Na Dolnym Śląsku reelekcję na stanowisku przewodniczącego regionalnych struktur uzyskał Michał Jaros, który zdobył kilka głosów przewagi nad wicemarszałkiem Sejmu Moniką Wielichowską. Ta z kolei podnosi, że nie zapewniono tajności głosowania, a w obrębie lokalu wyborczego prowadzono „jawną agitację wyborczą” na rzecz jej kontrkandydata.
- „Uważam, że nieznaczna różnica głosów (...) uprawdopodabnia, że powyżej opisane nieprawidłowości w istotny sposób mogły wpłynąć na końcowy wynik wyborów”
- oświadczyła wicemarszałek, zapowiadając skierowanie protestu wyborczego.
Oświadczenie. pic.twitter.com/uFhBRdSAmS
— Monika WIELICHOWSKA (@MWielichowska) March 8, 2026
