12.03.21, 16:05fot. policja.pl

Sprzedali nielegalnie 105 mln litrów paliwa oszukując skarb państwa na 190 mln zł

Nielegalnie sprzedali ponad 105 mln litrów paliwa, wystawili z tego tytułu faktury poświadczające nieprawdę na ponad 117 mln złotych i narazili Skarb Państwa na straty sięgające 190 mln złotych. Ostatecznie zostali zatrzymani przez policjantów stołecznego wydziału ds. odzyskiwania mienia przy wsparciu funkcjonariuszy Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA oraz SPKP z Warszawy, Lublina, Bydgoszczy, Białegostoku Radomia i Łodzi, którzy w tej sprawie współpracowali z Łódzkim Urzędem Celno-Skarbowym. Zatrzymani do sprawy już usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, uszczuplenia podatku, zbrodni fakturowej oraz prania brudnych pieniędzy. Może im grozić kara do 25 lat pozbawienia wolności.

Policjanci rozpracowali grupę przestępczą o charakterze międzynarodowym, której członkowie podejrzani są o to, że w okresie od 2016 do 2021 roku dokonywali przestępstw w obrocie paliwami.

W trakcie działań, jakie na początku tego tygodnia na terenie garnizonu stołecznego, jak i innych województw przeprowadziło ponad 400 funkcjonariuszy wydziału do spraw odzyskiwania mienia KSP, Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA, Samodzielnych Pododdziałów Kontrterrorystycznych Policji z Warszawy, Lublina, Bydgoszczy, Białegostoku, Radomia i Łodzi, a także Izby Administracji Skarbowej z Łodzi do sprawy zostały zatrzymane 22 osoby. Funkcjonariusze przeszukali 28 adresów, w tym  pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze należące do zatrzymanych. Zabezpieczyli także użytkowane przez nich pojazdy.

Po raz pierwszy podczas tego typu działań policjanci BOA wykorzystali bezzałogowe statki powietrzne, które wspomagały koordynację działań funkcjonariuszy.

Pracujący nad sprawą policjanci wspólnie ustalili, że w przestępczą działalność była zaangażowana spółka działająca na terenie województwa łódzkiego.

Funkcjonariusze w trakcie prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie śledztwa dowiedli, że firma była odpowiedzialna za wytwarzanie oleju smarowego, który był mieszaniną oleju napędowego, oleju bazowego i komponentu syntetycznego. Ten sposób produkcji pozwalał na zmianę klasyfikacji oleju napędowego na smarowy. Co z kolei powodowało, że parametry tego ostatniego były zbliżone do oleju napędowego i mógł on być wykorzystywany jako substytut standardowego oleju napędowego lub komponent zwiększający jego objętość, a co za tym idzie wprowadzany do obrotu bez uiszczania należnych opłat i podatków.

To z kolei prowadziło do tego, że gotowy olej smarowy częściowo fikcyjnie był wysłany do innych krajów europejskich z pominięciem poboru akcyzy. Ta forma dostawy skutkowała tym, że nie był naliczany podatek akcyzowy i podatek VAT.

Spółka, o której mowa, mająca statut składu podatkowego wyprowadzała towar na podstawie raportu wydania dokumentu przewozowego, kwitu wagowego, dokumentu handlowego i certyfikatu jakościowego, a procedura zawieszenia poboru akcyzy kończyła się z chwilą potwierdzenia odbioru towaru przez unijnego kontrahenta.

W trakcie prowadzonego śledztwa policjanci ustalili, że grupa przestępcza zarówno w Polsce, jak i na terenie Unii Europejskiej kontrolowała sieć powiązanych ze sobą podmiotów reprezentowanych przez tzw. słupy. Występowali oni jako formalni odbiorcy paliwa, a jego sprzedaż była dokumentowana fałszywymi fakturami.

Jak ustalili policjanci, grupa przestępcza wprowadziła do obrotu ponad 105 mln litrów paliwa, wystawiając z tego tytułu faktury VAT poświadczające nieprawdę o wartości ponad 117 mln złotych. Skarb Państwa z tytułu nieopłaconych podatków poniósł straty w wysokości prawie 190 mln złotych

Sprawa prowadzona jest w kierunku udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstwa wystawiania faktur o znacznej wartości poświadczających nieprawdę co do okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnej lub jej zwrotu. Zagrożenie karą przy zbrodni fakturowej to 25 lat pozbawienia wolności. 22 osoby zatrzymane w trakcie działań już usłyszały zarzuty.

