13.01.19, 13:17fot. screen youtube.com

Piotr Wroński: Zanim kupisz serduszko, pomyśl...

Od początku istnienia WOŚP patrzyłem z niechęcią na tę inicjatywę. Śmieszyło mnie wpisywanie się aktualnych rządzących w imprezę pana Owsiaka, tokowanie w czasie finałów kolejnych ministrów zdrowia i nie tylko, całej tzw. "śmietanki towarzyskiej" na co dzień okradających ludzi z zimną krwią, cały ten telewizyjny cyrk.

Patrzyłem z przerażeniem jak wzrasta popularność tej akcji. Wcale nie chodziło mi o przyczyny ideologiczne, chociaż teoretyczna "apolityczność" Orkiestry stała się symbolem oszukańczego systemu. Podobnie traktuję inne akcje charytatywne organizowane prze koncerny medialne. Niestety, krytycy WOŚP i pana Owsiaka pomijają najgorszy, moim zdaniem, skutek oraz wydźwięk tej akcji.

Dajmy sobie spokój z oskarżeniami o prywatę. Pewien amerykański miliarder, nie pamiętam kto, powiedział, że "najlepiej zarabia się na dobroczynności". Ludzie są naiwni i wierzą w obrazki telewizyjne, przedstawiające plączące, upośledzone dzieci, którym "pomógł" jakiś SMS, albo datek za papierowe serduszko. Nikt nie chce pomyśleć o WOŚP, jako o ściemie, maskonie (termin Lema z "Kongresu Futurologicznego"), skrywającym ruiny systemu zdrowotnego. Co miesiąc płacimy składki na NFZ. Jesteśmy ściganie przez tysiące policji za ich niepłacenie. Pałace NFZ rosną, liczba urzędników wraz z nimi. Ich pensje także. Jak jest "u lekarza" - wiemy wszyscy. Nikt nie chce zlikwidować tej pijawki i rzeczywiście zreformować systemu. Zasłaniany jest za to akcją, która nakazuje poprzez naciski moralne na dzieci, czyli głównych uczestników "fajnej, rockendrolowej" imprezy, kolejne opodatkowanie się społeczeństwa. Raz do roku. Jest to podatek dobrowolny, ale odmów, człowieku, dzieciakowi z puszką? Odmów datku na biedne umierające dzieciaki lub kaleki? Jesteś, człowieku, bez serca? Dwadzieścia pięć lat cynicznej propagandy odnosi skutek i nawet zdecydowani przeciwnicy WOŚP, którzy nagle w tym roku stali się cholernie odważni, musi mi przyznać rację.

Ludziom słabszym, biedniejszym trzeba pomagać. Trzeba być wrażliwym na ludzkie cierpienie, ale nie można robić z tego instytucjonalnej imprezy, usprawiedliwiającej nieudolność państwa. O to mam największą pretensję do inicjatora i organizatora Orkiestry. Dobrze wie, w czym uczestniczył przez 25 lat i czemu to służyło. Dobrze wie, ze finałami WOŚP legitymizuje kolejnych ministrów zdrowia i kolejne zaniechania reform. Dobrze wie, że jego akcja stanowi dla wielu coś w rodzaju średniowiecznego targu odpustami. Nie piszę o motywach organizatorów. Nie ma to większego sensy, ponieważ rozmywa problem.

W tym roku WOŚP wydaje się być pozbawiona oficjalnej "opieki" państwa. To dobrze i źle jednocześnie. Dobrze, bo w końcu władza nie chce wpisywać się w protezę rzeczywistości. Źle, bo robi to z przyczyn ideologicznych i nie powie otwarcie tego, co napisałem wyżej. Marzy mi się minister zdrowia, który stanie na scenie finału Orkiestry i przed kamerami wszystkich telewizji opisze patologie polskiego systemu zdrowotnego, składek na pałace NFZ, armie urzędników, lekarzach na kilku etatach, zmowie firm farmaceutycznych po likwidacji polskich zakładów i zapowie konkretną reformę systemu. Udawanie, że tego nie ma, bo "nie puści" WOŚP "Publiczna" jest chowaniem głowy w piasek i w dodatku napędza tej imprezie tłumy, gdyż "owoc zakazany" najlepiej smakuje. Wiecie Państwo, pracowałem w SB w schyłkowym okresie PRL. Byłem w miejscu, w którym uznano i działano w myśl tej tezy, że opozycję należy neutralizować nie przez jej likwidację, ale poprzez wchodzenie w nią, kontrolowanie i manipulowanie nią. Z punktu widzenia tamtejszych władz ta metoda okazała się skuteczniejsza. To taka uwaga bez większego związku z tematem postu.

