15.12.20, 21:29fot. yt/instutyt sobieskiego

TYLKO U NAS. Prof. Żurawski vel Grajewski: Jestem optymistą co do relacji polsko-amerykańskich w czasie rządów Bidena

W poniedziałek (nocą z poniedziałku na wtorek czasu polskiego) Kolegium Elektorów wybrało Joe Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. 6 stycznia decyzja ta ma zostać zatwierdzona przez Kongres Stanów Zjednoczonych. O prognozach co do kierunków polityki amerykańskiej pod przywództwem nowego prezydenta rozmawiamy z politologiem, prof. Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Rozmówca portalu Fronda.pl zwrócił uwagę na sprzeczność deklaracji, którą Biden zaprezentował w kampanii wyborczej:

"Myślę, że on nie był jakąś szczególną niewiadomą. Szerokość programu, który ogłosił w trakcie kampanii wyborczej była tak duża, że pogodzenie wszystkich wątków może wydawać się trudne. Te intencje z jednej strony miałyby polegać na twardej polityce wobec Rosji (którą zresztą podczas kampanii wyborczej demokraci wykorzystywali przeciwko Trumpowi jako rzekomo Rosji sprzyjającemu) i w związku z tym jakiś gwałtowny zwrot ku resetowi (jeszcze mając w pamięci nieudany reset za Obamy) wydaje się politycznie trudny. Z drugiej strony w tymże programie z kwietnia Biden wyraźnie obiecywał powrót do rozmów i, jak ma nadzieję, do porozumienia dotyczącego redukcji strategicznych broni nuklearnych (oczywiście z Rosją) zatem wydaje się, że te dwa przesłania są wzajemnie sprzeczne. Albo będzie działanie w kierunku porozumienia z Rosją albo w kierunku naciśnięcia na nią. Trudno naciskać na Rosję, redukując jej wydatki zbrojeniowe."

Amerykanie rozczarują się Niemcami

Zdaniem Grajewskiego rozczarowanie może przynieść Amerykanom ewentualna próba podzielanie się odpowiedzialnością za bezpieczeństwo europejskie z Niemcami:

"Nastąpi moim zdaniem zwrot w kierunku, próby przynajmniej - nazwijmy to dyplomatycznym językiem - wyrównania relacji z rdzeniem Unii Europejskiej, przede wszystkim z Niemcami. Zapewne będzie ponowiona oferta, którą Niemcy też sami składają, a czyniła to pani Annegret Kramp-Karrenbauer, dotycząca zaakceptowania niemieckiej odpowiedzialności, czy też, mówiąc wprost strefy wpływów w Europie. Amerykanie poszukują podmiotu, który by przejął od nich istotną część ciężarów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa europejskiego. I tu się oczywiście rozczarują, bo Niemcy tych ciężarów nie przyjmą. Czegokolwiek chcieliby tutaj politycy niemieccy, to wyborcy im na to nie pozwolą. Nie będzie wzrostu w skali który pozwoliłby na zbudowanie niemieckiego potencjału wojskowego i jeszcze poparcia go z wolą jego użycia przez niemiecką opinię publiczną. To jest program moim zdaniem zupełnie nierealistyczny. No ale jakiś czas Amerykanom zajmie rozpoznanie, że jest właśnie tak, a nie tak jakby chcieli, żeby było."

Trójmorze niezagrożone

Według profesora będziemy mieć do czynienia w najbliższym czasie w działaniach Waszyngtonu przede wszystkim z kontynuacją polityki Trumpa, choć różnice mogą pojawić np. w podejściu wobec Iranu. Zaostrzeniu mogą ulec także relacje USA - Turcja.

"Myślę, że będzie zachowane ponadpartyjne porozumienie co do tego, że głównym rywalem są Chiny. Sądzę również, że Rosja będzie uważana za istotnego rywala. Będzie, jak sądzę utrzymane - o czym świadczy rezolucja Kongresu Stanów Zjednoczonych - ponadpartyjne poparcie Demokratów i Republikanów dla sprawy Trójmorza. To amerykańskie poparcie dla Trójmorza jest, jak sądzę, niezagrożone w tym obszarze, który nas interesuje najbardziej. Sądzę, że można oczekiwać jakichś zmian wobec Iranu, próby powrotu do porozumienia z Teheranem czyli odwrócenia polityki Trumpa. Wszystko wskazuje na to, że może postępować - niestety z polskiego punktu widzenia niekorzystne - zaostrzenie relacji między Turcją a Stanami Zjednoczonymi, ale to w dalszej mierze zależy od rozwoju sytuacji i między Waszyngtonem a Ankarą i, jak sądzę, między Turcją a Europą. A także od rosnącej roli Turcji na Kaukazie, co z kolei ją wpycha - podobnie jak konflikt w Libii - na tory sprzeczne z polityką rosyjską, co z kolei będzie oddziaływało na relacje turecko-amerykańskie, co trudno w tej chwili przewidywać."

