01.10.16, 13:55

Franciszek w Tibilisi: Chrześcijanin wezwany,by budzić nadzieję

W piątek Papież Franciszek rozpoczął wizytę w Gruzji. W trakcie spotkania odniósł sie do wolności i demokratycznych instytucji, jakie Gruzji udało się zbudować oraz zaapelował o pokojową koegzystencję wszystkich państw na Kaukazie.

W swym pierwszym przemówieniu papież w obecności przedstawicieli gruzińskich władz nazwał tę ziemię „miejscem spotkania i żywotnej wymiany kultur i cywilizacji”, które w chrześcijaństwie odnalazło „swą głęboką tożsamość i mocny fundament swych wartości”.
 „Proszę, przepraszam, dziękuję” – najważniejsze słowa w małżeństwie
Franciszek stwierdził, że , że Gruzja stanowi naturalny most między Europą a Azją a dzieje się tak  za sprawą wspaniałej kultury, języka i tradycji, papież  mówił też o przynależności Gruzji „cywilizacji europejskiej''/.
 
Papież Franciszek zauważył, że kraj ten „odnalazł pełną wolność” w ciągu 25 lat, jakie minęły od ogłoszenia niepodległości Gruzji, i zbudował oraz umocnił demokratyczne instytucje, a naród gruziński dzielnie przez ten czas radził sobie z wszelkimi problemami.

'' Niezbędnym wstępnym warunkiem takiego autentycznego i trwałego postępu jest pokojowa koegzystencja wszystkich narodów i państw regionu – wskazał papież. Podkreślił też potrzebę wzajemnego szacunku i uznania, oraz  „poszanowanie suwerennych prerogatyw każdego państwa w ramach prawa międzynarodowego”.

Franciszek tłumaczył, że coraz częściej na świecie wydaje się przeważać logika, która utrudnia zachowanie uzasadnionych różnic w klimacie dialogu, w duchu „rozsądku, umiarkowania i odpowiedzialności'' a właśnie rozsądek i umiarkowanie są znacznie potrzebniejsze właśnie teraz, gdy nie brakuje „ekstremizmów nacechowanych przemocą, które manipulują i wypaczają zasady natury cywilnej i religijnej, by je podporządkować mrocznym planom panowania i śmierci''.

Apelował też by nie dopuścić aby różnice prowadziły do przemocy, tak wyniszczającej człowieka i społeczeństwo;  wskazywał, że każdy powinien mieć prawo powrotu na ziemię, do której opuszczenia został zmuszony - nadmienił, przypominając jednocześnie o losie uchodźców i wysiedlonych.
 
Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili nawiązał do kryzysu w relacjach z Rosją i wojny w 2008 roku w swoim przemówieniu powitalnym. Przypomniał „zbrojnej agresji ze strony innego państwa,  którego o Gruzja doświadczyła, i dodał, że okupuje ono 20 procent obszaru Gruzji. 15 procent ludności to uchodźcy. Prezydent zaznaczył, że „zaledwie 40 kilometrów stąd są zasieki z drutu kolczastego”, które  uniemożliwiają „pokojowo nastawionej ludności” kontakty z innymi.''

Po spotkaniu z przedstawicielami władz papież rozmawiał z patriarchą całej Gruzji Eliasza II,
zaś w kościele chaldejskim w stolicy Gruzji Tbilisi papież Franciszek modlił się o położenie kresu wojnie i zniszczeniu oraz o pokój i pojednanie w Syrii i Iraku.

,,Przyćmij kulturę śmierci i spraw, by zajaśniał triumf życia'' – modlił się papież.

LDD, źródło: TVP.INFO