13.06.13, 10:11Jakub Pytel (Fot. Fronda.pl)

Pytel odpowiada Rowińskiemu: Należałoby raz jeden odstąpić od rytualnego kopania „lefebrystów”!

Autor pochyla się nad nimi – nad Bractwem, biskupem i wywiadem – z największą i niekłamaną troską, podobną tej, z jaką o współczesnym Kościele wypowiada się Józefa Hennelowa (gdyby spod pióra redaktora Rowińskiego padły jeszcze słowa „jakież to smutne”, to sprawdziłbym, czy przez pomyłkę nie wszedłem na stronę internetową „Tygodnika Powszechnego”).

Tomasz Rowiński, historyk idei i socjolog, jest człowiekiem o niekwestionowanym dorobku i dużej wiedzy, znakomicie orientującym się w sprawach dotyczących środowisk katolickich tradycjonalistów – również tych o nieuregulowanym statusie kanonicznym. A skoro tak, to musi zdawać sobie sprawę ze skomplikowanej sytuacji, w jakiej znalazł się przełożony generalny Bractwa Świętego Piusa X po tym, gdy przyjął zaproszenie na rozmowy doktrynalne w Stolicy Świętej, a te zakończyły się niepowodzeniem. Redaktor Rowiński mógłby nieco łaskawszym okiem spojrzeć na wysiłki mające na celu pojednanie z Rzymem, bowiem w ten sposób bp Fellay zaryzykował siedzenie okrakiem na barykadzie, a to – o czym wie każdy „indultowiec”, a red. Rowiński przecież nim jest – pozycja bardzo mało komfortowa, bo wystawiająca na strzały z obu stron. I tak się stało.

Właśnie dlatego należałoby raz jeden odstąpić od rytualnego kopania „lefebrystów”, nie egzagerować, nie czepiać się słówek i nimi nie manipulować, nie zohydzać, niepotrzebnie nie wchodzić na wysokie tony (słów „nuta tych wspomnień wydaje się przygnębiająca i gorsząca” nie powstydziła by się sama Helena Mniszkówna), ale po prostu dokonać chłodnej analizy i podzielić się nią z czytelnikami.

Autor wspomnianego tekstu znakomicie wie, że The Angelus nie jest tubą, przez którą bp Fellay chciałby cokolwiek ogłaszać całemu światu, ale pismem adresowanym przede wszystkim do amerykańskich katolików związanych z FSSPX. Wie również, że za sprawą usuniętego z Bractwa bp. Richarda Williamsona najbardziej radykalne nastroje panują wśród amerykańskich członków FSSPX i związanych z nimi wiernych. Musi się zatem domyślać, że bp Fellay, za pomocą niektórych stwierdzeń – właśnie tych, które go zasmuciły – chce nieco uspokoić rozemocjonowanych anglosaskich wiernych (wśród nich wielu konwertytów zdradzających objawy neofickiej nadgorliwości) i dzięki temu zachować jedność kierowanego przez siebie instytutu.

Nie chcę zarzucać redaktorowi Rowińskiemu złej woli, ale nie pojmuję jego braku wyrozumiałości dla bp. Fellaya, który – zaznaczając przecież, że w tamtym czasie atmosfera w Ecône była bardzo napięta („whole congregation was electrified”) – chwilę, gdy przyjmował sakrę biskupią wspomina jako radosną. To prawda, że gdyby Jego Ekscelencja nieco bardziej niuansował swe słowa i dodał z czego dokładnie ta radość wynikała, to nie dałby swym wrogom pretekstu do głoszenia, że oto nie posiadał się z radości z rzekomego rozbijania Kościoła. Uczciwość nakazywałaby również wziąć pod uwagę, że frankofon udziela wywiadu anglojęzycznej gazecie, ale o to nawet nie proszę.

Redaktora Rowińskiego „zasmuca również deklaracja bp Fellaya, sugerująca, że ponowny krok w postaci «nielegalnych święceń» nie byłby niczym nadzwyczajnym”. Tyle, że biskup tego nigdzie nie powiedział. Najpierw bodaj trzykrotnie tłumaczył, że „posiadanie przez Bractwo biskupów nie jest bezpośrednio związane z jego posługą, że ma to jedynie zapewnić przetrwanie, że ich posiadanie nie stanowi sedna działalności FSSPX, bo jest nim formowanie kapłanów według Serca Jezusowego”, a dopiero na końcu uspokajał, że „gdy tylko znów wystąpią okoliczności takie jak te, które doprowadziły abp. Lefebvre’a do podjęcia takiej decyzji, my również przedsięweźmiemy podobne środki”. Może się mylę, ale taka kolejność i dobór słów chyba nieco zmieniają postać rzeczy?

