25.07.16, 20:21

Pewien portal -niby katolicki- straszy szatanem ukrytym w zespole 2TM 2,3

Tekst Aleksandra Szychta powinien przejść do historii jako najbardziej irracjonalny, pseudo-racjonalny. I pseudo-katolicki, jak kto woli pseudo-chrześcijański. Po prostu żałosne!

Konkretnie chodzi o artykuł pt. Szok pielgrzymów ŚDM na koncercie – „Ta muzyka przypomina satanistyczną” . Chodzi oczywiście o muzykę zespołu ludzi związanych z Drogą Neokatechumenalną 2 TM 2,3, który wystąpił w niedzielę przed Świątynią Opatrzności Bożej w Warszawie. Autor implikuje wszem i wobec, że przed kościołem był szatan w postaci owej jakże pro-katolickiej, pro-ewangelizacyjnej grupy muzycznej. A że grają różną muzykę od hard rocka po reggae, to cóż, autor Pan Szychta po prostu jest ignorantem muzycznym, czyli nie kuma o co chodzi, ale szatana dojrzy wszędzie. A jeślinie dosyszał tekstu - jak pisze - jedynie jakieś frazy typu: Adonai, Szema Israel to może stał w złym miejscu - zbyt blisko bądź daleko? 

Ale do rzeczy! Szychta pisze: „Niewielu obcojęzycznych pielgrzymów spodziewało się przed Świątynią Opatrzności Bożej usłyszeć muzykę, która w skojarzeniach napawała ich obrzydzeniem. Tłumaczono im, że nie rozumieją słów, ale… podobnie reagowali także Polacy. Muzyka, którą słyszeli – nagranie z koncertu: https://www.youtube.com/watch?v=ZMlxDlfd3d4 – w odczuciu przeciętnych ludzi stanowiła jakieś skrzyżowanie hard rocka z metalem, a słowa (wyśpiewywane zresztą z rykiem) były trudno słyszalne. Od czasu do czasu wyławiało się takie frazy, jak np. „Jezus jest Panem”. Nic jednak nie zmieniało faktu, że ten rodzaj muzyki podoba się jedynie specyficznej subkulturze młodzieżowej, natomiast zwykłych katolików po prostu przeraża. Kapelą, która wykonuje takie utwory, jest 2Tm 2,3. W nazwie ma list do Tymoteusza, a złożyła się z muzyków różnych polskich kapel – zespołów grających właśnie ciężką muzykę. I choć nawrócenie tych ludzi cieszy, to gust muzyczny, który prezentują nie pasuje do profilu większości polskich katolików i pielgrzymów. Osoby, którym się podobało stanowiły margines, w znaczeniu mniejszości, nie bycia gorszym”.

Większość katolików! Szychta musi mieć niesamowity dostęp do niesamowitej, „niebiańskiej” zliczarki katolickich gustów muzycznych. Ja uważam, że nawet dla katolików kochających gospel zespół 2 TM 2,3 nie wywołuje żadnego obrzydzenia. Obrzydzenie jedynie następuje u tych, którzy mają problemy natury poznawczo-wolitywnej.

Ale dalej było lepiej: „Pośród morza krytyki („Ta muzyka przypominała satanistyczną” – powiedział jeden z rozmówców), w większości wypowiadanej jak na paradoks półgębkiem (chyba po to by nie urazić organizatorów i biorąc pod uwagę, iż może tak miało być (?)) – faktycznie znalazły się takie osoby. Było mi dane rozmawiać nawet z młodym księdzem, który w młodości słuchał podobnej muzyki, więc nie tylko koncert mu się podobał, ale i słuchał z sentymentem. Miażdżąca większość ludzi (także osób duchownych), z którymi można było porozmawiać wyrażała to samo negatywne zdanie”. Po prostu mistrz Aleksander Szychta – „Miażdżąca większość ludzi”, fenomenalna argumentacja i ogólnie perfekcyjna znajomość rzeczywistości. Ale to jeszcze jest naprawdę arcy-ciekawe: „Biorąc jednak nawet pod uwagę niewielu tych, którym się podobało, także trudno to zrozumieć. Po pierwsze, obiektywnie rzecz biorąc, nawet „jeśli się Tobie podoba” to nie powód, żeby uznawać za słuszne katowanie tym większości. Po drugie, nawet jeśli bardzo podobał mi się film „Rezerwat” ukazujący częściowo wulgarny folklor Pragi, który kojarzę z sentymentem – nie znaczy to, że wniósłbym go do kościoła czy urzędu. Zresztą brak wyczucia – co, jak i gdzie można mówić i robić, to raczej negatywna cecha. O ile różne drogi trafiania do wiernych (w zależności od okoliczności) można przyjąć i uważać za dobre, to bezmyślne kopiowanie ich w inną rzeczywistość – dlatego, że odniosły sukces w innych warunkach – jest po prostu głupotą”.

Nie będę już katował państwa wynalazczością autora tekstu na portalu prawy.pl. NAwet zalinkuję pod ten tekst - przeczytajcie sami, oceńcie (TUTAJ). Fakt jest jeden – bardzo istotny: grupa 2 Tm 2,3 doprowadziła bardzo wielu ludzi do ołtarza, czyli poprzez ewangelizację pokazała drogę do Prawdy tym, którzy tkwili w bagnie grzechu. Ciekawi mnie ilu to pan Szychta zaprowadził do Kościoła? Tak z całym szacunkiem pytam? Ale co gorsza, właśnie takie szczucie, opluwanie, to dzieło szatana, więc … 

Sebastian Moryń