01.06.16, 14:15

Ryszard Czarnecki dla Frondy: Jeżeli Komisja Europejska nie zauważyła konkretów, pożyczę okulary!

Portal Fronda.pl: Komisja Europejska ma przesłać negatywną opinię na temat stanu praworządności w Polsce. O tym co to dla nas oznacza, czego możemy oczekiwać i jakie stanowisko powinien przyjąć rząd Prawa i Sprawiedliwości rozmawiamy z europosłem PiS Ryszardem Czarneckim.

Ryszard Czarnecki: "Wolałbym aby najpierw taki dokument dotarł do rządu Rzeczpospolitej, a nie był omawiany w mediach. To nie jest eleganckie ze strony Brukseli. Wygląda na to, że Komisja Europejska nie jest misterem elegancji, przynajmniej w tym przypadku. Kiedy będziemy znali treść tej opinii, ustosunkujemy się merytorycznie. Jeśli przeciek o tym, że w opinii padło sformułowanie, że polski rząd nie podjął kroków, żeby rozwiązać ten spór jest prawdą, to mam poczucie, że Komisja Europejska oderwała się od ziemi i orbituje. Rząd podjął bardzo konkretne decyzje, które w oczywisty sposób pokazywały dobrą wolę.

Polski rząd przygotowywał projekt ustawy, powołał grono ekspertów, organizował spotkania z opozycją. Można powiedzieć, że to za mało, że propozycje są zbyt skromne - ale jeżeli Komisja Europejska nie zauważyła konkretów, to jestem gotów pożyczyć okulary, chyba że ta informacja jest nieprawdziwa.

Myślę, że teraz rząd ustosunkuje się do tego spokojnie i bez emocji. Wierzę, że wtedy najpierw dowie się o tym Komisja Europejska, a nie opinia publiczna.

Nie ma żadnej obawy, że będzie trzeci etap głosowań nad sankcjami nad Polską. Bruksela mimo wszystko jest na tyle pragmatyczna, że wie, że nie wygrałaby takiego głosowania. Aby obłożyć sankcjami kraj członkowski Unii Europejskiej potrzebna jest jednomyślność, a takiej jednomyślności nie będzie, nie tylko ze względu na deklaracje sprzed kilku tygodni premiera Węgier, ale także ze względu na nastroje niektórych krajów bałtyckich, bałkańskich, Grupy Wyszehradzkiej, Skandynawów - z którymi to krajami wiąże nas wspólnota doli i niedoli jeśli chodzi o inwazję imigrantów do Europy. Z tego powodu możemy liczyć na tych sojuszników.

Uważam, że Unia Europejska nie będzie chciała dojść do tego etapu, ponieważ przegrałaby w sposób spektakularny."

Not. Karolina Zaremba