01.12.15, 10:30Fot. Tomasz P. Terlikowski

Terlikowski: Być wiernymi prawdzie o homoseksualizmie

Współczesny świat mógłby uznać męczenników z Ugandy za… homofobów. Umarli oni bowiem za to, że odmówili ulegania homoseksualnym skłonnościom swojego władcy. A wszystko to w warunkach, gdy władca miał prawo decydować o tym, z kim i kiedy współżyje, a ludzie mogli być mu tylko poddani. Wierność Ewangelii sprawiła jednak, że mieli oni świadomość, czym jest akt homoseksualny, i dokąd może on zaprowadzić człowieka, który mu ulega. W efekcie woleli oddać życie, niż poddać się czynom, które są „obrzydliwością w oczach Pana”. Ich świadectwo ma być zaś światłem i wzorem także dla współczesnych katolików.

Ojciec święty tę mocną prawdę wyraził w przemówieniu do ugandyjskich katolików, prosząc ich, by byli wierni tamtemu świadectwu męczenników. - Tym co najbardziej zagraża waszej pamięci jest oswojenie się z tym, że jesteście dziedzicami spuścizny waszych ojców – mówił Papież. – Kościół w Ugandzie nigdy nie może się oswoić ze wspomnieniem swych dawnych męczenników. Męczeństwo to świadectwo. Jeśli Kościół w Ugandzie chce być wierny temu świadectwu, sam zawsze musi być świadkiem w codziennym życiu. Nie możecie żyć jedynie z procentów. Chwała przeszłości należy do przeszłości, ale wy musicie budować chwałę przyszłości. I to jest najważniejsze zadanie, jakie daje wam Kościół: bądźcie świadkami, tak jak byli nimi męczennicy, którzy oddali życie za Ewangelię – podkreślał. I choć słowa te zostały skierowane do Ugandyjczyków, to nie mam wątpliwości, że każdy katolik jest wezwany do świadectwa podobnego do ugandyjskich męczenników. Każdy z nas jest powołany do tego, by świadczyć o ludzkiej seksualności, o tym, czym jest akt homoseksualny i o tym, że lepiej umrzeć niż zgrzeszyć.

Te słowa zostały jeszcze wzmocnione jasnym przypomnieniem, czym jest prawdziwa część oddawana męczennikom. -  Nie przyswajamy sobie tego dziedzictwa okolicznościowym wspomnieniem lub przechowując je w muzeum, jakby było cennym klejnotem. Naprawdę oddajemy jemu hołd i oddajemy cześć wszystkim świętym, kiedy raczej wnosimy ich świadectwo Chrystusowi do naszych domów i w środowisko osób nam bliskich, do miejsc pracy i w społeczeństwo obywatelskie, zarówno kiedy przebywamy w naszych domach, jak wówczas, gdy udajemy się do najbardziej oddalonych zakątów świata – mówił papież podczas mszy świętej w sanktuarium męczenników ugandyjskich. I te słowa powinny się dla nas stać jasnym sygnałem, jaka jest postawa katolika wobec homoideologii, homolobby i homoherezji. Wierność aż do śmierci – to jest droga katolika. Ojciec święty zaś jasno nam o tym przypomina.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2015.12.1 10:37
Gwałt jest zawsze gwałtem czy jest homo czy hetero. Czy nie było by grzechu gdyby władca gustował (gwałcił) w młodych dziewicach?
anonim2015.12.1 10:51
@Nikt22. Jednak uznanie za "prawo człowieka" dysponowanie czyimś ciałem prowadzi także do usprawiedliwienia gwałtu. Normy moralne nie tylko ograniczają swobodę seksualną, ale także mają na celu ochronę jego intymności. Znoszenie ich narusza ją - jest przecież wiele osób, które nie życzą sobie nawet rozmów na ten temat, a są poniekąd do tego zmuszane przez innych. Dlatego na przykład o tzw. "edukację seksualną" dzieci powinni zadbać przede wszystkim ich rodzice (w sposób taktowny), a szkoła może to także czynić, z pewną jednak ostrożnością, uwzględniając wiek, wrażliwość dziecka, a przede wszystkim normy moralne.
anonim2015.12.1 11:02
Pan Terlikowski niestety kłam...hm... manipuluje: papież ANI RAZU wprost nie powiedział o powodach męczeństwa młodych Ugandyjczyków... wręcz przeciwnie, wił się jak piskorz w swoich przemówieniach i kazaniach byle powiedzieć prawdy: chłopcy motywowani wiarą chrześcijańską odrzucili homoseksualny awanse króla, który rozwścieczony tym faktem kazał spalić ich żywcem.
anonim2015.12.1 12:32
Ten altaar to jakiś debil?
anonim2015.12.1 14:12
@altaar Dobrze powiedziane. Pan readaktor zawsze szuka u Franciszka czegos co poparoloby jego chore poglady. Juz zapomnial, ze Franciszek mowil, ze w jego pontyfikacie nie ma miejsca na dyskryminacje i nienawisc czemu ciagle ulega widocznie chory redaktor.
anonim2015.12.1 18:44
A czy chrześcijanki odmawiające przymusowego ożenku z muzułmanami trzeba by w takim razie uznać za lesbijki?
anonim2015.12.1 18:56
Kolejne ofiary homofaszystów.
anonim2015.12.1 21:39
@ludzik. Oczywiscie ze nie ma miejsca na dyskryminacje. Co innego jednak dyskryminacja homoseksualistow, a co innego stwierdzanie ze wspolzycie inne niz w malzenstwie jest grzechem.