04.06.14, 18:50fot. sxc hu

Tak rządzi Tusk. Coraz więcej Polaków żyje w nędzy!

Minimum egzystencji jest opracowywane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Wyznacza ono najniższy standard życia, poniżej którego występuje biologiczne zagrożenie życia i rozwoju psychofizycznego człowieka. Poniżej minimum pieniędzy wystarcza wyłącznie na utrzymanie malutkiego mieszkania i skromne wyżywienie. W 2013 roku takie minimumum wynosiło dla jednoosobowego gospodarstwa domowego 551 zł. Dla małżeństwa z dwójką dzieci było to 1486 zł. Tej granicy nie przekroczyło aż 2,8 mln Polaków!

Nędza związana jest ściśle z brakiem pracy. Skrajne ubóstwo dotknęło 14 proc. domów, w których jedna osoba pozostawała bez pracy. Na szczęście w tym roku bezrobocie odrobinę spadło; to oznacza, że sytuacja tych rodzin może się nieco polepszyć.

Pauperyzacji sprzyja także wykonywanie nisko opłacanej pracy. Co warte podkreślenia, w najnowszym spocie polski rząd zachęca zagraniczne firmy do inwestycji nad Wisłą właśnie faktem, że Polakom można mało płacić! 

Problem zbyt słabo płatnej pracy dotyka przede wszystkim osób gorzej wykształconych, pracujących na stanowiskach robotniczych. 10 proc. z nich żyło w 2013 roku w skrajnej biedzie. Bieda dotyka też często rodzin wielodzietnych. 22,8 proc. rodzin z czwórką dzieci żyło poniżej minimum egzystencji. A polityki prorodzinnej, która mogłaby zmienić tę sytuację, jak nie było, tak nie ma…

pac/dziennik.pl

Komentarze

anonim2014.06.4 19:05
I właśnie o to fuskowi chodzi
anonim2014.06.4 19:19
To nie jest tylko wina obecnego rządu. Całe 25 lat "wolności" się na to złożyło.
anonim2014.06.4 19:25
Koło się zamyka, gdy proponowana jest "polityka prorodzinna". Biedę i brak pracy powodowaną wysokimi podatkami stara się zlikiwdować za pomocą socjalu, który jest finansowany z jeszcze większych podatków. Logiki w tym nie ma!
anonim2014.06.4 19:26
Zawsze bronie ludzi słabych.Ale jeśli słaby wierzy w baśnie i nie chodzi na wybory.To ma to co chce.Módlmy się o mannę z nieba.Głosujmy na Tuska bo straszy. Korwina słuchaja młodzi bo lubią baśnie.A Korwin gada głupstwa, bo chce być na pierwszych stronach gazet. Tu każdy ma interes to jest wolność wyboru.Jeżeli młodzi wolą zsyłkę na zachód jak protestować na ulicy, to myślę ze tak chcą.Kościół mówi głosem rządu, bo wyrwał dla siebie to co chciał .Chce walki z aborcja, ale nic go nie interesuje życie poczete i co dalej z człowiekiem?Jeżeli tak źle temu społeczeństwu to 2mln beztrobotnych niech siedzi i płacze.Najlepszym wyjściem jest płacz.A jeszcze lepiej jest iść do kościoła dać na tace i powierzyć los Wszystkim Świętym. Polacy to naiwny naród i reszta to wykorzystuje. Mądre przysłowie mówi, jak się Jaś nie nauczy to i Jan nie pojmie. Wydaje się że ludzie są w Polsce wykształceni i powinni mówić jednym głosem że Jaruzelski to był zbrodniarz, a Kukliński bohater , wszystko niby jasne.A nie jasne tylko ciemne.Można by tak wymieniać więcej, ale ludzie mówia trzema językami ,dla nich są trzy wymiary sprawiedliwości .Trudno o myślenie logiczne ? Jak posłuchac polityków to wszyscy robią ludzi w balona.Ten naród chce być tak robiony. mam dobre dochody i w sumie nie powinno mnie to obchodzić. Dostałam dobrą szkołę i przykład od rodziców. Dlatego myślę że mam obowiązek coś dać z siebie dobrego. Trudny to czas kiedy trzeba mówić trzema językami.Współczuję biednym i otumanionym.