Tak więc, zanim kupicie papierowe serduszko od jakiegoś dzieciaka na mrozie, zastanówcie się czy czasem nie wspieracie tego wszystkiego o czym napisałem powyżej.

Piotr Wroński/salon24.pl

Komentarze

Jerzy Domański2019.01.14 6:50
Fronda swoimi kłamstwami przekracza wszelkie szczyty plugastwa
tom2019.01.14 5:45
Anty Polacy atakują Jurka.
xxx2019.01.13 22:11
Właśnie takie wypowiedzi zachęcają mnie do wrzucania do puszki co roku :)
EWA2019.01.13 22:03
Zamach na prezydenta Gdańska w czasie finału WOŚP. To efekt nakręcania spirali nienawiści wobec Owsiaka?
szymon2019.01.13 21:32
Szukacie dziury w całym. Nie możecie pogodzić się z tym, że wasza zakłamana i zatruwająca życie publiczne organizacja nie prowadzi takiego chwalebnego przedsięwzięcia, dlatego zazdrościcie Owsiakowi. ,,Po owocach ich poznacie" Owocem działalności kościoła są rzesze ludzi z wypranymi mózgami, a dzięki WOŚP setki wcześniaków mogły przeżyć.
Koneser2019.01.13 20:20
Funkcjonariusz komunistycznej bezpieki Wroński to autorytet moralny na miarę poziomu umysłowego klerykalnej prawicy.
Jacek2019.01.13 20:06
A ja życzę Jurkowi Owsiakowi aby jak najdłużej mógł pomagać dzięki WOŚP.
Bogdan2019.01.13 19:36
"Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował najnowsze dane dotyczące frekwencji na niedzielnych mszach. W 2017 roku wskaźnik to 38,3 proc. zobowiązanych. Do komunii poszło 17 proc." Nie jesteśmy pazerni, wiec zakładamy jedną mszę w tygodniu i że statystyczny Polak wrzuca na tace 1 zł ;) 38 mln Polaków x 38% uczestniczących daje nam 14 mln zł, czyli "światełko do nieba" w kościele odbywa się co 6 tygodni ;)
Ziemkiewicz2019.01.13 19:04
Nie wspierajmy nikogo, życie jest okrutne, a dając cokolwiek gratis oszukujemy rzeczywistość
plankton2019.01.13 17:32
Budżet NFZ 2017/2018 to 77 500 000 000 zł. Finał WOŚP 14.01.2018 to 126373804,34 zł. Ileż to jest tego naszego "WOŚPu" w odniesieniu do tzw. budżetu domowego? Przy 3000 zł/m-c → 4,89 zł/m-c; → 58,70 zł/rok. Przy 6000 zł/m-c → 9,78 zł/m-c, → 117,40 zł/rok. Ileż to niezbędnego sprzętu domowego czy usług (chyba raczej… skarpet!?) można za taką kasę kupić!?
Maria2019.01.13 20:02
Tak, pomoc od WOŚP to malutki dodatek do pieniędzy w służbie zdrowia. Tylko że obecnie służba zdrowia jest w stanie, gdy nie może zapewnić leków (serio, ludzie idąc do szpitala muszą kupic sobie leki), wyżywienia zapewniającego jakąkolwiek sensowną podaż składników odżywczych, kolejki są najdłuższe w historii itd. I wtym wszystkim WOŚP daje urządzenia, które naprawdę pomagają ratować ludzi. Nie mam pojęcia, czemu zamiast się z tego cieszyć, to deprecjonować.
ela2019.01.13 17:08
W takim razie ksiądz też powinien mówić przed zbiórka na tace- kupcie sobie zbawienie.
plankton2019.01.13 16:50
Dobroczynność wymuszana szantażem emocjonalnym i to przez kogo, przez dzieci! Trzy w jednym: maskirowka, dobry biznes i demoralizacja dzieci. Czysty, lewicowy humanizm. Ciekawe, jak to się dzieje w zachodnich i północnych krajach Europy, że nie mając Owsiaka i jego Orkiestry, mają dwa razy więcej sprzętu w szpitalach, który dodatkowo jest co najmniej dwa razy lepiej wykorzystywany, niż w szpitalach w Polsce? Czyżby tajemnica tkwiła w słowie "składka"? "– Dasz SKŁADKĘ na Orkiestrę Owsiaka? – Dam. – A zgodzisz się na podwyżkę SKŁADKI odliczanej od twojej pensji na NFZ? – Nigdy w życiu!". Dobrze jest, polscy "dobroczyńcy", a będzie jeszcze dobrzej, i tak do końca świata i jeden dzień dłużej!