Redaktor Rowiński sugeruje również, że członkowie FSSPX wprost zacierają ręce w oczekiwaniu, że kryzys Kościoła jeszcze się pogłębi, bo wówczas będzie łatwiej zawrzeć porozumienie. Tymczasem bp Fellay mówi tylko o tym, iż „jest jasne, że jeśli [rządzący Kościołem] nadal będą szli drogą, którą teraz idą, to zniszczenia będą coraz większe i pewnego dnia będą musieli zawrócić. I wówczas ponownie zwrócą się do nas”. A dalej wylicza pozytywne zmiany, które zaszły za czasów pontyfikatu Benedykta XVI i apeluje o modlitwy i wyrzeczenia, nawet o kolejną krucjatę różańcową w intencji przyspieszenia powrotu Tradycji, „abyśmy mogli zobaczyć jak Kościół na nowo rozkwita”. Nie rozumiem gdzie w tych słowach kryje się owa wskazywana przez autora tekstu „dialektyka, której dobrą ilustracją jest zdanko «im gorzej, tym lepiej»” (co bp Fellay ma wspólnego z Czernyszewskim?!)

Sformułowaną na końcu zachętę do doktrynalnej bezwarunkowej kapitulacji trudno mi komentować, bo nie jestem teologiem, choć oczywiście zgadzam się, że Bractwo mogłoby w Kościele odegrać taką rolę, jaką niegdyś odegrało Towarzystwo Jezusowe i podzielam smutek wielu katolików powodowany faktem, że rzymskie rozmowy nie przyniosły rozwiązania tej bolesnej sytuacji.

Na koniec chciałbym zachęcić redakcję portalu do linkowania tekstów komentowanych na jego łamach, tym bardziej, gdy są dostępne w języku polskim.

Jakub Pytel

TEKST DO KTÓREGO ODNOSI SIĘ JAKUB PYTEL: „Lefebvryści marnują swoje talenty”

Komentarze

anonim2013.06.13 10:29
Dobrze, że jesteś, Jakubie. Niech Ci Pan Bóg błogosławi !
anonim2013.06.13 10:30
Utrzymywanie jedności bractwa, za pomocą deklaracji, że są gotowi łamać jedność w Kościele nie jest z Ducha Bożego. . Bp Feleya nie usprawiedliwia to, że musi w ten sposób uspokajać amerykańskich wiernych. Raczej pokazuje jak na dłoni, że droga jaką wybrał abp Lefebvre obudziła demony nad którymi już nie są w stanie panować.
anonim2013.06.13 10:58
Kopanie czystej doktryny katolickiej trwa! BPX jest solą w oku posoborowie, jest wyrzutem sumienia, nie pozwala zapomnieć jak wygląda katolicki ksiądz i liturgia. Dobrze że Bóg zachował tą "solniczkę" na później ...
anonim2013.06.13 11:04
Dowcipy papieża, że ofiarowamo mu 3500 zmówionych różańców, to buchalteria ... całe posoborowie w swej krasie! ...tu się przyda BPX do odrodzenia prawidłowej postawy katolickiej.
anonim2013.06.13 11:06
jankiel o ciebie trzeba się modlić, bo popełniasz grzech pomówienia i kłamiesz. BPX co przyznał Watykan jest w Kościele Katolickim, brak mu jedynie uregulowania formalnego. Popełniasz grzech fałszywie świadcząc i wołając "raka" ... a to grzech śmiertelny! " katoliku "
anonim2013.06.13 11:07
Stawiam Jankielowi piwo jeżeli wskaże choć jedną [a jak sam twierdzi jest ich o wiele więcej...] ,,herezji lefebrystów" :DDDD
anonim2013.06.13 11:11
Boją się BPX jak diabeł wody święconej ... to już na opętanie wygląda.
anonim2013.06.13 11:18
Masonów już wpuszczono. Niektorzy z nich nawet majstrowali przy świętej liturgii...a kolorowo jest i owszem. Wiedeń przykładem.
anonim2013.06.13 11:25
@jankiel "Udają kościół" kto z bractwa udawał budynek? "ośmielają sie chować za nauką kościoła i głosić swoje herezje." Przykłady herezji (w liczbie mnogiej jak to napisałeś)? I co ma skrywanie się za budynkiem sakralnym do głoszenia kłamstw?
anonim2013.06.13 11:27
Chętnie zapoznam się z przykładami ,,grzebania w liturgii". Zarzut nieuznawania zwierzchnictwa Ojca świętego pozostawiam bez komentarza.
anonim2013.06.13 11:37
Dobrze, że zwracają uwagę na wcześniejsze 1950 lat o których inni zdają się bez powodu zapominać. Sobór w konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium nie zniósł łaciny w Mszy świętej ani nie obrócił kapłana tylem do tabernakulum - można by rzec, że w wielu przypadkach ,,lefebryści" w praktyce bardziej są posłuszni soborowi niż posoborowa formacja kapłańska.