anonim2014.06.4 19:59
Nie mam żadnej szarej strefy, fikcyjnych zarobków. Wszystko mogę ujawnić. Jestem specjalistą z wieloletnim stażem w najstarszym i największym Muzeum w Polsce. Zarabiam ok 1700 zł. Od 10 lat. Zwykli pracownicy nie mają żadnych przeszeregowań żadnych podwyżek (oczywiście, dla tych co trzeba - są; reszta tkwi w nieustającym "kryzysie gospodarczym" produkowanym na potrzeby tłumaczenia się z kolejnego przebiedowanego roku). Nawet dodatek inflacyjny jest zabierany, bo na to pozwala prawo. Jakieś pytania?
anonim2014.06.4 21:45
Szarej ''Biedę i brak pracy powodowaną wysokimi podatkami stara się zlikiwdować za pomocą socjalu, który jest finansowany z jeszcze większych podatków. '' Miszcz Jan ukruci już niedługo to pasożytnictwo,będzie jak za Adolfa Hitlera,czyli pomijając kwestię żydowską-normalnie,.A jak głupi smolensko-pisowski motłoch nie będzie rozumiał co jest dla niego normalne to już władza januszowa mu to wyjaśni. Janusz podobnie jak jego poprzednik Adolf nie nosi miecza od parady
anonim2014.06.4 21:49
Mam znajomego, który pracuje w szacownej instytucji państwowej. Godzinowo "wyrabia" ponad etat, ale kilka lat temu przesunęli go na umowę śmieciową i na kwotę ok. 6 zł na godzinę. Mieszka sam w kawalerce za którą opłaty to ok. 900 zł miesięcznie. Zarabia miesięcznie 1000-1100zł. Z pewnością - wg powyższych wskaźników - nie ma dochodów poniżej minimum ubóstwa. Ale - pytam się - czy 100-200zl miesięcznie na jedzenie, ubranie, kosmetyki, przejazdy czy ewentualne naprawy w domu to jest kwota, która pozwala na jakąkolwiek egzystencję??? Tyle warte są te statystyki i minima. Problem biedy w Polsce jest o wiele głębszy, a objętych jest nim o wiele więcej Polaków. Mój znajomy by za takie pieniądze się w ogóle nie utrzymał. Pomaga mu mama ze swojej niewysokiej emerytury, mieszkając zresztą w drugim końcu Polski. Czy mógłby mieć lepiej płatną pracę? Może tak, może nie. Nie ma dobrych warunków fizycznych jako mężczyzna. Do prac, które wymagają kondycji fizycznej, zupełnie się nie nadaje. Nie ma też dobrego wykształcenia. Woli się trzymać chociaż tego co ma i ja mu się nie dziwię. Dlatego apeluję do przemądrzałych na tym portalu, aby nie oceniali innych i nie trywializowali problemu biedy i bezrobocia w Polsce, bo i was kiedyś może to dotknąć z takiej czy innej przyczyny.
