18.05.19, 09:45tomasz-sakiewicz-elekes_andor-wiki-ccbysa40.jpg

Tomasz Sakiewicz dla Frondy: Film Sekielskiego. Na co liczy opozycja?

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co sądzi Pan o filmie redaktora Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”? 

Tomasz Sakiewicz, szef Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie: Redaktor Sekielski dotarł do autentycznych świadków, dał drugiej stronie możliwość wypowiedzenia się, stąd film ma cechy dokumentu i dotyczy rzeczy zupełnie wstrząsających. Przyznam, że osobiście mam problem z samym Sekielskim, z całym środowiskiem TVNu, nawet kiedy robią rzeczy, które są godne zauważenia, to zastanawiam się jakie towarzyszą temu intencje. 

To znaczy? 

Wiadome jest, że środowisko TVNu zrzesza wielu ludzi dla których wojna z Kościołem ma ogromne znaczenie, zasadne jest zatem pytanie czym kierował się Sekielski robiąc ten film, który wywodzi się z tego środowiska -poza jedną sprawą, ten dokument bardzo trudno jest skrytykować. 

To znaczy?

Na pewno jego bardzo poważną słabością jest to, że nie zauważono w nim, iż wszyscy występujący w nim bohaterowie negatywni byli współpracownikami Służby Bezpieczeństwa. W wielu przypadkach tych negatywnych bohaterów chronili ludzie, którzy mieli wątki współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa (albo byli pod wpływem jej nacisków). 

Dlaczego to takie trudne?

Dlatego, że to nie Kościół nie mógł zareagować na te rażące przypadki pedofilii, które w tych latach było dużo trudniej wykryć. Trzeba pamiętać, że ci ludzie byli wręcz promowani w Kościele przez Służby Bezpieczeństwa, podlegali specjalnej ochronie. Bez zauważenia dlaczego ci ludzie byli bezkarni – właśnie dlatego, że pracowali dla Służby Bezpieczeństwa, trudno będzie bez tego dać uczciwy przekaz i narrację. Sekielski wiedział o tym, że ci księża byli tajnymi współpracownikami (sam to przyznał) i powiedział, że nie o tym jest ten dokument – pytanie jakie się pojawia, to o czym jest w takim razie jego film? 

Jeżeli szuka powodów dla których ci ludzie są chronieni, to powinien o tym powiedzieć. 

Rozumiem, że zamysł redaktora Sekielskiego pozostaje dla nas niewiadomą. Jednak pytanie brzmi, czy przyczyni się on choć w pewnym stopniu do rozwiązania problemu pedofilii? Czy przez fakt, że  mówi się tu tylko o księżach nie zaciemni to problemu i straci na tym tylko i wyłącznie Kościół a problem jak był tak będzie? 

Kościół na pewno poniósł ciężkie rany w wyniku afer pedofilskich (nie tylko w Polsce). Nie jest winą dziennikarza, że zauważa patologie, natomiast bardzo poważnym problemem jest to, że nie widzi się skali i proporcji. Rzeczywiście, pedofilia znacznie częściej występuje w środowiskach „celebryckich”, a jest tu na nią pewne przyzwolenie, łagodzenie (nie chce przypominać tu Romana Polańskiego, bo nie jest to jedyny przypadek – jest ich znacznie więcej. Próbowano bronić pedofilii -celebrytów mówiąc, że mają zasługi, że to pewnie przesada – próbowano jej bronić w takich schematach, które znamy przy tych księżach, którzy byli zaangażowani w afery pedofilskie. Mamy do czynienia z brakiem skali proporcji (nie mówię tu o filmie, który miał prawo dotyczyć jednego środowiska – ale ogólne pokazywanie tej sprawy wyłącznie jakoby miała dotyczyć duchowieństwa jest nieuczciwe. 

Dlaczego do tej pory Kościół nie uporał się z tym problemem? Nawet jeśli tych przypadków nie jest wiele, to jednak i tak za dużo? Dlaczego nic z tym nie zrobiono, a księża pedofile byli jedynie przenoszeni do innych parafii?

Powody były pokazane na tym filmie - bardzo często fakty pedofilskie były ujawniane po latach, zdarzało się to oczywiście wcześniej, ale władze miały świadomość tego, że oni są pedofilami, z tego powodu rejestrowano ich jako tajnych współpracowników. Ktoś kto chciał to nagłośnić narażał się bezpiece (już pomijam to, że nie zawsze przełożeni tych księży zachowali się tak jak powinni). 

