29.01.20, 18:15

Włochy: Zmiana modlitwy ,,Ojcze nasz'' stała się faktem

W nowym wydaniu Mszału rzymskiego w języku włoskim, który zostanie opublikowany 12 kwietnia, zmieniono fragment modlitwy „Ojcze nasz”. Prośbę: „nie wódź nas na pokuszenie” zastąpiono tłumaczeniem: „Nie opuszczaj nas w pokusach”.

 

Biskupi włoscy już kilka lat temu omawiali ten temat, aby jak najlepiej przetłumaczyć oryginał. Sprawa jest tym delikatniejsza, że już jako małe dzieci uczymy się mówić: „nie wódź nas na pokuszenie” i jesteśmy do tego bardzo przyzwyczajeni.

Głos w tej sprawie zabrał także Papież Franciszek, który tłumaczy: „To człowiek upada, a nie Bóg wrzuca nas w pokusy, aby potem zobaczyć, jak upadliśmy. Dobry ojciec tak nie robi, pomaga natychmiast się podnieść. Tym, który wodzi nas na pokuszenie jest szatan, to jego robota. A sens tej prośby z modlitwy «Ojcze nasz» jest taki: kiedy szatan wodzi mnie na pokuszenie, proszę Cię Ojcze, podaj mi rękę”.

Odmawianie nowej wersji modlitwy „Ojcze nasz” we włoskich kościołach zacznie obowiązywać od I niedzieli Adwentu tego roku, a więc 29 listopada. Wcześniej będą dostępne pisma i broszury wyjaśniające oraz pomagające wiernym w przyjęciu nowej wersji tłumaczenia.

Arcybiskup Chieti-Vasto we Włoszech wskazuje dlaczego terminu: na pokuszenie, nie można rozumieć, jako zwykła próba, którą zsyła na nas Pan. Mówi abp Bruno Forte.

„Jedną rzeczą jest próba w rozumieniu generalnym, a drugą słowo znajdujące się w modlitwie «Ojcze nasz», które jest takie samo, jak to użyte w Ewangelii św. Łukasza w odniesieniu do pokus, które miał Jezus. One były prawdziwymi pokusami. Nie chodzi więc zwyczajnie o jakąkolwiek próbę życiową, ale o prawdziwe pokusy. To coś lub ktoś, kto zachęca nas do czynienia zła, albo chce nas odłączyć od jedności z Bogiem - podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Bruno Forte. - Dlatego więc sformuowanie: «na pokuszenie» jest słuszne i słowo, które mu odpowiada musi być słowem, które pozwoli zrozumieć, że nasz Bóg jest Bogiem, który nas wspiera, pomaga nam, abyśmy nie wpadli w pokusy. To nie Bóg, który chciałby nas mieć w pułapce. To jest myślenie całkowicie nieakceptowalne.“

bsw/Vaticannews.va, Paweł Pasierbek SJ

Komentarze

149.202.5.192020.02.4 23:36
Nasx otec ktor es om nebes, Sviatju es tvoi imen, Tvoi krolenie pridib, Tvoi vola bu na Zemla takak om nebes, Darij nams nasx denju hleb, I uprostij nams nasx grehis, takak mi uprostime, tamktor grehijut proti nams, I ne vestij nams v pokusenie, no spasij nams ot zlo.
adolfina 2020.02.2 3:37
Janie Pawle II wróć!
urszula2020.01.31 20:12
od dziecinstwa modlitwe panska odmawiam słowami, ktore przekazał J EZUS, i tak zostanie. nie bede zmieniała, bo Rzym miał focha!
jarecki2020.01.30 17:21
Mam gdzies ich zmiane modlitwy wiem jak sie mam modlic a Berdzolio niech sobie wymysla co sobie co chce niech paczamamie to przekaże ha ha....
