25.05.19, 12:42Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0

To jakiś HORROR!!! Ginekolog uratował dziecko od aborcji. Grozi mu więzienie!

Argentyński ginekolog, zamiast dokonać aborcji na nienarodzonym dziecku, którego matka zażyła pigułkę poronną, uratował je. Lekarzowi grożą nawet dwa lata więzienia. Sąd uznał go winnym niedopełnienia obowiązków służbowych.

Opisywana sytuacja miała miejsce w szpitalu w Cipoletti. Zgłosiła się do niego kobieta, która oświadczyła że jej ciąża jest wynikiem gwałtu. Wcześniej pacjentka miała zażyć pigułkę poronną. Doktor Leandro Rodrigues Lastra, ordynator szpitala, podjął decyzję o ratowaniu dziecka. Odmówił wykonania aborcji. 

Dziś maleństwo ma prawie dwa lata. Urodziło się w 35. tygodniu ciąży, trafiło do adopcji, jest też zdrowe. Sprawa trafiła jednak do sądu, a lekarz został oskarżony o niedopełnienie obowiązków. 

Lastra oświadczył, iż postąpił zgodnie ze składaną przez siebie przysięgą lekarską. Jednocześnie wskazał, że zażyte przez pacjentkę tabletki mają zastosowanie tylko na wczesnym etapie ciąży. Mimo to sąd uznał ginekologa za winnego. Jak na razie nie zapadła decyzja w sprawie kary, wiaomo jednak, że dr. Lastra grożą nawet dwa lata więzienia. 

Ordynator szpitala zapowiada odwołanie się od wyroku sądu.

 

