19.08.13, 14:00fot. ugaldev/sxc.hu

W ciągu 3 lat uratował ponad 1000 dzieci nienarodzonych – prowadzi go Chrystus!

Barros chorował na raka i choroby mózgu, a pewnego razu ktoś wjechał w niego samochodem. Mężczyzna przeszedł już kilka operacji chirurgicznych, ale mimo tego cały czas wypełnia zadanie, które sobie wyznaczył – ratowanie dzieci nienarodzonych.

Barros mówi, że historia każdej z kobiet, które przychodzą do kliniki aborcyjnej, jest inna, ale „odpowiedź jest zawsze ta sama. (...) Jest zawsze w Jezusie Chrystusie. Po to właśnie tu jesteśmy, by prowadzić [te kobiety] do Jezusa Chrystusa”.

Działacz opowiada, że Bóg wielokrotnie wystawiał go na wielkie próby i pozbawił go całej jego dumy, wszystkiego, co Barros uważał za cenne. Dzięki temu uświadomił sobie, że „wszystkie te rzeczy zawdzięcza Bogu” i że „to On jest Panem”. Mężczyzna prosił Boga, by zatroszczył się On o jego rodzinę, jeżeli naprawdę chce, by Barros podjął się takiej bezpłatnej pracy przed kliniką aborcyjną. Bóg wysłuchał jego modlitw. „Dzięki – dosłownie – cudownym wydarzeniom, On zatroszczył się o nas” – zapewnia działacz pro-life.

Chociaż 1000 uratowanych dzieci to ogromna liczba, o wiele więcej zostało zabitych w klinice, przed którą pracuje Barros. Średnio co miesiąc morduje się tam 400 dzieci, co w ciągu trzech lat daje ponad 14 tysięcy zabitych nienarodzonych.

Niedawno powstał krótki film wyprodukowany przez agencję filmową Leclerc Brothers. Filmowcy przez tydzień śledzili działania Barrosa, w których próbował odwieść kobiety od planowanej aborcji.

Barros założył też stronę internetową whowillstand.net. Ma nadzieję, że strona oraz nakręcony o nim film zachęcą innych do powierzenia się Bogu i podjęcia się takiej jak on działalności. W filmie video na Youtubie, Barros mówi: „Jak widzicie, nie wyglądam jak Brad Pitt, ale raczej jak Shrek. Jestem upośledzony pod wieloma względami, ale Jezus lubi wykorzysytwać zniszczone naczynia”. „[Chrystus] wzywa, by jego Lud powstał – proszę więc, idźcie i zobaczcie, czego On dokona poprzez was” – zachęca Barros w filmie.

