08.03.19, 17:11zdj. screen Youtube/Maskacjusz

'Pijcie wódkę, jedzcie szynkę...' o. Kramer zaskakująco o Wielkim Poście

Wielki Post to okres, w którym rozważamy zbliżającą się mękę i śmierć, a potem- zmartwychwstanie Chrystusa. W tym okresie, wzorem Pana Jezusa, który przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy pościł na pustyni, sami również podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia. 

Nie są one oczywiście tak poważne i drastyczne, jak ofiara, którą poniósł Chrystus dla nas i naszego zbawienia, ale z całą pewnością pomagają przeżyć ten ważny, piękny i... niekoniecznie smutny czas w Roku Liturgicznym. Możemy pościć o chlebie i wodzie, możemy zrezygnować z jedzenia mięsa, odmówić sobie używek, słodyczy lub mniejszych czy większych przyjemności, rezygnujemy również z hucznych zabaw. Z pomocą przychodzą nam duchowni katoliccy, którzy podpowiadają, jak dobrze przeżyć ten czas. 

Oczywiście, sam post nie wystarczy, ważna jest również modlitwa, jałmużna, stosunek do drugiego człowieka oraz budowanie naszej relacji z Panem Jezusem. Czy jednak oznacza to, że powinniśmy "darować sobie" wszelkie ograniczenia i wyrzeczenia i... Żyć tak, jak przez większość roku? 

Znany jezuita, o. Grzegorz Kramer, który często głosi dość kontrowersyjne poglądy w przeddzień Środy Popielcowej opublikował na swoim kanale na Youtube zaskakujący film. 

Wideo, w którym zakonnik opowiada o okresie Wielkiego Postu jest zatytułowane "Napij się wódki, uśmiechnij się i... zacznij Wielki Post". Na początku nagrania o. Kramer apeluje, abyśmy w tym roku spróbowali przeżyć Wielki Post inaczej niż dotychczas. To znaczy?

"Jedzcie dużo szynki, pijcie dużo wódki, ale przede wszystkim się uśmiechajcie"- przekonuje jezuita. Co prawda przesłanie Kramera jest częściowo słuszne, gdyż zakonnik twierdzi, że często największym wyrzeczeniem może być dla nas zmiana podejścia do drugiego człowieka, bycie życzliwym dla ludzi, którzy może na co dzień w jakiś sposób nas irytują. Z drugiej jednak strony zachęty do tego, aby "pić dużo wódki" brzmią nieco szokująco. Ojciec Grzegorz Kramer wychodzi z założenia, że najważniejszy cel Wielkiego Postu to spotkanie Pana Jezusa, którego bardziej ucieszy nasza wewnętrzna przemiana niż rezygnacja z alkoholu, mięsa czy słodyczy. a samo chrześcijaństwo nie jest religią "posępną", tylko niosącą nadzieję, zaś Wielki Post przygotowuje nas na wyjątkowo radosne wydarzenie. Czy jednak rzeczywiście trzeba negować wyrzeczenia, których się podejmujemy, na rzecz "dobroludzizmu"? Tym bardziej, że Kościół Katolicki jasno przedstawia, do czego zobowiązani są jego wierni w Wielkim Poście. Mianowicie, m.in. do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwłaszcza w piątki, w okresach pokuty- do powstrzymania się od hucznych zabaw. Słowa ojca Kramera mogą więc rodzić pewne nieporozumienia czy też sugerować, że wyrzeczenia wielkopostne nie są do niczego potrzebne. 

