13.06.19, 16:06Hiuppo [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

Tragiczne ćwiczenia na WAT. Nie żyje student

Tragicznie zakończyły się ćwiczenia odbywające się na Wojskowej Akademii Technicznej. Trzech studentów zasłabło. Jeden, podchorąży trzeciego roku, zapadł w śpiączkę i wczoraj zmarł. Sprawę bada prokuratura i żandarmeria wojskowa. 

Zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr poinformowała, że dzisiaj wszczęto śledztwo w sprawie śmierci studenta. Dotyczy ono niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych odpowiedzialnych za bezpiecznie przeprowadzenie zajęć z wychowania fizycznego, odbywających się na WAT.

Chyr poinformowała ponadto że prokurator zlecił już sekcję zwłok. Wczoraj zlecił natomiast Żandarmerii Wojskowej przesłuchanie świadków, m.in. studentów, którzy brali udział w egzaminie z WF. Rzecznik prasowa uczelni, Ewa Jankiewicz tłumaczy, że zajęcia, podczas których doszło do zasłabnięcia studentów, "to ćwiczenia wykonywane zgodnie z planem w ramach zajęć wychowania fizycznego. Nie były to żadne zajęcia dodatkowe".

Jak podkreśliła Jankiewicz, zmarły student, podchorąży trzeciego roku, już wcześniej odbywał takie biegi, nie mając z tego powodu żadnych problemów zdrowotnych. Rzeczniczka WAT wskazała również, że zajęcia odbywały się ok. godziny ósmej rano, kiedy nie było jeszcze największego upału. 

Jankiewicz powiedziała też, że podczas zajęć źle poczuło się też dwóch innych studentów, którzy trafili do szpitala i opuścili go, kiedy ich stan się polepszył.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

