06.03.15, 17:20

Senat wybrał Brukselę. My wybieramy Chrystusa

Senat pozwolił wczoraj, by prezydent Rzeczypospolitej ratyfikował Konwencję antyprzemocową. Decyzja ta, po postawie zaprezentowanej wcześniej przez Sejm, oczywiście nie zaskakuje, biorąc pod uwagę przewagę, jaką mają nad senatorami konserwatywnymi liberałowie. Pozostaje teraz czekać, co zrobi z Konwencją antyprzemocową prezydent.

Jest praktycznie pewne, że dopóki urząd ten sprawuje Bronisław Komorowski, ratyfikacja Konwencji jest tylko kwestią czasu. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że Komorowski będzie zwlekał ze swoją decyzją do wyborów. Dość już mu dotychczasowych wpadek, by miał jeszcze drażnić nieco bardziej konserwatywnych wyborców, od których może zależeć jego zwycięstwo lub klęska w II turze. Nie wydaje się jednak wiarygodne, by Konwencja nie została ratyfikowana przez prezydenta Komorowskiego, jeżeli zostałby wybrany na kolejną kadencję. Nacisk środowisk liberalnych jest tu jednoznaczny, a Polacy wielokrotnie pokazali, że w swojej masie nie mają specjalnej ochoty przeciwstawiać się inżynierii społecznej serwowanej im przez Platformę Obywatelską. Co by zresztą miały dać protesty, skoro obecne władze w ogóle nie przejmują się obywatelskimi inicjatywami, odrzucając mechanicznie jedną po drugiej i ignorując pogardliwie wszystkie oddolne protesty?

Polityka ta jest zresztą, mówiąc na marginesie, zupełnie słuszna. Trudno uznać za rozsądny radykalny postulat oddania zwykłym ludziom bezpośredniej władzy w kraju w ręce. To rządzący powinni wykazać się koniecznym rozsądkiem i postępować za polską tradycją, odrzucając wszystkie liberalne projekty godzące w Boże prawa, które powinny być fundamentami naszego porządku prawnego.

Jest, niestety, odwrotnie. Obecne władze wypierają się wszystkiego, co prawdziwie polskie, i zamiast kultywowania własnej tradycji wolą przyjmować jak leci wszystkie liberalne pomysły płynące z Zachodu. Jest przy tym niezwykle gorsząca hipokryzja, z jaką się to dokonuje. Lwia część polityków deklaruje się przecież jako katolicy. Sprawa Konwencji pokazała jednak, że to tylko słowa, bo opinią polskiego Episkopatu zupełnie nikt się nie przejął.

Ważniejsze od zdania Kościoła świętego jest zdanie brukselskiej sekty rewolucyjnej. Że na przyszłość rokuje to fatalnie i czekają nas, w razie kolejnego zwycięstwa Platformy Obywatelskiej, dalsze bezbożne zmiany, to rzecz oczywista. Co więc robić? Wszystko, co można, by Polska otrzymała wreszcie polskie władze. Polskie, to znaczy dbające nie o przyklask nowej liberalnej elity europejskiej, ale o katolicką Tradycję, którą Polska stoi i stać musi, jeżeli ma w świecie przetrwać. Nie jest polskim zwyczajem kłanianie się przed heretykami, bluźniercami i dewiantami. Kłanialiśmy się wyłącznie przed Chrystusem głoszonym przez Kościół rzymskokatolicki - i modlę się, by było tak znowu.

Paweł Chmielewski

Komentarze

anonim2015.03.6 18:36
@Heterocośtam To miłe czytać, że takie lewactwo jak ty wspiera totalitaryzm w jego nazistowskim wydaniu. Ty, zapewne jako pierwszy np. ścigałbyś żydów i wysyłałbyś ich do obozów koncentracyjnych, gdyby obowiązywały jeszcze ustawy norymberskie :)))
anonim2015.03.6 19:09
Może się jednak okazać, że prezydent B. Komorowski jest jednak głupi jak reszta platformersów i konwencję podpisze. Bo zarówno prezydent jak i P.O. przed jak i w roku wyborczym narobili masę głupot.
anonim2015.03.6 19:13
POgaństwo zapleśniałe w senacie karczemną konwencję przyjęło, należy pamiętać podczas zbliżających się wyborów że oddając głos na zwolenników tej nikczemnej konwencji wspierane jest zboczenie gender.
anonim2015.03.6 19:16
ANOVA im więcej na Kościół Katolicki otrzymuje tym mniej wy cymbały na plugastwo przeznaczycie, więc ostatecznym rozrachunku dla Kościoła Katolickiego należy fundusze przyznawać to zapobiegnie degeneracji społeczeństwa które uskuteczniacie.
anonim2015.03.6 19:26
Komorowski teraz będzie musiał po jednej z stron się opowiedzieć, jeśli zatwierdzi konwencję zostanie zakwalifikowany do ateistycznych meneli.
anonim2015.03.6 21:54
niech mi ktoś powie o co chodzi z tą konwencją? Na razie to wiem, że katolicy są przeciw a lewacy za. Ale dlaczego? Czy któraś ze stron wie dlaczego jest za albo przeciw? Mi nie udało się nawet znaleźć w sieci treści tej Konwencji. Bardzo proszę o podesłanie jakiegoś linka do treści Konwencji i to argumentów każdej ze stron.
anonim2015.03.6 22:36
"Kłanialiśmy się wyłącznie przed Chrystusem głoszonym przez Kościół rzymskokatolicki - i niech będzie tak znowu." Wstyd - ojczystej (?) historii nie znać. W Polsce obowiązywała TOLERANCJA RELIGIJNA. Chrystusa głosił tutaj nie tylko Kosciół rzymskokatolicki - toteż niektórzy Polacy kłaniali się przed Chrystusem głoszonym np. przez Kościół luterański. I mówię to z pełną odpowiedzialnością jako zarazem Polka i rzymska katoliczka...
anonim2015.03.7 10:23
http://conventions.coe.int/Treaty/EN/Treaties/Html/210.htm Tutaj mozna znalezc oryginalny tekst konwencji. Czy moglby ktos z szanownych przeciwnikow konwencji wskazac mi, ktory fragment tak im sie nie podoba.
anonim2015.03.7 17:03
Wychodzi na to że katolicka tradycja, którą Polska stoi zezwala na tłuczenie kobiet w imię Chrystusa? A może to wcale nie katolicka tylko taka nasza polska tradycja? Parę dni temu takiej tradycji aż nadto stało się zadość: w katowicach dziadek ubił 14-letniego wnuka, który stanął w obronie haratanej właśnie nożem babci. Taka tradycja w tej rodzinie.Kilka lat wcześniej tatuś zabitego dziecka ubił w ten sam sposób jego matkę a swoją żonę. Dziadkowie wychowywali wnuka.....
anonim2015.03.7 17:28
@ANOVA A dlaczego? Przecież pieniądze z dotacji to także pieniądze z naszych podatków. Jako społeczeństwo jeszcze w większości katolickie, mamy prawo do dotacji także na kościoły. @lilianna Ta, jak Pani pisze "rodzinna tradycja" jest patologią, która do tej pory była i jest zwalczana przez polskie prawodawstwo. Nie potrzeba konwencji, by przeciwdziałać tego typu przemocy. Nie mniej z konwencji jasno wynika, że największym źródłem przemocy (oprawcą) jest mężczyzna- tylko dlatego, że jest mężczyzną, a ofiarą jest kobieta- tylko dlatego, że jest kobietą. Największym zaś ogniskiem przemocy jest rodzina. Ani słowa o prostytucji, pornografii, instrumentalizacji kobiety choćby w reklamach. Najciekawsze jest to, że kobieta jest ofiarą, ponieważ jest kobietą, a mężczyzna jest oprawcą tylko dlatego, że jest mężczyzną. Jak wam się to podoba drodzy panowie? Ziszcza się "Seksmisja" i szczytne hasło Ligi: "Samiec twój wróg!"- "Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi!" A co do przemocy. Drogie Panie, jak tam z postawą pań dyrektorek, prezesek firm etc. ? Panie nigdy nie stosują przemocy? Obyśmy wreszcie oprzytomnieli