anonim2013.06.13 11:38
Mam wrażenie Panie Jakubie, że chciałby Pan Bractwo św. Piusa X wziąć do rezerwatu jak Apaczów... A bycie w rezerwacie to stan umysłu. A jeśli wywiad bp Fellay z "The Angelus" był skierowany do radykalnych amerykańskich wiernych FSSPX to po co go tłumaczyć na język polski - a może myślenie Bractwa już jest na tyle nasączone antyrzymskim resentymentem, że mamy dwumowę - na użytek wewnętrzny i zewnętrzny.W każdym razie żadnego rytuału nie odprawiam, ale też nie widzę potrzeby, by teraz własnie funkcjonowała jakaś taryfa ulgowa dla Bratwa, które ma problem ze zrozumieniem czym jest Tradycja.
anonim2013.06.13 11:41
Panowie "Tradsi" mam do was pytanie . Na różnych portalach interentowych pojawia sie komentator z awatarem Św. Piusa X z nickiem Katolik , który mówi np. kto do kościoła chodzi ten sam sobie szkodzi i wielokrotnie prezentuje takie poglądy ,że my będący poza Bractwem będziemy potępieni. Czy ten pan jest z wami związany i czy utożsamiacie się z jego poglądami. mam nadzieje na uzyskanie rzeczowej i szczerej przede wszystkim odpowiedzi.
anonim2013.06.13 11:43
Zapewne więcej masonów jest w hierarchii Rzymskiej niż pośród BPX. Masoneria i moderna biła brawo z zadowolenia po SVII ( są dokumenty i wycinki z masońskiej prasy).
anonim2013.06.13 11:46
Epaminondas ... lewackie metody ... matka zabiła dzieci i ukisiła w beczkach ... to pogonimy wszystkie matki ... odpowiedzialność zbiorowa ... cóż mnie jakiś nick Katolik obchodzi.
anonim2013.06.13 11:49
@Polipid 3 Odpowiedz czy ty myślisz jak ten facet , ja chcę się tylko dowiedzieć. On prowadzi swój blog Tradycja 2007 więc to chyba jakiś dowcipniś prowokator nie jest.
anonim2013.06.13 11:49
"Bratwa, które ma problem ze zrozumieniem czym jest Tradycja." śmiem wątpić czy posoborowie to rozumie. Wręcz twierdzę, patrząc co się dzieje w Kościołem "w pełnej łączności", że powinno zacząć słuchać co o Tradycji mówi Bractwo.
anonim2013.06.13 11:51
@Epaminondas zamiast chodzić po jakichś dziwnych blogach idźże na oficjalną stronę BPX.
anonim2013.06.13 11:53
@Epaminondasie Nie spotkalem nigdy osoby o ktorej wspominasz ale z tego, co piszesz musi być ona kompletnie zwichrowana albo też jest prowokatorem dorabiającym Bractwu ,,gębę". Kolejną opcją jest przypuszczenie, że to nawiedzony tradi-neofita powtarzający przeinaczone argumenty przeciwko Novus Ordo Missae na zasadzie ,,dzwonią, ale nie wiadomo w ktorym kościele." FSSPX uważa tzw. NOM [posoborową liturgię] za ważną. Pogląd, iż wszyscy będący ,,poza Bractwem" skazani sa na potępienie jest kuriozalny. FSSPX to jedna z twarzy tradycjonalizmu [choć wolą określenie - po prostu katolicyzmu] nie zaś monopolista w tym względzie.
anonim2013.06.13 12:00
jankiel a kto nie szanuje natchnionego nauczania papieży przedsoborowych (1963 lata historii KK) ? to co - Czy Duch św. zaczął działać w KK dopiero po SVII? Posoborowie krzyczy o posłuszeństwie w KK a samo zlewa uroczyste nauczanie papieży sprzed 1965 roku! Kto tu jest nieposłuszny?
anonim2013.06.13 12:02
Dobrze pisze SzEm nawet postanowienia SVII są bardziej olewane przez posoborowie niz przez BPX ... śmieszne!
anonim2013.06.13 12:08
@Ps. Epaminondasie - nie chciałbym uczynić krzywdy osobie o której wspomniałeś. Być może jest to dobry, szczery katolik. Odniosłem się wyłacznie do przytoczonych przez Ciebie poglądów tej osoby. Twierdzenie, iż ,,kto chodzi do kościoła sam sobie szkodzi" jest zapewne skrótem opinii, że udział w posoborowej, sprotestantyzowanej liturgii prowadzi do utraty wiary. Pozdrawiam !
anonim2013.06.13 12:08
@ Szem "FSSPX uważa tzw. NOM [posoborową liturgię] za ważną." , ale niegodną czy tak?
anonim2013.06.13 12:12
@ SzEm On pisał wielokrotnie ,ze udział w Mszy Św. po soborowej ściąga potępienie . Jak mu jakiś nieświadomy rzeczy napsiał ,że jest kumplem o. Rydzyka to ona napisał ,że Rydzyk tez będzie w piekle. A jeszcze jedno on pisze ,że ostatni katolicki papież to Pius XII a reszta to nie .