Dlaczego tak się działo?

Wiedzieli oni, że jeżeli ujawnią materiały, którymi bezpieka trzymała w szachu księdza to zniszczą aktywa służby komunistycznej, wiedzieli, że zetrą się z potężną machiną państwa totalitarnego. Dlatego podkreślam raz jeszcze przemilczanie faktu, że ci księża byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy daje obraz, który jest dużym przekłamaniem. 

To prawda, jednak ciągle nie wiemy z jak dużym problemem mamy do czynienia wewnątrz Kościoła. Pojawiają się opinie, że państwo powinno powołać niezależną od biskupów komisję, która  sprawdziłaby dokładnie ilu mamy ukrytych pedofilów w sutannach – wtedy mając takie informacje skutecznie byłoby przeciwdziałać. Czy myśli Pan, że powołanie takiej komisji byłoby dobrym rozwiązaniem?

Gdyby okazało się, że faktycznie pedofile są bezkarni, to państwo powinno wspomóc Kościół. Trzeba podkreślić, że prawo obowiązuje wszystkich tak samo – ksiądz pedofil jest takim samym przestępcą jak nauczyciel pedofil, artysta pedofil itd. Ksiądz pedofil powinien natychmiast zostać skazany i odsunięty od pracy z jakąkolwiek młodzieżą – wtedy nie będzie problemu. Natomiast jeśli chodzi o funkcje kapłańskie, to nie jest domena państwa tylko Kościoła, ale trudno sobie wyobrazić, że jakakolwiek instytucja państwowa będzie rozstrzygać kto jest kapłanem – byłoby to potworne naruszenie praw Kościoła – z tym musi sobie poradzić sam Kościół, dobrze by było, żeby Kościół powołał komisję (składającą się i z ludzi świeckich, którzy twardo sprzeciwiają się zjawiskom pedofilii) która zbadałaby sprawę. 

Czy działania Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie są wystarczające? Dlaczego opozycja totalna nie poparła projektu o zaostrzeniu kar za czyny pedofilskie?

Jeżeli chodzi o opozycję, to trzeba pamiętać, że tam sprzeciw wobec zaostrzania walki z pedofilią wielu politykom towarzyszy od lat – nie chcieli oni rejestru pedofilów (nie mówię, że wszyscy ale) w PO jest wielu polityków, którzy się temu sprzeciwiali. Blokowali oni podwyższenie kary, ich dzisiejsza postawa jest konsekwentna. Niewiele się tu zmieniło, oni nie chcą walki z pedofilią, tylko walki z Kościołem, dlatego zaostrzenie kary dla wszystkich pedofilów jest dla nich nie do przyjęcia. Politycy opozycji chcą jedynie mieć pretekst do zaatakowania Kościoła – pedofilia to nie jest problem Kościoła a problem wszyskich środowisk w których występuje to zjawisko. Kościół został tym potwornie zraniony, bardzo mocno został nadszarpnięty autorytet wielu uczciwych duchownych.   

Czy nagłośnienie tego problemu podczas kampanii przyczyni się do wzrostu popracia dla opozycji? Czy PiS straci? 

Wydaje mi się, że nie spowoduje to żadnego przepływu elektoratu, jak ktoś popierał PiS, to nadal będzie popierał, tak samo jak ktoś popierał PO, to też przy tym pozostanie. Natomiast może to różnie wpływać jako czynnik mobilizujący i demobilizujący. Trudno ocenić skalę i kierunki tego zjawiska, ale na pewno samo wywołanie tak ogromnych emocji tuż przed wyborami będzie miało wpływ na mobilizację. 

Kogo zmobilizuje ten film?

Opozycja liczyła, że to ich elektorat zostanie zmobilizowany – było to bardzo wyraźne, dlatego łączono ataki na Kościół z atakami na PiS, który w tej sprawie zrobił co mógł by walczyć z pedofilią. PiS to jedno z niewielu ugrupowań w Polsce, które konsekwentnie zwalcza zjawisko pedofilii, a wcale nie jest to proste - wiemy, że część duchownych próbowała się bronić zasłaniając się Kościołem. Można powiedzieć, że PiS jako jedyny klub parlamentarny zrobił cokolwiek w tej sprawie, opozycja ma tu „masło na głowie”. 

Dziękuję za rozmowę. 

