30.04.15, 19:04

Rosyjskie cyberdywizje już zaatakowały Polskę

Działający w ramach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Rządowy Zespół Reagowania Na Incydenty Komputerowe (CERT) opublikował roczny raport dotyczący zagrożeń cybernetycznych. Z dokumentu wynika, że w 2014 roku Polska padła ofiarą ponad 7 tys. cyberataków. Dla porównania w 2013 roku liczba ataków wyniosła niecałe 6 tys., a w 2011 tylko 249. Powodem jest wojna na wschodzie. Rosja uaktywniła się w sieci. Fora internetowe są dosłownie zalewane wpisami prorosyjskich „trolli”.

Czy cyberprzestrzeń stała się bardziej niebezpieczna niż dotychczas? Dla portalu Fronda.pl sprawę komentuje dr Łukasz Kister z Collegium Civitas, były funkcjonariusz Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

dr Łukasz Kister:

Z zagrożeniami w cyberprzestrzeni jest ten problem, że tak naprawdę nie wiemy, czym one są, bo nie wiemy, czym właściwie jest cyberprzestrzeń. Czy chodzi tu wyłącznie działania podejmowane w sieci internet, czy o wszystko, co się dzieje poza światem realnym, a może to, co ma miejsce w świecie realnym, ale na styku z wirtualnym jest także w cyberprzestrzeni? Dlatego nie mieszałbym cyberbezpieczeństwa z atakami w internecie. Internet jest już w miarę rozpoznany. Służby, instytucje państwa i biznes znają skalę zagrożenia. Wszyscy świadomi możliwości włamania do systemów sieci teleinformatycznych. Natomiast łączenie tych ataków z całą cyberprzestrzenią jest lekkim nadużyciem. Mówimy o cyberbezpieczeństwie, a tymczasem jeszcze nikt nigdzie na świecie nie zdefiniował pola walki. Nie istnieje akceptowana przez wszystkich definicja cyberprzestrzeni. W związku z tym trudno przeciwdziałać zagrożeniom.

Jeśli chodzi o zagrożenia w internecie, to są to nie tylko kradzieże, włamania i ataki hakerskie. Internet jest też narzędziem do popełniania innych przestępstw. Terroryści wykorzystują go przecież do rekrutacji i porozumiewania się pomiędzy różnymi grupami.

Z kolei „trolle”, o których mówi raport, to nie są ludzie wyładowujący na forach swoje rozgoryczenie. Trollingiem zajmują się dzisiaj zorganizowane korporacje, które zatrudniają dziesiątki, setki, a w niektórych przypadkach może nawet tysiące osób. Te osoby z komentowania, z zaśmiecania portali i atakowania ich zrobiły sobie źródło dochodu. To jest normalny biznes polegający masowym zaśmiecaniu internetu z użyciem różnych kont. Z jednej strony jest to szkodliwe i powinny się tym zajmować służby specjalne, bo taka działalność godzi w interesy państwa i może zakłócić jego funkcjonowanie. Z drugiej strony to nie jest zabronione. Trudno odróżnić tych, którzy są rozgoryczeni, albo po prostu piszą opinie niezgodne z naszym interesem, od tych, którzy z trollowania zrobili sobie biznes i są inspirowani przez obce służby specjalne, wielki biznes czy grupy polityczne. Skoro nie jest to zabronione, to trudno temu przeciwdziałać.

Nie ma natomiast wątpliwości, że „trolle” realnie wpływają na debatę publiczną. Pierwsze dyskusje na ważne tematy mają miejsce w internecie. To portale społecznościowe i fora są miejscem, gdzie zwykli ludzie dowiadują się o tym, co się dzieje, wyrabiają sobie opinię, zbierają argumenty na poparcie swoich tez. Jeżeli te portale będą się opierały na dyskusjach podejmowanych, zaśmiecanych, a tak naprawdę zdominowanych przez „trolle”, to dla większości społeczeństwa tylko zdanie „trolli” będzie zauważalne.

Dobrym przykładem jest Ukraina i to, co się działo na Krymie. „Trolle” potrafili namówić wiele grup społecznych w Europie Zachodniej, by uznały aneksję Krymu za coś naturalnego, za przyłączenie do macierzy ziem, które zamieszkuje rosyjska ludność. Nie było to używanie bezwzględnego kłamstwa, a jedynie wybiórcze pokazywanie faktów. Z trollingem warto walczyć, ale nie mamy narzędzi takich jak te, które służą do walki zwalczania przestępstw, które są zidentyfikowane i rozpoznane. Wykorzystywanie internetu do rozgłaszania swoich opinii, jeśli nie ma w tych opiniach czegoś zabronionego przez prawo, jest legalne. Tutaj właśnie jest obszar działania dla służb specjalnych. To po to je kiedyś utworzono - do zajmowania się działaniami specjalnymi. Od dziedzin jasno określonych jest policja, a służby mają sobie radzić z naruszaniem podstawowych interesów państwa tam, gdzie nie można działać z użyciem innych narzędzi.