Maz2020.01.31 2:35
To "ha ha..." na końcu Pana wypowiedzi budzi takie przykre skojarzenia. To takie demoniczne szyderstwo. Nie widzi Pan tego? Nikt nie chce, bo i nie może, zmieniać tekstu Modlitwy Pańskiej (czyli tzw. Ojcze nasz). Ojciec św. Franciszek chce tylko (i dzięki Bogu za to!) PRZYWRÓCIĆ oryginalny tekst! Pan tego nie wie? Ale się Pan wypowiada, i do tego jeszcze tak szyderczo. Katolik? Przykre to. Bo ja też jestem katoliczką, i kocham mój Kościół, i dlatego tak boli, gdy ciągle i wszędzie czyta się i słyszy takich katolików, co to wcale nie kochają swojego Kościoła, i nie modlą się za swojego papieża, tylko obrzucają go kamieniami. Jeśli Pan widzi coś złego w Ojcu św. Franciuszku, to proszę się za niego modlić, i to usilnie, i dużo - im więcej Pan widzi "zła", tym więcej modlitwy potrzeba! Stać Pana np. na cały Różaniec dziennie za Franciszka? Wszystkie 4 części. Czy może będzie Panu szkoda czasu i wysiłku? Okej, ale wtedy proszę zamilknąć i nie bluzgać na tego, na którego wybór zezwolił Duch Św. Choćby Panu się ten wybór nie podobał, choćby papież budził awersję (co widac po Pana tekście), to jest to Namiestnik Chrystusa - sam Bóg wie (Pan nie musi wiedzieć, ani ja nie muszę), dlaczego dopuścił do wyboru takiego akurat, a nie innego człowieka na ten Urząd w danym czasie. A nam wszystkim wtedy - buzia na kłódkę! Jeśli jest coś niedobrego, to modlimy się za tę osobę, albo jeśli tzreba - idziemy upomnieć w cztery oczy (zasada biblijna), albo do biskupa, albo do swego spowiednika, albo do krewniaków (katolików) na imieninach - ale nie publicznie. To grzech! To taki rosnący w górę korzeń gorzki, który powoduje jedynie zamieszanie (List do Hebrajczyków 12, 14-15). A tekst Modlitwy Pańskiej w greckim oryginale brzmi właśnie "i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie" (w Mt 6,13 oraz w Łk 11,4) - " kai mi eisenenkis imas eis peirasmon". Nie inaczej. Dotychczasowe tłumaczenie z łacińskiego ("et ne nos inducas in tentationem"), choć tradycyjne, to nasuwające błędne rozumienie. Prościej i poprawniej jest trzymać się oryginału, czyli autentycznych słów Pana Jezusa.
mirka2020.01.30 17:14
Dojdzie do tego że zmieni SŁOWA PRZEISTOCZENIA a wtedy nie będzie już przeistoczenia i nie będzie już Pana Jezusa na mszy św Wtedy będzie trzeba z takiej mszy uciekać to będzie czas na antychrysta w watykanie uważajcie kiedy zmieni nasze wyznanie wiary nie wolno się na te zmiany zgadzać
Maz2020.01.31 2:18
Co za bzdury Pani wypisuje... Uważać to Pani powinna przede wszystkim, albo może w pierwszej kolejności, na to, jak Pani się ma przed Bogiem - w Kogo Pani wierzy, czy jest Mu Pani posłuszna, czy zna Pani Jego Słowa, czy poświęca Pani czas na przebywanie z Nim (a nie tylko na odklepywaniu modlitw, których treści Pani nawet nie rozumie). A takie prognozowanie jakiegoś zagrożenia w postaci np. zmiany słów Przeistoczenia to tylko dzieło zlego ducha, bo gdy się Pani skupia na śledzeniu czyichś błędów, jeszcze nawet nie zaistniałych, to jest marnowanie czasu na czarnowidztwo i brak miłości. Jeśli się Pani coś wOjcu św. Franciszku nie podoba, to proszę ten cenny czas przeznaczyć przede wszystkim na modlitwę za Franciszka, z miłością, o światło dla niego, o mądrość, i wytrwałośc, itp., itd. I tak np. cały Różaniec dziennie (wszystkie 4 części) za Franciszka. Byłby większy pożytek, i dla Pani, i dla Kościoła, i dla samego o. św. Franciszka. A tak, to takie narzekanie i gorycz są grzechami, które przygważdżają Kościół do ziemi, są dla Ciała Chrystusowego jak worek kamieni - zamiast pomóc nam wszystkim kroczyć ku Bogu, pomagać modlitwą, postem, to hamują i blokują w drodze. Kościół nigdy nie upadnie, nigdy go żadne siły nie pokonają, bo tak obiecał sam Pan Jezus, ale to nie znaczy, że jego droga jest łatwa i prosta. Proszę nie przyczyniać się do tego.