 

mp/policja.pl

 

Komentarze

JanP2021.03.12 19:45
Tyle tych sukcesów, że całkiem się pogubiłem. Trzeba będzie chyba nowe więzienia budować.
BieS2021.03.14 17:40
I to nie jedno!
Nic nie wiesz2021.03.12 18:06
Co to za liczba w porównaniu do przewalonego przy elektrowni miliarda zł. PiS może kraść. Inni juz nie bardzo.
opty2021.03.12 19:39
Naszych zamykają, Larum!!!!!!!
BieS2021.03.14 17:43
Kłamiesz, atomowej to PiS jeszcze nie budował!
Mirek2021.03.12 17:46
Za rządów Tuska i Platformy to chłopaki dostaliby medale . A tak w ogóle to o czym tu mowa . Co to za pieniądze 117 albo 190 małych baniek . Za Tuska i PO zniknęło przez 8 lat 600 dużych baniek !! . To dopiero była kasa !! .
PRAWDA2021.03.12 17:22
Jak zlikwiduja ABW to złodzieje dopiero bedą Grasowali po Polsce o Tusk ==Pinidzy nie ma i nie Będzie ==
Konfederata2021.03.12 17:19
Rozstrzelać ich.
XYZ2021.03.12 17:15
Mafia paliwowa za panowania PISu,a miało takich nie być.
anonim2021.03.12 18:52
ty niedorobiony palancie spadaj na lewatywe moze sie zalapiesz u komorowskiego
XYZ2021.03.12 23:28
ulżyło?
BieS2021.03.14 17:47
To są chyba zaszłości z panowania waszych POpleczników.
DLA PRZYPOMNIENIA2021.03.12 16:54
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka to "człowiek taki ciepły". - Jeśli chodzi o ten ludzki wymiar, to panu mówię, że zależy absolutnie panu prezydentowi Łukaszence na interesie Białorusi, to widać. I widać to, że jest człowiekiem takim ciepłym, o tak, jeśli mógłbym określić to spotkanie w olbrzymim pałacu, monumentalnej budowie, takiej przytłaczającej - powiedział PREMIER TUSK. Stwierdził także, że rozmowa była "bardzo ciepła", "dobra" i "serdeczna" oraz, że Białoruś to była jego "najtrudniejsza wizyta zagraniczna". Przekonywał także, że na Białorusi nie ma więźniów politycznych. - Ale więźniów politycznych nie ma. Nie ma w tej chwili więźniów politycznych, byli i nie ma, wie pan, tu nie ma tematu - stwierdził.Na zakończenie wizyty PREMIER TUSK powiedział, ze Białoruś to dla niego miejsce na emeryturę!
dlaczego kłamiesz? czy wszyscy pisowcy to kłamcy?2021.03.12 17:13
He?
matis89-Radziszewski-Walter-Reytan2021.03.12 16:43
Tom czerwonom zarazę tszeba zdósić w zarodku, oni kcom nas zniszczyć ale nie doczekanie wasze wy kurrrwy masońskie - MY PRAWDZIWI POLACY-KATOLICY - nie damy siem
matis89-Radziszewski-Walter-Reytan2021.03.12 16:56
Wycieram duupy Polskim Panom i jak to pisze w XIX tomie "The Expense" jest to mój "bread and butter".
DLA PRZYPOMNIENIA2021.03.12 16:41
"Nie po to wydaliśmy 400 mln, żeby nie dokończyć dzieła", "Przerwanie tej inwestycji jest zbrodnią", "Deklaruję, że powstanie" - tak politycy PiS obiecywali Polakom inwestycję, która dziś jest wyburzana. Jak zapowiadano, miała to być największa inwestycja we wschodniej Polsce od 30 lat... Na początku tygodnia ruszyły prace nad rozbiórką wież elektrowni w Ostrołęce. W ten sposób kończy się jedna ze sztandarowych inwestycji PiS, której politycy partii przez ostatnie lata bronili jak lwy. Straty, które poniesie budżet państwa w wyniku nieudanej inwestycji wycenianej na sześć miliardów złotych, mogą sięgnąć ponad miliard złotych.