Not. Jakub Jałowiczor

Komentarze

anonim2015.04.30 19:48
Tak frondo płacą mi 999999999999999999 Złotych za każdy komentarz który napiszę na waszym portalu. Poza tym dobrze ze każda inna wersja zdarzenia która nie zgadza się z waszą opinią to ''wybiórcze pokazywanie faktów''
anonim2015.04.30 19:50
jeśli bycie internetowym trolem to dobra fucha, to w takim razie jestem chętny wysłuchać propozycji:) znam język angielski i francuski i oczywiście polski:) A żeby uniknąć "zaśmiecania" fronda powinna wystosować "bojkot internetu" i zamknąć domenę:) Jednak zapewne "lepszym pomysłem" będzie "zwiększenie bezpieczeństwa internetu" czyli jego cenzura :) już widzę rzesze chętnych na to internautów :P
anonim2015.04.30 19:52
A ja czytam tylko sprawdzonych komentatorów z Frondy. :) I uwaga, jeśli kiedyś ktoś przegiął (a jest tu na Frondzie ktoś taki) obrażając moją rodzinę, i zadeklaruję, że nie czytam już jego komentarzy,to choćby mnie przypalali to nie przeczytam. :) Pozdrowienia dla Komentatorów.
anonim2015.04.30 20:20
@Lubiniak jestem dość świeżym komentatorem, ale z tego co się orientuję to zawsze można zasugerować administratorowi usunięcie nieodpowiedniego komentarza. i problem z głowy :)
anonim2015.04.30 20:28
@Panta Rhei jak mogłeś napisać coś złego o panu Dudzie i PiS ?! :) ja myślę, że troli w Polsce nie potrzeba, media (tv, prasa i radio) mocno wywierają nacisk na poglądy, czego przykładem jest filmik: https://www.youtube.com/watch?v=ZKoLfyCf3zY
anonim2015.04.30 20:51
Jak by tak patrzeć co pisze na ten temat fronda to by osiwiał. Może by tak artykuły pokazać o Korwinie , Braunie ,Michalkiewiczu Kowalskim..itd co "dziennikarzyny" jak to powiedział Kowalski w reżimowych wygadują wypisują to w Rosji nie trzeba szukać.
anonim2015.04.30 21:33
Proponuje tym, którym jeszcze chce się komentować na tym pożałowania godnym portalu się nie denerwować. W mojej ocenie ten zmasowany atak na internet przez funkcjonariuszy pełniących funkcję niezależnych dziennikarzy spowodowany jest porażką dostarczania i utrzymania linii propagandowych jakie zachód poniósł w związku z wojnami w Libii i Syrii. W tym drugim przypadku internet stworzył drugi obieg informacji, który zupełnie rozbił kłamliwą propagandę co uniemożliwiło przeprowadzenie humanitarnych bombardowań i zapewnienie bratnim organizacjom terrorystcznym typu al-qaida przejęcie tego kraju w konsekwencji rozbicia sojuszu tychże oganizacji ze sponsorami i konieczność przynajmniej udawania walki z nimi (chociaż np. w Jemenie faktyczny sojusz Arabia Saudyjska Stany Zjednoczone al-qaida w dalszym ciągu obowiązuje). U nas jest to samo, ale raczej na pewno propaganda też polegnie i Polacy nie zgodzą się na wspieranie banderowców. Podobnie jak w poprzednich wypadkch sama działalność ulubieńców naszych mediów taką możliwość zabije co już właściwie się stało po uchwaleniu na Ukrainie miłości do UPA przez co różne agenty Tomki Sakiewicze, Michniki i Terlikowscy wyszli na głupków.
anonim2015.04.30 22:54
[to zawsze można zasugerować administratorowi usunięcie nieodpowiedniego komentarza.] fougase - jestem przeciwnikiem usuwania komentarzy, bo jeśli ktoś pisze głupoty, albo obraża np. rodzinę, to SOBIE wystawia złe świadectwo. A dla własnych potrzeb stosuję zasadę nie czytania głupot. Dokładnie tak samo jak nie sięgam po idiotyczne książki, nie oglądam głupich lub programów. Nie lubię też manipulacji. Ktoś może zapytać, to co robię na Frondzie. :) Czytam to co mnie interesuje i niesie ze sobą informacje. Na artykuły, które "śmierdzą mi" naciąganiem ( a te po tytule lub początku można poznać) nawet nie klikam. :) P.S. Tylko informacja jest ciekawa, opinię wyrabiam sobie sam. :) Pozdrawiam.
anonim2015.05.1 2:13
nikt mi nie placi..... :( ale gdyby byli chetni ..zapraszam...
anonim2015.05.1 3:01
http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/9202-dramatyczny-apel-ukrainskiej-deputowanej-ktory-zostal-przemilczany-przez-media-i-politykow Całkiem podobnie jest w Polsce, niby cywilizowanym kraju, w którym nie toczy się wojna.
anonim2015.05.1 12:29
Zadam pytanie retoryczne: tylko Rosjanie (Putin?) to robią ?
anonim2015.05.1 13:43
fagase, barancz, głupolinka i szereg innych lewych robochłopów powyżej są idiotami użytecznymi - takim się nie płaci, bo sami robią co trzeba za darmo...
anonim2015.05.1 22:59
Oooo, a więc ciąg dalszy promowania NWO. Jeden pieniądz, jedna władza, jeden system (koniecznie na wzór USA, czyli pseudodemokracja), JEDNA DOZWOLONA OPINIA. Przeczytajcie "Wojnę o pieniądz". Interwencje USA w różnych regionach świata stają się w jej światle w pełni zrozumiałe - są one narzędziem w ręku wielkiej finansjery, która kontroluje i czerpie zyski z procesu zadłużania całych narodów, całych państw (tzw. "strzyżenie owiec"), a w planach ma kontrolowanie CAŁEGO GLOBU.
anonim2015.05.3 23:33
A ja na Brauna, niezmiennie.