yenn/Youtube, Fronda.pl

Komentarze

izabela2019.03.13 12:18
Jezu Icki
Andrzej2019.03.12 9:40
w islamie, już by nie żył! heretyk!
Andrzej2019.03.12 9:39
w islamie, już by nie żył!
Duszan2019.03.10 6:23
Obawiam się, że Pana Jezusa i tak nikt nie spotka ale ta nowa droga postu jest obiecująca i warto ja wypróbować.
Wacek Kloc2019.03.9 19:12
Lubie wódke, ale specjalnie odmawiam sobie w WIelkim Poscie, a ten typ w niebieskim sweterku wygaduje pierdoły. Chce być nowoczesny? słynny? robi kariere? Zal mi go. Jednak ide sie napić wódki bo musze o tym zapomnieć co powiedział.
Leon2019.03.9 18:31
NA MILOŚĆ BOSKA CO SIE DZIEJE Z NASZYM KOSCIOLEM? NIEKTÓRE WYPOWIEDZI KSIĘŻY CZY ZAKONNIKÓW WRĘCZ PORAŻAJĄ. GDYBY NA COŚ TAKIEGO POZWOLIŁ BY SOBIE IMAM CZY RABIN TO PIERWSZY BY NIE ŻYŁ A NA DRUGIEGO NAŁOŻONO BY CHEREM Z PEŁNYMI TEGO KONSEKWENCJAMI.
Magda2019.03.9 17:14
PO NOSIE WIDAC ,ZE TO ZYD,NIE NOSI SUTANNY ANI KOLORATKI,WPROWADZA NOWOCZESNOSC W KOSCIELE I NAWOLUJE TO ZARCIA W POSCIE TEGO CZEGO NAPRAWDE NIE MOZNA...TO NIE JEST KSIADZ TO LEWUS, KTORY WSZEDL DO NASZEGO KOSCIOLA KATOLICKIEGO ZEBY GO ZNISZCZYC...nie moge go sluchac...bo chyba na zywo to bym mu w leb przywalila za ten falsz i nakrecanie ludzi do grzechu..
Edek2019.03.9 15:36
Nasz pajac celebryta daje czadu.
Marta Szad\\\\305\\\\202owskia2019.03.9 15:11
Celebryta debil.
Maria2019.03.9 14:21
'Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali' . Wyszykowany w modny sweterek Proboszczu, nie słyszałam by pijaństwo połączone z obżarstwem budowało chwalebne więzi. Może co najwyżej zakończyć się wymiotami. Pozdr. ozięble.
piano2019.03.9 13:08
niestety w piwie bywa glifosat
Jacek2019.03.9 12:45
Podejrzewam, że ten ksiądz jest po prostu kolejnym alkoholikiem. Przez swój nałóg wprowadza w Kościele dalszy zamęt i patologię. Namawiać ludzi do picia wódki? no, niepojęte, przynajmniej dla mnie.
teresa2019.03.9 12:23
jezuici zatracili swoja pierwotną misję , mnie ksiądz z tego zakonu nie dal rozgrzeszenia bo nie lubię PO . a to co wygadywał na kazaniach to o pomstę do nieba woła.
RedIsBad2019.03.9 10:16
to jeden z tzw. "nowoczesnych" kapłanów - co się wstydzi koloratki i habitu, co nie chwali Jezusa Chrystusa na początku wypowiedzi, gorąco popiera lewackie teorie Franciszka i bardzo, bardzo Kościołowi szkodzi. Módlmy się o nawrócenie zakonu Jezuitów w całości, a o.Kramera w szczególności!
ToJa2019.03.9 16:40
Radzę posłuchać całości wypowiedzi Papieża Franciszka zanim go Pan oczerni. To właśnie Pan szkodzi Kościołowi plując na Papieża. Co do o. Kramera... brak słów.
Wojtek Polak2019.03.9 9:09
widzę że jedni świeccy postępowcy mają motto życiowe ''róbta co chceta'' widzę że te hasła podobają się nawet postępowym księżom. czas Wielkiego Potu to czas zadumy czas rozważania na chwilę zatrzymania się zastanowienia nad własnym życiem.a w końcu najważniejsze to czas nawrócenia się spotkania żywego Chrystusa czas radości ale bez przesady bo na końcu tego czasu spotkamy Chrystusa Zmartwychwstałego. tak więc kochany Ojcze Grzegorzu post jest mobilizacją ciała i ducha do poszukiwania naszego pana Jezusa i pomocą w walce ze złym, a picie alkoholu i obadanie się raczej nam w tym nie pomoże a wręcz przeciwnie może nam zaszkodzić.
Zdzisław2019.03.9 8:40
Nie należy się przejmować niewierzącymi księżmi.Jakieś Sowy, Bonieckie i inne takie nie są warte uwagi...
Adam2019.03.9 8:39
Jestem budowlańcem , pracuję po 11-12 godzin dziennie, na pewno będę pościł o chlebie i wodzie haha Jakieś wiekowe gusła w XXI wieku, żenada, czas z tym skończyć !
