27.11.15, 13:11

Reżyserka ujawnia: Na próbach "Śmierć i dziewczyna" był prawdziwy seks

Ewelina Marciniak, reżyserka spektaklu „Śmierć i dziewczyna” przyznała w programie TVP Kultura, że na próbie sztuki "Śmierć i dziewczyna"był seks. Z oburzających scen wycofano się jednak tuż przed premierą spektaklu.

Marciniak powiedziała: "Mieliśmy próbę, gdzie ten akt seksualny na próbie był wywalony, my go widzieliśmy i doświadczyliśmy tego. To było dla mnie niezwykłe doświadczenie, że Tim i Rossy, którzy z nami zaczęli pracę, że to oni zadecydowali wspólnie z nami, realizatorami, bo ja nie pracuję samodzielnie i cały ten team wspólnie zadecydował, jak to igranie z tym seksem na żywo powinno wyglądać. My się z niczego nie wycofaliśmy, ale nasze plany artystyczne rzeczywiście zmieniły się pod wpływem okoliczności". 

Widać z tego, że krytyka jaką wywołała premiera sztuki - pseudosztuki- była zasadna. Teraz niech wszyscy krytycy ministra kultury Piotra Glińskiego przeproszą! Tego wymaga po prostu przyzwoitość!

mm/TVP Info

Komentarze

anonim2015.11.27 13:15
Rzucili się do przepraszania.
anonim2015.11.27 15:05
towarzysze kato komuniści chcieli by ocenzurować wszystko co nakaże ojciec dyrektor, bo skoro prezes nigdy gołej baby nie widział to inni tez nie bedą oglądać . By żyło sie lepiej wszystkim !!!!
anonim2015.11.27 17:45
"Ewelina Marciniak, reżyserka spektaklu „Śmierć i dziewczyna” przyznała w programie TVP Kultura, że na próbie sztuki "Śmierć i dziewczyna"był seks." No i wszystko jasne, po prostu pani reżyser chciała sobie na żywo pooglądać jak ludzie uprawiają seks. A że można zrobić to na koszt podatników to jeszcze lepiej dla niej. :) Może pani Ewelina nie wie jak się uprawia seks i chciała to zobaczyć, może ma jakieś niedobory seksu i podglądając chce to uzupełnić? :)
anonim2015.11.27 20:25
Pani Ewelina mówi o "niezwykłym doświadczeniu". do tego za państwowe pieniądze. pięknie
anonim2015.11.29 23:05
Chorzy ludzie, którzy udają artystów - to ekipa z tego teatru. I jeszcze domagają się uznania dla swojej TFUrczości.