09.12.19, 15:45fot. Capitan Raju, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia

Włochy: Dramatycznie szybki spadek religijności

Według danych włoskiego głównego urzędu statystycznego – Istituto Nazionale di Statistica – pogłębia się proces sekularyzacji Włoch. Wprawdzie w kraju tym I Komunia Święta i bierzmowanie są wciąż uważane za ważne wydarzenia w życiu dziecka, to jednak często nie idzie to w parze z religijnością rodziców. A to z kolei przekłada się na dalsze wybory samych dzieci. Jak pisze Juliana Freitag na portalu Church Militant, „niestety porzucanie życia religijnego po bierzmowaniu jest tak powszechnym zjawiskiem, że mówi się o nim jako sakramencie pożegnania”.

Tylko jedna czwarta Włochów uczestniczy we Mszy św. W roku 2001 ponad jedna trzecia robiła to regularnie. Według opublikowanych danych w roku 2018 we Włoszech „odsetek osób, które nigdy nie brały udziału w nabożeństwie religijnym jakiegokolwiek rodzaju, przekroczył odsetek osób regularnie chodzących do kościoła”. Spadła także liczba małżeństw kościelnych, a 50 proc. wszystkich zawartych związków małżeńskich to małżeństwa cywilne.

Proces odchodzenia od praktyk religijnych jest widoczny wśród kobiet, które tradycyjnie wykazywały się większą religijnością od mężczyzn. Choć wciąż częściej uczestniczą one w nabożeństwach, to „liczba tych, które nigdy nie uczestniczyły, się podwoiła, podczas gdy liczba stałych uczestniczek [praktyk religijnych] zmalała o jedną trzecią”. Dotyczy to też rejonów, które tradycyjnie były kojarzone z silną tożsamością religijną, takich jak Mezzogiorno.

Dziennikarka Church Militant zauważa, że tzw. „efekt Franciszka” nie przekłada się na wzrost religijności wśród Włochów, a uczestnictwo we Mszy św. znacznie spadło, choć za czasów Benedykta XVI przekraczało ponad 30 proc. Ten spadek „jest stały od pierwszego roku pontyfikatu papieża Franciszka”. Dotyczy on również udziału w publicznych audiencjach ojca świętego. Zdaniem dziennikarki do pogorszenia sytuacji przyczynił się sojusz Watykanu z globalistami oraz jego współudział w korupcji i skandalach seksualnych.