Komentarze

ochrona przed pedofilami w sutannach2019.05.19 7:37
boisz się prawdy ? bo pokazali twojego mentora alkoholika Głodzia
JanP2019.05.18 18:08
Sakiewicz lepiej się ujawnij a nie odwijaj kota ogonem. Na całym świecie służby specjalne werbują szantażem podobne osobniki. Teraz jest podobnie i to się nigdy nie zmieni.
stara znajoma2019.05.18 14:18
Poliamorysta nie ma rozwiniętych organów płciowych mówiąc wprost "ni to ni owo". Ich preferencje to zwierzęta, np. kotom wyrywają zęby aby mogły im "robić laskę", albo "lecieć patelnie", albo jedno i drugie w tym samym czasie. Luźne tłumaczenie z Brockhaus Enzyklopädie. Poliamorysta się przepoczwarza w JPIII, andrzejhahn albo szcza sobie po nogach, ale to nikt inny a lesiu keller-krawczyk, sierpem obrzezane dziecię.
JaKi2019.05.18 12:20
Sakiewicz ma rację że w Kościele pełno współpracowników SB,donosiciel i agentów służb. Ale dlaczego PiS ma tracić na pedofili w Kościele?Co ma PiS wspólnego ze zboczeńcami? "Kościół jest apolityczny i żadnej parti w wyborach nie wspiera"-mówili biskupi A tu się okazuje, że w zasadzie Kościół startuje w wyborach i film mu może zaszkodzić.
Konfederata2019.05.18 11:43
No i znowu wylazł banderowiec. Ciekawe również jest na co Sakiewicz liczy.
Marek2019.05.18 11:30
Bezpieka umarła 30 lat temu a sukienkowi baraszkują z dziećmi dalej. Sakiewicz oskarży teraz UOP? Szmaciarstwo.
UkraMordaOdAntypolskiejPianyMokra2019.05.18 11:27
Władzoliz Sakewycz uważa po prostu, że skoro SB zwerbowała klechę, to może on bezkarnie gwałcić dzieci, bo to polityczna sprawa jest. Zresztą - zgwałcone polskie dziecko to betka. Różni Sakewycze chętnie widzielby je nabite na trójząb, albo choć na widły.
Niech bedzie pochylony2019.05.18 11:11
Jak to mówią, urwów nie sieją. Urwą trzeba się urodzić.
prokurator2019.05.18 11:06
A czemu nie mówi się o pedofilii kobiet ? Postawę tzw. "madek" też często można przypisać pod paragraf
Maria Blaszczyk2019.05.18 12:39
Można, i należy to robić. Tylko że co to ma do rzeczy? "madki" nie mają swojej przepotężnej organizacji, która składa za nie poręczenia, chowa w innej parafii, jak smród sie zacznie rozchodzić, nie mają prominentnego szefostwa, które twierdzi, że wykorzystywanie dzieci to wina lgnących gówniarzy, nie domagają się dla sprawców miłosierdzia i tolerancji, no i nie mówią wszystkim innym jak mają żyć, twierdząc, że stoi za nimi wszechwładne bóstwo. Mówimy o zupełnie innym problemie.
szcze na PiS i rydzyka2019.05.18 10:44
Panie Sakiewicz! Pedofilną stajnie Augiasza trzeba posprzątać, a nie tylko narzekać, że śmierdzi!
XYZ2019.05.18 10:25
niech kler żyje w zgodzie z dekalogiem to żadna wojna dla niego nie jest groźna.
lowca glow2019.05.18 10:25
Jak napisał portal press.pl „Gazeta Polska” żyje praktycznie tylko dzięki reklamom od państwowych spółek. Sprzedaż im ciągle spada, a wydawca miał już wzeszłym roku olbrzymie problemy z płynnością. Aż tu nagle, po rozmowie z samym Jarosławem Kaczyńskim, pojawili się możni państwowi sponsorzy. „Jeśli chodzi o udział spółek Skarbu Państwa w przychodach reklamowych gazet, liderem jest właśnie „Gazeta Polska Codziennie”, której przychody w ponad 45 proc. pochodzą z państwowych spółek (7,4 mln zł)” – napisał press.pl Także Fundacja Niezależne Media, założona m.in. przez Sakiewicza otrzymała wcześniej ponad 7 milionów złotych od pisowskiego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na portal puszcza.tv. Portal relacjonuje na żywo w internecie życie puszczy i… praktycznie nikt tego nie ogląda. Od kilku miesięcy obserwujemy o rożnych porach dnia ilu jest widzów tej wspaniałej telewizji i zawsze jesteśmy jedynymi oglądającymi. Ale miliony ktoś przytulił.
