09.02.21, 14:30Fot. Shaikh Imran via Flickr, CC BY-ND 2.0

Pomiędzy grzechem a myślą. O ośmiu duchach zła Ewagriusza z Pontu

Nasz autor dzieli myśli na trzy grupy. Do pierwszej należą: obżarstwo, nieczystość i chciwość, do drugiej zaś: smutek, gniew i acedia; do trzeciej przynależą najbardziej zgubne – próżna chwała i pycha.

Przyjrzyjmy się teraz liście ośmiu złych myśli, tych ośmiu duchów zła, o których pisze Ewagriusz.

Pontyjczyk mówi, że wszystko zaczyna się od złego ducha – złej myśli – obżarstwa. Drugą złą myślą, która atakuje człowieka, jest nieczystość. Demonem, który postępuje za nieczystością, jest chciwość. Konsekwencją chciwości jest smutek, a on zawsze jest korzeniem, z którego wyrasta gniew. Za gniewem postępuje acedia – w całym katalogu myśli to jedyne słowo, które nie pochodzi z języka polskiego i zostało zachowane de facto w oryginale; zastanowimy się jeszcze nad jego znaczeniem. Następnie pojawia się demon próżnej chwały, a cały ów demoniczny zastęp zamyka nam zła myśl pychy. Na koniec bardzo ważna uwaga: kolejność myśli nie jest przypadkowa. W jaki sposób są one z sobą powiązane, zobaczymy poniżej.

Obżarstwo

Nieczystość

Chciwość

Smutek

Gniew

Acedia

Próżna chwała

Pycha

Jak widać, Ewagriusz mówi raz o ośmiu demonach, raz o ośmiu złych myślach – na pozór bardzo niekonsekwentnie; ta dwuznaczność, to swego rodzaju niedomknięcie, jest dla Pontyjczyka bardzo charakterystyczne, ale czy oznacza coś więcej niż retoryczny zabieg bądź zwykłą pomyłkę? Wydaje się, że w tkwi w tym bardzo głęboka intuicja: sami często nie umiemy określić, skąd zło pochodzi – czy ono wyrasta z nas, z korzenia naszego serca, czy zostało nam podsunięte z zewnątrz. Nie do końca wiemy, jak to jest, że człowiek podąża za złem; czy bierze ono początek z niego, czy jest zawsze owocem pokusy zaszczepionej przez złego ducha. Jesteśmy niejako na granicy tych dwóch rzeczywistości, i właśnie tę niepewność, to rozchwianie, próbuje ująć w swej nauce Ewagriusz.

Nasz autor dzieli myśli na trzy grupy. Do pierwszej należą: obżarstwo, nieczystość i chciwość, do drugiej zaś: smutek, gniew i acedia; do trzeciej przynależą najbardziej zgubne – próżna chwała i pycha. Zapewne podział ten łączy się jakoś z wizją duszy ludzkiej. Pontyjczyk uważał, że dzieli się ona na dwie części: racjonalną i nieracjonalną, a nieracjonalna składa się z dwóch elementów: pożądliwego i popędliwego. Co to oznacza? Nie wnikając w źródła, a uwzględniając ważny skądinąd kontekst tradycji, z której nasz autor czerpał, oraz nieco upraszczając problem, możemy powiedzieć, że część racjonalna duszy w dużej mierze łączy się z całą świadomą sferą działalności człowieka, natomiast część nieracjonalna to sfera podświadoma. Część pożądliwa dotyczy ludzkich pragnień, natomiast popędliwa (niektórzy piszą: gniewliwa) to te siły w człowieku, które odpowiadają za sprzeciw, walkę, dochodzenie swego. Podkreślmy od razu, że żaden z tych elementów nie jest według Ewagriusza zły ani dobry. Pontyjczyk uważał, że można z nich korzystać w sposób właściwy (np. pragnąc Boga i sprzeciwiając się złu) bądź niewłaściwy (kiedy np. ktoś pożąda za wszelką cenę władzy i dąży do niej po trupach). Niektórzy badacze sądzą, że pierwsze trzy myśli dotyczą sfery pożądliwej, trzy kolejne gniewliwej a dwie ostatnie są tymi, które atakują racjonalną część duszy. Pisałem już, że ten schemat jest w dużej mierze uproszczeniem, gdyż jak zobaczymy później elementy świadome i nieświadome nakładają się w sposób, który uniemożliwia precyzyjną klasyfikację.

