08.04.21, 12:09Fot. via: Pixabay

Potrzebujesz Kościoła bardziej niż Ci się wydaje! Oto dlaczego

Nie jest dobrze, aby człowiek był sam. Dlatego Bóg daje nam Kościół. Ta bosko-ludzka wspólnota jest ci bardziej potrzebna, niż ci się wydaje. Oto trzy powody dlaczego.

KOMU OPOWIESZ TWOJE DOŚWIADCZENIE ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA?

Dzisiejsza Ewangelia jest kontynuacją historii uczniów z Emaus. Ci dwaj bracia wrócili do Apostołów i zaczęli im opowiadać, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba.

Zarówno, kiedy rozpiera cię radość, jak i przytłacza cierpienie, potrzebny jest ktoś, kto cię wtedy zrozumie. A kto lepiej może wysłuchać o twoim spotkaniu z żywym Bogiem i się nie zdziwić, że takie rzeczy mają również dziś miejsce, jak nie ci, którzy są blisko Jezusa? Nie podzielisz się tą radosną nowiną przecież z pierwszym lepszym napotkanym człowiekiem, bo cię wyśmieje. Że co? Że Bóg ci się objawił? I serce ci płonęło w czasie tego spotkania? Co ty bredzisz?

Dlatego tak bardzo potrzebujesz wspólnoty wierzących ludzi, którzy mają podobne doświadczenia. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo twoje świadectwo może ubogacić innych. Być może to właśnie Apostołom było potrzebne, aby usłyszeli kolejne świadectwo o osobistym spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem, bo oni osobiście jeszcze tego nie przeżyli i opierali się w tamtej chwili jedynie na świadectwie Piotra (który z powodu zdrady nie był do końca wiarygodny) i kobiet (jak wiadomo - nikt nie traktował wtedy ich świadectwa na poważnie). Nie bój się więc dzielić tym, co przeżywasz na modlitwie z innymi! Szukaj też wspólnoty, która cię zrozumie i którą będziesz mógł ubogacić swoim doświadczeniem.

KTO CIĘ ZOBIEKTYWIZUJE?

Ponieważ, jak uczy św. Ignacy - wielki mistrz rozeznawania duchowego - diabeł może przybrać również postać anioła światłości, potrzebujesz też ludzi, aby zobiektywizowali to, co ty nazywasz "osobistym doświadczeniem spotkania z Bogiem". Nie ma większych cnót, jak pokora i posłuszeństwo. Dlatego uczniowie z Emaus wrócili do Apostołów, również po to, aby poddać się ich rozeznaniu. Charyzmatycy udali się do hierarchii Kościoła, aby podzielić się swoim świadectwem osobistego spotkania z Jezusem. Co usłyszeli?  "Pan prawdziwie zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi". Dokładnie tak samo postąpi później Paweł, któremu też objawi się Jezus i przyjdzie do Apostołów, aby sprawdzić, czy "nie biegł na próżno".

Nawet największe osobiste spotkania z Jezusem potrzebują obiektywizacji Kościoła. Jeśli tego zabraknie, będziesz swoimi subiektywnymi przemyśleniami protestantyzował Kościół. Dwie największe pokusy to: "ja mam rację, bo ktoś na Internecie powiedział, przeczytałem lub  jakiś święty lub nawet sam Bóg czy Maryja powiedzieli, że ...  oraz "ja wiem lepiej od księdza, bo się więcej modlę i czytam". To Piotr i Jedenastu mają charyzmat do tego, aby poukładać ci w głowie twoje doświadczenie, a nie ty. Nawet jeśli wydają ci się, że są kilka kroków dalej za tobą i dużo bardziej grzeszni niż ty.

Jak czytamy dziś - PIOTR OTRZYMAŁ SWOJE WŁASNE OBJAWIENIE. Nikt do dzisiejszego dnia nie zna szczegółów Jego osobistego spotkania z Jezusem, dlatego nie osądzaj hierarchię po pozorach, nawet jeśli widzisz tylko czyjeś grzechy. Piotr też ma władzę kluczy i specjalny charyzmat nieomylności ("Prosiłem za ciebie, aby nie ustała twoja wiara"). Pokora i posłuszeństwo - a będziesz wzrastał w poznaniu Jezusa. Pycha i samowola - prosta droga do zwiedzenia.