Leszek 2020.01.30 17:13
Nie oslowa tu chodzi , ale o to aby wszystko mozna bylo zmieniac. Aby nic nie bylo stale. I tak powoli wszystko wywruoci sie do gory nogami. Djabelski pomysl, ale nie ma sie co dziwic skoro Bergolio modli sie do Kociejmamy. Wszystko na to wskazuje ze przygotuje droge na nadejscie Antychrysta. Jeszcze tylko musi zmienic slowa konsekracji. I bedzie pozamiatane. Ale potem nadejdzie Wiosna Kosciola.
anonim2020.01.30 11:15
Może wypada odrobina rzetelności? Otóż słowami „Nie opuszczaj nas w pokusach” modli się WIĘKSZOŚĆ KATOLIKÓW na świecie od lat 80-tych, kiedy za JPII takie właśnie tłumaczenie weszło w tekst hiszpański (ponad połowa katolików używa własnie hiszpańskiego). Niektóre kraje a przede wszystkim świat anglosaski (a za nim większość protestantów) modli się „nie wódź nas na pokuszenie”. Franciszek chciałby, by przynajmniej katolicy mieli jedną wersję - tę którą właśnie uczone są katolickie dzieci (nie tylko w jego kraju) od dziesięcioleci. https://es.wikipedia.org/wiki/Padre_nuestro
mirka2020.01.30 18:14
Co chciałby Franciszek? Stworzyć nową światową religię wyraził to jasno tutaj https://www.youtube.com/watch?v=GYQ15bpnzQE&feature=emb_logo tutaj jest jej znak https://pl.dreamstime.com/%C5%9Bwiatowej-religii-planety-ziemi-z%C5%82oty-kwiat-image123778834 a co on zrobił na synodzie amazońskim postawił paciamamę na mapie ziemi
Maz2020.01.31 2:09
Po pierwsze - pisze Pani nie na temat, tylko żeby dać upust swoim goryczom, po drugie - katolik nie ma prawa PUBLICZNIE oskarżać swojego papieża o cokolwiek. Można u cioci na imieninach albo na zebraniu kółka różańcowego, albo na rozmowie w konfesjonale albo wybrać się do biskupa, albo nawet do samego papieża i mu w oczy przedstawić swoje zarzuty - a jeszcze lepiej modlić się za SWOJEGO papieża! "Swojego", bo na jego wybór zezwolił sam Duch Św., nawet jeśli nam się coś nie podoba albo nas dziwi. Inaczej grzeszy się brakiem miłości do swojego Kościoła (wywlekanie własnych brudów na zewnątrz - o tym pisał już św. Paweł). A po trzecie - to "Zawistowski" ma rację. Dzięki Bogu, że znalazł się taki papież Franciszek, który może wreszcie dopnie tego, aby katolicy modlili się Modlitwą Pańską tak, jak nauczył nas sam Pan Jezus, a On w tym miejscu tekstu mówił tak: "i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie" (proszę sobie porównać z tekstem z Pisma św. - z Mt 6,13 i Łk 11,4). - to jest tłumaczenie najbliższe greckiemu oryginałowi "kai mi eisenenkis imas eis peirasmon", - a tradycyjne łacińskie "Et ne nos inducas in tentationem" jest przekłamaniem, nie oddaje ducha tekstu oryginalnego.
