17.12.14, 11:56Plaga onanistów za kierownicą? (fot. Sxc.hu)

Plaga onanistów za kierownicą?

Korespondent „Gazety Wyborczej” w Waszyngtonie Mariusz Zawadzki opisuje przypadki przyłapania kierowców (zwłaszcza tirów bądź autobusów) na... onanizowaniu się podczas prowadzenia pojazdu.

Choć trudno wyliczyć dokładnie liczbę takich przypadków, to skala problemu jest duża (według badań przeprowadzonych w Nowym Jorku i na Florydzie – sięga nawet 11 proc.). Temu niepokojącemu zjawiska sprzyja fakt, że natężenie ruchu na drogach w Stanach Zjednoczonych poza wielkimi miastami jest dość niewielkie. Kierowcy nudzą się podczas długich dystansów przy prawie pustej jezdni, więc ulegają pokusie i... onanizują się za kółkiem.

Niektórzy z nich są na tyle bezczelni, że zmuszają innych kierowców do oglądania tych lubieżnych zabaw, doganiając ich pojazdy albo zwalniając, kiedy „widzowie” próbują się zatrzymać.

Stąd być może kontrowersyjna kampania przygotowana przez władze stanu Południowa Dakota, w ramach której przy drogach pojawiły się billboardy z dwuznacznymi hasłami "Don't jerk and drive" oraz "Think before you jerk". Jak wyjaśnia Zawadzki, zwrot „jerk off” oznacza w slangowym języku właśnie onanizowanie się. Słowo „jerk” oznacza także „szarpanie”, dlatego twórcy plakatów tłumaczą, że chodziło im właśnie o to, by kierowcy nie szarpali kierownicą.

„Ta dwuznaczność jest straszliwie niestosowna ze strony policji” - stwierdził deputowany do stanowej Izby Reprezentantów republikanin Mike Verchio. Po fali krytyki lokalne władze zdecydowały się na wycofanie billboardów. Problem jednak zostaje...

aPo/Wyborcza.pl

Komentarze

anonim2014.12.17 12:16
chyba sataniści nie onaniści szarpu szarpu ajwaj i bach w drzewo, albo człowieka
anonim2014.12.17 12:44
@Tajson Będąc dziećmi samy mleko matki, robimy w pieluchy, muszą nas karmić, i wiele wiele innych czynności, których wykonywanie w dorosłym życiu świadczy o jakimś zaburzeniu.
anonim2014.12.17 12:46
@Tajson No to do roboty...Nie żałuj sobie. Normalny ludziu.
anonim2014.12.17 14:23
http://www.adweek.com/adfreak/south-dakotas-dont-jerk-and-drive-campaign-rubs-people-wrong-way-161951 nie ma nic o onanizowaniu sie. chodzilo o szarpanie kierownicy ale policja musiala zrezygnowac z hasla bo niektorzy odebrali je tak, jak Fronda. Moze nastepnym razem zamiast opierac sie na aborczej warto by bylo poszukac w oryginalach?
anonim2014.12.17 17:50
Żałosne. Od kiedy masturbacja jest czymś fajnym i dobrym. Jak nie potrafisz utrzymać konia w gaciach, to znaczy, że on tobą kieruje, a nie ty nim. Masturbacja jest grzechem i PONIŻA człowieka. Nie potrzebuję seksu do życia mimo młodego wieku i młodej żony. Jak jest konieczność to mogę wiele miesięcy żyć we wstrzemięźliwości, a wszystko w Panu, Który mnie umacnia. Oczywiście przed nawróceniem nie było o tym nawet mowy. Byłem poddany mojemu ciału, które pójdzie do piachu w skutek grzechu. Teraz jestem wolny. Szkoda mi tych osób, które same sobie wkręcają, że trzepanie jest naturalnym zjawiskiem. Lepiej wyjdźcie na podwórko i wytrzepcie dywan.
anonim2014.12.17 18:53
@Maksym potrzebna reanimacja?
anonim2014.12.21 18:13
A nie przylapano zadnej Amerykanki z paluszkiem jednej reki w szpareczce? Wiem ze to statystycznie duze mniej prawdopodobne ale rowniez w kategoriach sttystyki musialoby sie tez zdarzyc.
anonim2014.12.21 18:15
A nie przyłapano czasem żadnej Amerykanki w samochodzie z paluszkiem jednej ręki w szpareczce? Wiem, że to statystycznie dużo mniej prawdopodobne, ale również w kategoriach statystyki musiałoby się też zdarzyć.
anonim2014.12.24 2:57
Róbta co chceta