Żurawski vel Grajewski stwierdził równocześnie:

"No i oczywiście, pytanie zasadnicze i główny element nieprzewidywalności... Sądzę, że pod znakiem zapytania pozostaje fizyczna wydolność prezydenta elekta, czy on będzie w stanie tę politykę prowadzić. A jeśli nie, to w takim razie pytanie dotyczy roli wiceprezydent, która pewnie będzie chciała wyraziście zaznaczyć swoje poglądy i swoją obecność w polityce."

Pragmatyzm weźmie górę nad ideologią

Zdaniem politologa, choć zapewne spotkamy się z retoryką progresywistyczno-liberalną wynikającą z przesłanek ideologicznych graczy obecnych w otoczeniu Bidena, przewagę w polityce amerykańskiej powinny mieć pragmatyczne interesy Stanów Zjednoczonych. Wiążą się one m.in. chęcią utrzymania czy rozszerzenia dostępu do rynków Trójmorza.

"Trzeba pamiętać, że rezolucja Kongresu zachęcała do rozszerzenia współpracy w ramach Trójmorza także o Ukrainę, Mołdawię, państwa Bałkanów Zachodnich. To jest olbrzymi rynek liczący razem powyżej 150 mln konsumentów dla amerykańskiego gazu LNG, który by z tego obszaru wyparł gaz rosyjski. To jest nie do pogardzenia i jak najbardziej leży w naszym interesie. Podobnie jak Polska, jako główny zwornik wschodniej flanki NATO, największe państwo graniczne, o bardzo dobrych wojskowych relacjach ze Stanach Zjednoczonymi."

W świetle powyższych argumentów nasz rozmówca pozostaje optymistą co do relacji polsko-amerykańskich podczas kadencji Joe Bidena.

"Te filary, energetyczny i wojskowy, z istotnym proamerykanizmem polskiej opinii publicznej (który jest przecież czymś rzadkim w Europie), to wszystko, jak sądzę, jest dostrzegane w Stanach Zjednoczonych. W stosownych proporcjach, bo oczywiście potencjał niemiecki jest taki, że gdyby Niemcy chcieli być wiodącym sojusznikiem USA w Europie, to nie będą mieli problemu, żeby nas przelicytować. Ale oni nie chcą i mają inny pomysł na swoją grę. To wszystko w sumie pozwala nam na optymistyczne spojrzenie także na relacje polsko-amerykańskie pod rządami kolejnego prezydenta" - podsumował politolog.

 

Z prof. Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim rozmawiał Tomasz Poller

