13.08.20, 10:30Fot. ilustracyjne Wikidudeman via Wikipedia, CC 0

Polskie łuski na ulicach Białorusi? ,,Prowokacja''

Być może mamy tu do czynienia z pewną prowokacją” – powiedział Mariusz Błaszczak komentując pojawiające się w sieci zdjęcia mające wskazywać na to, że po protestach na Białorusi na ulicach znajdowano łuski z napisem „made in Poland”.

 

To amunicja specjalna do strzelb gładkolufowych, jakie posiada m.in. polska policja. Robi huk i dym – wykorzystuje się ją m.in. do tłumienia zadym na stadionach” – pisze „Rzeczpospolita”.

Minister obrony narodowej w rozmowie na antenie radiowej „Jedynki” podkreślił:

Nie było zgody rządu na eksport, sprzedaż amunicji na terytorium Białorusi”.

Zdjęcie pokazał na Facebooku redaktor naczelny „Krytyki Politycznej” Sławomir Sierakowski. Sprawę opisała dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

Prezes prywatnej spółki Fam-Pionki Magdalena Niedzielska podkreśliła w rozmowie z dziennikiem, że jej firma nie sprzedawała takiej amunicji do krajów, które są objęte embargiem. Jednym z nich jest Białoruś.

Cytowany przez gazetę ekspert branży zbrojeniowej Jacek Pieńczak podkreślił, że tego typu amunicja jest zbyt reglamentowana, aby można ją było nielegalnie sprzedawać. Dodał, że handlować nią mogą jedynie koncesjonowane podmioty. Stwierdził też:

Mogę podejrzewać, że ktoś pozbierał łuski na strzelnicy i rozrzucił je w metrze w Mińsku”.

Podobnego zdania, że mamy do czynienia z prowokacją, jest były funkcjonariusz ABW, z którym rozmawiała „Rzeczpospolita”.

dam/"Rzeczpospolita",Polskie Radio

Komentarze

Ryszard2020.08.13 13:35
Sławko, tjebja nado na wastok — gdje tak wolna (ledwo) dyszitj czjeławjek, takoj nowyj — sawietskij czjeławjek. Czjem rańszje, tjem łuczszje, paniał, panimajesz, rjeptiljan rjeptiljanowycz?
Dziadzio pamiętał o lekach?2020.08.13 16:24
j.w.
Agnieszka2020.08.13 13:35
Sami się podkładamy. W państwach takich jak Białoruś - wszystkich, ale zwłaszcza takich jak Białoruś - nie może wystartować ktoś niezależny. Zwykli Białorusini też tych protestów nie organizują. Putin pewnie podstawił swoją. Polacy gardłują, żeby wygrała i na koniec zrzucą na nas nie tylko podstawienie tej podejrzanej kobiety, ale jeszcze odpowiedzialność za ofiary
Klapaucjusz2020.08.13 12:50
„Mogę podejrzewać, że ktoś pozbierał łuski na strzelnicy i rozrzucił je w metrze w Mińsku”. Bo takie strzelnice, proszę pana, są w Polsce na każdym rogu i każdy może sobie tam łuski zbierać i w Mińsku podrzucać.
tow. Jan Winnicki2020.08.13 12:35
"Drogi sąsiedzie, wie pan co? Ja bardzo przepraszam panie profesorze, że się wtrącam, ale ja myślę, że z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. Wie pan, to się tak mówi. Na przykład kiedyś w jednej fabryce oddział ZOMO zgłosił się na ochotnika, żeby uporządkować salę na sesję. Wszyscy zaczęli krzyczeć: prowokacja, prowokacja! A oni przyjechali, poustawiali krzesła, posprzątali i poszli. Także chyba trzeba by ostrożnie. Ja tak myślę."
Po 11 ...2020.08.13 12:22
„Mogę podejrzewać, że ktoś pozbierał łuski na strzelnicy i rozrzucił je w metrze w Mińsku”. No pewnie, były też wybuchy w centromińsku :)
Anonim2020.08.13 11:10
Znowu "błąd pilota"?
Dariusz2020.08.13 11:01
Rozumiem,że nie mogli kupić tej amunicji zanim zaczęło obowiązywać embargo?