anonim2013.06.13 12:15
Jeżeli uważa, że ,,ostatnim katolickim papieżem" był Pius XII to wygląda na sedewakantystę.
anonim2013.06.13 12:17
Nie mam zamiaru włączać się do dyskusji, która nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Ale mam ogromny żal do i tu nie wiem co napisać bo nie do Matki Kościoła może do hierarchów kościoła , którzy nie potrafili a może nie chcą prowadzić dialogu z własnym dzieckiem,któremu nie podobają się nowe porzadki w domu i zamiast potraktować je po Ojcowsku wyrzucaja go na ulicę. Czy trzeba być ojcem by zrozumieć taką sytuację i nie czas posłużyć się Słowem Bożym św.Łukasz (11,15-32) nie bądzcie jak ten drugi brat Ojciec miał dwóch synów. Młodszy poprosił ojca o przynależną mu część majątku i opuścił dom. Wszystko jednak roztrwonił, żyjąc rozrzutnie i zaczął cierpieć niedostatek. Co więcej, w krainie, w której przebywał, nastał głód. Zapragnął wówczas pożywić się czymkolwiek, choćby tym, czym żywiły się świnie, które podjął się pasać (a dla Żydów było to najbardziej hańbiące zajęcie, gdyż świnie uważali za nieczyste). Ale nawet tego nikt mu nie chciał dać. Wtedy pomyślał sobie: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę!. Postanowił wówczas wrócić do ojca, przyznać, że zgrzeszył przeciw niemu i Bogu i prosić, żeby uczynił go choćby jednym z najemników. Kiedy tylko ojciec ujrzał wracającego do domu syna, wzruszył się, rzucił mu się na szyję i ucałował. Syn przyznał się do winy, a ojciec kazał go przystroić i wyprawić ucztę, by wszyscy mogli radować się z powodu jego powrotu. Szczodrość ojca oburzyła starszego brata, który przez cały czas trwał przy ojcu. Ojciec pouczył starszego syna, by cieszył się z powrotu brata, który był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się
anonim2013.06.13 12:24
ja się ciesze że w końcu poznałem kim jest facet który często stoi w kaplicy przede mną lub dowiedziałem jak wygląda "ten" jakub pytel - wychodzi to samo :)
anonim2013.06.13 12:29
@Jankiel, czy ty należysz do jakiegoś Kościoła, który ma 50 lat? Czy należysz do Kościoła, który ma 2000 lat? Jankiel był cymbalistą, a ty zachowujesz się jakbyś był cymbałem.
anonim2013.06.13 12:31
@ Jankiel Zmiany w liturgii zostały wprowadzone , ale nie zapominaj że jest motu proprio z 2009r. Benedykta XVI właśnie w sprawie liturgii niestety chyba rzadko z tego sie korzysta. @ SzEm Odpowiedz na mojepytanie czy Msza posoborowa jest niegodna Tak lub nie i wystarczy.
anonim2013.06.13 12:54
jankiel korek, łatwo jest kopać mniejszość gdy jest się w większości. Zapominamy czasem, że trzeba więcej wyrozumiałości wobec tych, którzy zaparli się samego siebie i nie wybrali wygody pójścia z nurtem, to nie jest takie proste, . Może lepiej patrzeć na siebie i zastanowićsięczy czasem ktoś, kto wybiera tak trudną drogę jak lefebvryści nie ma wiele racji. Kiedyś tak mnie piknęło, zacząłem sięzastanawiać i zgodnie z własnym sumieniem musiałem zgodzićsięz wieloma postulatami "tradsów". Kiedyś byłem tak samo "lajtowym" posoborowym, "wojtyliańskim" katolikiem. PO długim czasie modlitwy, zastanowienia musiałem wielu głosom płynącym pod prąd przyznaćrację, żeby postąpić w zgodzie z sumieniem. I chodzi nie tylko o tradsów, ale i o "brawaryzm", czy o krytykę muzyki rock. Wiedziałem, że wstępuję na ścieżkęna której mi siędostanie i od tradsów(którzy lubią często ostry rock i nie przepadająza brawaryzmem), ale i od "postępowych katolików".... Zastanówcie się
anonim2013.06.13 12:56
