21.08.17, 12:25fot. youtube

Prokuratura odpowiada na rewelacje ws. śmierci posła Wójcikowskiego

Prokuratura studzi gorączkę po rewelacjach "ujawnionych" przez "Rzeczpospolitą". Na stronie Prokuratury Krajowej zamieszczono komunikat odpowiadający na doniesienia tego dziennika.

""W toku śledztwa uzyskano dotychczas dwie opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz z zakresu mechanoskopii. Zarówno opinia biegłych wydana w marcu 2017 roku, jak i pogłębiona opinia z kwietnia 2017 roku, w sposób jednoznaczny i kategoryczny wskazują, że przedwypadkowy stan techniczny pojazdu nie miał żadnego związku przyczynowego z zaistniałym wypadkiem. Wszystkie układy pojazdu kierowanego przez pokrzywdzonego mające wpływ na bezpieczeństwo jazdy, w tym w szczególności hamulcowy, kierowniczy i jezdny, były sprawne technicznie" - czytamy w nim.

"Z opinii biegłego z zakresu badań mechanoskopijnych z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi z kwietnia 2017 roku w sposób jednoznaczny wynika, że przewód hamulcowy od tylnego lewego koła samochodu, którym kierował pokrzywdzony, został rozdzielony na skutek działającej jednorazowo odpowiednio dużej siły rozciągającej i zginającej. Biegły nie stwierdził śladów działania narzędzi, które mogłyby być użyte w celu rozdzielania przewodu, ani takich cech powierzchni przełomów, które mogłyby świadczyć o zmęczeniowym charakterze uszkodzenia. Biegły wskazał ponadto, że przewody hamulcowe doprowadzające płyn do pozostałych kół nie noszą śladów uszkodzeń, które mogłyby powodować wyciek płynu hamulcowego" - pisze się dalej w komunikacie.

Tymczaem według "Rzeczpospolitej" uszkodzenie hamulców w samochodzie posła Wójcikowskiego stwierdził biegły, badający stan techniczny auta. Ekspertyza wykazała, że układ hamulcowy był uszkodzony pomiędzy sztywnym, a giętkim elementem przewodu.

Pracownicy Politechniki Łódzkiej uznali, że nie ma podstaw do przyjęcia, że mogło dojść do celowego uszkodzenia układu hamulcowego, natomiast kolejny biegły, z którym rozmawiał dziennikarz Rzeczpospolitej stwierdził, że hamulce rzadko ulegają uszkodzeniu podczas wypadków.

Na temat przyczyn, które doprowadziły do uszkodzenia układu hamulcowego, wypowie się też Instytut Sehna. W artykule czytamy, że coraz więcej ustaleń wskazuje na to, że są uzasadnione podejrzenia, iż nie był to zwykły wypadek.

mod/rzeczpospolita, niezalezna.pl, fronda.pl