anonim2019.03.9 14:05
może czas przyhamować
joanna2019.03.9 7:33
Wkurzają mnie tacy księża, którzy swoimi marketingowymi chwytami (vide o. Kramer) bardziej lansują siebie niż Pana Jezusa, Jego naukę, i dzieło zbawienia. To śmieszne, gdy jakiś człowieczek - pyłek we Wszechświecie usiłuje swoimi hasełkami ośmieszać czy obalać wiekowe tradycje, ich głębię, mądrość, symbolikę. Po co walczyć z wymyślonymi problemami, ogłaszając np. odkrywczo, że "post wcale nie musi być smutny". To dość infantylne teologiczne "rewelacje". Ponadto nie ma sensu wymyślanie jakichś czysto retorycznych opozycji postaw: jedni poszczą o chlebie i wodzie, nie dostrzegając istoty postu, nie rozumiejąc tajemnicy śmierci i zmartwychwstania; drudzy mogą w poście pić wódkę i objadać się szynką, a zarazem głęboko przeżywać Tajemnice Paschalne. Wymyślanie takich porównań do niczego nie prowadzi, jest powierzchowne, nieteologiczne i służy jedynie taniemu marketingowi - i to nawet nie nauki chrześcijańskiej, ale samego autora tych pomysłów o. Kramera. Zresztą owa POWIERZCHOWNOŚĆ jest bodaj największym zagrożeniem dla duchowości chrześcijańskiej, i każdej duchowości. Zatem, Szanowny Ojcze, zamiast promować wódkę i szynkę jako źródło inspiracji chrześcijańskiej w przeżywaniu postu, niech raczej Ojciec zagłębi się w lekturę Ojców Kościoła czy choćby duchowe dzieła o. Ignacego i zdobytymi w wyniku tej lektury mądrościami podzieli się z nami w kolejnych wpisach. GWARANTUJĘ, że mądrości tych autorów są o wiele głębszą inspiracją niż szynka i wódka. Zresztą, jeśli Ojciec skorzysta z mojej rady, z pewnością przyzna mi rację!!!
Joanna2019.03.10 0:32
Joanno, przesłuchaj raz jeszcze ze zrozumieniem to co chce przekazać zakonnik. Nigdzie nie neguje tradycji, ale poszczenie dla tradycji to chyba za mało ?!Człowiek, który ma osobową więź z Bogiem podejmuje post - umartwienie, ponieważ chce pogłębienia życia duchowego. Pozbywając się przyjemności pozwala oderwać się od rzeczy materialnych i skoncentrować na sprawach ważnych, a przede wszystkim pracuje nad dobrymi relacjami i miłością do każdego bliźniego.
sp2019.03.9 6:15
Oglądnąłem filmik. Wszystko pięknie - fajnie. Tylko skąd pomysł, że picie "dużo wódki" pomaga w byciu lepszym człowiekiem? Moim zdaniem jest właśnie odwrotnie.
Klarcia2019.03.9 5:28
Słowa o. Kramera są adresowane do ludzi rozumnych, a nie do baranów, których tylko kijem można w ładzie utrzymać. W swoim krótkim nauczaniu ojciec przekazuje nam, że istotą chrześcijaństwa nie jest post rozumiany jako wyrzeczenie się przyjemności (tutaj symbolem szynka i wódka), a raczej zmiana podejścia do drugiego człowieka, bycie życzliwym dla ludzi, którzy może na co dzień w jakiś sposób nas irytują. Ojciec Grzegorz Kramer wychodzi z założenia, że najważniejszy cel Wielkiego Postu to spotkanie Pana Jezusa, którego bardziej ucieszy nasza wewnętrzna przemiana niż rezygnacja z alkoholu, mięsa czy słodyczy. a samo chrześcijaństwo nie jest religią "posępną", tylko niosącą nadzieję, zaś Wielki Post przygotowuje nas na wyjątkowo radosne wydarzenie. Niestety, w Kościele jeszcze zbyt mocno jest wkorzenione przekonanie, że umartwianiem się pozyskamy przychylność Boga.
Ozon512019.03.9 9:33
Droga Klarciu . Pan Jezus nie traktował swoich słuchaczy, jak baranów. Jego przypowieści są zrozumiałe, proste i posiadające głęboki sens. Jeśli o. Kramer posiada dar komplikowania nauki Chrystusa, to niech pozostanie w murach klasztornych. Z Panem Bogiem
