21.08.13, 07:30fot.FreeDigitalPhotos

Sąd nakazał sterylizację mężczyzny, bo nie używa antykoncepcji, a nie chce mieć więcej dzieci

Eksperci orzekli, że chociaż mężczyzna jest zdolny do decyzji o podjęciu aktu seksualnego, to nie jest w stanie się „zabezpieczyć”.

Sprawa trafiła przed sąd, bo mężczyzna nie był w stanie samodzielnie zdecydować o swojej sterylizacji. Za niego wybrała więc sędzia.

Mężczyzna, którego personalia nie są znane, twierdził, że nie chce mieć już kolejnego dziecka. Jednak, jak powiedziano przed sądem, nie jest w stanie używać prezerwatyw ani innych środków zapobiegających ciąży.

Mężczyzna, jak powiedziała w orzeczeniu sędzia, mieszkał ze swoimi rodzicami, ale pozostawał w długim związku z kobietą, która tak jak on cierpiała na pewne zaburzenia natury psychologicznej, ale o lżejszym niż on charakterze. Powiedziała też, że narodziny pierwszego dziecka miały „głęboki” wpływ na życie obu rodzin i podjęto środki, by zapobiec kolejnej ciąży, włączając w to oddzielnie od siebie pary i poddanie kontroli ich wzajemnych kontaktów.

Pracownik socjalny, który zajmuje się rzeczonym mężczyzną, powiedział przed sądem, „jak bardzo jest niezwykłe widzieć tak trwały związek między dwojgiem znacząco upośledzonych osób”. Dodał też, że związek ten powinien być „ceniony i chroniony w ich interesie”.

Sędzia orzekła, że „kolejna możliwa ciąża” spowoduje „poważne psychologiczne cierpienia i ich konsekwencje”. Mężczyzna miał odczuwać bardzo duże napięcie z powodu rozłąki ze swoją partnerką po narodzinach pierwszego dziecka. W związku z tym leży w jego „najlepszym interesie” podtrzymanie związku poprzez „przywrócenie tak normalnego życia, jak to tylko możliwe” – właśnie poprzez sterylizację.

Beverley Dawkins, która pracuje w ośrodku Mencap zajmującym się upośledzonymi osobami, powiedziała, że Wielka Brytania nie powinna wracać do „rutynowej” sterylizacji upośledzonych osób, która częsta była przed laty. „Wiemy w Mencap, że wielu upośledzonych ludzi jest bardzo dobrymi i kochającymi rodzicami” – dodała. Wymuszone sądownie sterylizacje były powszechne w Wielkiej Brytanii w latach 60-tych. Zdarzały się też w latach 70-tych, a ostatnie przeprowadzono w latach 80-tych. Jest to pierwszy przypadek, w którym sądownie zarządzono sterylizację mężczyzny. Wcześniej dotykało to jedynie kobiet.

