08.08.13, 20:50Natalia Podosek (fot. archiwum Autora)

Podosek: Nikt nikomu nie każe kochać ojca Bashoborę?

Z jakiej strony przedstawić wizytę, aby zniszczyć o. Bashoborę w oczach katolików w Polsce, a przynajmniej skutecznie zniechęcić ich do uczestniczenia w uwielbieniu Jezusa na Stadionie? Gdyż to nie o zakonnika z Rwandy, ale o Jezusa chodziło. I o tym świadczy fala ataków, która przewaliła się przez media w związku z tym wydarzeniem. Bo jeżeli chodziłoby tylko o ugandyjskiego kapłana to zły duch mógłby to jeszcze spokojnie tolerować.  Krytycy, uważając siebie za osoby doskonale „obiektywne”, przedstawiali temat w  ogóle go nie rozumiejąc, w skrajnie subiektywny, a na dodatek totalnie sprzeczny z faktami sposób,  wybierając co drugie słowo. Zamiast: „Bashobora mówi: Jezus jest uzdrowicielem, pisali na przykład: „Bashobora uzdrowicielem”. A to nie mała, ale wielka pomyłka. Jednak, aby Boże orędzie dotarło do człowieka trzeba wyczyścić uszy, i to nie tyle te fizyczne, co duchowe.

Druga sprawa jest taka, że nikt nikomu nie każe kochać o.Bashoborę (czy też innych charyzmatyków), ani uczestniczyć w ich rekolekcjach. Można (naprawdę!) być wzorowym, a nawet świętym katolikiem, nigdy w nich nie uczestnicząc. I tutaj nasuwa mi się przykład jednej znajomej, która stwierdziła, że już  nie potrzebuje jeździć na żadne rekolekcje, bo tego samego żywego Jezusa doświadcza podczas każdej Eucharystii. Ona wie i czuje, że Ten, który uzdrawia jest obecny podczas każdej (!) Mszy świętej. I to jest sedno chrześcijaństwa – po to uczestniczyć m.in. w takich wydarzeniach, aby doświadczać żywego Jezusa każdego dnia.

Natomiast nie można być nie tylko świętym katolikiem, ale w ogóle nim być, jeżeli w to, że Jezus uzdrawia się nie wierzy. Bo o tym mówi cała Ewangelia. Od początku do końca. A na potwierdzenie tego, że 2000 lat temu Bóg nie wyczerpał swojej łaskawości, ale chce do końca świata uzdrawiać i wyzwalać człowieka mówią słowa Ewangelii: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelie wszelkiemu stworzeniu! […] Tym, którzy uwierzą takie znaki towarzyszyć będą: W moje imię będą wyrzucać złe duchy, będą mówić nowymi językami, węże będą brać do rąk, i choćby wypili coś zatrutego, nie zaszkodzi im. Będą na chorych kłaść ręce, a ci zostaną uzdrowieni”(Mk 16, 15-18). Niestety z przypadkiem osób, które chciałyby zamknąć Boga w ciasnych ramach swojego rozumu często mamy do czynienia. Chcą Jezusa, ale takiego „bezpiecznego” i zawsze przewidywalnego, który (broń Boże!) nie burzyłby ich „świętego” spokoju,  tak starannie przez nich stworzonego.

Gdy jednak On przychodzi nie martwy, ale żywy, zmartwychwstały Pan, przed którym „góry jak wosk topnieją” i „idzie ogień”(por. Psalm 91) to próbują wyprzeć ze swojej świadomości, że to w ogóle może być On! Bo taki Bóg jest „niebezpieczny”. Czasami wywraca życie o 180 stopni; uzdrawia ciało i ducha. I to czasami boli. Jak operacja na żywym sercu. A jeśli ktoś nie zamierza zmieniać swojego życia, żegnając się z „ukochanymi” grzechami, no to ma problem. Dlatego tego Boga ukrzyżowali. Ale On zmartwychwstał. Dla nas i też dla nich. Bo wszyscy potrzebujemy Jego uzdrowienia. Nawet Ci, którzy chcą Go wymazać ze swojego i cudzego życia.

