07.10.15, 11:08Fot. shutterstock Andrey Arkusha

Patologie in vitro i transgenderyzmu. Facet chce być ojcem i matką

27-letni Kevin McCalmley (obecnie legitymujący się dokumentami na imię i nazwisko Fay Purdham i podający się za kobietę) szuka obecnie surrogatki, która urodzi jej/mu dziecko, które poczęte zostanie z jego spermy, która pobrana została jeszcze przed procedurą „zmiany płci”. Obecnie rozpoczął zbieranie na ten cel 100 tysięcy funtów na jednym z portali crowd-foundingowych.

Jeśli mu się to uda, to zapewne stanie się pierwszą osobą, która będzie jednocześnie biologicznym ojcem i adopcyjną matką dziecka. – Jeszcze zanim wiedziałam, że chcę stać się kobietą, wiedziałem, że chcę być matką – oznajmił Kevin McCamley (czy obecnie Fay Purdham).

Mężczyzna zaczął zastanawiać się nad zmianą płci w wieku lat 16, gdy miał 19 przeprowadził prawną procedurę, a w wieku 21 lat poddał się procedurze okaleczenia (nazywanej operacją zmiany płci). Obecnie szykuje się do „małżeństwa” z przyjacielem z dzieciństwa 24-letnim Chrisem Doddem.

TPT/BioEdge.org

Komentarze

anonim2015.10.7 11:40
Tak całkiem śmieszne to nie jest. To, że ktoś dał swe geny męskie powinien zostać jakoś upamiętniony, najlepiej chyba tym, że uznaje się go za ojca (a dziecko przejmuje po nim nazwisko?). Jeżeli "zmienił płeć" na żeńską, to opiekując się dzieckiem staje się dla niego "matką" i wypadało by to uwzględniać (zapewne dziecko będzie nosiło nazwisko tej "matki"?). Nie wiadomo, dlaczego "kobieta" życzy sobie, żeby być też nazywana ojcem, czy to jakoś wyjaśniono? Dziwną też będzie ta postać opiekuna przyjaciela. Pewnie chodzi o to, żeby dziecko nie nazywało go ojcem. Ale dlaczego w takim razie "matka" chce "małżeństwa"?
anonim2015.10.7 11:43
RobertW. W którym fragmencie tekstu jest mowa, że ta kobieta chce być nazywana "ojcem"?
anonim2015.10.7 19:17
Taka wersja uproszczona, bez nowomowy Frondy: kobieta (przynajmniej w świetle prawa, osobowości, wyglądu i wkrótce genitaliów) chce mieć dziecko. Ponieważ nie urodzi go sobie i może je jedynie spłodzić, szuka surogatki. Chociaż biologicznie będzie ojcem dziecka, wychowa je już jako matka i będzie wpisana w dokumenty jako matka adopcyjna.
anonim2015.10.7 19:25
Pan Bóg unicestwił Sodomę za mniejsze grzechy. Domyślam się, że kilka tysięcy lat temu ni było in-vitro i takich psychopatycznych pomysłów.
anonim2015.10.7 19:45
Ad "następca drożdżówki". "Facet, który prawnie zmienił płeć i twierdzi, że jest kobietą chce być ojcem i matką dla dziecka z in vitro." W tym fragmencie tekstu jest mowa, że ta "kobieta" chce być ojcem i matką. Oczywiście, może być i tak, że chce być dla dziecka ojcem nie nazywanym w ten sposób i/lub matką nie nazywaną w ten sposób, ale właśnie pytano o wyjaśnienie tej sprawy, bo rzecz tak przedstawiona, jak to zrobił TPT we Frondzie, wygląda dziwnie...
anonim2015.10.7 20:00
Ad Lucky. No, chyba tak... najprościej ujmując: biologiczny ojciec będzie zachowywał się jak matka. Ciekawe, czy nazwisko dziecka będzie po ojcu (prawdziwe nazwisko i poprawnie nadawane; ale wątpliwe, czy tak będzie), czy po matce (wymyślone i niezbyt zgodnie z zasadami przyjęte; raczej tak będzie). I czy przepisy określają, jak to jest w takich przypadkach :)
anonim2015.10.8 5:00
"kobieta (przynajmniej w świetle prawa, osobowości, wyglądu i wkrótce genitaliów) chce mieć dziecko. Ponieważ nie urodzi go sobie i może je jedynie spłodzić". Cóż to za prawo POzwalające kobiecie płodzić? Czysty męski szowinizm! Zmienić prawo, by nie tylko płodził /a/ lecz urodziła!.... Jak równość prawa, to równość......
anonim2015.10.8 16:34
Nie będzie się zachowywał jak matka, ale będzie matką. Fay Purdham ma kobiecy wygląd, kobiece imię i nazwisko, kobiecą psychikę, w świetle prawa jest kobietą, wkrótce będzie kobietą również w jednym z aspektów płci biologicznej. Czego jeszcze trzeba, żeby ją uznać za kobietę? Co do rodzenia dzieci przez transkobiety, pewnie nauka rozwinie się kiedyś na tyle, by było to możliwe. Na razie jednak tak nie jest. Zapewne fakt ten jest przykry również dla pani Purdham.
anonim2015.10.9 9:45
"Co do rodzenia dzieci przez transkobiety, pewnie nauka rozwinie się kiedyś na tyle, by było to możliwe."..... i trans będzie pełny.....Nie trzeba "maryhy" brać, Palikot nie potrzebny...
anonim2015.10.12 11:11
W jakim to kraju?! Anglia?! Cóż. I tak wkrótce "uchodźcy" wytłumaczą Kevinkowi, dlaczego jego pomysły były baaardzo kiepskie. Oprócz przyrodzenia, może mieć też odciętą inną część ciała... głowę. 100 lat, Mr, Mrs - coś tam Kevinie!