Patrząc na listę owych duchów zła, ośmiu rodzajów złych myśli, sądzę, że bez problemu rozpoznamy w niej trochę zmienioną i różniącą się kolejnością listę siedmiu grzechów głównych (pycha, chciwość, zazdrość, gniew, nieczystość, łakomstwo, lenistwo). Przypominam w tym miejscu, iż Ewagriusz nie mówi o grzechach, lecz o myślach, czyli o tych złych sposobach, złych paradygmatach odbierania określonych warstw rzeczywistości, złych metodach podejścia do niej. Jaka jest różnica pomiędzy grzechem a złą myślą? Przez grzech rozumiemy konkretny czyn, jednostkowe wydarzenie, które dokonuje się „myślą (w sensie świadomego pragnienia popełnienia złego czynu, planowanie, w jaki sposób można go zrealizować), mową, uczynkiem i zaniedbaniem” – jak to mówimy podczas Mszy Świętej. Natomiast zła myśl to korzeń, z którego zły czyn wyrasta. Człowiek grzeszy, ponieważ zaplątał się w złe myśli i przez ich pryzmat patrzy na otaczający go świat. Pontyjczyk zatem nie interesuje się grzechem, w tym sensie, że nie walczy z pojedynczymi czynami, ale radzi sięgnąć w głąb, zapytać o przyczynę. Jest to terapia wymagająca dużego wysiłku, ale mająca w perspektywie uleczenie człowieka i postawienie go wobec twardej rzeczywistości. Grzech jest zawsze jakąś formą mirażu, kłamstwem, fałszywym wizerunkiem szczęścia. Pierwszym krokiem jest zatem wysiłek, aby spojrzeć na świat taki, jaki on jest naprawdę i zobaczyć długofalowo konsekwencje wyborów, które podejmujemy. Nic dziwnego zatem, że ta wizja Ewagriusza była postrzegana jako wizja mądrościowa.

Dlaczego więc grzeszymy według Ewagriusza? Grzeszymy dlatego, że mamy złe podejście do życia, źle patrzymy na świat stworzony, mamy zły klucz, zły model przezwyciężania naszych trudności. W sześciu pierwszych rodzajach złych myśli zawiera się historia człowieka, który przyjął konsumpcyjne podejście do życia. Dwie ostatnie mówią nam o kimś, kto niesłusznie uważa się za mistrza duchowego i coraz bardziej traci kontakt z Bogiem i ludźmi, pogrążając się we własnej „doskonałości”.

Fragment książki Pomiędzy grzechem a myślą

Szymon Hiżycki OSB (ur. w 1980 r.) studiował teologię oraz filologię klasyczną; odbył specjalistyczne studia z zakresu starożytnego monastycyzmu w kolegium św. Anzelma w Rzymie. Jest miłośnikiem literatury klasycznej i Ojców Kościoła. W klasztorze pełnił funkcję opiekuna ministrantów, duszpasterza akademickiego, bibliotekarza i rektora studiów. Do momentu wyboru na urząd opacki był także mistrzem nowicjatu tynieckiego. Wykłada w Kolegium Teologiczno-Filozoficznym oo. Dominikanów. Autor książki na temat ośmiu duchów zła Pomiędzy grzechem a myślą oraz o praktyce modlitwy nieustannej Modlitwa Jezusowa. Bardzo krótkie wprowadzenie.

Komentarze

MVD2021.03.15 13:27
Cóż Ewagriusz z Pontu, bardzo mocno pachnie gnozą !...
Krucha2021.02.10 20:32
Powiemjedno:kupa i siusiu
rebeliant2021.02.9 15:53
Wszystkie te grzechy wyrastają z... nieróbstwa.
Anonim2021.02.9 14:36
Między tacą a tyłkiem ministranta - o grzechach KK...
zzz2021.02.9 15:03
Twoje myśli krążą wokół grzechów z pierwszej grupy - "Człowiek grzeszy, ponieważ zaplątał się w złe myśli i przez ich pryzmat patrzy na otaczający go świat."
Anonim2021.02.9 15:05
Taaa, a kto nie ma pokus...
Diabeł wyzwolony2021.02.9 14:34
Widzicie męscy homoseksualiści? chcą znowu ci zepsuci prawicowi organizować walkę gdzie walczą rozebrane zepsute kobiety. Nie pozwólcie na to.Niech się zasłonią i już zawsze zasłaniają. Mężczyzna co z tego że homoseksualny, ale mężczyzna nie może chodzić jak chce po ulicy a prostytutka może. Zróbcie dyskretnie to co należy z twarzami ładnych kobiet - to przez nie większość samców alfa was gnębi. Pamiętajcie - albo wy - mężczyźni albo dziunie. I nie przejmujcie się że was obrażałem dla mnie najgorsi są ci co dzielą się kobietami - to wasi i moi wrogowie. to przez nich pseudo prawica musi kłamać że przeszkadza im męski homoseksualizm.