16.09.14, 17:57fot. sxc.hu

Rosja gotowa do III wojny światowej. Zaatakuje z Krymu i obwodu kaliningradzkiego

– Wojna światowa jest nieunikniona. Już trwa wojna między Rosją a Ukrainą. Zaś dla reszty świata ten okres jest okresem przedwojennym. Oczywiście, możliwość zapobieżenia wojnie istnieje. Taka możliwość jest zawsze. I zapewne dotychczas udało się powstrzymać sporo wielkich wojen. Dlatego my o nich nie wiemy i o nich nie studiujemy. Ale te kroki, które obecnie podejmuje Rosja, mogą doprowadzić do wielkiej wojny. Chodzi nie tylko o Krym czy Donbas – Ługańsk. Chodzi nie tylko o Ukrainę, lecz o całą Europę. Ćwiczenia wojskowe Rosja przeprowadza we wszystkich rejonach przygranicznych. Od Wysp Kurylskich do obwodu kaliningradzkiego. Od Morza Czarnego do Morza Bałtyckiego. Rosja anuluje jednostronnie bilateralne umowy wojskowe, na co nawet nikt nie zwraca uwagi. Na przykład 5 maja 2014 r., kiedy wszyscy byli zajęci wydarzeniami we wschodniej Ukrainie, rosyjski rząd jednostronnie zerwał podpisane w 2001 r. z Litwą dwustronną umowę o wymianie informacji na temat sił zbrojnych. Ten dokument zobowiązywał Rosję dokonywania wspólnie ze stroną litewską inspekcji rosyjskich wojsk w obwodzie kaliningradzkim. Litwa wypełniała wszelkie zobowiązania wynikające z porozumienia i nie dawała pretekstu do zerwania dokumentu. „Takie posunięcie pokazuje niechęć Rosji do zapewnienia wzajemnego zaufania i może zostać uznane za kolejne działanie zmierzające do zniszczenia wzajemnego zaufania i systemu bezpieczeństwa w Europie” – głosiło oświadczenie Ministerstwa Obrony Litwy w tej sprawie.

 Proszę zwrócić uwagę, że mówimy o Kaliningradzie. Czyli najdalej na zachód wysuniętym terenieRosji. Teraz połączmy to z przemówieniem 14 sierpnia Putina na Krymie o utworzeniu dużej bazy wypadowej na półwyspie. Wówczas zobaczą państwo, że chodzi o utworzenie dwóch takich miejsc dla przyszłych operacji ofensywnych armii rosyjskiej: na południu (na Krymie) i na zachodzie (w obwodzie kaliningradzkim). Do tego dodajmy koncentrację rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą, wspólne ćwiczenia z Białorusią, pobór rezerwistów do letnich ćwiczeń wojskowych, zmiana ustawy o terminach i częstotliwości poborów tych rezerwistów, skierowanie czołowego rosyjskiego nazisty Dmitrija Rogozina do nadzoru nad kompleksem wojskowo-przemysłowym oraz ciągle zwiększający się budżet na zakup broni, chamską retorykę bliskiego Kremlowi i Putinowi błazna – Władimira Żyrinowskiego – i zrozumieją państwo, że wszystko wskazuje na to, że Rosja przygotowuje się do wojny światowej.

– Również odpowiedź Kremla na sankcje UE i USA (zakaz wwozu określonych produktów rolno-spożywczych – przyp. red.) świadczy o tym, że Rosja przygotowuje się do wojny i izolacji. Rosja wie, że po rozpoczęciu działań wojskowych na szeroką skalę, znajdzie się w pełnej izolacji, i do tej izolacji oraz zerwania stosunków ze światem cywilizowanym ona aktywnie oraz otwarcie się przygotowuje.Moskwa już nie dostarcza gazu na kredyt. Zawczasu zabroniono wwozu zagranicznych towarów, aby Rosja powoli przeorganizowała się i zaczęła karmić siebie sama, aby w kraju nagle nie powstał głód towarowy.Jakieś bliskie Kremlowi struktury, w rodzaju Łukoila, zaczynają sprzedawać zachodnie aktywa. Już nie mówię o bliskich Kremlowi „osobach prywatnych”. Oni dawno się do tej wojny przygotowują. Na przykład oligarcha Giennadij Timczenko, którego przyjaźń z Putinem sięga czasów służby w KGB na terenie NRD. On sprzedał swoje aktywa w jednej z największych na świecie firm handlujących ropą Gunvor dzień przed wprowadzeniem przeciwko niemu sankcji USA. Wszystko to, powtórzę, na tle tego, że rosyjskie bombowce znów zaczęły naruszać przestrzeń graniczną krajów NATO i gonić natowskie samoloty. Czegoś takiego nie było od czasów przywódcy ZSRS Leonida Breżniewa (1964-1982 r.r. – przyp. red.). Są to przygotowania do wojny nie tylko z Ukrainą, ale i z całym światem. Ukraina okazała się być pierwszym frontem tej wojny.