@Epaminondasie - odpowiem w ten sposób: Co do NOMu, to sytuacja wyglada tak : - aspekt sakramentalny : NOM jest bez watpienia Msza Swieta, przeistoczenie zachodzi, laska ex opere operato jest udzielana. Papiez nie mogl promulgowac niewaznego rytu, byloby to zaprzeczeniem jego misji i obietnicy Chrystusowej danej Piotrowi. - aspekt rytualny : ryt Novus Ordo jest niewatpliwie kaleki, zle wyrazajacy katolickie dogmaty eucharystyczne a w pewnych aspektach nie wyrazajacych ich wcale, a bez watpienia gorszy od KRR, co twierdzi wiele osobistosci i autorytetow w slowach mniej lub bardziej lagodnych (w tym ostatnim punkcie choćby Benedykt XVI) zatem : - ważnosc : jest obecna pod takimi samymi warunkami jak w innych rytach (szafarz, forma, materia, intencja) - legalność (w sensie prawa pozytywnego) : jak najbardziej : Papież jest papiezem i może prawie wszystko, co musie podoba. Nawet jak se skomponuje z klocków lego nowy ryt, a potem promulguje prawidlowo, to i tak bedzie to legalny obrzadek mszy. - legalnosc (w sensie prawa moralnego) : tu mozna podyskutowac czy papiez mial moralne prawo spuscic do smietnika owoc tysiackilkusetletniej tradycji liturgicznej Kosciola i zastapic go liturgia sfabrykowana przy biurku, banalnym produktem chwili. Przychylam sie do zdania, ze nie. Nawet gdyby zastapil KRR czym od niego lepszym lub nie gorszym, to mozna by sie zastanawiac czy mial prawo moralne postapic w ten sposob ze sposcizna pokolen, ale w sytuacji gdy NOM < KRR jest to jeszcze bardziej wyraziste. - godnosc : znow podwojne rozroznienie : - wewnetrzna : zgodnosc NOMu z rubrykami Missale Romanum Pawla VI. Tu jakis nieznaczny ulamek sumy mszy odprawianych na swiecie mozna nazwac "godnym NOMem" - zewnetrzna : zgodnosc NOMu z katolickimi dogmatami eucharystycznymi. W tym znaczeniu zaden NOM nie jest, nie byl i nie bedzie "godny". Chyba, ze jakis ksiadz na wlasna reke bedzie probowal ten ryt naprawiac np. dodajac brakujace modlitwy i gesty (znam takich). Ale czy to jeszcze bedzie NOM ? [dodam, ze cale halo pt. reforma reformy toczy sie na tym poziomie]
anonim2013.06.13 13:00
@Franki a dziś św.Antomiego jęzeli dobrze kojarzę to do zobaczyska w kaplicy "trzech tenorów" ;) Pokój i Dobro.
anonim2013.06.13 13:02
@ SzEm Więc sa różnice i to wcale niebagatelne. Taki Benedykt XVI uważał ,że nowa też jest godna. ( J.Ratzinger , Duch liturgii) Mam jeszcze jedno pytanie czy akceptujecie Katechizm Kościoła Katolickiego . To taka duża niebieska księga z 1994.
anonim2013.06.13 13:16
@Chcący >>>> łatwo jest kopać mniejszość gdy jest się w większości. . Nikogo nie kopię. To raczej ja jestem chamsko wyzywany i obrażany. . Lefebryzm to trucizna, która wypacza naukę katolicką i wielka szkoda, że zarażają się nią pobożni katolicy, którzy cierpią na widok braku gorliwości wielu ludzi Kościoła. . Trucizna polega na tym, że lefebrysta uwierzył w kłamstwo, że Kościół błądzi, upadł, odszedł od Objawienia. Zamiast wierzyć w boskie gwarancje dla swego Kościoła, uwierzył Szatanowi, że Kościół jest zagrożeniem dla niego i że sam musi wziąć sprawy w swoje ręce i sam, wbrew Kościołowi przywrócić porządek. Pycha. . Dalej już konsekwentnie idą kolejne wypaczenia tradycyjnej teologii. Jak się odrzuciło jeden z dogmatów wiary, to padają następne. Ale to na dłuższą dyskusję.
anonim2013.06.13 13:20
@jankiel I widzisz, wylazło z ciebie chamstwo i typowa dla sekciarzy buta. Nie wiem jak na mnie wołają pod pudką z piwem, bo tam nie bywam, ale jak widzę ty jesteś stałym bywalcem. Napisałeś, że Kościół ma 200 lat – niezły z ciebie jełop. Nie widzisz powodu, żeby jakieś grupki podważały tę nakukę – to nie podważaj! Generalnie doucz się, poczytaj, potem dyskutuj, bo robisz złą reklamę Kościołowi Świętemu. Ubliżasz katolicyzmowi i wszystkiemu, co święte. Na tym forum są ludzie, którzy wyrabiają sobie pogląd o katolikach na podstawie takich patentowanych oszołomów jak ty i to jest zbrodnia! Wstyd!