Izydor Oracz2019.06.13 18:06
Stan kondycji polskiej młodzieży jest zatrwarzający. Gdby doszło do poważnego konfliktu, większość wolała by skapitulować byle by tylko się nie spocić lub skaleczyć. O większym poświęceniu nawet nie mówmy.
JONASIK2019.06.13 17:52
Fronda schodzi na psy, nawet nie zasugerowała winy Tuska.
Maciek Arczyński2019.06.13 18:02
Ty jeszcze bardziej bo przecież mogłeś "polecieć" Kaczyńskim. Mało płacą czy co?
cz130620192019.06.13 17:26
na czas upałów należało wszystkie tego typu zajęcia i egzaminy odłożyć. Co z tego, że o ósmej nie było jeszcze upałów - poprzedniego dnia były i wycieńczyły niektóre osoby.
Stefan2019.06.13 17:16
Władze uczelni natychmiast do dymisji! Studiowałem tam i wiem jaki tam jest skansen wśród kadry naukowej, która pracuje wg. ram w których sama się kształciła, czyli pochodzących z systemu słusznie minionego.
Albert2019.06.13 16:52
Jak się chce mieć coś wspólnego z armią, nawet w roli oficera technicznego, to nie można być łajzą i cherlakiem. Sorry Batory.
fuck you Albert2019.06.13 17:40
tell me more about your military experience if you had any in a communist colony called PRL oh you habla inglesa - sort of
guess who2019.06.13 17:47
Korekt wäre: "Wie geht's dir schwuler scheiss Jude?" Słowiczku, z googla też trzeba umieć korzystać
you know who asswipe2019.06.13 18:14
Was ihr verdammt noch mal da redet?
guess who2019.06.13 18:46
Spłuczkę naprawiłeś? Od wczoraj powtarzasz że "zaraz" i "za chwilę".
Albert2019.06.13 18:26
Podchorąży rezerwy marynarki wojennej. Masz coś jeszcze do dodania równie mądrego, jak zwykle?
fucking liar2019.06.14 4:50
Oh, sure ... how about those 12 years in Australia?
Albert2019.06.14 10:34
14, nie 12.
Maciek Arczyński2019.06.13 18:00
Masz moją odpowiedź przy tej naszej rozmowie pod wynurzeniami p. Schnepfa o SU-55.
Maciek Arczyński2019.06.13 19:14
Tu bo tam mało miejsca. Twój wpis: "Równie dobrze możemy zatrudnić Batmana albo Inspektora Gadgeta." W takim razie musisz przyjąć, że zdecydowana większość ludzi od początku istnienia świata wierzyła i wierzy w baśnie. Czy to będą Buddyści czy ludzie mówiący Bóg, czy nawet bogowie, wszyscy oni mówią o istnieniu rzeczywistości niematerialnej przekraczającej zdolność ludzkiego pojmowania. Np. tacy Japończycy, tak nowocześni a jednak na serio traktują świat duchów. Powiesz im, że wierzą w Batmana? To prędzej Amerykanie, no część z nich i to tylko dlatego, że zrezygnowali z wiary w Boga, Stwórcę Nieba i ziemi. No to wymyślili sobie hero, który na pewno nie przyjdzie im z pomocą. W historii mamy jednak np. Lepanto, mamy Bitwę Warszawską i jeszcze parę innych momentów w historii, których racjonalnie bez przyjęcia ingerencji nadprzyrodzonej nie da się jednak wytłumaczyć. Ale można próbować. Koncepcje niczym świat Bolka stoją otworem. Można się w końcu odwołać do kosmitów. No tylko jeśli np. stworzyli oni nas to kto ich stworzył? Tak jak napisałem. Podałem Ci to jako możliwość, mając świadomość, że dla Ciebie Bóg to bajki. Nie mniej ludzie dla tej wiary umierają i chociażby z tego względu należy to rozpatrzeć.
Albert2019.06.13 19:21
"W takim razie musisz przyjąć, że zdecydowana większość ludzi od początku istnienia świata wierzyła i wierzy w baśnie." To akurat jest fakt. "Nie mniej ludzie dla tej wiary umierają i chociażby z tego względu należy to rozpatrzeć. " Jak chcą, niech sobie umierają, guzik mnie to interesuje. Kluczem do sukcesu jest spowodowanie, żeby nie zmuszali innych do umierania za nią, tylko żeby sami umierali za swoją wiarę.
Maciek Arczyński2019.06.13 19:36
Z tym ostatnim zdaniem pełna zgoda. Wiara z przymusu jest błędem. Kościół miał w swojej historii taką pokusę narzucania wiary, ale ostatecznie została ona odrzucona. Z jednego powodu - jest nieskuteczna w perspektywie długofalowej. Oczywiście istnieją koncepcje by wrócić do przeszłości czego nie da się zrobić, ale faktem jest, że na miejsce Kościoła w Europie Zachodniej wszedł z całą mocą Islam. I to co znamy jako cywilizację Zachodu, budowaną właśnie w oparciu o doktrynę najpierw katolicką a potem (ogólnie) chrześcijańską, praktycznie tam przestało istnieć. To jest fakt bezsporny. Zatem czy jest na Zachodzie lepiej czy gorzej w związku z tym? A co do bajek... Jeszcze 30 lat temu obowiązywała u nas i w naszej okolicy formuła, że "religia to opium dla ludu". I w imię tej formuły wymordowano (i nadal się morduje) miliony ludzi. Pytanie: zatem skoro likwidacja religii miała być taką świetlaną przyszłością, wyzwoleniem z zabobonu, to dlaczego przyniosła (i przynosi) tyle cierpienia?
Maria Blaszczyk2019.06.13 22:17
Jeszcze obecnie katolicy to niecałe 18% ludzkości. Czyli nawet zakładaąc, że to właśnie oni mają rację - to 82% pozostałych wierzy w baśnie w XXI wieku. A uzasadnianienie, że narzucanie wiary było nieskuteczne, jest zabawne w kontekście walki o zakaz aborcji. Ten jest nawet przeciwskuteczny - a przecież to w niczym zwolennikom torurowania koiet nie przeszkadza. Nie dlatego nie należy narzucać wiary, że to jest nieskuteczne. Tylko dlatego, że nie nalezy stosować przemocy i należy szanować innych ludzi. i nie, na miejsce kościoła nie wszedł z całą mocą islam. Wyznawców islamu w Europie jest w porywach 20 mln, co jest wielokrotnie mniej niz katolików. Wciąż dniem wolnym jest niedziela, 25 i 26 grudnia i parę innych swiąt itd. Więc nie opowiadaj głupot. Obiektywnie patrząc nie ma żadnego powodu by przypuszczać, ze bajki katolików są lepsze od bajek biskupa Szymona Niemca, bajek muzułmanów, bajek hinduistów, bajek rodzimowierców czy bajek członków kościoła Latającego Potwora Spaghetti.
Maciek Arczyński2019.06.13 19:22
Ps. Zapomniałem. Bolek kosmitów jednak uwzględnił.