A GDY O TYM ROZMAWIALI...

Kiedy uczniowie z Emaus dzielili się swoim świadectwem, sam Jezus stanął pośród nich i dał się objawić w końcu wszystkim Apostołom. Za każdym razem, gdy jesteś z kimś (wystarczy przecież dwóch lub trzech) i gromadzicie się w imię Jezusa, On pojawia się pośród was w jakiś inny sposób, niż gdybyś wzywał Go prywatnie. Przecież to obiecał. Apostołom było potrzebne to doświadczenie, aby przekonać się, że Jezus jest wierny tym obietnicom. Ta obietnica Jezusa będzie trwała aż do końca świata. Gdy gromadzisz się z kimś w imię Jezusa, On naprawdę jest. Może warto to sobie czasem wyobrazić?

Uczniowie z Emaus po spożyciu Eucharystii przestali widzieć Jezusa. Słowo Boże mówi jednak, że On nie tyle zniknął, czyli odszedł, lecz "stał się dla nich niewidzialny". Dla uczniów miał to być jasny komunikat - "Jestem w Słowie Bożym i w Eucharystii, nawet jeśli Mnie nie widzicie". Było to po prostu przygotowanie do Wniebowstąpienia. Dziś Apostołowie otrzymali kolejną lekcję - "Jestem we wspólnocie, gdy wzywacie Mnie i mówicie o Mnie, nawet jeśli Mnie nie widzicie". Jezus jest z tobą i to na tyle różnych sposobów! Nie trać wiary w Jego obecność, nawet jeśli Go nie widzisz oczami. Po to są oczy wiary i po to cierpliwie nasz Mistrz uczy nas, w jaki sposób jest z nami obecny, abyś nigdy o tym nie zapomniał, zwłaszcza w chwilach kryzysu.

Ks. Piotr Spyra

 