anonim2014.06.4 22:08
zmj ''Jakieś pytania?'' Pytań nie mam,mam kilka słów otuchy.Już niedługo miszcz Janusz zniesie kodeks pracy,najniższą płacę,związki zawodowe,podatki bedą jak za Adolfa Hitlera czyli 3-razy niższe ,cały rozwydrzony socjal w postaci horrendalnie wysokich zasiłków zostanie zdmuchnięty jednym januszowym chuchem.Nie będzie tak jak w nienormalnej socjalistycznej Szwecji ,Germanii czy Australii, będzie normalnie jak za Hitlera
anonim2014.06.4 23:43
Temida ''Korwin gada głupstwa, bo chce być na pierwszych stronach gazet.'' Co gorsza niektóre postulaty Nowej lewico-prawicy mogłyby być spożytkowane,jak np ograniczenie biurokracji,różnego rodzaju deregulacje,uproszczenia czy z czasem zmniejszenie podatków tym co je płacą, gdyby nie fanatyczne wręcz przywiązanie do całej liberalnej ideologii,która jest szatańskim produktem Reformacji i gdyby nie chorobliwie antypolskie zacietrzewienie wielu jej członków .Wątek moskiewski też się przewija , o zdradę stanu zahaczajac Kabareciarstwo Janusza pomijam ''Polacy to naiwny naród i reszta to wykorzystuje.''\ Niby tak,ale to Europa naśladuje polską politykę chcąc zapewnić trwały pokój między narodami bo tylko Polsce się to udało wczesniej.I to chyba w dziejach całego świata,od początku jego istnienia
anonim2014.06.5 1:00
@Szarlej Koło się zamyka, gdy proponowana jest "polityka prorodzinna". Biedę i brak pracy powodowaną wysokimi podatkami stara się zlikiwdować za pomocą socjalu, który jest finansowany z jeszcze większych podatków. Logiki w tym nie ma! To nie jest tak - wzrost demograficzny (o ile ta polityka prorodzinna jest skuteczna!!! - ale to juz zupelnie inne zagadnienie) pozwala w dłuższej - tzn przekraczajacej kilka kadencji - perspektywie rozwiązać te pozorne sprzeczności. Ale niestety perspektywa przekraczajaca jedną kadencję jest kompletnie nieinteresująca dla większości polskich (i nie tylko!) polityków.
anonim2014.06.5 1:07
@Marek22 Krytykujesz pracę na czarno/szaro i ukrywanie dochodów ... a jak się czujesz - płacąc podatki i składki od swoich dochodów których jako nauczyciel nie możesz ukryc, widząc że będą one przez obecny rząd zmarnowane (Pendolino, krakowska Olimpiada itp.) - i w przyszłości nie dostaniesz za to ani godnej emerytury, ani opieki zdrowotnej ... Logika nasuwa rozwiązanie - ukrywać (jeśli to możliwe!) i inwestowac prywatnie ... PS. Dla jasnosci - uważam że wszystkie rządy marnotrawią nasze podatki i składki - ale za rządów PO skala tego marnotrawstwa jest znacznie większa niż za PiS-u (vide ministra Mucha, Nowak itp)
anonim2014.06.5 3:37
Dodam tylko tyle najnizsza krajowa ile tam 1400 zl ?? Ludzie wyjezdzajcie z PL ja wyjechalem mam miesiecznie 1100 1200 funtow i zarabiam niewiele ponad minimum gwarantowane w Wielkiej Brytanii i pracuje 1 sobote w miesiacu i tylko 40 godzin w tygodniu .Nie mam cudow ale dwoje zarabiajacych moze spokojnie wynajac mieszkanie i zyc tak jak w Pl nie ma co nawet ... ech szkoda gadac Kocham Polske jestem patriota i jedyne czego mi brak to Jasnej Gory ...
anonim2014.06.5 5:55
Mimo czterokrotnego wzrostu dochodu narodowego spożycie mięsa znacznie spadło. W tej chwili jest podobno niższe niż w czasie stanu wojennego, kiedy było na kartki. To świadczy o potwornym rozwarstwieniu społecznym. Bogaci nie sa w stanie zjeść więcej, a biednych nie stać, więc głodują. Na Białorusi, która ma niższy dochód narodowy per capita, spożycie miesa na głowę mieszkańca rośnie i jest już większe niż w Polsce. Tymczasem w mediach trwa propaganda sukcesu. Prezydent mówi o 25 latach najlepszych w historii Polski. Na wp.pl jest tekst pt. "Te liczby nie kłamią! Polska zmieniała się nie do poznania". Autor pisze, że niższe spożycie mięsa wołowego i wieprzowego bierze się stąd, że zaczęliśmy dbać o dietę i przerzucilismy się na kurczaki. Poważnie tak pisze! Do złudzenia przypomina mi to czasy późnego E. Gierka. Byliśmy potęgą gospodarczą, "Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej." A potem wszystko dupło. Zdaje się, ze propaganda sukcesu to objaw agonii systemu. Takie ostatnie drgawki.