anonim2013.06.13 13:45
Bractwo św Piusa X nie ma uregulowanej sytuacji prawnej wewnątrz Kościoła. Nie chcą zaakceptować spuścizny SW 2 . Jest tu pewna niekonsekwencja wewnątrz władz kościelnych. Prosty przykład. Czytuję blog Jana Turnaua śledzę jego wypowiedzi . Pisze on dość ostrożnie , ale właśnie po ustąpieniu Benedykta XVI kilka razy wymknęło się mu tak ,że można przypuszczać ,że w sprawach obyczajowych to on też Vaticanum Secundum nie uznaje. Z prasy dowiaduję się ,że w Austrii jest całych ruch księży mających konkubiny . czynny homoseksualista jest członkiem rady parafialnej .Słyszę różne wypowiedzi na temat akceptacji homoseksualizmu i to nie publicystów uchodzących za katolickich a wręcz hierarchów. I mam pytanie czy takie osoby akceptują Vaticanum Secundum w całości czy tylko wybiórczo tam gdzie im pasuje. Patrzą na nas ateiści i agnostycy także ci którzy są na tym forum . Czy obraz jaki widzą przybliża ich do Kościoła Świętego czy tez oddala . Czy nie widzą nas jako wielkiej schizofrenii zupełnie niekonsekwentnej. To taka moja refleksja na koniec.
anonim2013.06.13 13:58
Jak czytam te komentarze to przyznam że nie rozumiem tej żarliwej postawy krytykanctwa wobec Lefebrystów... podczas gdy autor Jakub Pytel zakreślił jedynie inne spojrzenie na sprawę co jest warunkiem sprawiedliwego osądu. Trudno się nie zgodzić z jego słowami i mam do Pana Panie Jakubie ogromny szacunek za rzucenie innego światła. Skoro o szacunku mowa to postawa Papieża Benedykta w kwestii jedności Kościoła z uwzględnieniem szacunku (także dla Lefebrystów) jest godna naśladowania i oby nasz obecny Papież Franciszek zechciał pójść tą drogą... Odnoszę wrażenie że niektórzy "postępowcy" z ulgą odetchnęli po zmianie papieża albo po prostu bardzo szybko zmienili front i światopogląd co świadczy albo o nieszczerości albo konformiźmie. Papież Benedykt rozumiał że na szacunku naprawdę wiele można zbudować i dzięki tej postawie dialog z Lefebrystami miał szansę powodzenia. W postępowym Kościele czyli "otwartym" obserwuję tendencję że wkrótce istotniejsze może być dla nawiązywanie dialogu z innymi religiami tworząc struktury uniwersalistyczne i multikulturowe aniżeli dialog ze wspólnotą odnoszącą się do własnych korzeni kulturowych. Dialog z Lefebrystami musi być prowadzony z poszanowaniem istoty ich istnienia czyli negacji zmian posoborowych... kto uważa że to niemożliwe z przedstawicielami własnej tradycji a głośno trąbi o otwarciu na inne kultury ten jest poprostu niesprawiedliwy i uważam że działa na szkodę Kościoła.
anonim2013.06.13 14:18
Szanowna Redakcjo jest mi bardzo przykro z powodu skasowania mojego wpisu dotyczącego pytań zadawanych Redaktorowi Terlikowskiemu . Wpis ten nie zawieral informacji nieprawdziwych lub też wulgarnych albo obraźliwych. Jest zaszokowany cenzorskimi sankacjami jakie we mnei wymierzono. W moich wpisach zawsze bronię nauki Kościoła Katolickiego . Jeżeli takich jak ja też macie zamiar kasować to kto na tym forum zostanie. Nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą wobec czego nie będę więcej odwiedzał Państwa portalu. Z Bogiem.
anonim2013.06.13 14:31
@jankiel ja napisałem, że zachowujesz się jak cymbał, a to różnica. Ty pojechałeś chamstwem po maksie. Więc, od mojej rodziny to trzy murzyńskie w bok! Żeby ktoś się do twojej rodziny nie przyp... (to na marginesie). Nie będę z tobą dyskutował na tematy, o których zwyczajnie nie masz pojęcia. Świadczą o tym twoje wypowiedzi na tym forum. I dla jasności: nie ty będziesz decydował o tym, co ma zrobić FSSPX i gdzie wylądować. To co tu prezentujesz jest szczytem bezczelności, agresji i nienawiści bliźniego. Pozwoliłeś sobie na oszczerstwa i wyzwiska pod adresem kapłanów, którzy codziennie swoimi dłońmi dotykają Ciała Pańskiego. Oplułeś i zwymyślałeś kapłanów, za pośrednictwem których sam Jezus ofiarowuje się swojemu Ojcu na ołtarzu. Kapłanów, którzy w każdej Mszy Świętej są w łączności z Kościołem i Ojcem św., którzy szerzą Ewangelię i niczym nieskażoną naukę Kościoła, prowadzą szkoły katolickie i przytuliska. Są tak blisko Jezusa i zwykłego człowieka, jak ty ze swoją nienawiścią nigdy nie będziesz. Oczerniłeś i zwymyślałeś samego Jezusa. Ktoś musi ci to powiedzieć, bo grzeszysz. I miej świadomość, że nie wystarczy się z tego wyspowiadać i odbębnić pokutę. Trzeba jeszcze zadośćuczynić. Zadośćuczynić tam gdzie wyrządzileś zło, jeśli tylko na Frondzie to pół biedy, ale kto wie gdzie jeszcze swoim pieniactwem wyrządziłeś szkodę Kościołowi. Ja nie jestem Lefevbrystą, ale zawsze będę stawać w obronie niesłusznie krzywdzonych przez takich pseudokatolików.
