Dowiedzieliśmy się, że został nim syn zabitego w nalotach ajatollaha – Mojtaba Chamenei. Członek wspomnianego Zgromadzenia Mohsen Hejdari powiedział w rozmowie z irańską agencją ISNA, że to „najbardziej odpowiedni kandydat”, a wybór jest zgodny z zaleceniem Alego Chameneiego.
Jak czytamy, twierdzi on, że jego następca powinien być „nienawidzony przez wroga”. Wcześniej Donald Trump informował, że nowy przywódca Iranu będzie musiał uzyskać akceptację Waszyngtonu, w przeciwnym razie nie utrzyma się długo u władzy. Także Izrael przekonuje, że każdy przywódca, którego wyznaczy „irański reżim terrorystyczny” to zagrożenie dla USA, krajów regionu i wolnego świata.