Komentarze

Potrzebujesz Kościoła bardziej niż Ci się wydaje!2021.04.8 19:22
Oto dlaczego.//// Nie jest dobrze, aby człowiek był sam. Dlatego Bóg daje nam Kościół. Ta bosko-ludzka wspólnota jest ci bardziej potrzebna, niż ci się wydaje. Oto trzy powody dlaczego. KOMU OPOWIESZ TWOJE DOŚWIADCZENIE ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA? Dzisiejsza Ewangelia jest kontynuacją historii uczniów z Emaus. Ci dwaj bracia wrócili do Apostołów i zaczęli im opowiadać, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. Zarówno, kiedy rozpiera cię radość, jak i przytłacza cierpienie, potrzebny jest ktoś, kto cię wtedy zrozumie. A kto lepiej może wysłuchać o twoim spotkaniu z żywym Bogiem i się nie zdziwić, że takie rzeczy mają również dziś miejsce, jak nie ci, którzy są blisko Jezusa? Nie podzielisz się tą radosną nowiną przecież z pierwszym lepszym napotkanym człowiekiem, bo cię wyśmieje. Że co? Że Bóg ci się objawił? I serce ci płonęło w czasie tego spotkania? Co ty bredzisz? Dlatego tak bardzo potrzebujesz wspólnoty wierzących ludzi, którzy mają podobne doświadczenia. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo twoje świadectwo może ubogacić innych. Być może to właśnie Apostołom było potrzebne, aby usłyszeli kolejne świadectwo o osobistym spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem, bo oni osobiście jeszcze tego nie przeżyli i opierali się w tamtej chwili jedynie na świadectwie Piotra (który z powodu zdrady nie był do końca wiarygodny) i kobiet (jak wiadomo - nikt nie traktował wtedy ich świadectwa na poważnie). Nie bój się więc dzielić tym, co przeżywasz na modlitwie z innymi! Szukaj też wspólnoty, która cię zrozumie i którą będziesz mógł ubogacić swoim doświadczeniem.
KTO CIĘ ZOBIEKTYWIZUJE?2021.04.8 19:23
Ponieważ, jak uczy św. Ignacy - wielki mistrz rozeznawania duchowego - diabeł może przybrać również postać anioła światłości, potrzebujesz też ludzi, aby zobiektywizowali to, co ty nazywasz "osobistym doświadczeniem spotkania z Bogiem". Nie ma większych cnót, jak pokora i posłuszeństwo. Dlatego uczniowie z Emaus wrócili do Apostołów, również po to, aby poddać się ich rozeznaniu. Charyzmatycy udali się do hierarchii Kościoła, aby podzielić się swoim świadectwem osobistego spotkania z Jezusem. Co usłyszeli? "Pan prawdziwie zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi". Dokładnie tak samo postąpi później Paweł, któremu też objawi się Jezus i przyjdzie do Apostołów, aby sprawdzić, czy "nie biegł na próżno". Nawet największe osobiste spotkania z Jezusem potrzebują obiektywizacji Kościoła. Jeśli tego zabraknie, będziesz swoimi subiektywnymi przemyśleniami protestantyzował Kościół. Dwie największe pokusy to: "ja mam rację, bo ktoś na Internecie powiedział, przeczytałem lub jakiś święty lub nawet sam Bóg czy Maryja powiedzieli, że ... oraz "ja wiem lepiej od księdza, bo się więcej modlę i czytam". To Piotr i Jedenastu mają charyzmat do tego, aby poukładać ci w głowie twoje doświadczenie, a nie ty. Nawet jeśli wydają ci się, że są kilka kroków dalej za tobą i dużo bardziej grzeszni niż ty. Jak czytamy dziś - PIOTR OTRZYMAŁ SWOJE WŁASNE OBJAWIENIE. Nikt do dzisiejszego dnia nie zna szczegółów Jego osobistego spotkania z Jezusem, dlatego nie osądzaj hierarchię po pozorach, nawet jeśli widzisz tylko czyjeś grzechy. Piotr też ma władzę kluczy i specjalny charyzmat nieomylności ("Prosiłem za ciebie, aby nie ustała twoja wiara"). Pokora i posłuszeństwo - a będziesz wzrastał w poznaniu Jezusa. Pycha i samowola - prosta droga do zwiedzenia.
KOMU OPOWIESZ2021.04.8 19:17
TWOJE DOŚWIADCZENIE ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA? TWITTER, FACEBOOK, PINTEREST, TIKTOK.
Kościół katolicki to najzwyklejsza sekta2021.04.8 17:27
Żadna sekta nie jest potrzebna człowiekowi do życia. Człowiek trzeźwo myślący wystrzega się takich bytów.
Potrzebujesz Kościoła bardziej niż Ci się wydaje!2021.04.8 16:35
