15.10.21, 08:51

Św. Teresa od Jezusa: Widziałam anioła. Kilka razy przebijał mi włócznią serce

Dziś w Kościele obchodzimy wspomnienie dowolne pamiątki przebicia serca św. Teresy od Jezusa. Święta Teresa od Jezusa, odnowicielka Karmelu, w Księdze Życia wspomina wydarzenie, które miało miejsce w klasztorze w Avili w 1560 r. 

Widziałam anioła, stojącego tuż przy mnie z lewego boku, w postaci cielesnej (...). Nie był wysokiego wzrostu, raczej mały, a bardzo piękny. Z twarzy jego płonącej niebieskim zapałem znać było, że należy do najwyższego rzędu aniołów, całkiem jakby w ogień przemienionych. Musiał być z rzędu tych, których nazywają cherubinami (...). Ujrzałam w ręku tego anioła długą, złotą włócznię, a grot jej żelazny u samego końca był jakby z ognia. Tą włócznią kilka razy przebijał mi serce, zagłębiając ją aż do wnętrzności. Za każdym wyciągnięciem włóczni miałam to uczucie, jakby wraz z nią wnętrzności mi wyciągał. Tak mnie pozostawił całą gorejącą wielkim zapałem miłości Bożej. Tak wielki był ból tego przebicia, że wyrywał mi z piersi te jęki, o których wyżej wspomniałam. Ale taką zarazem przewyższającą wszelki wyraz słodycz sprawia mi to niewypowiedziane męczeństwo, że najmniejszego nie czuję w sobie pragnienia, by ono się skończyło i w niczym innym dusza moja nie znajduje zadowolenia, tylko w samym Bogu. Nie jest to ból cielesny, ale duchowy, chociaż i ciało niejaki, owszem, nawet znaczny ma w nim udział. Taka mu towarzyszy słodka, między Bogiem a duszą, wymiana oznak miłości, że opisać jej nie zdołam, tylko Boga proszę, aby w dobroci swojej dał zakosztować jej każdemu, kto by mnie nie wierzył (Księga Życia, rozdz. 29, 13). (cytat za http://www.brewiarz.pl/)

Serce św. Teresy, wyjęte po śmierci z jej ciała i umieszczone w specjalnym relikwiarzu, znajduje się w klasztorze mniszek w Alba de Tormes.

brewiarz.pl

Komentarze

Anonim2021.10.16 16:24
a cóż to jest .. odnowicielka Karmelu? czy chodzi o nowy sposób przypalania cukru do wódeczki?jeżeli tak ,to całkiem słusznie czyniła innowacje
Janek2021.10.16 14:00
Znów ta frondowska pseudo cnotliwość. Przecież chodzi tu o ekstazę św Teresy taką mieszankę bólu i erotycznego uniesienia związanego z obcowaniem z aniołem i przebiciem tą włócznią. Co doskonale przedstawił w swojej rzezbie Bernini. Nie zapominajmy iż w biblii synowie niebios czyli aniołowie mieli potomstwo z ludzkimi kobietami: "A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały."
rebeliant2021.10.16 9:46
Na pewno serce ? I czy na pewno włócznią ? A co do opisu tych aniołów i Boga, to niech oni spyerdalają ode mnie jak najdalej. Jeśli jakiś Bóg chce mnie mieć w swoim narkotyku, to niech on idzie w Diabły. AAA no tak !!! I znowu dałem się podpuścić ! Przecież to bredziarz... NO TAAAK !!! Biorąc poważnie te "wspaniałości" rozporządzania się tobą przez jakiegoś tam Boga, to jest to nie słodkie, ale jest mocno posypaną cukrem kupą g...a. Otóż nie ma nic wspanialszego od dysponowania wszechmocą, a co za tym idzie całkowitą niezależnością, a jednocześnie pełnią możliwości.
JPIII2021.10.15 16:59
A czego ta qoorwa się nawąchała?
robaczek2021.10.15 10:15
SROGIE TE PIGUŁY MACIE KATOLE
Julia2021.10.15 9:56
Wszystkie cuda ogłaszane przez religię prędzej czy później okazują się być szwindlami. Nie ma znaczenia, o której religii mowa - starożytnej, nowszej czy najnowszej. Szwindel pozostanie szwindlem. Na wieki wieków amen. Wiedzą o tym wszyscy wielebni i ich ,,głęboko wierzące" stado. Nie jest przypadkiem, że każda racjonalna krytyka ich szarlatańskich praktyk wzbudza w nich wściekłość.
Adeptus2021.10.15 10:02
No nie, czasem "cuda" są tak stare, że po prostu nie da się ich zweryfikować (vide opowieści starotestamentowe). Dziwnym trafem, te nieweryfikowalne starożytne cuda z reguły należą do "największych" w danej religii. adeptusrpg.wordpress.com
rebeliant2021.10.16 9:48
No tak, bo im dłużej da się ten cud pompować do świadomości tym ten cud staje się większy... zupełnie jak z Misiem
Anonim2021.10.15 9:28
Ktoś jej dosypał mocne dragi i wydawało jej się, ze anioł przebija ja włócznia a tak naprawdę to ksiadz-gwalciciel przebijał jej psiochę raz za razem swoim prąciem.
Adeptus2021.10.15 9:41
Niepotrzebne dragi. Typowe ascetyczne praktyki - niedożywienie, brak odpowiedniej ilości snu, odosobnienie, mantrowanie modlitw (co jest typową techniką transową i autohipnotyczną - znienawidzonym przez chrześcijan "okultyzmem), w połączeniu z silną wiarą i nadwrażliwością emocjonalną - gotowa recepta na "duchowe wizje". Albo po prostu Tereska miała najzwyczajniejszy w świecie "mokry sen" - niektórym się śniło, że odwiedzają ich demoniczne i uwodzicielskie sukuby, jej osobnik z przeciwnej strony mocy i tyle. adeptusrpg.wordpress.com
JPIII2021.10.15 17:00
Tak to prawda.
Adeptus2021.10.15 9:10
Potwierdzam, to ja byłem tym aniołem. Tym seansem sadomasochizmu dogodziłem Teresce tak, jak Szef nigdy nie potrafił dogodzić tej swojej Maryjce. adeptusrpg.wordpress.com
Kabaret2021.10.15 9:10
Jest piątek, zaraz weekend i jest najlepszy weekendowy kabaret polskiego internetu - Fronda. Jakby bez niej było życie mniej wesołe... :) Bawmy się kochani.