PCh/LSN

Komentarze

anonim2013.08.19 14:57
@wincenty: a widział Pan kiedyś, żeby z ludzkiego embrionu powstała ryba, krowa albo królik?
anonim2013.08.19 15:33
@wincenty napisał : [A widział Pan niechciane dzieci w domu dziecka czy okien życia jak potem zarzynają i kradną?] @wincenty - czytałem, że bardzo dużo ludzi pracujących w korporacjach cierpi na syndrom wypalenia zawodowego, na depresję, wielu popełnia samobójstwa. Więc zapytam Ciebie: czy w związku z tym mogę wziąć karabin wejść do jakiejś korporacji i wystrzelać pracowników żeby im "pomóc" ??? To, że dzieci nie zawsze są pod normalną opieką (mimo, że media o tym mówią, w gruncie rzeczy, to bardzo sporadyczne przypadki) nie znaczy, że mamy je zabijać w łonach matek!!!
anonim2013.08.19 15:43
@wincenty .Szkoda mi twych Rodziców!!!!.
anonim2013.08.19 15:47
Właśnie dla takich ludzi jak wincenty potrzebne jest jasne prawo chroniące życie ludzkie i przewidujące jasne sankcje karne za zabójstwa. Ponieważ tacy zwyrodnialcy nie rozumieją innego języka, jak wymiar sprawiedliwości. . Dopóki czują się bezkarni dopóty zawsze im będzie łatwiej zabić, by rozwiązać swoje problemy.
anonim2013.08.19 16:01
@wincenty Ty jednak jesteś kijanką!!.Heheheheheheee!!
anonim2013.08.19 16:11
wincent - a ty widziałeś nienarodzone dziecko? A te w domu dziecka - widziałeś? Poznałeś choć jedno? Czy w tym pustym łbie zalęgła się myśl, że dziecko z domu dziecka może odnosić sukcesy i mieć wspaniałe życie?? Czy znajdzie się choć jeden myślący przedstawiciel pro-choice czy za każdym razem trzeba słuchać takich nietolerancyjnych i bezdennych głupoli?
anonim2013.08.19 16:22
+ Bogu niech będą dzięki za takich ludzi!
anonim2013.08.19 16:53
Aborcja to trudny i złożony temat. Po co to w kółko wałkować? nie da się tego rozwiązać jasnym i klarownym przepisem prawa. Aborcja ze względów medycznych( czy to ze względu na ratowanie życia matki, czy na oszczędzeniu cierpienia dziecku) może i kłóci się z moralnością. Jednak powinna być dopuszczalna. Teraz do "zwolenników życia": Kto z Was, tak zaciekle broniący życia ludzkiego zastanawiał się nad sytuacją rodziny, która nie dokonała aborcji, mimo potwierdzonego podejrzenia uszkodzenia płodu? Kto z Was pomaga rodzicom kalekich dzieci, kto zapala znicz na grobie kobiety, która zmarła przy porodzie? i wreszcie: KTO Z WAS adoptowałby mocno niepełnosprawne dziecko, aby odciążyć rodzinę, która nie ma pieniędzy na jedzenie, nie mówiąc już o rehabilitacji, czy drogich lekach na uśmierzenie bólu tego dziecka?
anonim2013.08.19 17:33
Seth, a odniosłeś swoje retoryczne pytania do siebie? Czy ty zaadoptowałeś już jakieś dziecko, albo zrobiłeś już coś dobrego dla tych najsłabszych? . Czy może przez sam fakt, że propagujesz tutaj zabijanie niewinnych nie musisz już się stosować do wymagań, które stawiasz innym?
anonim2013.08.19 17:48
@ korek A gdzie w moim komentarzu przeczytałeś, że to jest dobre, radosne i powinno być dostępne dla każdego, bez kolejki? Nie napisałem, że jest dobre. Ale czasem, co się nie mieści w waszych rozumkach, jest uzasadnione.Czasem konieczne. Po prostu. Nie, nie zrobiłem nic z tych rzeczy, które wymieniłem. Ale też nie oceniam tych, którzy podjęli taki, czy inny wybór. Żadne z nas nie powinno, jeśli nie znalazło się w takiej sytuacji. Staram się pomagać ludziom na różne sposoby - w granicach moich możliwości.Czasem nawet najprostsze przejawy dobroci pokazują, że można żyć lepiej. i nie trzeba być do tego katolikiem(tylko proszę mi teraz nie zarzucać nienawiści do katolików). Tytuł: "W ciągu 3 lat uratował ponad 1000 dzieci nienarodzonych(...)" A czy ktoś wie, co dzieje się teraz z tymi dziećmi? Myślę, że to ważne pytanie, jeśli mowa o "ratunku"
anonim2013.08.19 18:25
Nie jest to demagogia. Jeżeli kobieta decyduje się na aborcje, musi mieć powód. Chciałbym wierzyć, że naprawdę ważki i nie dający innego wyboru, bo to decyzja, której konsekwencje ponosi się przez całe życie. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie uwierzyć, że tą decyzję może zmienić w bardzo krótkim czasie jeden człowiek. Chodzi mi o trwałą zmianę. Mam nadzieję, że w rezultacie tej pomocy, żadne z dzieci nie zostało porzucone, oddane, bądź po prostu abortowane w innej klinice.
anonim2013.08.19 18:31
Masz rację, że każde z tych żyć, to potencjał i nadzieja na stworzenie lepszego świata. Przewartościować należy jedynie, czy nadzieja dla rodzica, nie będzie okupiona cierpieniem dziecka. A na to też składa się wiele czynników. Chciałbym, żeby nigdy nie zaistniały powody, przez które przyszli rodzice są zmuszeni do podejmowania takich decyzji, ale to tylko pobożne życzenie. jak już napisałem, jedynie poważne względy medyczne są w moich oczach jakimkolwiek usprawiedliwieniem aborcji. Tego będę się trzymał. pozdrawiam sempre
anonim2013.08.19 18:43
Pytanie , czy jeśli chodzi o tego rodzaju kwestie , można w ogóle mówić o jakimkolwiek wyborze , decyzji?? Czy na tego rodzaju płaszczyźnie pojęcie decyzji , wyboru funkcjonuje?? Pytanie , gdzie znajdują się granice?? Tak kruche i delikatne... Pozdrawiam , Przyjaciele :):)
anonim2013.08.19 18:56
@ pikador I właśnie to jest kwestia, której wydają się nie rozumieć moi współrozmówcy.
anonim2013.08.19 21:10
Chciałbym spojrzeć kiedyś w lustro i powiedzieć że chociasz jedno życie uratowałem ... czy będzie mi dane?
anonim2013.08.22 22:38
Piękne świadectwo.