Oto dlaczego.//// Nie jest dobrze, aby człowiek był sam. Dlatego Bóg daje nam Kościół. Ta bosko-ludzka wspólnota jest ci bardziej potrzebna, niż ci się wydaje. Oto trzy powody dlaczego. KOMU OPOWIESZ TWOJE DOŚWIADCZENIE ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA? Dzisiejsza Ewangelia jest kontynuacją historii uczniów z Emaus. Ci dwaj bracia wrócili do Apostołów i zaczęli im opowiadać, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. Zarówno, kiedy rozpiera cię radość, jak i przytłacza cierpienie, potrzebny jest ktoś, kto cię wtedy zrozumie. A kto lepiej może wysłuchać o twoim spotkaniu z żywym Bogiem i się nie zdziwić, że takie rzeczy mają również dziś miejsce, jak nie ci, którzy są blisko Jezusa? Nie podzielisz się tą radosną nowiną przecież z pierwszym lepszym napotkanym człowiekiem, bo cię wyśmieje. Że co? Że Bóg ci się objawił? I serce ci płonęło w czasie tego spotkania? Co ty bredzisz? Dlatego tak bardzo potrzebujesz wspólnoty wierzących ludzi, którzy mają podobne doświadczenia. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo twoje świadectwo może ubogacić innych. Być może to właśnie Apostołom było potrzebne, aby usłyszeli kolejne świadectwo o osobistym spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem, bo oni osobiście jeszcze tego nie przeżyli i opierali się w tamtej chwili jedynie na świadectwie Piotra (który z powodu zdrady nie był do końca wiarygodny) i kobiet (jak wiadomo - nikt nie traktował wtedy ich świadectwa na poważnie). Nie bój się więc dzielić tym, co przeżywasz na modlitwie z innymi! Szukaj też wspólnoty, która cię zrozumie i którą będziesz mógł ubogacić swoim doświadczeniem.
haha2021.04.8 16:03
Raczej kościół potrzebuje mnie a dokładnie moich pieniędzy. Ja się bez kleru obywam.
Potrzeba potrzebą2021.04.8 15:46
chętnie jednak przejrzałbym zawartość pendrajwów księdza Spyry.
Potrzebujesz Kościoła bardziej niż Ci się wydaje!2021.04.8 15:11
Oto dlaczego.//// Nie jest dobrze, aby człowiek był sam. Dlatego Bóg daje nam Kościół. Ta bosko-ludzka wspólnota jest ci bardziej potrzebna, niż ci się wydaje. Oto trzy powody dlaczego. KOMU OPOWIESZ TWOJE DOŚWIADCZENIE ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA? Dzisiejsza Ewangelia jest kontynuacją historii uczniów z Emaus. Ci dwaj bracia wrócili do Apostołów i zaczęli im opowiadać, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. Zarówno, kiedy rozpiera cię radość, jak i przytłacza cierpienie, potrzebny jest ktoś, kto cię wtedy zrozumie. A kto lepiej może wysłuchać o twoim spotkaniu z żywym Bogiem i się nie zdziwić, że takie rzeczy mają również dziś miejsce, jak nie ci, którzy są blisko Jezusa? Nie podzielisz się tą radosną nowiną przecież z pierwszym lepszym napotkanym człowiekiem, bo cię wyśmieje. Że co? Że Bóg ci się objawił? I serce ci płonęło w czasie tego spotkania? Co ty bredzisz? Dlatego tak bardzo potrzebujesz wspólnoty wierzących ludzi, którzy mają podobne doświadczenia. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo twoje świadectwo może ubogacić innych. Być może to właśnie Apostołom było potrzebne, aby usłyszeli kolejne świadectwo o osobistym spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem, bo oni osobiście jeszcze tego nie przeżyli i opierali się w tamtej chwili jedynie na świadectwie Piotra (który z powodu zdrady nie był do końca wiarygodny) i kobiet (jak wiadomo - nikt nie traktował wtedy ich świadectwa na poważnie). Nie bój się więc dzielić tym, co przeżywasz na modlitwie z innymi! Szukaj też wspólnoty, która cię zrozumie i którą będziesz mógł ubogacić swoim doświadczeniem.
KTO CIĘ ZOBIEKTYWIZUJE?2021.04.8 15:12