ela2019.01.13 17:13
To pytanie powinno być skierowane do poszczególnych rządów. Idź na Wiejską i zapytaj się dlaczego musiała powstać taka inicjatywa jak WOŚP- bo powstała z braku sprzętu. To nie wina Owsiaka. Jak chcesz, to nie dawaj. Skoro czujesz się szantażowany to znaczy, że masz problem z postawieniem granic.
plankton2019.01.13 18:14
"Jak chcesz, to nie dawaj" – BIGO! Zbędne w odpowiedzi, ale jakoś dziwnie jest! Owsiakowy, podświadomy imperatyw wewnętrzny zadziałał u Ciebie znakomicie. Chodzi Ci o granice… śmieszności? Budżet NFZ 2017/2018 to 77 500 000 000 zł. Finał WOŚP 14.01.2018 to 126 373 804,34 zł. Ileż to jest tego naszego "WOŚPu" w odniesieniu do tzw. budżetu domowego? Przy 3000 zł/m-c → 4,89 zł/m-c; → 58,70 zł/rok. Przy 6000 zł/m-c → 9,78 zł/m-c, → 117,40 zł/rok. Ileż to niezbędnego sprzętu domowego czy usług (chyba raczej… skarpet!?) można za taką kasę kupić!? A co by to było, gdyby jeszcze doliczyć do budżetu NFZ budżet PFRON 2017 w wysokości 5 088 734 000 zł?
Paweł2019.01.13 18:33
Ale rozumiem, że jak przed cmentarzem na 1 listopada stoją z Caritasu to już nie szantaż?
Mr.DZiik2019.01.14 4:31
plankton nie bądź głupim żyjątkiem - jest wiele organizacji charytatywnych na Świecie, które w różny sposób wspierają pacjentów. Służba Zdrowia i badania to studnia bez dna. Każdy grosz i każda inicjatywa jest ważna i potrzebna. WOŚP często inwestuje nasze pieniądze w wyposażenie, na które szpitale często nie mogą sobie pozwolić bo mają inne wydatki - to trochę tak jakby ciocia przywiozła Ci "prezent" który bardzo cieszy - nie dlatego,ze nie obracasz takimi kwotami, ale masz zwyczajnie masę innych wydatków za podstawowe rzeczy a czasem tracisz płynność i nie masz jak za prąd i wodę zapłacić. KAŻDA taka inicjatywa jest potrzebna i dobra. Trzeba być głupcem, ślepcem lub nawiedzonym by tego nie widzieć. Ta akcja wyróżnia się swoją transparentnością i sam możesz sprawdzić co ile kosztuje i jak jej organizatorzy na tym zarabiają. Możesz wybrać inna organizację jak Ci ta się nie podoba.
Dariusz2019.01.13 16:17
Od 10 lat nie wspieram tej naPOmpowanej oszukańczej imprezy to daje ogromne korzyści rodzinie Owsiaków a chyba nie o to chodzi w pomaganiu...
Skorpion2019.01.13 16:25
Racja . Każdy normalny człowiek podpisze się pod tym. A reszta to bufony z pseudo dobroczynnością na pokaz.
ela2019.01.13 17:14
A jakie to korzyści daje Owsiakowi?
Józef2019.01.13 16:15
Autorytet chba większy od Piotrowicza. Ale nieważne, ważne że nie lubi Owsiaka.
Artur2019.01.13 15:33
Myślę, że wrzucanie pięciu złotych do puszki i paradowanie z przyklejonym do zimowej kurtki serduszkiem to przejaw ubóstwa moralnego. To takie szpanowanie drobnymi, trochę jak jazda małym fiatem z napisem "bmw". Dobroć i dzielenie się z innymi powinny zawsze odbywać się w pokorze i z ukrycia, tak żeby jedna ręka nie widziała ile druga daje. I nie powinny odbywać się raz do roku tylko codziennie, zawsze wtedy gdy napotkamy niedostatek, biedę i ludzką krzywdę.