PCh/bbc.co.uk

Komentarze

anonim2013.08.21 8:13
tak blogfiles, polska język, trudna język
anonim2013.08.21 8:57
Re:blogeiles A dlaczego muszę jeździć w pasach w Polsce pomimo, iż mam życzenie ich nie zapinać?
anonim2013.08.21 9:06
@zakazywać "jeszcze gorzej" niż robić przymusowo?! Czy ty CHOĆ CHWILĘ poświęciłeś na refleksję przed naciśnięciem "dodaj komentarz"?!
anonim2013.08.21 9:35
Dzień jak co dzień na Frondzie. W artykule brakuje kilku niewygodnych informacji, mianowicie: 1. Nikt z zainteresowanych, z opisywanym mężczyzną włącznie nie sprzeciwiał się pomysłowi sterylizacji 2. Zabiegu sterylizacji nie można było wykonać na podstawie zgody mężczyzny, ponieważ ze względu na upośledzenie umysłowe został uznany za niezdolnego do podjęcia decyzji. 3. Decyzja sądu miała na celu umożliwienie mężczyźnie dlasze zycie w związku z partnerką, czyli tak naprawdę umożliwić mu funkcjonowanie społeczne. 4. Beverly Dawkins w swojej wypowiedzi, owszem mówi o przymusowych sterylizacjach, ale nie kwalifikuje do nich akurat tego wyroku. Ten wyrok określa jako będacy "w najlepszym interesie" mężczyzny. Całość jej wypowiedzi można odsluchać na stronie BBC. Link do oryginału: http://www.bbc.co.uk/news/uk-23721893 Swoją drogą, byłoby naprawdę ładnie ze strony frondziennikarzy, gdyby podawali linki do źródłowych artykułów, tak aby czytelnik mógł sobie samodzielnie wyrobić zdanie. Bo większość przedruków tutaj odbywa się jak w kawale o Radiu Erewań.
anonim2013.08.21 10:37
@Eric - mi po prostu detektor bullshitu zaczyna wyć, kiedy widzę nagłowek "sąd NAKAZAŁ sterylizację", a rzecz dotyczy kraju, w którym szacunek i poziom opieki nad niepełnosprawnymi jest na poziomie, o którym Polska może tylko pomarzyć. Generalnie problem rodzicielstwa i związków osób upośledzonych umysłowo jest cholernie trudny i wykorzystywanie go do podpierania ideolololo jest trochę słabe.
anonim2013.08.21 10:58
Frondo - znowu przekręcanie faktów i czarowanie rzeczywistości - po co to?
anonim2013.08.21 12:52
@blogfiles Wysterylizuj się proszę bardzo ale za swoje pieniądze. Ja nie chcę do czyjejś głupoty dopłacać. Nikt ci nie zabrania się wysterylizować. A tak poza tym to ten system coraz bardziej przypomina mi nazizm. Jak tak będą chcieli bardzo poprawiać pana Boga (czy też matkę naturę jeżeli ktoś niewierzący) to prędzej czy później to się zemści na nich. Aborcja, eutanazja - niby po co? przeludnienie? Jak na razie to problem jest inny - wymieramy. Europejczyków jest coraz mniej, a przez takie hitlerowskie wynalazki to raczej nas nie przybędzie. Resztę załatwią islamiści na zasiłkach francuskich, niemieckich czy też brytyjskich, a my jeszcze do tego dziadostwa należymy bo chcemy być nowocześni i postępowi. Jak to jest postęp to ja jestem chińczyk.
anonim2013.08.21 14:06
Uire - punkt 1 i 3 Pana/Pani krytyki jest bezzasadny, bo obie informacje są podane w tekście. Co do punktu pierwszego, nie ma w tekście zdania wskazującego na to, że ktoś protestował, w czym więc problem? Tu nie jest istotne, czy ktoś protestował, czy nie - zainteresowany nie mógł protestować, bo nie jest do tego zdolny; sąd więc, wespół z jego rodzicami, zdecydował o jego sterylizacji - i to jest ważna kwestia. Co do punktu czwartego, interesujące jest ostrzeżenie przed powrotem do dawnej praktyki, a nie osobista opinia prywatnej osoby. Zresztą, nieco wyżej może Pan/Pani przeczytać, jak pracownik odpowiedzialny za opiekę nad mężczyzną mówi przed sądem o obowiązku chronienia jego związku, co doskonale wpisuje się w retorykę samego sądu. Proszę następnym razem się zastanowić, zanim podejmie Pan/Pani próbę zdyskredytowania Frondy.
anonim2013.08.21 15:35
http://piekielni.pl/39370
anonim2013.08.21 18:37
Sterylizacja nie powinna być uznawana za coś złego w co niektórych przypadkach - niestety. Uczyłam chłopaka w gimnazjum - był jednym z jedenastki rodzeństwa. On i reszta dzieci była niepełnosprawna intelektualnie, podobnie, jak ich matka. Wszystkie dzieciaki bez wyjątku wiecznie nieumyte, głodne, dwa razy w ciągu roku szkolnego przyniosły z domu wszawicę, jeden raz - świerzb. Szkoła była odkażana, dzieci wszystkie przechodziły leczenie w domach. I w wypadku tego artykułu widać paranoję - lepiej izolować od siebie kochających się pomimo deficytów ludzi, niż pozwolić na coś tak strasznego i grzesznego jak sterylizacja. Dlaczego wazektomia to czyste zło, ja się pytam?