Ponieważ, jak uczy św. Ignacy - wielki mistrz rozeznawania duchowego - diabeł może przybrać również postać anioła światłości, potrzebujesz też ludzi, aby zobiektywizowali to, co ty nazywasz "osobistym doświadczeniem spotkania z Bogiem". Nie ma większych cnót, jak pokora i posłuszeństwo. Dlatego uczniowie z Emaus wrócili do Apostołów, również po to, aby poddać się ich rozeznaniu. Charyzmatycy udali się do hierarchii Kościoła, aby podzielić się swoim świadectwem osobistego spotkania z Jezusem. Co usłyszeli? "Pan prawdziwie zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi". Dokładnie tak samo postąpi później Paweł, któremu też objawi się Jezus i przyjdzie do Apostołów, aby sprawdzić, czy "nie biegł na próżno". Nawet największe osobiste spotkania z Jezusem potrzebują obiektywizacji Kościoła. Jeśli tego zabraknie, będziesz swoimi subiektywnymi przemyśleniami protestantyzował Kościół. Dwie największe pokusy to: "ja mam rację, bo ktoś na Internecie powiedział, przeczytałem lub jakiś święty lub nawet sam Bóg czy Maryja powiedzieli, że ... oraz "ja wiem lepiej od księdza, bo się więcej modlę i czytam". To Piotr i Jedenastu mają charyzmat do tego, aby poukładać ci w głowie twoje doświadczenie, a nie ty. Nawet jeśli wydają ci się, że są kilka kroków dalej za tobą i dużo bardziej grzeszni niż ty. Jak czytamy dziś - PIOTR OTRZYMAŁ SWOJE WŁASNE OBJAWIENIE. Nikt do dzisiejszego dnia nie zna szczegółów Jego osobistego spotkania z Jezusem, dlatego nie osądzaj hierarchię po pozorach, nawet jeśli widzisz tylko czyjeś grzechy. Piotr też ma władzę kluczy i specjalny charyzmat nieomylności ("Prosiłem za ciebie, aby nie ustała twoja wiara"). Pokora i posłuszeństwo - a będziesz wzrastał w poznaniu Jezusa. Pycha i samowola - prosta droga do zwiedzenia.
A GDY O TYM ROZMAWIALI...2021.04.8 15:12
Kiedy uczniowie z Emaus dzielili się swoim świadectwem, sam Jezus stanął pośród nich i dał się objawić w końcu wszystkim Apostołom. Za każdym razem, gdy jesteś z kimś (wystarczy przecież dwóch lub trzech) i gromadzicie się w imię Jezusa, On pojawia się pośród was w jakiś inny sposób, niż gdybyś wzywał Go prywatnie. Przecież to obiecał. Apostołom było potrzebne to doświadczenie, aby przekonać się, że Jezus jest wierny tym obietnicom. Ta obietnica Jezusa będzie trwała aż do końca świata. Gdy gromadzisz się z kimś w imię Jezusa, On naprawdę jest. Może warto to sobie czasem wyobrazić? Uczniowie z Emaus po spożyciu Eucharystii przestali widzieć Jezusa. Słowo Boże mówi jednak, że On nie tyle zniknął, czyli odszedł, lecz "stał się dla nich niewidzialny". Dla uczniów miał to być jasny komunikat - "Jestem w Słowie Bożym i w Eucharystii, nawet jeśli Mnie nie widzicie". Było to po prostu przygotowanie do Wniebowstąpienia. Dziś Apostołowie otrzymali kolejną lekcję - "Jestem we wspólnocie, gdy wzywacie Mnie i mówicie o Mnie, nawet jeśli Mnie nie widzicie". Jezus jest z tobą i to na tyle różnych sposobów! Nie trać wiary w Jego obecność, nawet jeśli Go nie widzisz oczami. Po to są oczy wiary i po to cierpliwie nasz Mistrz uczy nas, w jaki sposób jest z nami obecny, abyś nigdy o tym nie zapomniał, zwłaszcza w chwilach kryzysu.
rebeliant2021.04.8 14:50
Smuty i pierdy pozbawione treści życia. To faktycznie bardzo paląca potrzeba, aby ktoś kogoś obiektywizował. Pod demonem Jahwe nie ma autentycznej wolności, lecz brak własnego życia w "pokorze i posłuszeństwie" albo destrukcja przy próbie wyrwania się po własne życie. Ta opluwana samowola jest przejawem chęci życia, a pycha jest po stronie architekta tej rzeczywistości, gdyż tylko przez nią taka istota doznaje krzywd. Na pohybel obłudnemu demonowi Jahwe, który kraść chce innych życie !!! Biblią chciał się legitymizować przed człowiekiem masą zawiłych tekstów, że jest cacy, ale tak na prawdę sam nie sprostał swoim słowom, nawet miłość, którą wymachiwał podeptał rządzą swojej władzy - gdyż w końcu imię jego Jahwe, czyli "a kto silniejszemu zabroni" (i nic ponadto).
"Ludzie uczciwi nie wierzą"2021.04.8 14:48
A kto ci dał matole prawo, aby wypowiadać się w imieniu "ludzi"?
Kubiak2021.04.8 19:19
Ludzie dali.
Karol - człowiek, który wchodził dzieciom do wanny2021.04.8 14:43
Poważnie? Jak będę chciał iść na randkę z opasłym pedofilem w sutannie, to wtedy przemyślę waszą propozycję.
Kubiak2021.04.8 13:29
Ile to zarozumiałości już w pierwszym zdaniu "Bóg daje nam Kościół" A część tego Kościoła dała nam bezpieka, część to klany homoseksualistów. Ludzie uczciwi nie wierzą już, że Kościół ma talon na zbawienie.