Natalia Podosek

Komentarze

anonim2013.08.8 20:54
a dokładnie kiedy?
anonim2013.08.8 21:06
Śmieszny, częściej żałosny, a zawsze skompromitowany od dawna to jesteś ty wierzacy123. Szczerze mówiąc, to takiego fanatyka jak ty, to tylko wśród lewactwa można spotkać i nigdzie indziej.
anonim2013.08.8 21:12
@wierzacy123 Czy byłeś na spotkaniu z o. Johnem? Z tego co prymitywnie insynuujesz zupełnie nie wiesz o co chodzi. Po 1: ks. John NIGDY nie twierdził, że to on uzdrawia, ale że czyni to Jezus. Po 2: nawet w czasach Pana Jezusa on sam nie uzdrawiał wszystkich, ale tych, którzy mieli do tego potrzebną wiarę!!! Po 3: sama Ewangelia w wielu miejscach wyraźnie potwierdza, że cuda nie dzieją się z automatu a znaki i cuda towarzyszą tym, którzy UWIERZĄ. Z Ewangelii wg św. Mateusza: "I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie»." Sam Jezus obiecuje, że jeśli z wiarą głosi się Ewangelię (Dobrą Nowinę) ON BĘDZIE POTWIERDZAŁ TO GŁOSZENIE ZNAKAMI
anonim2013.08.8 21:15
@wierzący 123 Na tej samej zasadzie wskrzeszał św. Piotr, co możesz przeczytać na kartach Pisma Świętego. Chyba szkoda palców, by powtarzać o wynajęciu stadionu, a to kosztuje. A tak na marginesie dodam, że ktoś z mojej rodziny wrócił ze stadionu bez kul. Trzech lekarzy stwierdziło cud. :) Niech będzie Chrystus pochwalony!
anonim2013.08.8 21:19
Dla mnie wydaje się normalne, że 40 zł które zapłaciłem za bilet poszło na pokrycie ogromnych kosztów wynajęcia Stadionu Narodowego przez organizatorów i opłacenia wielu służb, które czuwały nad naszym bezpieczeństwem. Z drugiej strony @wierzacy123 drobna złośliwość: czemu wypominasz, skoro nie dałeś ani złotówki? Troszczysz się może o piąte przykazanie kościelne: troszczyć się o potrzeby Wspólnoty Kościoła?
anonim2013.08.8 21:42
Mam pytanie do katolików. Wy poważnie wierzycie w to że ten ugandyjski szaman wskrzesza ludzi? Pytanie jest na poważnie, bez kpiny.
anonim2013.08.8 21:55
@Nemo Nie, nie wierzymy! My wierzymy, że to Jezus, Boży Syn wskrzesza i uzdrawia, a ten ugandyjski ksiądz jest Jego sługą pełnym wiary, stąd też przez jego ręce te cuda się dzieją. W to wierzymy, poważnie, bez kpiny!
anonim2013.08.8 22:08
Ugandyjski szaman nie wskrzesza ludzi, czyni to Bóg .... I dlatego tak dupa boli nie?
anonim2013.08.8 22:08
Bardzo proszę, oto świadectwa uzdrowień; http://www.youtube.com/watch?v=8Ar9meZTWLM
anonim2013.08.8 22:10
Nikt ze świadczących nie mówi, że uzdrowił ich O. Bashobora, ale Jezus Chrystus, przez jego kapłańskie wstawiennictwo, na Chwałę Boga Ojca.
anonim2013.08.8 22:19
ile zarobiła na stadionie narodowym firma "charyzmatycy"? to nie pic to prywatna firma własność pewnego katolika. Ile z biletów dostał ks.Bashobora?
anonim2013.08.8 22:29
" Nikt nikomu nie każe kochać ojca BashoborY" - matko, nauczcie się pisać gramatycznie patrioci frondowi!
anonim2013.08.8 22:36
Polipid3 Ty także jesteś kolejnym nieobecnym na spotkaniu "sprawiedliwym" troszczącym się o finanse Kościoła? Chciałem iść na te rekolekcje, to zapłaciłem 40 zł i spoko! Ty nie chciałeś iść i nie zapłaciłeś, więc po co się wymądrzasz? Jak historia lubi się powtarzać! Kiedyś komuniści a dziś palikotowcy troszczą się o Kościół. I potwierdza się stara prawda, że najwięcej zadymy o finanse w Kościele robią ludzie, którzy nie dają na Niego ani złotówki. Spisek węszą wszędzie! ....prawdopodobnie to ci księża musieli zarobić i teraz kupią sobie nowe auta, ble ble ble...
anonim2013.08.8 22:42
To nie są finanse kościoła to prywatna firma pewnego pana bodajże z Warszawy \dlaczego prywatna firma polskiego katolika nie ujawnia dochodów ze sprowadzania do Polski ks. Bashobory ...czego się wstydzą? Czysta sprawa ... podać dochód i ile z tego idzie na "afrykańskie sierotki" bashobory???!!! Wtedy zobaczymy wszystko we właściwym świetle, bez zamykania gęby Chrystusem. z Warszawy!
anonim2013.08.8 22:42