anonim2014.06.5 6:06
@ Nicpon3000 Nie dokończyłeś. Dodaję brakujące zdania w Twoim komentarzu: Ale musimy pracować oboje. Za moją pensję nie jestem w stanie utrzymać rodziny. Ta jedna dodatkowa sobota w miesiącu też jest konieczna. Zmartwię Cię, ale w Polsce, jak oboje mają pracę, to też są w stanie normalnie wyżyć. Wprawdzie mieszkanie mają znacznie mniejsze, ale na jedzenie i benzynę im zostanie. Warunek tylko, żeby nie mieli więcej niż jedno dziecko. Tak jak na Zachodzie.
anonim2014.06.5 6:14
Mimo czterokrotnego wzrostu dochodu narodowego spożycie mięsa znacznie spadło. W tej chwili jest podobno niższe niż w czasie stanu wojennego, kiedy było na kartki. To świadczy o potwornym rozwarstwieniu społecznym. Bogaci nie sa w stanie zjeść więcej, a biednych nie stać, więc głodują. Na Białorusi, która ma niższy dochód narodowy per capita, spożycie miesa na głowę mieszkańca rośnie i jest już większe niż w Polsce. Tymczasem w mediach trwa propaganda sukcesu. Prezydent mówi o 25 latach najlepszych w historii Polski. Na wp.pl jest tekst pt. "Te liczby nie kłamią! Polska zmieniała się nie do poznania". Autor pisze, że niższe spożycie mięsa wołowego i wieprzowego bierze się stąd, że zaczęliśmy dbać o dietę i przerzucilismy się na kurczaki. Poważnie tak pisze! Do złudzenia przypomina mi to czasy późnego E. Gierka. Byliśmy potęgą gospodarczą, "Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej." A potem wszystko dupło. Zdaje się, ze propaganda sukcesu to objaw agonii systemu. Takie ostatnie drgawki.
anonim2014.06.5 6:54
Bieda w Polsce? Nie widziałem. Przecież w telewizji pokazują, że w Polsce żyje się super. A tak na prawdę Ci wszyscy, którzy twierdzą, że pracy nie ma tylko ten kto nie chce pracować bo w internecie jest pełno ofert pracy to niech przejrzą te oferty. 90% z nich to oferty akwizycji. Niech jeden z drugim idzie pracować jako akwizytor. Spróbujcie sobie zarobić na życie sprzedawaniem czegokolwiek na siłę. Ja próbowałem kilka razy. Człowiek, który nie potrafi wciskać na siłę ludziom, rzeczy im nie potrzebnych, nie ma szans na zarobek. Akwizycja jest jednym z najbardziej irytujących i upodlających zajęć jakimi może sie zajmować człowiek. Szczerze mówiąc to nie wiem jak ludzie są w stanie zarobić na tym tak duże pieniądze.