Znienacki2019.01.13 16:21
To zrób przelew.
Paweł2019.01.13 18:32
Tak samo jak danie datku i przylepienie na 1 listopada naklejki Caritas czy Towarzystwo św. Brata Alberta? A może będziesz relatywizował i powiesz, że to nie to samo?
Mariusz P2019.01.13 18:45
Podobnie jak paradowanie z reklamówką z Biedronki albo Lidla dyskwalifikuje z bycia wielkim Polskim Patriotą ;)
Andrzej2019.01.16 11:07
Lubisz oceniać innych, pokazywać że ty to widzisz góry, jesteś lepszy od innych i wszystkim chętnie powiesz co kiedy i jak mają robić. Mają być tacy jak ty, Artur Samozwaniec dyktator amator. Czy mają się załatwić, uśmiechnąć czy usiąść tak aby to nie uraziło twojej szlachetnej wyniosłej atrapy tolerancji, ty wszystko im powiesz. Powinieneś się przedstawić z imienia i nazwiska że twój geniusz mogli poznawać potomni.
Jacuś2019.01.13 14:37
W Pzpr zapisał się do SB,piękny życiorys na miarę frondy https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Wro%C5%84ski
Ada2019.01.13 15:17
A możne to dzik z lasu P, Jacuś porył w mozgu
Mariusz P2019.01.13 18:40
... był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL[5][6]. W latach 1979–1980 odbył studium wojskowe na UW[7]. Należał do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich[4]. Tytuł magistra filologii polskiej uzyskał broniąc pracę pt. „Świat poetycki Joanny Kulmowej”. Następnie podjął krótkotrwałą pracę w szkole podstawowej[8]. W listopadzie 1982, podczas obowiązywania stanu wojennego, sam zgłosił się do MSW i podjął pracę w Służbie Bezpieczeństwa. W czerwcu 1983 ukończył dwumiesięczny kurs podoficerski w Szkole Ruchu Drogowego MO w Piasecznie otrzymując stopień kaprala[9]. W okresie od sierpnia 1983 do lipca 1984 odbył studium podyplomowe w Ośrodku Kształcenia Kadr Wywiadowczych MSW w Starych Kiejkutach, po czym został awansowany na podporucznika. W 1987 otrzymał stopień porucznika[1][10]. Początkowo pracował w Biurze Techniki. Następnie rozpoczął pracę jako oficer wywiadu w XI Wydziale Departamentu I MSW. Zajmował się zwalczaniem „dywersji ideologicznej”. Aktywnie uczestniczył w operacjach mających na celu przejęcie kontroli nad organizacjami podziemia solidarnościowego w kraju i za granicą oraz w rozpracowywaniu środowisk Radia Wolna Europa. Wielokrotnie realizował także zadania wywiadowcze za granicą m.in. w Berlinie Zachodnim (1988 i 1989), Jugosławii (1987) i Austrii (1989). Był aktywnym członkiem PZPR i ZSMP oraz aktywistą w komitecie zakładowym partii. W okresie PRL-u został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi (1988)[10] oraz Brązową Odznaką „Za zasługi w ochronie porządku publicznego”[11]."
Jan2019.01.13 14:29
To serduszko się kupuje?Od kiedy? Co roku daje jakiś tam skromny datek na WOŚP i nie mam ani jednego serduszka,nie jest mi potrzebne do szczęścia.
Skorpion2019.01.13 16:16
Ale z pana BOHATER . Jest się czym szczycić. Raz w roku daję i serduszka nie przyklejam. To powala. Grunt , że sumienie mam uspokojone. Komedia albo parodia człowieczeństwa.