14.08.11, 06:10

Teologia miłości a nie seks!

W wywiadzie dla agencji CNA bp Jean Laffitte zauważył, że "zbytnie koncentrowanie się na seksie i ciele przy lekturze papieskich katechez o miłości z lat 1979-1984 może sprawić, że nie uchwycimy ich właściwego sensu. Jan Paweł II zawsze postrzegał ludzką miłość w szerokim kontekście Bożego powołania do miłości. Był świadomy misterium płciowości, które polega na udziale mężczyzny i kobiety w przekazywaniu życia i pośredniczeniu tym samym w dziele stworzenia".

Piękno seksu oraz piękno ludzkiego ciała mogą pociągać. To normalne, ale nie wolno zawężać perspektywy" – dodał biskup Laffitte.


Bp Laffitte zachęca do ich lektury pełnej wersji katechez Jana Pawła II na temat miłości cielesnej - są one dostępne dla wszystkich. Dotyczą bowiem sfery życia, która jest wspólna dla wszystkich ludzi, bez względu na ich intelektualny potencjał.

 

Biskup Jean Laffitte jest sekretarzem Papieskiej Rady ds. Rodziny, absolwentem Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II. Należy do Wspólnoty Emmanuel.

 

muse/RadioVaticanum

Komentarze

anonim2011.08.14 6:19
<p>Ojcu Knotzowi in memoriam.</p>
anonim2011.08.14 8:13
<p>@Bibuła: u mnie na na wsi m&oacute;wią, że nie trzeba być krową, coby znać się na kr&oacute;wskich chorobach. Każdy weterynarz lepiej od dowolnej krowy się na nich lepiej zna.</p>
anonim2011.08.14 9:58
<p>pokręć</p> <p>&nbsp;</p> <p>a więc ksiądz to weterynarz, a niemoralni ludzie to chore krowy?</p>
anonim2011.08.14 10:13
<p>@Stiller: z grubsza masz rację. Nigdy tak nie myślałem, ale Twoje por&oacute;wnanie wydaje mi się dość celne. Tyle tylko, że ksiądz powinien być takim weterynarzem, co owe chore krowy najpierw wyleczy a potem doprowadzi do tego, żeby zauważyły i zrozumiały, że są ludźmi.</p>