To nie są finanse kościoła to prywatna firma pewnego pana bodajże z Warszawy Dlaczego prywatna firma polskiego katolika nie ujawnia dochodów ze sprowadzania do Polski ks. Bashobory ...czego się wstydzą? Czysta sprawa ... podać dochód i ile z tego idzie na "afrykańskie sierotki" bashobory???!!! Wtedy zobaczymy wszystko we właściwym świetle, bez zamykania gęby Chrystusem.
anonim2013.08.8 22:59
to wygląda na idealny biznes święty biznes ... wygląda tak dopóty dopóki nie będą znane realne dochody.
anonim2013.08.8 23:49
Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy zajmują się czymś co ich nie dotyczy w najmniejszym stopniu. W jakim celu martwicie się o pieniądze wydane przez ludzi na rekolekcje? Co Wam do tego? Darujcie sobie te złośliwości, z Bogiem nie warto walczyć. Faryzeusze postępowali w ten sam sposób, nie myślcie ze w Waszym postępowaniu jest cokolwiek twórczego lub nowego: te same metody, ten sam fałsz, ta sama zawiść i nienawiść.
anonim2013.08.8 23:52
A ile zarobili na koncercie madonny na tym samym stadionie? Czy do lewactwa zawsze trzeba dopłacać ?
anonim2013.08.9 0:43
Masowe imprezy na wzór protestancki nie zbudują wiary w narodzie, tylko przemijające rozemocjonowanie, które aby trwać, będzie wymagało kolejnych podniet w postaci kolejnych "rekolekcji stadionowych". Dlatego tej formie "duszpasterstwa" wróżę dużą karierę. Jednak chciałbym zauważyć, że tzw. inkulturacja w procesie krzewienia wiary nie na tym miała polegać i dziś odbywa się niejako "w drugą stronę" (łącznie z wprowadzaniem elementów afrykańskich). Poza tym, wszystkich, którzy z takim uporem powtarzają słowa o. Bashobory, że to nie on uzdrawia, lecz Jezus, chciałbym też zapytać, czy wyobrażają sobie, by ksiądz mógł w ogóle powiedzieć co innego? Dopiero byłoby używanie! Mimo to jestem jednak zdania, że 3/4 albo i więcej ludzi przyszło po prostu "na Bashoborę", dla jego oryginlaności, cudów czy charyzmy. Gdyby spotkanie prowadził anonimowy proboszcz z jakiejś zapadłej wsi, takich tłumów by nie zgromadził. Więc gadanie, że ludziska przyszli wyłącznie dla Pana Jezusa nie do końca oddaje rzeczywisty stan rzeczy. Pana Jezusa mają na co dzień, także w tej zapadłej wsi, ale tam nie dzieją się takie "cuda", choć przy odrobinie wiary z pewnością mogłyby. Bez asysty o. Bashobory. Z Bogiem.
anonim2013.08.9 0:54
Polipid3 w sumie ma racje że nie powinno być tajemnic co do finansów gdyż o. John mówił z jednym wywiadów że jedna osoba robiła kasiorę na nim. Może znowu ktoś robi na mi kasę.
anonim2013.08.9 1:11
Konieczność kupienia biletu na rekolekcje, jakkolwiek dość dziwna, nie stanowi istoty problemu, którym jest zastępowanie tradycyjnej formacji katolickiej wiernych (myślę o przeciętnym parafianinie) okazjonalnymi, działającymi na wyobraźnię i emocje imprezami z gatunku kaznodziejskich "show". Dlatego wytykanie odpłatności za wstęp, pokrywającej zapewne koszty organizacyjne, to zwykłe czepialstwo, choć uważam, że także w tym wypadku pasterze powinni zdać się na chojność wiernych. Prowadzona przez cały dzień kwesta mogałby przynieść nawet większy dochód, a nikt nie podniósłby przy tym zarzutu o kupczenie sakramentami. Z Bogiem.
anonim2013.08.9 2:11
zależy który Jezus ... bo np. Jezus Chrystus jest Bogiem.
anonim2013.08.9 3:16
@Polipid Po raz n-ty proszę o link, informację, cokolwiek do jakichś rekolekcji organizowanych za free przez tradsów. Albo, skoro tak cię oburza ów "brak rozliczenia": to proszę o link do jakichś tradsów którzy prowadzą odpłatne rekolekcje, ale potem publikują skrupulatne rozliczenie kosztów.
anonim2013.08.9 7:46
Miła Pani Redaktor, język polski się kłania: nazwiska w j.polskim odmieniamy i deklinacja też się kłania...- tytuł powinien brzmieć: Nikt nikomu nie każe kochać ojca Boashobory?
anonim2013.08.9 9:36