Komentarze

Kicimehr2020.12.16 18:24
Glaski, glaski, glaski.
Anonim2020.12.16 16:17
bedzieszsam zdychal za swoj wislany rynsztok, klesiukatopedofilw antysemickich! My nie bedziemy za piskie smieci umierac. Nie po to jest Ameryka! jestesmy po to, by cie sprzedac.
Eris44 - Po11... - göwna z Nilu2020.12.16 14:33
Kto by "przypuszczał", że prof. doktor Hatefulshit-Woleński i jego synek ułomek to ... syjoniści. Brzydki jest patriotyzm polski, żydowski patriotyzm-syjonizm jest "ok". Całkiem to naturalne, jak go mame i tate wykarmiło mlekiem od krów rasy "Yitzhak Shamir". Jasiu i Tadziu Hatefulshit-Woleński to nie tylko göwna żydowskie antypolskie i antykatolickie, ale i ... syjoniści (Brzydki jest patriotyzm polski, żydowski patriotyzm-syjonizm jest "ok"), ale nade wszystko, to kawał kürwy HIPOKRYTY. D.Trump dla niego to taki i owaki szympans, rasista i chüj wie jeszcze co, ale dla Wysraela dobroczyńca. Nigdy, ale to nigdy nie wierz żydowi jak "indentyfikuje" się np. z Polska. Żyd jest genetycznym hipokryta, łgarzem, hejterem z najwyższej półki, podły charakter typowy untermenschen. I have nothing but deep contempt for this old fuck and his lame faggot son - mostly for the falsehood, mendacity, and degeneration. Utterly shameless log of shit. What a dumb jew.
Anonim2020.12.16 23:38
hey, you proverbial dumb polack. c'mon, keep showing off!
lcf2020.12.16 12:43
"TYLKO U NAS. Prof. Żurawski vel Grajewski: Jestem przekonany że wybór Bidena jest dla Polski korzystniejszy, od wyboru protestanta Trumpa". Czekam na takie oświadczenie z wypiekami na twarzy...
Anonim2020.12.16 11:24
Ja nie wiem czy to taki sojusznik. W USA oskarżają polskiego księdza - zarzuty są bardzo poważne.
Jeriq2020.12.16 10:42
Pan Vel jest dzbanem, już nie mogę go słuchać jako eksperta od geopolityki. Prawdziwymi ekspertami jest Bartosiak, Sykulski i od "zakazanej archeologii" Pan Gryguć. A Vel to zwykła mainstreamowa bjacz.
ateusz2020.12.16 9:43
Wszystkie zwycięstwa Trumpa: 1. Jeszcze nie policzyli wszystkich głosów, Trump wygrywa. 2. Jeszcze nie certyfikowali wyników z poszczególnych stanów, więc Trump nadal może wygrać. 3. Dziesiątki pozwów do sądów stanowych o oszustwa wyborcze, sądy unieważnią sfałszowane głosy i Trump wygra. 4. Pozew do Sądu Najwyższego, tam na pewno unieważnią te oszustwa. 5. Elektorzy wcale nie muszą głosować zgodnie z wolą wyborców, mogą zagłosować na Trumpa i Trump wygra. :D :D :D Ile razy można przegrać te same wybory? :D :D :D
PolskiMamPaszportNaSercu2020.12.16 9:31
Będzie o tym na Frondzie? "Ks. Mirosław Król, kanclerz polonijnego ośrodka w Orchard Lake w USA został oskarżony przez trzy osoby, w tym dwóch księży o przestępstwa seksualne. Jeden z nich wspominał o rzekomych spotkaniach duchownego z homoseksualnym mężczyzną świadczącym usługi seksualne. Oskarżenia mają dotyczyć wykorzystywania władzy i wpływów do molestowania seksualnego.Ks. Mirosław Król, kanclerz polonijnego ośrodka w Orchard Lake w USA został oskarżony przez trzy osoby, w tym dwóch księży o przestępstwa seksualne. Jeden z nich wspominał o rzekomych spotkaniach duchownego z homoseksualnym mężczyzną świadczącym usługi seksualne. Oskarżenia mają dotyczyć wykorzystywania władzy i wpływów do molestowania seksualnego."
Lennon2020.12.16 8:19
Konstrukcję typu „Iksiński vel Igrekowski” spotkać można głównie w komunikatach policyjnych i w kronice kryminalnej; [...] „Każdy wręczał oszustowi klucze już pierwszego dnia. Cebula vel Kurak chciał je dostać szybko.
ĄĘĆ2020.12.16 11:03
A teraz śpi w kolebusi, w kolebusi, Na różowej swej podusi, swej podusi, Chodzi senek koło płotka, koło płotka, Cicho bo tu śpi Dorotka, śpi Dorotka
cam2020.12.16 7:16
No i co ty biedaku zrobisz po jego zaprzysięgnięciu? Myślałeś o tym? Bo do tego momentu to wiem, będziesz żyć ułudą....
cam2020.12.16 7:14
No i co ty biedaku zrobisz, jak już go zaprzysięgną? Bo do tego momentu będziesz przecież żył ułuda....
"permit me once again"2020.12.16 7:00
WTF?