jjf/ChurchMilitant.com

Komentarze

Ewa2019.12.10 9:39
Efekt Franciszka...
Foster2019.12.9 19:55
Czyja to wina ?. Tymczasem Kościół Katolicki zajmuje się wyimaginowanymi wrogami: LGBT, Gender, Masonam, embrionami itp. Nawracanie i przekonywanie do wiary w Chrystusa stało się niemodne.
ZERR02019.12.9 20:00
Bełkoczesz koncertowo.
Cool2019.12.9 17:31
I oby tak dalej!
what are you trying to say, you bitch?2019.12.9 17:17
Maria Blaszczyk You don't speak ONE fucking word of English!
guess who psycho2019.12.9 17:32
Lechu! Leszku! Czy to prawda, że donosiłeś Służbie Bezpieczeństwa?
ty matole ze Szczecina2019.12.9 17:39
Tak jestem Lechu z Hamilton i piszę książki o podcieraniu doopy Dmowskiego. Gdzie nosisz nocniki, tym z DDR czy tym z PRL-u? Yeah, keep on fishing
Maria Blaszczyk2019.12.9 20:22
A może zechcesz o tym powiedzieć mojemu mężowi - że gdy mu się wydaje, że marudzę o jakaś półkę, którą miał powiesić, to wcale tego nie robię, bo nie umiem powiedzieć ani "obiecałeś", ani "połka" ani "powiesić" ani "sto lat temu"...
Ryszard Olejniczak2019.12.9 17:09
"Dramatycznie szybki spadek religijności" Bo przedpole przed ostatecznym atakiem faszystowskie światowej finansjery na wolność daną nam przez Boga, musi być czyste.
PrzewietrzyćOszustaPioBoCuchnieStarymMakaronem2019.12.9 16:57
Czyżby przestał działać na Włochów truposz klero-oszusta Pio z keczupowymi strupami? Może się zaśmiardł i budzi obrzydzenie, co znajduje odbicie w ankietach na temat religijności. Cóż, pozostanie tylko klimat starych włoskich filmów, gdzie co trzecie zdanie to "o madonna santa, o santa madonna...". Życie idzie naprzód. Do tego kleruchy obrzydzają religię, jak mogą, pazernością na mamonę i władzę oraz dewiacjami.
Anna2019.12.10 10:39
Nie musisz wierzyć ale obrażanie dawno zmarłego człowieka po prostu nie przystoi.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.12.9 16:44
Kościół sam jest sobie winien. Ludzie mają już dosyć jego pazerności, bezduszności i przestępstw seksualnych.
anonim2019.12.9 16:42
Bo …." po owocach ich poznacie...." dlatego modlmy sie za Franciszka i kler.
ridado2019.12.9 16:37
Religia pozostaje u ludzi Ludzie sa przeciwni instytucji kosciola Kleru ktory jest pograzony w bagnie moralnym. A wiec religia wiara I instytucja kosciola to sa rozne rzeczy.
ZERRO2019.12.9 16:37
To skutek działalności księży pedofilów.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.12.9 16:34
BRAWO WŁOSI! TAK TRZYMAĆ!
anonim2019.12.9 16:18
Wiara jest kpiną z umysłu. Nowotworem, który bezcześci logikę na rzecz wyimaginowanych pragnień, nie mających odniesienia w rzeczywistości.Dotyka jednostki prymitywne. Od zarania dziejów powstawały różne religie zaliczone obecnie do mitologii. Wraz z rozwojem nauki wiara w religijne gusła nie ma najmniejszego sensu...
Michał Jan2019.12.9 16:42
To co powiesz o tych, którzy wierzą, że mogą ustawami zaprowadzić raj na ziemi?
ktoś tam2019.12.9 18:04
Bo u tego "kolegi" to jest kolejna mutacja wiary w światopogląd naukowy. To dopiero była religia ze swoimi "Domami Partii"... Ale jak widać niczego się nie nauczyli i ostatnio postawili Marksowi pomnik w Trewirze. 5 metrów i 2 tony wiary w postęp...
anonim2019.12.9 20:10
To są utopiści, to już kiedyś grali, ale nic z tego nie wyszło !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Paluszki do góry, niech się PiS****owskim nierobom nie wydaje, że dostaną parę różnych 500+ i będą mieli raj na ziemi. Hahahahahaha
Maria Blaszczyk2019.12.9 20:23
Czyli o kim konkretnie?
JONASIK2019.12.9 16:10
Wszystko zależy od p. widzenia. "... jedna czwarta Włochów uczestniczy we Mszy św." Dla mnie to bardzo dużo. Kurcze to przecież co czwarty. Dużo, dużo.
sten2019.12.9 18:52
uczestniczy ..biernie z tradycji, przyzwyczajenia... liczba liczona wychodzących z kościoła/ ? ! Czy czynnie żyjąc dekalogowo nie ruchając bliżniemu żony... nie kradnąc, nie kłamiąc, Tu nie o ilość idzie- psu na bude ona
Maria Blaszczyk2019.12.9 16:08
To i tak mniejszy spadek niż w Polsce. https://www.pewforum.org/2018/06/13/the-age-gap-in-religion-around-the-world/
!!!2019.12.9 16:11
Co za brednie...
Maria Blaszczyk2019.12.9 20:14