anonim2013.06.13 15:20
@ jankiel "w kwestii lefebrystów wiążące jest dla mnie zdanie Ojca Świętego" hmmmm... czyli rozumiem że jeszcze nie masz zdania na ten temat... Krytykujesz dla zasady- bo większość krytykuje... Franciszek się na ten temat nie wypowiadał jednoznacznie (chyba że coś przeoczyłem)... Jeśli tak to bądź łaskaw wskazać źródło...
anonim2013.06.13 15:21
Ale Fellay bredzi. I to jest Fakt.
anonim2013.06.13 16:50
@jankiel napisał: bądź łaskaw wyjaśnić znaczenie "trzy murzyńskie w bok" Poprostu nie pozwalaj sobie na wycieczki pod adresem czyjejkolwiek rodziny. „w kwestii twoich wypowiedzi to zastanów się sam na jaką ocenę zasługujesz.” Zacytuj mnie, to się odniosę. „w kwestii lefebrystów wiążące jest dla mnie zdanie Ojca Świętego” No to zacytuj Ojca Świętego. Może coś mi umknęło. I pamiętaj o nieprzystępowaniu do świętokradczej komunii, katoliku.
anonim2013.06.13 17:55
Zadałem swego czasu niejakiemu forumowiczowi o ksywce: "Korek" kilka pytań, które są testem na katolickość i znajomość nauczania Kościoła: 1. Kościół jest "Kościołem Chrystusowym", czy Kościół trwa w "Kościele Chrystusowym" ? 2. Należy nawracać żydów i muzułmanów na katolicyzm, czy nie należy ? 3. Protestanci i prawosławni powinni powrócić do jedności z Kościołem, czy nie powinni ? 4. Należy dążyć do tego, aby państwo było państwem katolickim, czy wręcz przeciwnie - należy skłaniać państwa do rezygnacji z określania się jako katolickie ? 5. Kościół powinien nauczać Ewangelii wszystkich, czy dialogować ze wszystkimi ? Niestety, ten entuzjastyczny miłośnik "kościoła posoborowego" nie był łaskaw do ww. pytań się odnieść, więc zakładam, że wyszło mu, że katolikiem nie jest. Może więc, któryś z innych "posoborowców" np. jankiel na nie odpowie ?
anonim2013.06.13 18:46
Korek jak zwykle sieje kłamstwo ... ciekawe co będzie zbierał.
anonim2013.06.13 18:52
Korek wierzy że KK nie upadnie bo ma gwarancje Chrystusa, ale zapomina, że Chrystus też powiedział "czy jak powróci zastanie jeszcze wiarę katolicką"? Kroek ma życzeniowe myślenie ... nie może być błędów w KK na Ziemi, cokolwiek ustali papież czy sobór musi być z natchnienia Duch św. ... a tak prosto nie ma! Za św. Pawłem "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty! "
anonim2013.06.13 18:53
Św. Paweł dopuszcza w KK błędy a nawet herezję ... ale Korek nie dopuszcza!
anonim2013.06.13 18:55
ba nawet "jak krowie na granicy" BPX mówi Korkowi gdzie są te błędy ... miast odpowiedzi merytorycznej otrzymujemy odpowiedz "wszystko gra bo tak powiedział Watykan" ... a co będzie gdyby Watykan albo "anioł z nieba" kazał korkowi pokłonić się bestii ... ?
anonim2013.06.13 18:57
Koreczek powiedziałby że należy bo Roma locuta causa finita ... a św. Paweł swoje "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! "
anonim2013.06.13 18:58
A Korek swoje.
anonim2013.06.13 19:00
@Polipid >>>>Korek wierzy że KK nie upadnie bo ma gwarancje Chrystusa, Amen >>>>Św. Paweł dopuszcza w KK błędy a nawet herezję ... . Herezja . "Ten tak cudownie ustanowiony Kościół nie mógł po śmierci swego Założyciela i Apostołów, tych pierwszych pionierów swego rozpowszechnienia, upaść lub być obalonym, boć przecie Jego zadaniem było, wszystkich ludzi, bez różnicy czasu i przestrzeni doprowadzić do zbawienia: "Euntes ergo docete omnes gentes" ("Idźcie przeto i nauczajcie wszystkie narody")(11). Czyż więc Kościołowi w jego ciągłym, nieprzerwanym wypełnianiu swego przeznaczenia może zabraknąć skutecznej siły, skoro go przecież sam Chrystus wciąż wspomaga, On, który uroczyście przyobiecał: "Ecce vobiscum sum omnibus diebus, usque ad consumationem saeculi" ("Oto jestem z wami po wszystkie dni, aż do końca świata")?(12). Nie może więc być inaczej, jak tylko, że Kościół Chrystusa nie tylko dzisiaj ale i po wsze czasy, istnieje, lecz musi być z konieczności ten sam, jak był za czasów Apostołów, chyba, że ktoś powiedziałby - co nie daj Boże - że! Chrystus Pan nie sprostał swym zamiarom, lub też, że pomylił się wówczas, gdy zapewniał, że bramy piekieł nigdy go nie zwyciężą(13)." Mortalium animos . Polipid siejesz herezje, a pouczasz papieży. Śmiechu warte.