anonim2013.08.21 19:58
@Paweł Chmielewski 1. "nie ma w tekście zdania wskazującego na to, że ktoś protestował" - nie ma, poza tytułem "Sąd nakazał sterylizację". Proszę zwrócić uwagę na słowo "nakazał" i porównać je ze słowem "zezwolił". Jak Pan za pierwszym razem nie pojmie różnicy, to proszę próbować do skutku. 2. Odnośnie pkt 3. mojej pierwszej wypowiedzi - ponownie odsyłam do tytułu: "Sąd nakazał sterylizację mężczyzny, bo nie używa antykoncepcji(...)". Odsyłam również do leadu: "36-letni Brytyjczyk zostanie wysterylizowany, chociaż ma już dziecko ze swoją partnerką i nikomu nie zagraża. Jednak, jak stwierdziła sędzia Eleanor King, sterylizacja jest potrzebna, bo kolejne dziecko może spowodować u mężczyzny „psychologiczną szkodę”." Jak wiadomo, najsilniejsze oddziaływanie na czytelnika ma tytuł i lead. Dlatego uważam, że późniejsze, dość mętne przytaczanie argumentacji sądu jest bez znaczenia, bo pełni funkcję "zapisów drobnym druczkiem". 3. "Co do punktu czwartego, interesujące jest ostrzeżenie przed powrotem do dawnej praktyki, a nie osobista opinia prywatnej osoby" - niech Pan nie przekracza granic śmieszności. Beverly Dawkins jest "prywatną osobą" kiedy popiera wyrok, a kiedy można jej słowa podkleić pod ideololo staje się "głosicielką ostrzeżeń"? Zwłaszcza, jeśli rzecz dotyczy jednej i tej samej wypowiedzi? 4. "Proszę następnym razem się zastanowić, zanim podejmie Pan/Pani próbę zdyskredytowania Frondy." - na tym polu Fronda doskonale radzi sobie we własnym zakresie. PS. Pańskie próby obrony tego artykułu są tak rozkosznie nieudolne, że powstaje podejrzenie, iż jest Pan jego autorem.
anonim2013.08.21 21:34
Uire - sąd do spółki z rodzicami zgodził się na sterylizację upośledzonego mężczyzny; ten jest niezdolny do podjęcia decyzji, z jego perspektywy sterylizacja jest narzucona. To chyba oczywiste? Co do opinii p. B. Dawkins, proszę zauważyć, że zacytowane przez nas słowa są tymi, które samo BBC zamieściło w tekście. Słowa, do których Pan/Pani się odwołuje, padły na nagraniu, co - zgodnie z Pańską perspektywą - jest już naprawdę zapisem "drobnym" druczkiem, więc skąd oburzenie na Frondę, skoro samo źródło nie eksponuje tej wypowiedzi?
anonim2013.08.21 21:41
Zwrócę jeszcze uwagę, że Danny Shaw z BBC określa analogiczne działania sądu w przeszłości słowami "ordered by the courts to undergo sterilization". "Order", jak powie Panu/Pani słownik, oznacza nakaz lub rozkaz; bo, jak pisałem wyżej, z perspektywy osoby upośledzonej to jest właśnie nakaz. Pani/Pana zarzuty są nietrafione. Zarazem dziękuję za troskę o rzetelność publikowanych na Frondzie artykułów, ale apeluję o poważne zastanowienie się, zanim obrzuci Pan/Pani Frondę oskarżeniami o rozpowszechnianie nieprawdy.
anonim2013.08.21 22:22
@Paweł Chmielewski -oburzenie stąd, że artykuł na stronie BBC zawiera informacje znacznie szerzej prezentujące sytuację. Nie zawiera też tendencyjnego tytułu (polecam sprawdzenie znaczenia słowa "approves") ani manipulacyjnego leadu. Dlatego zamieszczenie w nim akurat tego fragmentu wypowiedzi Beverly Dawkins ma sens. Ponadto BBC udostępnia całość wypowiedzi, a Fronda nie udostępnia nawet linku do strony BBC. Pana interpretacja "sąd do spółki z rodzicami zgodził się na sterylizację upośledzonego mężczyzny; ten jest niezdolny do podjęcia decyzji, z jego perspektywy sterylizacja jest narzucona" jest nie do końca sensowna. Ów mężczyzna nie chciał mieć dzieci, a jednocześnie jego upośledzenie, jak również upośledzenie partnerki nie pozwalało na skuteczne stosowanie antykoncepcji. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest w tym przypadku wazektomia. Tak więc trudno mówić o "narzuceniu" czegokolwiek. Prędzej o umożliwieniu zrealizowania woli. (Na marginesie - nie wiem czy Pan wie, ale zabieg wazektomii jest zabiegiem odwracalnym.) Stąd uważam, że artykuł jest dziełem osoby skrajnie nieobiektywnej, której pęd do szukania sensacji zaćmił zdolność trzeźwego oglądu sytuacji.
anonim2013.08.21 22:24
@Paweł Chmielewski - "analogiczne działania sądu w przeszłości" - teraz to Pan ordynarnie kłamie. Beverly Dawkins wielokrotnie mówi o "tym szczególnym przypadku", podkreślając BRAK analogii pomiędzy tym przypadkiem, a rutynową sterylizacją niepełnosprawnych.