Po pierwsze primo : Jest super jezeli takie doswiadczenia prowadza katolikow do prostego zycia wiary, zycia sakramentami, zycia Mszą św. a nie do szukania coraz to nowych i wiekszych przezyc tzw. duchowych choc tak naprawde emocjonalnych. Po drugieprimo: zadanie dla katolika do wykonania to zbawic swoją duszę. A nie szukac zawszelką cenę uzdrowienia ciala, bo nie wspolgra to jakos z niesieniem Krzyza, ofiarowaniem swoich cierpien w jakiejs intencji, np. Za dusze w czysciu cierpiace, czy dopelnianie w swym ciele udęk Chrystusa. Rowniez Ofiara Mszy Swietej ukierunkowuje katolikow raczej w strone wspolcierpienia z Chrystusem niz w strone poszukiewania komfortu chocby duchowego. Warto sie zastanowic jak Kosciol podchodzil do cudow w ciagu 2000 lat swojego istnienia a nie przelatywac z 50 roku po Chrystusie do 2 polowy 20 wieku od kiedy w kosciele katolickim zaczela dzialac tzw. Odnowa Charyzmatyczna
anonim2013.08.9 10:00
blogfiles Informacje o uzdrowieniu trafią (trafiły)gdzie trzeba. Jeśli ta osoba zechce dać świadectwo, zrobi to. A w zasadzie już to robi.(Nie koniecznie tu). A jakikolwiek portal nie jest miejscem do podawania takich danych. Wiesz co by się działo? Najlepszym polem do dawania świadectwa jest otoczenie, w jakim żyje i pracuje ten człowiek. (A to osoba publiczna:) Dla niedowiarków nie ma dostatecznych dowodów. Przykład znajdziesz w Biblii. (Faryzeusze nie wierzyli w uzdrowienie ślepego od urodzenia mężczyzny i wyrzucili go ze wspólnoty) Ja jestem niedowiarkiem, pewnie dlatego widzę efekty Bożej mocy. Trzymaj się.
anonim2013.08.9 11:12
Kochani frondowi tradycjonaliści... tempora mutantur et nos mutamur in illis... Dlatego Kościół MUSI poszukiwać innych form duszpasterstwa i wychodzić z Ewangelią w różne miejsca, takie jak np. stadiony. Tu nie chodzi o inkulturację a bardziej o nowe formy duszpasterstwa. Młodzi przestali chodzić do kościoła; bierzmowanie to sakrament pożegnania z Kościołem. Ja obserwuję także w Wawie, że dla niektórych już Pierwsza Komunia to pożegnanie z Kościołem. Młodzież nie przychodzi do kościoła, to może księża powinni ruszyć do młodych a nie czekać w pustych budynkach i salkach parafialnych na to, że może ktoś przyjdzie. I chwała Panu Bogu za to, że to "charyzmatyczno-emocjonalno-protestanckie" poruszenie się dzieje. Ks. Bashobora nie jest tu wyjątkiem. Mamy w Polsce wielu pobożnych kapłanów i wspólnot, które organizują Msze św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie. Jeśli ktoś szuka pomocy i wsparcia, to zawsze coś znajdzie. Ja polecam Wspólnotę Przymierza Rodzin "Mamre" z Częstochowy, na której Msze przyjeżdżają TYSIĄCAMI ludzie z całej Polski i zagranicy! Moderator trzyma "charyzmatyków" krótko i nie ma teologicznych, czy liturgicznych, przegięć. Rekolekcje z ks. Johnem były dla mnie zupełnie zwyczajne. Konferencje oparte na Biblii, Katechizmie Kościoła i nauczaniu Benedykta oraz Franciszka. Bardzo prosty przekaz: chodźcie do spowiedzi i na Mszę świętą, pogłębiajcie swoje życie duchowe trwając przy Panu na modlitwie; czytajcie Biblię. To jest sedno rekolekcji: proste wezwanie do świętości a nie jakieś medialne sensacje, że kiedyś o. John wskrzesił kogoś.
anonim2013.08.9 11:34
@ex_vitro czym się tak odurzyłeś, że w Tobie tyle złości, gniewu, nienawiści i złej mowy? Byłem na rekolekcjach na Stadionie Narodowym i przyznam, ze żadnego "szamaństwa" tam nie widziałem. A może jesteś ksenofobem i rasistą, bo ks. John jest czarnoskóry i pochodzi z Afryki i dlatego Go tak nazywasz?
anonim2013.08.9 12:53
Mój maleńki rozumek nie wszystko pojmuje........ Dlaczego mamy cieszyć się ze wskrzeszenia jakiegoś nieboszczyka. Przecież gość już siedział sobie w stanie wiecznej szczęśliwości a my radujemy się z tego że wraca i znowu wiele lat będzie cierpiał ziemskie udręki. No ja zadowolony bym nie był.
anonim2013.08.9 14:22
Kaspian napisał(a): „@Polipid Po raz n-ty proszę o link, informację, cokolwiek do jakichś rekolekcji organizowanych za free przez tradsów.” Masz i zamknij w końcu jadakę bo zamęczysz! http://www.piusx.org.pl/komunikaty/2013/114
anonim2013.08.9 17:15
“Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych” (Mk 13:22).