anonim2013.06.13 19:02
Trzeba z pokorą słuchać co mówi Rzym, Sobory i rozważać ( wszak wiara jest dla maluczkich) czy zmiany są zgodne z wyrytym w naszym sercu i rozumie ( poprzez studiowanie wszelkich pism KK, nie tylko SVII) Depozycie Wiary.
anonim2013.06.13 19:06
KK to część widzialna i niewidzialna, a głową jest Chrystus ... dlatego KK nie może upaść. Ja mówię o możliwości upadku części widzialnej ... o tym też wspomina Chrystus czy gdy powróci zastanie jeszcze wiarę na Ziemi ... tak więc nie pitol Korek chyba że nie wierzysz słowom Chrystusa.
anonim2013.06.13 19:08
Plusem dla Korka jest to że jako posoboruch użył słowa HEREZJA ( nie ważne że w stosunku do mnie) gratulacje.
anonim2013.06.13 19:10
Plus dla Korka za użycie słowa HEREZJA ... ( nie ważne że do mnie, widać nie zrozumiał o czym piszę)
anonim2013.06.13 19:12
Pius XI w Mortalium animos ma inne zdanie. Świetnie pokazujesz jak lefebryzm niszczy po kolei wiarę katolicką. Już nie wierzysz w świętość Kościoła.
anonim2013.06.13 19:14
Koreczku nie kłam że niewierzę w świętość KK, to ty mi to w ust wkładasz. Nie znam nikogo z BPX, chodzę na NOM lub do Piotrusiów ... ale nie wyłączyłem umysłu jak poucza pismo by badać a co dobre zachowywać. A co złe przeklinać wg św Pawła.
anonim2013.06.13 19:19
Moje (co oczywiście niewiele znaczy) uznanie dla Korka za czytanie Piusa XI. Oczywiście Papież Pius XI ma rację. A (niestety dla Korka) ja nie przeczę jego słowom ... chwila zastanowienia Koreczku: dlaczego Polipid nie przeczył słowom Piusa XI ? Inteligentny Korek pewnie wie, ale musiał poprzysrywać.
anonim2013.06.13 19:23
Twierdzenie, że widzialna część Kościoła katolickiego może popaść w herezję jest sprzeczne z tym co Kościół sam o sobie zawsze uznawał. Wyznajesz już inną wiarę. Niestety. . Świętość Kościoła katolickiego polega m.in na tym, że mamy gwarancję od Jezusa, że będzie filarem i podporą Prawdy tutaj na ziemi i że bramy piekielne go nie przemogą. Kościół został na ziemi ustanowiony jako instytucja bosko-ludzka mająca na celu prowadzić ludzi do zbawienia. A ponieważ Bóg chce zbawić wszystkich ludzi wszystkich czasów zawsze będzie głosił czystą naukę, tak by ludzie dobrej woli nie byli pozostawieni samym sobie.
anonim2013.06.13 21:11
Niestety słowa Chrystusa temu przeczą : " Jezus Chrystus stawia nawet pytanie: "Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" (Łk 18,8).
anonim2013.06.13 21:13
Tak więc trzeba krytycznie patrzeć na poczynania każdego, kto w imię Chrystusa naucza.
anonim2013.06.13 21:14
Aby nie stać się ofiarą kłamstwa.
anonim2013.06.13 21:17
"A ponieważ Bóg chce zbawić wszystkich ludzi wszystkich czasów zawsze będzie głosił czystą naukę, tak by ludzie dobrej woli nie byli pozostawieni samym sobie." niestety są przykłady w Pisma św., gdzie Bóg karze niepokorny lud właśnie poprzez złych kapłanów. Posoborowie wykreśliło możliwość bożej kary ... i goni w piętkę.
anonim2013.06.13 23:00
Mam dwie prośby do Korka: Czy możesz odpowiedzieć na pytania, które zadał Ci enrque111? I drugi, skoro tak ładnie tu cytujesz fragmenty encykliki Mortalium animos, powiedz czy zgadzasz się z tym: "W tym celu urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, ba, nawet tych, którzy — niestety — odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one polegają na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i wpadając krok po kroku w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera."