27.12.11, 11:31

Skrzypczak: Nie myślcie, że jesteście mistrzami kierownicy

- Jeśli chodzi o kierowanie samochodem i alkoholu, to bardzo ważne jest branie pod uwagę siebie jako człowieka słabego. To nie powinno mieć związku z ułańską fantazją ani pochlebianiem samemu sobie, że nic złego mi się nie wydarzy bo jestem mistrzem kierownicy. Nie myślmy w ten sposób. Wielu zapomina, że jazda samochodem pod wpływem alkoholu jest grzechem. Ważne jest aby jeździć samochodem odpowiedzialnie. Przecież inni na drodze są też moimi bliźnimi.  

 

Przychodzi mi tu do głowy historia z jednym z ojców pustyni. Oni byli chrześcijanami, którzy uciekali na pustynię aby być bliżej Boga i lepiej poznać samego siebie. Była o nich opinia, że byli ludźmi często świętymi, rozmodlonymi, nieskazitelnymi moralnie. Przyszli kiedyś ludzie do jednego z ojców pustyni i zapytali: Ojcze jakby ci nalać szklaneczkę wina, wypiłbyś? Odpowiedział, że tak. Zapytali więc czy wypiłby drugą szklaneczkę. Odpowiedział również, że tak. Zapytali więc czy wypiłby trzecią. Na co on odpowiedział: „Gdyby diabeł nie istniał to wypiłbym trzecią”.  

 

To jest branie pod uwagę, że istnieje zło, potencjalne zło, które jest we mnie. Jak piję alkohol i siadam za kierownicą, to zwiększam wystąpienie zła, wyrządzenie krzywdy, bo mniej biorę pod uwagę prawdę o sobie samym. To dotyczy różnych sytuacji w życiu. Bądźmy trzeźwi w myśleniu. Myślmy o innych. Jako ludzie mamy kochać bliźniego, również prowadząc samochód. Te statystyki pokazują, że wielu którzy wsiedli do samochodu w czasie świąt już nie wyszli z niego żywi - dodaje ks. Skrzypczak.  

 

Not. Jarosław Wróblewski

Komentarze

anonim2011.12.27 14:00
<p>po 1 kieliszeczku człowiek boi się wsiadać za kierownicę ale jak ma w sobie już flaszeczkę to jest mistrzem kierownicy i nie ma na niego mocnych</p>
anonim2011.12.27 14:41
<p>Mam pomysła. Administracyjnie ograniczyć moc samochod&oacute;w do 50 kW na każdą tonę dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Wtedy nikt nie poszaleje a prędkości klasy 130 km/h na autostradzie będą faktycznie prędkościami maksymalnymi, i to z g&oacute;rki. Na większa moc potrzebne będa specjalne pozwolenia (żeby władza i znajomi kr&oacute;lika mogli sobie poszaleć).</p> <p>Fajne, co? jak ktoś z urzędnik&oacute;w to kupi i wprowadzi w zycie, będzie ubaw. Niedługo zresztą, bo przeciez nadchodzi 2012 r. i wszystko niebawem i tak szlag trafi, tuż, tuż przed momentem wprowadzenia NWO.</p>
anonim2011.12.27 15:37
<p><span \"font-size: x-small;\">\"Wielu zapomina, że jazda samochodem pod wpływem alkoholu jest grzechem.\" W Niemczech jest grzechem dopiero po drugim piwie. Jazda po jednym u sąsiad&oacute;w jeszcze grzechem nie jest.</span></p>
anonim2011.12.27 20:26
<p>Pierwsza przyczyną wypadk&oacute;w na naszych drogach jest ich fatalny stan!!! To jest skandal, zeby nie było normalnych dr&oacute;g tylko jakieś wertepy z koleinami. Nasi kierowcy to prawdziwi mistrzowie kierownicy. NIemcy czy Anglicy, Francuzi i inni &nbsp;zaraz by sie pozabijali albo przestali jeździć po czymś takim. I proszę pamiętać, polski kierowca uznawany jest za pijanego w tym zakresie dopuszczalnej zawartości, gdzie inny wcale &nbsp;za takiego nie jest uważany. &nbsp;I te nasze idiotyczne jeżdżenie za dnia z obowiązkowo włączonymi światłami. U Niemc&oacute;w &nbsp;takich głupich obowiązk&oacute;w nie ma. Ale są &nbsp;za to autostrady i dobre drogi lokalne.</p>