Tak to wyjaśnia ks.prof.W.Chrostowski 2020.01.30 11:14
Oryginał modlitwy, który zachował się w kanonie Nowego Testamentu, jest w języku greckim. Zawiera najpierw wezwanie, niejako „adres”, czyli: „Ojcze Nasz, któryś jest w Niebie”, a następnie siedem próśb. Przedostatnia brzmi po grecku: „Kaí mē eisenénkes hēmás eis peirasmón”. Słowo „peirasmós” w biblijnym języku greckim oznacza „próbę”, i „doświadczenie”, a także „pokusę”. Po polsku można tę prośbę przetłumaczyć: „I nie wystawiaj nas na próbę”, co znaczy: Boże, nie wystawiaj nas na próbę, z której nie wyszlibyśmy zwycięsko, a jeżeli ją dopuszczasz, daj nam moc do jej przezwyciężenia. Ta grecka modlitwa z Nowego Testamentu została już w starożytności przełożona na język łaciński. Po łacinie ów werset brzmi: „Et ne nos inducas in tentationem”. Mamy tutaj wyrażenie „temptatio”, które w języku łacińskim ma dwa zasadnicze znaczenia, a mianowicie „próba” i „pokusa”. Pochodzi od czasownika „tempto”, który ma podstawowe znaczenie „macać”, „dotykać”, a stąd „próbować”, „wystawiać na próbę” i „(wy)badać” oraz „wieść na pokuszenie”, „przerobić”. W tradycyjnym brzmieniu Modlitwy Pańskiej, jakie mamy w języku polskim oraz w innych językach, słuchać drugie znaczenie. „Et ne nos inducas in tentationem” zostało więc w dawnym języku polskim przetłumaczone jako: „I nie wódź nas na pokuszenie”. Ten przekład może sugerować, że tym, kto nas wodzi na pokuszenie, czyli kusi, jest Bóg, co jest teologicznie niepoprawne. Jednak staropolskie „pokuszenie” znaczyło również „próba”, „trudne doświadczenie”. Czy zatem należy zmienić słowa „I nie wódź nas na pokuszenie”? Nie sądzę, aby jakakolwiek zmiana była konieczna, potrzebne jest natomiast cierpliwe objaśnianie głębokiego znaczenia tej prośby. Modlitwa, odmawiana w tym brzmieniu przez setki lat, a więc miliony razy przez miliony ludzi, bardzo mocno się utrwaliła. Także w obecnym brzmieniu, kiedy jest właściwie rozumiana, jej sens jest głęboki i teologicznie poprawny. Read more: http://www.pch24.pl/ojcze-nasz-wymaga-korekty--odpowiada-ks--prof--chrostowski,56793,i.html#ixzz6CVVSDzEd
Maz2020.01.31 1:59
Ale po co "cierpliwie objaśniać głębokie znaczenie", wysilać się, by te słowa "były właściwie rozumiane", skoro prościej jest używać oryginalnego, poprawnego tekstu? Dziękuję Bogu, że ojciec święty Franciszek zajął się tym wreszcie! Te słowa w oryginale brzmią przecież tak, jak mamy zapisane w naszych katolickich tłumaczeniach Pisma św. (Tysiąclatka) - "i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie" (Mt 6,13 i Łk 11,4). To, że przez wieki modlono się Modlitwą Pańską wg dawnego (błędnego!) tłumaczenia, to nie ejst ŻADEN argument, to jest dla mnie kontrargument. Potrzeba tłumaczenia ludziom prostych, jasnych słów Pana Jezusa, kiedy On prosto i jasno się wyraził, ucząc tej modlitwy, to kombinowane. Nie znoszę kombinowania, szczególnie w sprawach takiej wagi, jaką jest wiara i życie Boże. Niekoniecznie coś, co jest stare i tradycyjne, jest dobre z tej racji, że "uświęcone" tradycją. Tak właśnie rozumowali przecież kiedyś faryzeusze. To, co Boże, jest proste (nie prostackie), piękne, mądre, czytelne, jasne i pełne światła. Po co mącić ludzkimi błędnymi kombinacjami? Wystarczy sięgnąć do Pisma św. i modlić sie dosłownie tak, jak uczył Jezus.