* Jest to fragment wywiadu Jurija Felsztyńskiego udzielonego ukraińskiemu tygodnikowi „Krajina”. Cały tekst ukazał się na portalu kasparov.ru.

mod/niezalezna.pl

Komentarze

anonim2014.09.16 18:16
Ten "znany rosyjski historyk", znany jest z patologicznej nienawiści do Rosji, z której uciekł jeszcze za Breżniewa, a teraz wymyśla na jej temat różne sensacyjne brednie, jak choćby tą, że rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa przeprowadziła zamachy bombowe na budynki mieszkalne w Rosji w 1999 r. Taki cwaniaczek, który zwietrzył jak i z czego można wylizywać konfitury.
anonim2014.09.16 18:41
Fronda ma myślenie życzeniowe ...chcielibyście co?
anonim2014.09.16 19:17
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że wspomniany Kasparow jest ostro finansowany przez postacie typu Soros, NGO-sy amerykansko-globalistyczne. Był nawet razem z naszym "Polakiem" Rostoskim z Bydgoszcza na spotkaniu grupy Bilderberg i prawdopodobnie miał być kluczową postacią "rosyjskiego majdanu". Niestety Rosjanie zawiedli. Roja do wojny konwencjonalnej oczywiście nie dąży bo by ją przegrała co wynika z prostego porównania potencjałów (NATO-Rosja) a konflikt nuklearny jest wykluczony z oczywistych względów (wynik 0-0). Oczywiście pomimo oczywistej absurdalności twierdzeń autora takie głupoty będą powielane by utrzymać wrogość do Rosji.
anonim2014.09.16 23:10
@Qsefthuko Z jakiego Kościoła jest o. Władimir Morecki - katolik? Jeżeli tak, to sprawdzę tę informację. Jeżeli z Cerkwii Moskiewskiej, to z góry można przyjąć, że jest to ordynarna kacapska dezinformacja. Zródło tej info jest więcej niż trefne.
anonim2014.09.17 5:20
enrque111 - czy jest wg. ciebie coś nie tak z Rosją? Czy nie uwarzasz, że to kraj, jego rząd, zniewolony przez szatana? Ogólnie bardzo nie wnikam, ale jak można bronić każdego ruchu kraju, który nie spocznie aż nie powróci potęgi swojego mocarstwa, tym bardziej gdy Rosja nie została poświęcona Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny tak jak trzeba. Pomijając prawdziwość wszystkich nformacji, które sie pojawiała - nie uważasz ze Putin kombinuje jak koń pod góre i jak na dłoni widać, że pokój mu nie leży na sercu?
anonim2014.09.17 6:17
A czy nikt nie zauważył, że Rosjanom udało się wykopać taki Rów Mariański między Polakami, że wystarczy jedna potężna prowokacja, która pozwoli nam wziąć broń do ręki a następnie jeszcze jedna żebyśmy zaczęli do siebie nawzajem strzelać? Przecież oni odrobili lekcje z wydarzeń pod pałacem prezydenckim z 2010 i przez ostatnie 4 lata...
anonim2014.09.22 22:22
Co Rosja by na tym ugrała?Powrót granic sprzed 1991?Zajęcie krajów po Łabę?Po Ren?Nie dojdą do Renu bo w Niemczech są rozmieszczone ładunki nuklearne i NATO jest zdolne do reakcji.Mogą dojść do Łaby gdzie już kiedyś byli i może trochę dalej.Co na tym zyskają?Trochę rabunku i nową zimną wojnę?Cała ta gra już była grana i to nie pomogło Rosji -lud jest biedny jak był.To bez sensu.Wniosek:do tego nie dojdzie bo Rosja wojny na całą Europę nie potrzebuje.Mogłaby chcieć powrotu do stanu z 1985roku powiedzmy-ale to też nic jej nie da,musiałaby eksterminować dużo Ukraińców,Polaków i niektórych innych np Litwinów.I co na tym zyska?Nic...