Ale różnica jest NAJWIĘKSZA. Większa niż ta włoska, o której mowa w artykule. Dodatkowo - w inną stronę, bo podczas gdy we Włoszech ludzie częśćiej pozostają religijni, ale przestają praktykować - w Polsce wciąż sporo praktykuje, ale nie są religijni.
Michał Jan2019.12.9 16:47
Wczytaj się w swój link. Młodsi polscy dorośli są niewiele mniej religijni niż starsi od nich. Strona 2.
ZERR02019.12.9 19:45
To bez znaczenia Na szczęście ewolucja nie sprzyja intelektualnym katofobicznym zboczeńcom. Wymieracie szybciej niż ruscy podczas wielkiej wojny ojczyźnianej. Obiektywnie - pierwsze pokolenie zwierząt w ludzkiej postaci jest jednocześnie ostatnim. Po tym wszystkim przetrwają ludzie odporni na lewackiego wirusa umysłu. Nie będzie również - co za ulga - osób LGBT. Tak oto odbywa się uszlachetnianie rodzaju ludzkiego.
Maria Blaszczyk2019.12.9 20:10
Katofobicznym? Ależ skąd. Nie jestem bardziej katofobiczna niż Ty staro-grecko-mitologiczno-fobiczny. Do bóstw katolików mamtaki sam stosunek jak papież do Światowida. Chodzi o bajki i wiarę w nie. Katolicyzm to tylko jeden z wielu wariantów bajek stworzonych dla politycznych korzyści. Ale pewnych rzeczy nie da się zatrzymać. Aha, a tymczasem Polska, z wciąż największą religijnością w okolicy, ma najniższą dzietność, obok kilku innych katolickich krajów. Więc chyba nie to jest klucz. Co do ludzi LGBT - to istnieli zawsze, skoro już i Wedach i w Biblii i wielu innych starożytnych źródłach jest o nich mowa (jak również u zwierząt, u tych z nami najbliżej spokrewnionymi - jest wręcz powszechny), więc zupełnie nie wiem, w jaki sposób powinni zniknąć. Ja znacznie przekroczyłam współczynnik zstępowalności, podobnie jak moi rodzice. Więc nie wiem, dlaczego spodziewasz się, byśmy "mieli wymrzeć". A ludzie po prostu są zwierzętami. Jak nie wykończycie nas za pomocą klimatu - to nasz gatunek jeszcze trochę potrwa.
ZERR02019.12.9 22:23
Hm, straszne bzdury wciskasz. Polska ma rzeczywistą dzietność rzędu 1,7 - 1,8. To jest najlepszy wynik w całej europie, wyjąwszy Uchodźców. Co do ludzi LGBT, do tej pory u zdecydowanej większości osób jakkolwiek podatnych na homoseksualizm, skłonność ta nie miała szansy się ujawnić. Osoby te żyły normalnie, bez najmniejszych problemów miały rodziny i dzieci. Teraz, w dobie totalnej indoktrynacji osoby te są na siłę zmuszane do przyjęcia orientacji homoseksualnej. Może 1 na 50 będzie miała jakieś dziecko które przejmie jej geny. Oznacza to usunięcie z populacji prawie wszystkich nosicieli podatności na LGBT.
Sebastian Lorenc2019.12.9 22:00
Jakbyś do mnie pisał. Pewnie masz racje. Umrę bardzo szybko. Odczujesz ulgę. Wszystko sie oczyści. Dzięki.
ktoś tam2019.12.9 16:07
"Efekt Franciszka".
ktoś tam2019.12.9 16:08
Ps. ... znaczy się Bergoglio. Efekt Bergoglio.
PRAWICA2019.12.9 16:03
PRZECIEŻ W TYCH STATYSTYKACH PRZODUJĄ POLACY. Pomyślcie jak to będzie, jak ludzie zaczną rozliczać aparat władzy nacjonalistycznokościelnej gdy gospodarka runie. Wtedy razem z pisem do więzień pójdą księża za afery pedofilskie. BĘDZIEMY DRUGĄ IRLANDIĄ.
Miko\305\202łaj2019.12.9 18:29
Oby Twoje słowa ciałem się stały! Amen
ZERR02019.12.9 20:02
Tak będzie że weźmie się w końcu was za twarz.
Zenon Wydmaniec. 2019.12.9 15:52
To Włosi, też przejrzeli na oczy?!!!!!
B522019.12.9 19:14
tak podziękowali czerwonej szarańczy za współpracę tak jak my
KATOLIK2019.12.9 15:52
I to jest właśnie prawdziwy "efekt Franciszka" - spadek religijności katolików nie tylko we Włoszech.
Anna2019.12.10 10:37
Ten spadek był nieunikniony, taka jest po prostu tendencja w Europie i nie tylko.
Reytan2019.12.9 15:50
Tendencyjne statystyki byly od dawna narzedziem wojny,wykorzystywanym przez ludobojczych komunistow.
Klejnot Nilu2019.12.9 15:54
Wiadomo, że wszystkie fakty, dane i argumenty są lewackie. Za to chłopski rozum na prawicy zawsze w cenie.
Zenon Wydmaniec. 2019.12.9 15:54
Tendencyjnie to ty srakę Wikaremu wypinasz, cioto.!!!!
Michal2019.12.9 19:26
Jak to dobrze, że u Was jest tylu ludzi, którzy zaprzeczają faktom. Dzięki temu, że zaprzeczają faktom, nie mogą postawić diagnozy "problemu", bez diagnozy nie można wdrożyć "leczenia". A bez leczenia wpływ Kościoła na Państwo wyciągnie kitę. I to chodzi. Oby tak dalej. We Włoszech i tak laicyzacja nie postępuje tak szybko jak w Polsce. A to wróży bardzo dobrze.