BUDNY.15742020.01.30 10:41
A tak modlono się około 500 lat temu: "Tak przeto módlcie się wy: Ojcze nasz któryś w niebiesiech. Niech się święci imię twoje. Niech przydzie królestwo twoje. Niech będzie wola twoja jako w niebie i na ziemi. Chleb nasz powszedzienny daj nam dzisia. I odpuść nam długi nasze, jako i my odpuszczamy dłużnikom naszym. I nie w wódź nas w pokuszenie, ale nas wybaw od złego. Amen. "
bunia 2020.01.30 10:20
Bzdury piszesz Mirje a skąd wiadomo czy te słowa ktoś kiedyś dobrze przetłumaczył, a może całe wieki źle się modlono? Osobiście od wielu tat mówię 'i nie pozwól byśmy byli kuszeni", może to trochę inaczej ale sens ten sam
Mirje2020.01.30 13:01
Buniu! Może i bzdury piszę, ale skąd wiadomo, że teraz ktoś dobrze przetłumaczył słowa w owej nowej wersji?
Maz2020.01.31 1:52
Ależ nie ma żadnej nowej wersji! Ludziska, czytajcie Pismo święte, to będziecie wiedzieć, o czym dyskutujecie! Tekst Modlitwy Pańskiej, czyli nasze tzw. Ojcze nasz, zapisany jest w dwóch Ewangeliach - u św. Mateusza i u św. Łukasza, o tu: Mt 6,13 oraz Łk 11,4. I tu, i tu mamy wersję: "(...) i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie". To jest tłumaczenie najbardziej oddające tekst oryginalny, czyli grecki: "kai mi eisenenkis imas eis peirasmon", co prawie dosłownie znaczy tyle, co "i prowadź nas tak, byśmy nie popadli w pokuszenie". Dotychczasowe polskie tłumaczenie było kalką łacińskiego (niefortunnego) tłumaczenia "Et ne nos inducas in tentationem", i jakże się cieszę, że wreszcie znalazł się ktoś (papież Franciszek), kto się tym zajął i wprowadza poprawny tekst.
anonim2020.02.4 15:20
czyli nie wodz nas na pokuszenie
sylw2020.01.30 8:27
czyż, w biblii ,nie jest gdzieś napisane, że ten co zmieni choćby przecinek w tym co Bóg powiedział, to nie będzie pochodził od niego, czyli od Boga ?
kolo2020.01.30 8:08
Trochę nie rozumiem, bo dla mnie największym świętym był Hiob. I po to istnieje coś takiego jak dopust boży i próba wiary aby przez mniejsze zło człowiek mógł otrzymać dobro. To właśnie dzięki pokusie, człowiek chce trwać przy Bogu. Chociaż z kolei "Nie wódź nas na pokuszenie" również nie rozumiem. To szatan przecież nas zwodzi brzmi jakbyśmy się zwracali do niego. :/
Pelelek2020.01.30 1:53
Język polski zmienia się przez wieki. Niektóre modlitwy są w języku jeszcze średniowiecznym, sprzed 1000 lat. Niektórych słów już nie rozumiemy. Można by troszkę zmienić na język bardziej zrozumiały. Oryginalne teksty zachować dla potomnych w wersji pisanej i może w klasztorach.