Joanna2019.03.8 22:39
Wprost zadziwiające jest jak wielu ludzi wypaczyło sens wypowiedzi Jezuity i zrozumiało go bardzo dosłownie. Wszak wypowiedzi chodzi o to, że poszczenie i umartwianie się dla samego umartwiania jest bezsensu, a wszelkie wyrzeczenia mają sens, tylko wtedy, kiedy przemieniają wewnętrznie i czynią z nas lepszego człowieka na wzór Chrystusa. Znam bowiem ludzi, którzy poszczą dla tradycji lub fałszywej pobożności, a dla bliźniego nie mają względu i serca.
Asdf2019.03.8 23:45
Zasadniczo sens słów o. Kramera jest taki sam, jak Mt 6,16-17. Ewangelia jest naprawdę niesamowita, minęło dwa tysiące lat, a ona wciąż szokuje i to przede wszystkim tych, którzy głośno o niej krzyczą.
Klarcia2019.03.9 5:30
Joanna chyba jako jedyna w tym stadzie zrozumiała, o co chodzi w nauczaniu zakonnika. To daje nadzieję, że w Kościele są nie tylko bezmyślne barany.
nowa reguła jezuitów?2019.03.8 22:02
pjcie chłopcy wódkę pojadajcie chleba kochajcie dziewczyny pójdziecie do nieba
7772019.03.8 21:38
Skoro ich guru jest masonskim sługusem to wygadywanie takich farmazonow jest ok
anonim2019.03.8 20:36
Następny ksiądz jutuber. 1 list do Koryntian: (17) Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.
Anna2019.03.8 19:52
Jezuici są coraz gorsi, już dawno przemędrkowali Ewangelię, nauczają jak jakaś sekta. Chrystus powiedział po uzdrowieniu epileptyka: "Ten rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem"(Mt.17.21). Sam pościł!!! Od wieków, także w innych religiach, post, czyli umartwienie ciała, jest skuteczną pobożną praktyką. Ale dziś jezuita wymędrkował, że post nie jest ważny. Nie należy się też smucić w wielkim poście, czyli odprawiając Drogę Krzyżową mamy się cieszyć? Myślę, ze słuchając współczesnych jezuitów św. Ignacy Loyola przewraca się w grobie. Na wielu portalach można dziś przeczytać mędrków, którzy wymyślili, że w Wielkim Poście nie należy się smucić. A smucił się przecież i Chrystus - "Smutna jest dusza moja aż do śmierci" powiedział w Getsemani. Żeby nie smucić się w poście, trzeba zapomnieć o męce Chrystusa. Tego chyba chcą jezuici. Życzliwi powinniśmy być przez cały rok. Ale nie można spłycać Wielkiego Postu do nakazu uśmiechania się do innych, łatwiejszego oczywiście po sutym i zakrapianym obiedzie. Trzeba się modlić za odszczepieńców w habitach, którzy zapominają o Chrystusie i będą się obżerać i opijać w Wielkim Poście w swoich zakonach. Bo rozumiem, że jeżeli innym to polecają, to sami to robią na co dzień. To wszystko jest straszne!!!! Jakiś tryumf szatana.
Romek2019.03.9 10:44
Ci, ktorzy sa odszczepiencami, juz nie nosza habitow. A wiec modlmy sie za odszczepiencow w cywilnych ciuchach.
ktoś tu miesza2019.03.8 19:44
1- będąc pod wpływem alkoholu nie spotka się Boga jedynie samo zło. 2-Alkohol niszczy zdrowie i na to są dowody naukowe. 3- w tym uszkadza system nerwowy i powoduje wzrost napięcia i rozdrażnienia - jest powodem rozbicie wielu rodzin i wręcz tragedii ludzkich kiedy dochodzi do przemocy. 4- alkohol musiał uszkodzić znaczną część komórek w mózgu tego pana Grzegorza Kramera. Matka raczej nie popisała się wychowując takiego aroganta
ALE TRAGICZNY KOLEŚ! 2019.03.8 19:42
Z takiego pajaca w sweterku największy ubaw zapewne mają te demony o których Pan nasz Jezus Chrystus powiedział: "Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem"
Anna2019.03.8 19:39