yenn/Gosc.pl, Fronda.pl

Komentarze

Wojciech2019.05.30 18:01
Aborcja to zbrodnia. Należy zakazać nie tylko zabijania nienarodzonych, ale również wszelkich form propagowania tej zbrodni.
gośka2019.05.26 10:45
jest jakaś wina w nim...ale trudno ją zdefiniować...zmuszanie do macierzyństwa musiałoby być karalne...a tak, prawo jest niedoprecyzowane...walka o wypełnienie woli matki i woli lekarza - czyja wola w tym przypadku była ważniejsza...może z czasem wyklaruje się dodatkowe prawo...gwałt? to obciążyć ojca wychowaniem lub wysoką karą pieniężną aby ulżyć psychicznemu cierpieniu kobiety...
Albert2019.05.26 10:01
Gdyby ministranci zachodzili w ciążę, to aborcja byłaby czymś, do czego kleruchy by wręcz zachęcali. Jak spowiedź, czy komunia.
matis892019.05.25 18:17
Lewakoateizm zszedł już na dno człowieczeństwa, a właściwie zanik. Karać ludzi za uratowanie życia dziecka. Większego zbydlęcenia już nie ma.
man woman albo gender2019.05.25 16:27
Mam nadzieję, że następnym razem jakiś pomyleniec uratuje i jego od fachowej opieki medycznej.
tak było z moją narzeczoną, nie zgwałconą2019.05.25 14:38
Przyszła pani do lekarza i mówi: Zostałam zgwałcona. Proszę usunąć "to to". Lekarz pyta: Czy zgłosiła to pani na policję? Miała pani zrobione oględziny, które by potwierdzały możliwy gwałt? Ona: Nie. To skąd ja mogę wiedzieć, że to gwałt? Ona: Bo ja tak mówię i tak chcę. Itp., itd....
ja2019.05.25 15:09
Gdyby to była twoja córka to miałobyś takie samo podejście?
tak było z moją narzeczoną, nie zgwałconą2019.05.25 15:20
Świat, a życie ludzkie szczególnie, nie jest oparte na "gdybaniu".
ja2019.05.25 15:35
Za to dyskusje na frendzlu są. Odpowiedz.
tak było z moją narzeczoną, nie zgwałconą2019.05.25 15:41
Nudny jesteś Nowak. Szukasz towarzystwa? Jestem zajęty.
ja2019.05.25 16:14
Czyli klasyczny koniec rozmowy z frondo-kato-radykałem. Nic nowego. Pozdrawiam.
Jestem w Kościele2019.05.25 16:41
Jak to "zajęty" - przecież niedawno chwaliłeś się tu bogatym mężem i wnuczętami?
anonim2019.05.25 17:26
A co byś zrobił, gdyby to była twoja córka? Przypominam, że nie poszła zrobić obdukcji, nigdzie nie zgłosila gwałtu. Teraz to jest kwestia wyroku na twojego wnuka.
Maria Blaszczyk2019.05.25 22:39
No cóż, ja bym zaufała decyzji mojej córki. Po to latami wychowuję moje dzieci na osoby odpowiedzialne i myślące, by ufać, że podejmą w razie potrzeby odpowiedzialne i przemyślane decyzje. A tak w ogóle to jej ciało - co do mojego ja podejmuję decyzję. Co do ich ciał - one (po ukończeniu, zgodnie z prawem kraju, w którym mieszkamy, 12 lat, całkowicie, ale i przedtem raczej nie przypominam sobie, bym się czuła ich właścicielką i każda ingerencja w ich ciała była z mojej strony tak dalece uwzględniająca ich życzenia, jak to tylko możliwe). A jeśli moja córka powiedziałaby mi, że została zgwałcona, to byłabym wstrząśnieta i niepotrzebna by mi była do tego obdukcja.
Lublinianka2019.06.18 23:13
Ciało twojej córki kończy się w miejscu połączenia endometrium macicy z pępowina łącząca ją (macicę) z ciałem rozwijającego się w jej wnętrzu dziecka.
Jestem w Kościele2019.05.25 14:37
"Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie"
man woman albo gender2019.05.25 16:30
Czym będziesz się zajmował, gdy już będziesz zbawiony?
Albert2019.05.25 14:12
Brakuje kluczowej informacji, czyli o okolicznościach poczęcia. Ciąża była wynikiem gwałtu. Każdy, kto w takiej sytuacji będzie zmuszał kobietę do noszenia takiego dziecka przez 9 miesięcy jest chorym na umyśle potworem, którego należy natychmiast przerobić na karmę dla psów. Przynajmniej tyle będzie z niego pożytku.
Magda2019.05.25 14:41
A cóż jest winne dziecko? Zanim znów coś podobnego napiszesz, przeczytaj i oglądnij, kogo byś uśmiercił: https://www.fronda.pl/a/miss-pensylwanii-zostala-poczeta-w-gwalcie,35100.html
Albert2019.05.25 15:10
Co mnie obchodzi jakaś miss? Pytał się ktoś jej matki, jak się czuła podczas ciąży będącej wynikiem gwałtu?
Magda2019.05.25 15:33
Pytałeś dziecko, czy ono pragnie śmierci ? Masz bardzo ograniczoną empatię. Poza tym nie odpowiadaj, co mnie obchodzi jakaś tam miss, ale raczej spójrz na nią, jako żywy przykład spośród tych, którym nie pozwolono przeżyć. A tak w ogóle przeczytaj ten artykuł.
Albert2019.05.25 16:00
Interesuje mnie matka, nie dziecko. Dziecko nie ma pojęcia o niczym.
Magda2019.05.25 16:31
I to wg ciebie wystarczy, żeby wydać wyrok?
Maria Blaszczyk2019.05.25 22:33
Jakie dziecko? Tam nie ma żadnego dziecka. Jest skrzywdzona kobieta i lekarz, który uznał, że jest bogiem i ze nie musi przestrzegać prawa (ani zasad zwykłej przyzwoitości, która wymaga, by zgwałconej kobiety nie gwałcić dodatkowo zmuszaniem jej do donoszenia ciąży i porodu).
Maz2019.05.26 4:17