Lorneta2020.01.30 0:52
to jest modlitwa a nie zaklęcie magiczne, możesz rozmawiać z Bogiem własnymi słowami a i tak cie usłucha,, Zwyczajowo przyjęte są słowa modlitw . Każdy kto uważa ze zmiana kilku słów na bardziej przejrzyste sprawi ze modlitwa nie podziała czy urazi Najwyższego wierzy z zabobony i zaklęcia . normalnie Konopielka sie kłania
Beata Anna Maria2020.01.29 23:01
Modlitwa Ojcze Nasz w swojej wymowie oddaje i jest odbiciem natury Boga Ojca i to jakimi słowami ją wymawiamy jest sprawą życia i śmierci.
ceramik2020.01.29 22:37
Od lat wypowiadam podobny tekst.
Beno2020.01.29 21:39
I to jest ta odnowa Kościoła i zapobieganie kryzysom: "zamienił stryjek siekierkę na kijek." żeby świat, Kościół i ludzie mieli tylko takie problemy?.
matis892020.01.29 21:27
W Słowie Boga jest powiedziane że Fałszywy Prorok będzie zmieniał nawet modlitwy. Ale Bergoglio Fałszywy Prorok zmienia także sakramenty, naukę i prawdę Boga. Dzięki Bergoglio w innych krajach może też przystępować do KOmuni Św. będąc rozwodnikiem cudzołożnikiem w nowym związku. No i nowe podeście do homo sodomii która już nie jest grzechem i złem w nowej nauce Bergoglio.
Leszek2020.01.29 21:00
Koniecznie zobacz. Iwww.christusvincit-tv.pl
Leszek2020.01.29 20:58
Włącz funkcję myślenia. Pora się obudzić. Tylko rozumni nie będą zwiedzeni. Większość pójdzie za Antychrystem. Z uśmiecham na ustach w wieczny ogień.
sylw2020.01.30 8:43
dlaczego" maluczki" zawsze dostaje po tyłku ,choć ci "wielcy" robią z nim co zechcą i w niebie i na ziemi, na ziemi więzienia na całym świecie zapchane są tymi "maluczkimi" , nie ma tam tych wielkich ,którzy decydują o losie tych "małych", a w niebie ma być tak samo
Mirje2020.01.29 20:51
Czyli setki papieży myliły się przez wieki, a ten wie.
Mikołaj 2020.01.29 21:07
Nie tak !. Setek to ich nie było , a trwali w stereotypie aby niczego nie zmieniać (tradycja ponad prawdę ).
Beno2020.01.29 21:50
A jaką prawdę? dzisiaj wiemy lepiej, niż ci co byli bezpośrednio z Jezusem? "et ne nos inducas in tentationem. Sed libera nos a malo."
Mikołaj 2020.01.29 22:08
A taką , jak przekazał apostoł Mateusz ! :Cytuję za BT : " Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! 10 Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. 11 Chleba naszego powszedniego3 daj nam dzisiaj; 12 i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; 13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!" . Widzisz tutaj gdzieś " wodzenie na pokuszenie " ?!
Ciekawy2020.01.30 0:10
Czy Twój "telefonik" nim Ci go sprzedadzą jest sprawdzany na urządzeniach testujących czy nie? A jak się okaże wadliwy to co z nim robią? Dziwne? Jak to co zaprojektował człowiek, to sprawdza i odrzuca złe. A drzewo w Raju to co?
Mikołaj 2020.01.30 0:56
A drzewo w raju (z małej litery , bo z dużej to Raj Boga - wiem bo tam byłem ) nie roni owoców , bo wszystkie są " dobre" .
Trak2020.01.30 9:41
Jak to byłeś? Miałeś jakieś widzenie prorockie? Jesli nie robisz sobie jaj to opisz to, albo daj namiary gdzie tego szukać w necie.