dzisiaj właśnie odprawialiśmy drogę krzyżową w intencji trzeźwości naszego narodu
izabella2019.03.8 19:31
zamiast pieprzu zaproś kramera, pieprzy jak potłuczony
Adam2019.03.8 19:25
To zdecydowanie antykatolik I nie pierwszy raz głosi herezje.
Marek2019.03.8 19:20
Cel nie uświęca środków!
Ksiądz Robak2019.03.8 19:16
Przebrali go w mundur i kracze jak bolszewik. Pełno takich zakamuflowanych cyngli na rozkaz co się maja obudzić. Odtajnić aneks WSI to dopiero się dowiecie. Aż się naczelnik Kaczyński przestraszył.
rafal2019.03.8 19:12
cos w tym jest co Kramer sugeruje - ale moze to prawda a może g...no prawda (jakby ks.Tiszner powiedzial) - bo człek sam sobie psychoterapii nie zapewni a wódka i obżarstwo to osłabienie bycia sobą - tak więc raczej dyscyplina niż swawola,,, no ale po co wyrzeczenia gdy nawet kramer mówi że to bez sensu?
sara miriam2019.03.8 19:09
A tak wogóle...to po co tyle gadki ? Wiadomo ,że po wódce każdy będzie wesoły i będzie szukał "bliskości" z drugim.
anonim2019.03.8 19:06
Przede wszystkim pijcie dużo piwa - bo to nektar zdrowia. Przecież Fronda to portal katolicki, nie może więc się mylić: http://www.fronda.pl/a/nie-pijesz-piwa-to-blad-poznaj-jego-sekrety,93466.html
sara miriam2019.03.8 18:55
Popatrz, popatrz......a mój proboszcz na Wielki Post, Księgę Trzeżwości wystawił do podpisu.
ela pawłowska2019.03.9 15:05
Wstąpił do AA i żal mu było, że parafianie używają
Mario2019.03.8 18:41
Najgorsze, że Ojcze (chyba zakonnik bo bez habitu) nie widać nadziei ani w Twojej postawie ani w słowie, którym zachęcasz do czegoś czego sam nie czujesz...pomodlę się za Ciebie
athos2019.03.8 18:34
""Jedzcie dużo szynki, pijcie dużo wódki, ale przede wszystkim się uśmiechajcie". Jak widać, trzeba być nowoczesnym jezuitą, by takie głupoty wygadywać. Widocznie u jezuitów litrami pije się gorzałę także w poście.... Jak to jest, że obecni jezuici tak niewiele potrafią powiedzieć o Bogu. Przestali w Niego wierzyć?
Marek2019.03.8 18:41
Tow. Bergolio też jest jezuitą
Piotr2019.03.9 11:39
Przykład idzie z góry. Franek też plecie co mu ślina na język przyniesie...
XXXXX2019.03.9 18:07
Trzeba byc takim powalonym jak on..ha,ha
Mateusz Jegliński2019.03.8 18:31
Tak wyglądają owoce SVII. Każdy może pleść co mu ślina na język przyniesie. Nigdy nie słyszałem, żeby pijacy wódkę przegryzaną szynką miał czas nad refleksje nad sobą.
teolog2019.03.9 11:01
To prawda, w Piśmie Świętym nigdzie nie ma najmniejszej wzmianki o tym żeby Jezus kiedykolwiek się uśmiechnął, zażartował, czy posiadał jakiekolwiek poczucie humoru. Mesjasz okazywał wszelkie emocje, oprócz radości, opisywanie więc katolicyzmu jako religii szczęścia w ludzkim rozumieniu jest herezją. Prawdziwy katolik powinien być smutny i posępny, ponieważ powinien nienawidzić ziemskiego życia i wszelkich przyjemności z nim związanych
XXXXX2019.03.9 18:06
My jestesmy stworzeni do swietosci a nie do imprezowania i przewracania swiata do gory nogami...jestes marnym prochem zapamietaj to..
teolog2019.03.9 20:45
Pamiętam, dlatego porzuciłem katolicyzm, w końcu zacząłem cieszyć się życiem i przestałem przepraszać za to że istnieje. Już nie muszę ciągle się smucić, umartwiać, bo tak nakazuje mi religia, a mogę czuć prawdziwe i szczere emocje
anonim2019.03.9 13:23
Teolog znasz sie na teologii jak osioł na konstelacjach. Ew. Jana (11) To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. (Ew. Jana 15:11, Biblia Tysiąclecia) (24) Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.