Dobre. "Nie ma dziecka", a ono ma już (wg informacji w artykule) 2 lata, jest zdrowe i trafiło do adopcji. Cóż, wg pani Błaszczyk ten dwulatek pewnie z jakiejś aury się nagle wyłonił, stanął na parapecie rodziców adopcyjnych i ci go przygarnęli. Szanowna Pani, Pani tu wiele razy w komentarzach przedstawiała się (tak między wierszami) jako kobieta wykształcona, trzeźwo myśląca, nowoczesna, racjonalnie myśląca, zdaje się nawet Pani coś napomykała o prawie (być może jakieś studia prawnicze ma Pani w życiorysie - nie wiem, nie śledzę z zapartym tchem niczyich wpisów, czytuję od czasu do czasu)? No i co się Pani stało? Co się stało z tymi przymiotami? Wyfrunęły? Czy nauka ma dla Pani jakiekolwiek znaczenie? Gdzieś tam kiedyś coś napisałam w odpowiedzi na Pani komentarz na podobny "ciążowy" temat - że "tam nie ma dziecka". Nie wiem, czy Pani czytała czy nie, nie sprawdzam odpowiedzi, czasu brakuje, ale powtórzę i uświadomię Panią, że TAM, w brzuchu kobiety, zawsze jest DZIECKO, czyli człowiek na najwcześniejszym etapie swojego rozwoju. Medycyna nazywa "to" zarodkiem, embrionem, płodem, potem (już na zewnątrz ciała matki) jest noworodek, potem niemowlę, itd. Pzredszkolak, nastolatek, dorosły, starzec... Czy Pani ma problemy z przyswajaniem prawd naukowych? Medycznych? Biologicznych? Czy Pani kieruje się wyłącznie własnymi przywidzeniami i urojeniami, za nic mając fakty? Czy Pani nieświadomie zasila grono tzw. ciemnogrodu? Pani wybaczy, nie lubię nikogo obrażać, ale to pojęcie jest w Polsce używane na określenie ludzi, którzy są zacofani, nie znają zdobyczy nauki, kierują się chorymi emocjami, są fanatykami, itp. A że używane pod adresem, nie tych, co trzeba, to cóż, ja użyję odpowiednio. Jeśli ktoś zaprzecza nauce, że jedynym naukowo wyznaczalnym początkiem bycia istotą ludzką jest moment poczęcia (połączenia plemnika z komórką jajową), to jak nazwać taką osobę?
Maz2019.05.26 4:19
(dokończę, bo Fronda nie puściła mi całości komentarza) Ja rozumiem, że Pani może nie podobać się to, że są ludzie, którzy chcą się zajmować i bronić praw tych nawet "zarodków", ale co to ma kogoś obchodzić, co się Pani podoba albo nie? Człowiek to człowiek i już, ma prawo do życia, a nie do uśmiercania. Co najwyżej można (można?) dyskutować, kiedy i z jakich powodów dopuszczać do zabijania drugiego człowieka, na jakim etapie jego rozwoju, z jakiejś "litości" dla jego choroby, niepełnosprawności, z "litości" dla biednej matki (?) - ale to wtedy będzie dyskusja o "likwidacji" dziecka, człowieka, a nie "stanu ciążowego". W dyskusji należałoby być uczciwym i wiedzieć, o czym się rozmawia, a nie bałamucić, oszukiwać, stosować jakiejś dziwne eufemizmy. Zresztą w artykule akurat jest mowa o dziecku w łonie matki w wieku płodowym obliczonym na 23 tydzień, a to już na pewno czas, kiedy mówienie, że "tam nie ma żadnego dziecka" ośmiesza mówiącego takie dyrdymały. Toż to już przełom 5. i 6. miesiąca ciąży! W tym okresie rodzą się dzieci (wcześniaki), które przy medycznym wspomaganiu przeżywają i dalej się rozwijają. Podrzucę Pani lekturę: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dr-debska-przerywanie-ciazy-jest-zlem-ale-sa-sytuacje-kiedy-to-zlo-jest-konieczne-albo-jest-zlem-mniejszym,441962.html (prof. Dębski, nieżyjący od kilku miesięcy aborcjonista, przynajmniej uczciwie mówi, że „(…)nie ma żadnych wątpliwości, że człowiek jest człowiekiem od początku. - Definicji może być wiele, ale ta biologiczna, ten moment, kiedy dochodzi do połączenia się dwóch materiałów genetycznych, dwóch gamet, i powstaje nowe, jest nie do podważenia”.) I tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82%C3%B3d , gdzie po prawej stronie może Pani sobie obejrzeć ładny obrazek 10-tygodniowego „kogoś, kogo nie ma”. Jednak jest.
matis892019.05.25 18:13
Chorym na umyśle to jest ten kto podjudza do zabijania niewinnych dzieci. Znamy to jak lewakoateiśći i feministki proponowali zgwałconym kobietom przez islamistów w UE, ukrywać ten fakt.Ale zabić niewinne dziecko to jak najbardziej.
Arturo2019.05.25 13:34
Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?Łk 23
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.25 13:27
Prawda o "polskim geju". Oni nadają, i tu proszę zajrzeć to jeden z ich proxy 𝗜𝗣 𝟮.𝟲𝟯.𝟮𝟱𝟱.𝟮𝟱𝟱. I wszystko jasne. Nie są w stanie coś "od ręki" napisać tylko w kółko wklejają tą ich ruską mantrę. Musiał ci "słowiczek" dobrze dać w rectum skoro dostałaś paranoi, suko.
Magda2019.05.25 13:25
Dokąd zmierza cywilizacja w której uratowanie dziecku życia może być uznane za przestępstwo? Wprost do samozagłady. Każda śmierć dziecka poczętego z woli matki, lub osób trzecich jest początkiem samounicestwienia. Świat umiera wszędzie tam, gdzie jest przyzwolenie na egzekucję niewinnych dzieci. Człowiek istnieje od momentu poczęcia. Życie jest wartością bezcenną. Określenie: zlepek komórek jest obrazą dla ludzkiego życia.
Katolik patriota2019.05.25 13:24
A czy lekarz potem adoptuje to niechciane dziecko, czy jakaś organizacja anti choice, weźmie pod opiekę to dziecko gdy matka je zostawi?
Beno2019.05.25 13:31
Po co te bzdury. Przecież dziecko żyje i ma prawie dwa lata, a więc ktoś się nim zaopiekował.
Lublinianka2019.06.18 22:02
Przecież je adoptowano!
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.25 13:23
Winnego "lekarza" surowo ukarać oraz dożywotnio pozbawić możliwości wykonywania zawodu.
Jestem w Kościele2019.05.25 14:30
Krzycz. Krzycz głośniej. Wykrzycz swój ból. I tak Ci nie pomoże dopóki się nie nawrócisz.