anonim2014.06.5 7:35
BIALI MURZYNII!!! nie placzcie bo bedzie jeszcze gorzej poczekajcie około 10 lat jak zacznie brakować kasy na emerytury ale wtedy tusk, rostowski, sikorski beda już komisarzami upadajacej Unii lub fuchy w zagranicznych korporacjach i bedziecie mogli ich cmoknac w rowek miedzy posladkami lub zgłosić się do jakis oszołomów którzy dorwa sie do władzy w ostatnim etapie aby rozkrasc co tam jeszcze zostało. Pewnie wyslą wojsko aby spacyfikowac emerytów bedzie obalenie władzy powstanie nowa władza, która oznajmii ze wczesniej była okupacja a teraz jest wolnosc wezmie nowe kredyty aby odbudowac gospodarke może ruskie znowu beda dobre a zachod zly zreszta co za róznica grunt aby panstwo wzieło kredyty a zydowski bank iał prawo emisji pieniadza:))
anonim2014.06.5 7:56
Ludzie jakoś sobie radzą (vide szara strefa). Siła nabywcza pieniądza spada mimo nominalnego wzrostu zarobków - dziś za średnią krajową można kupić mniej dóbr konsumpcyjnych niż 10 lat temu, spadło nie tylko spożycie mięsa (od mięsa się nie tyje - odchudzający powinni to wiedzieć, kurczaki są po prostu tańsze od wołowiny i wieprzowiny), ale także np. chleba. Ludzie radzą sobie zupełnie jak w PRL i z głodu się raczej nie umiera, ale czy tego właśnie się spodziewaliśmy po przemianie ustrojowej i dziesięcioletnim pobycie w "raju"? Polecam ciekawy tekst: http://www.simpson00.com/blog/9389-2/
anonim2014.06.5 10:17
Poniżej minimum pieniędzy wystarcza wyłącznie na utrzymanie malutkiego mieszkania i skromne wyżywienie. W 2013 roku takie minimum wynosiło dla jednoosobowego gospodarstwa domowego 551 zł.
anonim2014.06.5 10:19
Poniżej minimum pieniędzy wystarcza wyłącznie na utrzymanie malutkiego mieszkania i skromne wyżywienie. W 2013 roku takie minimumum wynosiło dla jednoosobowego gospodarstwa domowego 551 zł. Za 551 zł nie da się wyzuć przez miesiąc, w tym opłacić mieszkania, mediów, jedzenia, leków, obrań, butów i szarego papieru toaletowego oraz mydła.
anonim2014.06.5 10:24
Dane ze strony Instytutu, który wylicza to minimum https://www.ipiss.com.pl/?zaklady=minimum-egzystencji-2 Według nich na mieszkanie wystarczy- 254,77 zł miesięcznie, w tym wyposażenie 14,96. Proszę o wskazanie mi w moim mieście mieszkania za tyle zł oraz wyliczenie jak można wyposażyć mieszkanie za 14,96. Dlaczego oni podają takie bzdury!!!
anonim2014.06.5 11:30
@ Marek22 Naprawdę sądzisz, że ktoś jada kurczki ze względów dietetycznych? Kiedy ostatnio jadłeś kurczaka? Pytam o kurczaka z marketu, takiego naszprycowanego.
anonim2014.06.5 11:30
@ Marek22 Naprawdę sądzisz, że ktoś jada kurczki ze względów dietetycznych? Kiedy ostatnio jadłeś kurczaka? Pytam o kurczaka z marketu, takiego naszprycowanego.
anonim2014.06.5 11:44
Przepraszam za powtórzenia. To wina wolnego komputera i nachalnego narzucania tekstów redakcyjnych na Frondzie. @ MarekBury Znam to. Przeżyłem to kilkanaście lat temu, kiedy szukałem pracy. Stwierdziłem, że 80 proc. ogłoszeń to propozycje akwizycji, tylko różnie nazywanej. Nawet zacząłem sobie wynotowywać nazwy, wynotowałem ich chyba z dziewięćdziesiąt, ale potem spasowałem. Menadżer do spraw sprzedaży, kierownik produktu itd. itp Nic się nie zmieniło.
anonim2014.06.7 7:54
Nie wiem czy ta bieda wynika z powodu rządów PO, ale wobec tego należy to jawnie ogłosić na arenie światowej, a nie mydlić oczy Zachodowi dobrymi wskaźnikami gospodarki w Polsce. Wtedy być może inna była by też reakcja Amerykanów i jednak dołożyli by co nieco na dozbrojenie polskiej armii. Niby skąd Obama miał wiedzieć, że w Polsce panoszy się bieda, jeżeli prognozy gospodarcze dla Polski są bardzo pomyślne, a to co mu pokazywano na bardzo niski poziom życia ludności nie wskazywało?