Polonia Semper Fidelis2020.12.16 6:15
Polski ksiądz oskarżany w USA o molestowanie seksualne. Zarzuty stawiane ks. Mirosławowi Królowi przez trzy osoby, w tym dwóch księży, są poważne. Jeden z nich mówi też o spotkaniach duchownego z homoseksualnym mężczyzną świadczącym usługi seksualne. Cała trójka oskarża księdza o wykorzystywanie władzy, wpływów i znajomości do molestowania seksualnego.
a to już Putin po Kaczora idze2020.12.16 2:30
https://www.youtube.com/watch?v=Wl959QnD3lM
Anonim2020.12.16 0:37
Nie wątpię , nie wątpię , że jest pełen optymizmu co do przychylności Amerykanów do Polaków . Wszak mają oni co do Polski swe dalekosiężne interesy . Nic za darmo . Za przychylność Amerykanów płacą kolejne pokolenia . I to słono . Ach ci słodcy Amerykanie . Jak oni pokochali Afrykę Pn. Jak oni pokochali Irak . A jak kraje Azji Wschodniej . A jak Kubę kochali ? To gorąca wyspa , namiętna . Obecnie kochają nas .............buzi , buzi .
rewers2020.12.15 23:30
Nie będzie żadnego Bidena, nie bredź człowieku!
Topek2020.12.15 22:57
W stosunkach z USA wasze łamanie konstytucji, upolitycznianie sądów, niszczenie praworządności mam nadzieję że skończy się wprowadzeniem sankcji gospodarczych i ponownym wprowadzeniem wiz, tego pisdzielcom życze. Może się w końcu opamiętają i usuną tego parcha Nowogrockiego karła który Polskę prowadzi do ruiny i dyktatury
Jełopek2020.12.15 23:19
Też sobie tego życzę, że powrócą stare dobre czasy kamieni kupy, ch.....a i d...........py, że nastaną czasy kręcenia lodów. Jakże będzie fajnie ! Bezrobocie skoczy do 2,5 mln. z Polski wyjedzie następna transza młodzieży, wprowadzą wizy, upomną się o 447, docisną demokrację, że błyskawice będą wszędzie, tęczowi zdominują edukację, dzieciaczki będą miały do porno shopów, wesołkowie do szkół, a dziewoje spod lemparni będą się mogły skrobać do woli. Wolność nastanie i radość. Anarchiści będą mogli brać ze sklepów co im się będzie podobało, włazić do cudzych domów, zastąpią policję robiąc strefy miejskie wolne od policji. Tak będzie, życzę wam tego i wszystkim Topkom. Doczekacie końca pisdzielców !
hyhy2020.12.16 0:19
Topek, chyba za długo topę paliłeś hyhy
Rzer-Czesław2020.12.15 22:42
Co za stek nonsensów!! Jak mogą być dobre relacje skoro Biden ma być "proaborcyjnym światowym Herodem"?????
Polak2020.12.15 23:15
Dokładnie tak , za co tacy ludzie dostali tytuły ?
Rzer-Czesław2020.12.15 23:20
Duda jako katolik powinien upomnieć katolika Bidena, że błądzi i jego postawa wobec aborcji jest niewłaściwa. Skoro księża i moraliści trąbią na prawo i lewo, że katolikiem się jest zawsze i wszędzie i nie można "zostawiać sumienia za drzwiami gabinetu", to trzeba być konsekwentnym! Na tamtym świecie dobre relacje polsko-amerykańskie nie będą miały absolutnie żadnego znaczenia!
AAAtomek2020.12.15 22:17
Profesor vel Żurawski vel Grajewski Vel cośtam w jednym zdaniu opisał polsko-amerykańskie partnerstwo i zainteresowanie Trójmorzem, cytuję: "Wiążą się one m.in. chęcią utrzymania czy rozszerzenia dostępu do rynków Trójmorza." :D
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.12.15 21:42
PADofil już pogratulował zwycięstwa Bidenowi? czy dalej nie może dojść do siebie jak dotarło do niego że nie będzie miał już sobie z kim cykać fotek podczas pobytu w USA! buhaha... pyerdolona ofiara losu z tego PADalca!
ta...2020.12.15 22:06
Sam jesteś ofiarą losu. Przeczytaj jeszcze raz swój post - ty stary spierniczały zgredzie. A co do Bidena - to U.S. nie jest jego własnością i po nim na pewno ktoś nastąpi. Różni prezydenci tam rządzili.
Newsroom2020.12.15 21:38
Póki co Biden nie jest jeszcze prezydentem elektem - dopiero Sąd Najwyższy może to zrobić , czyli jeśli stwierdzi że wybory były uczciwe ! Nawet 6 stycznia nie jest jeszcze datą pewną że Sąd Najwyższy w USA , go zatwierdzi. Ale prezydent musi być znany wg. amerykańskiej Konstytucji, do 20 Stycznia 2021 roku. Jeszcze nic nie jest pewne mimo że elektorzy uznali Bidena za zwycięzcę w wyborach !