Mikołaj 2020.01.30 12:50
Widzeń prorockich to ja miewam średnio po kilka w tygodniu . To jest nic, bo zostałem pokropiony krwią życia , otrzymałem " biały kamyk " , gwiazdę poranną " i objadam się do woli " manną ukrytą " . Pokazano mi też mój " wieniec życia " . Miałbym co opowiadać wieki , a ty chcesz do tego " namiary " ? .
katolik2020.01.29 22:16
Franciszek jest 266 więc było ich już ponad 2 i pół setki. Tradycja zbudowana jest na prawdzie. Bujaj się bo g**wno wiesz.
Mikołaj 2020.01.29 22:34
Ponad dwie i pół steki było ich rzeczywiście , a owa " tradycja "z prawdą (!) przebija z tych pierwszych słów przysięgi koronacyjnej papieży ! . " Ślubuję:Nie zmieniać niczego z przekazanej mi tradycji ani niczego, co było przede mną strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników, ani nie naruszać, ani nie zmieniać, ani nie zezwalać na jakiekolwiek zmiany.". To jest prawda ?! . Po setkach błędów z których się dzisiaj nawet dzieci śmieją ? .
lady chapel2020.01.29 20:32
Na Litwie w kościele katolickim od dawna brzmi to: "i nie dopóść abyśmy ulegali pokusie".
Mikołaj 2020.01.29 20:38
Nie tylko na Litwie . Kościół ormiański miał tak zawsze .
Mikołaj 2020.01.29 20:29
Nad czym tutaj deliberować ? . Wodzić znaczy kierować , więc ze stereotypowej modlitwy Pańskiej wynika ,że to Bóg kieruje człowieka w sferę pokusy , co jest oczywistą nieprawdą .Tutaj św. Jakub apostoł , to specjalnie podkreśla : " Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. 13 Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. 14 To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. 15 Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. 16 Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! " . To diabeł jest kusicielem i to on wystawia człowieka na pożądliwości .Tutaj Jezus o tym napomknął : " Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa." . Kto wypowiada " nie wódź nas na pokuszenie " zwraca się de facto do niego , a tylko karkołomny relatywizm potrafi to skierować do Boga Ojca . Po co ? - skoro już od dawna bibliści to przetłumaczyli prawidłowo : " ...i nie dozwól abyśmy ulegli pokusie " (BT) .
Ciekawy2020.01.30 0:01
Proste pytania po tych cytatach. Kto Cię powołał do istnienia na tej boskiej " niebieskiej kulce" Mikołaju (bo rodzice tylko przekazali Ci życie, sami żyjąc). I jaki jest cel Twojego istnienia tu i teraz?
Mikołaj 2020.01.30 1:09
Ha ha ha !. Na tej kulce nikt mnie nie powołał do istnienia , lecz tu mnie posłał . Tutaj tylko otrzymałem narzędzie obecności - powłokę cielesną nazywaną przez was niesłusznie ciałem .A do istnienia powołał mnie Stwórca przed wieloma początkami . Gdy raz zażartowałem , że chyba On tego nie pamięta taki jestem stary , to bardzo się zdziwiłem gdy mi to pokazał . Było to tak świeże i zapamiętane przeze mnie ,. jakby było wczoraj choć było eony lat nazad .A mój cel istnienia tu i teraz ? . Jezus wyjawił go uczniom , gdy schodzili z góry Tabor .