katolik2021.04.8 13:50
masz talon jak sam zadbasz, bo Epi poddał się i wiernych nawet swoich Księzy masonom i nazistom
A2021.04.8 12:57
Jeszcze kilka tygodni temu ksiądz z Lipna w województwie kujawsko-pomorskim gorąco namawiał parafian, by poparli homofobiczną ustawę "STOP LGBT" autorstwa fundacji Kai Godek. Dziś już nie namawia. Bo pięciu mężczyzn z jego parafii przyznało, że ten sam ksiądz molestował ich seksualnie.
katolicka kretynizacja Polski pl2021.04.8 12:37
Nadal i z coraz większym przekonaniem uważam, że moim duchowym idolem jest… Adolf Hitler. Sam się zdumiałem, ale to fakt! A to ze względu na jego ważne słowa, które wypowiedział na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Przecież ja (i moje wierne klony, jazgoczące kundelki szatana) nie robimy od lat na tym forum niczego innego! Zniszczyć Polskę! Zniszczyć Kościół! Zacytuję Hitlera: "Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. […] Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni". Piękne, prawda? Jemu nie udało się Messerschmittami i Tygrysami, ale nam się uda aborcją i LGBT!!!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.8 12:31
kościół jest tak potrzebny człowiekowi jak kaczyńskiemu prezerwatywy a jego bratanicy martusi przysięga składana mężowi przed bogiem: i nie opuszczę cię aż do śmierci...
katolicka deratyzacja Polski2021.04.8 12:32
Poziom kultury zza Uralu to zawsze WROG Wolnej Polski.
Albert2021.04.8 12:27
Błąd w założeniach. Nie ty potrzebujesz Kościoła, ale Kościół potrzebuje ciebie. Bo ta banda darmozjadów, pasożytów, zboczeńców i oszustów sama się nie utrzyma bez finansowania przez łatwowiernych przygłupów pozbawionych mózgów.
katolicka deratyzacja Polski2021.04.8 12:33
Komuna nadal marzy o mordowaniu Polakow,zatem pozbawmy ich obywatelstwa POLSKIEGO !
Albert2021.04.8 13:11
A coś na temat potrafisz napisać, czy jedyne na co cię stać, to te żenujące ͏w͏y͏s͏r͏y͏w͏y pozbawione jakiejkolwiek treści? Zresztą, niepotrzebnie pytam, przecież jesteś tylko katolikiem.
JK2021.04.8 12:24
„Kara” wymierzona przez Watykan ex arcybiskupowi gdańskiemu pozostaje poza granicą śmieszności. Czy dziwi kogokolwiek uznanie kościoła w Polsce, że jest ponad prawem i elementarną moralnością? Zdesperowani katoliccy aktywiści i nieliczni księżą mówią wprost o zasadach mafijnej omerty a cotygodniowe doniesienia wskazują, że pedofilia w kościele to nie „odizolowane przypadki” a praktyka. Doraźnie nic się nie stanie. Nie z tą władzą, którą hierarchia trzyma na krótkiej smyczy. Ale strategicznie wszyscy wiedzą jak sprawa się zakończy. Tak jak w Hiszpanii. Tak jak w Irlandii. Marginalizacją. I to marginalizacją oddolną. To już ostatnie chwile przy paśniku. Lata chude nadchodzą wielkimi krokami.
katolicka deratyzacja Polski2021.04.8 12:31
Jak widac,Komuna nienawidzi kultury polskiej,i szykuje sie do nowego ludobojstwa na Polakach. Popierajmy Wojsko Polskie ,ktore chroni polskiego Kosciola przed rosyjska agentura z Konfederacji Targowickiej i przed Komuna.
katolik2021.04.8 12:21
Te inf prosze przesłać do Episkopatu współpracujacego z masonami, który zgodził się na niszczenie wiary i popchnał wielu wiernych i własnych KSIĘŻY do grzechu poprzez przyjęcie eksperymentu chemiczno- genetycznego zwanego pseudoszczepionką, który nie leczy, roznosi zarazki , powoduje choroby i śmierć. Proszę im dodać, aby nie zwalali na Boga, ani nie usprawiedliwiali się działaniem leczniczym tej trucizny, bo takie nigdy nie miałoby być i nigdy nie będzie
katolicka deratyzacja Polski2021.04.8 12:35
Antykatolicka i antypolska Konfederacja Targowicka za szekle walczy z Kosciolem Swietym i z Wolna Polska ! Won za Don, putinowskie konfy !
katolik2021.04.8 12:46
nie reprezentujesz episkopatu, ale wtrącasz się, broniąc EPI, bo chcesz aby naziści SSPIS dalej mordowali
Anonim2021.04.8 12:20
Mniej więcej tak samo jak potrzebuję drugiej dziury w du.pie.
katolicka deratyzacja Polski2021.04.8 12:37
Krotka i trafna definicja Konfederacji Targowickiej !