AB2019.05.18 12:36
Sakiewicz kieruje bardzo dobrą niezależną prasą. Zachęcam do czytania "Gazety Polskiej", jeśli ktoś nie chce zostać zmanipulowany antypolskim wrzaskiem totalsów. Takiej prasy koniecznie potrzeba zmanipulowanym przez GW i TVN Polakom. Ogłoszenia pojawiają się sporadycznie, w TV "Republika" wcale ich nie ma. Dowiedzcie się lepiej, kto kieruje press.pl i ile kasy soros darował michnikowi.
infor2019.05.18 13:24
a czym - lewacki przygłupie -żyło gó..o wybiórcze za czasów głupawych po-paprańców? Wtedy o tym nie wydałeś bełkotu
legenda wschodu2019.05.18 13:32
no ale pytanie jest zasadne... gdzie sie podziało te 7 baniek dla puszcza.tv?
AB2019.05.18 10:13
Bardzo rozsądnie, choć można to powiedzieć ostrzej. Kiedy się słucha długich tyrad totalsów, pełnych faryzejskiego oburzenia, kiedy projektują grilowanie Kościoła, prawie oblizując się z radości, kiedy nie kryją satysfakcji, że w końcu mają temat kampanii wyborczej - robi się niedobrze. Podłość i głupota znowu w akcji. Nie ma to nic wspólnego z uczciwym podejściem do sprawy. PiS zrobił bardzo dobrze przyjmując ustawę; teraz kolej na oczyszczanie się hierarchii kościelnej. Pewne kroki podjęto, oby to było skuteczne.
anonim2019.05.18 10:12
"Dlatego, że to nie Kościół nie mógł zareagować na te rażące przypadki pedofilii, które w tych latach było dużo trudniej wykryć. Trzeba pamiętać, że ci ludzie byli wręcz promowani w Kościele przez Służby Bezpieczeństwa, podlegali specjalnej ochronie." O pedofili w kościele mówi się od lat. Film tylko o tym przypomniał. Teza Sakiewicza zwala z nóg. Wychodzi na to że kościół przez te wszystkie lata jest pod 100% kontrolą SB. Nawet jeden sprawiedliwy biskup nie istnieje? Dla mnie Sakiewicz strzela kościołowi w kolano, w drugie kolano i pośrodku.
AB2019.05.18 10:22
To, co się mówi (szczególnie w TVN i GW) i jaka jest prawda, to dwie zupełnie różne rzeczy. A film jest właśnie o latach osiemdziesiątych, kiedy bezpieka wyłapywała księży z problemami i prowadziła ich na sznurku; często popychając skutecznie do wysokich stanowisk, jak księdza Cybulę. To jest prawda, co mówi Sakiewicz. Choć na pewno zdarzały się też przypadki nie zawiadamiania prokuratury - NIE BYŁO TAKIEGO OBOWIĄZKU!! Dopiero wprowadził go PiS w 2013 roku.
obiektyw2019.05.18 10:31
Czyli jak twój sąsiad w latch 80 molestował dziecko, a ty o tym wiedziałeś to mogłeś sobie siedzieć i patrzeć na horror dziecka?
Maria Blaszczyk2019.05.18 12:35
Tylko że w latach 80-tych ksiądz Kania mógł być nastolatkiem, a nie księdzem, więc twierdzenie pana redaktora Sakiewicza, że "Na pewno jego [filmy panów Seksielskich] bardzo poważną słabością jest to, że nie zauważono w nim, iż wszyscy występujący w nim bohaterowie negatywni byli współpracownikami Służby Bezpieczeństwa" jest kłamstwem, do tego wyjątkowo głupim.
anonim2019.05.18 10:00
Jaki się teraz zatroskany ,Sakiewicz zrobił, o los ofiar zboczonych klechów! Wcześniej nic nie widział, nic nie wiedział, nie docierało do niego. Taki mocno nieuświadomiony był...
zdumiony głupotą śmiecia2019.05.18 13:22
o czym ty śmieciu bełkoczesz?
nie dla marksizmu2019.05.18 9:53
Panie Sakiewicz ,pan się tak skompromitował ,że lepiej,żeby pan nie pokazywał swojej zaklamanej gęby!
pytający2019.05.18 13:21
konkrety lewacki przygłupie