Ciekawy2020.01.30 11:30
Mikołaju nikt nie zstąpił z Nieba oprócz Jezusa Syna Bożego. A po co Bóg Go posłał na Ziemię? A czemu mówił że Masz się odnowić w Duchu i wodzie i masz być jak dziecko? Po co mówił że narodził się by dać świadectwo prawdzie? Po co mówił " błogosławieni ubodzy w duchu albowiem ich jest Królestwo Niebieskie"? Po co mówił "nie przyszedłem zmieniać ,ale wypełnić" i "ani jedna kropka, ani jedna jota nie może być zmieniona w Prawie". Czy jesteś "ubogi w duchu" pisząc żeś zstąpił z Nieba? Czy to nie pycha wirtualnej "wiedzy"? Jak to możliwe że wszystko co zaprojektuje człowiek i potem wykona podlega "testom", a boskie stworzenia jakim są ludzie nie. A przecież jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże. To jak to jest z tym polem obsianym pszenicą na którym wyrósł i kąkol.To po co Bóg zasadził w Raju " nietykalną jabłoń"?Czy co, to nie była próba dla Adama? Czy Adam tak jak i Ty też zstąpił z Nieba? Mikołaj trochę pokory dla swojej wyjątkowości. Czy te 42 000 Chińczyków i 1100 Polaków, które w dniu dzisiejszym statystycznie umrze, to nie tacy sami ludzie jak Ty czy Ja? Pozbądź się pychy bo przez nią Lucyfer wierząc w swoją moc został odrzucony.
Mikołaj 2020.01.30 12:35
Opiłeś się starego wina , ot i dlatego młode uważasz za kwas ! . Jak to ? . Mam się wstydzić Jezusa , który był ze swoim Ojcem wieczerzać u mnie ? .Tylko dlatego , że uznasz to za pychę ? .Albo mam się wstydzić Jego Matki , która w biały dzień wybawiła mnie z opresji ? . Najpierw dopowiedz sobie dlaczego z radości poruszyło się dzieciątko w łonie Elżbiety na dźwięk słów Maryi , zanim zaczniesz mnie pouczać słowami , których nie zrozumieliście przez ponad 2 tys. lat .
Ciekawy2020.01.30 14:23
Szkoda nie zrozumiałeś że nie różniłeś się niczym w momencie narodzenia od tych 7 miliardów zamieszkujących naszą "niebieską kulkę". A tym bardziej nie zstąpiłeś z Nieba.Jesteś potomkiem Adama a On nie zstąpił z Nieba tylko powstał z prochu ziemi, a Pan " tchnął w niego dech żywota".A tak na marginesie u Ciebie wszyscy w domu?
Mikołaj 2020.01.30 15:26
Czy odpowiedziałeś sobie ślepcze na moje pytanie o powód radości tego dzieciątka ? .Dlaczego mnie więc znów pouczasz ?! .Ziemia nie jest wasza tylko moja , a wam tylko ją wydzierżawiłem , za co Bóg wypłacił mi za was 1000 syklów .Wasi opiekunowie razem wzięci przez całe dzieje otrzymali tylko 200 . Uprzedzę tutaj wasze zastrzeżenia z powodu tych słów : " Moja jest ziemia i wszystko co ją napełnia " . Ja też jestem własnością Boga - teraz się zgadza ? . A braków " w domu" poszukaj sobie pod własną kopułka .
Ciekawy2020.01.30 17:55
A cha to tyś nie Adamowy tylko Szeolowy. Sorki. Zmieniam wymiar, przechodzę w nad przestrzeń. Kolorowych snów.
Mikołaj 2020.01.30 19:50
Nie masz tam czego szukać w nadprzestrzeni , bo mam tam kumpli tyle , że aż gęsto . A w szeolu też byłem . Natomiast Adam znaczy tyle co Człowiek - kimże więc jestem , jeśli nie synem człowieczym ? . Twoja wiedza i poznanie opiera się na wydumanych bredniach .
prawda boli2020.01.30 0:36
piękne słowa dowodzące - ,,nie dozwól abyśmy ulegli pokusie,,
Mikołaj 2020.01.30 1:38
Prawda nie boli , lecz jest balsamem dla serc czystych . Co do zwrotu " nie dozwól(nie dopuść ) abyśmy ulegli pokusie " , jest w nim prośba nie tylko o wzmocnienie woli odparcia pokusy , ale także o udaremnienie złu i kusicielowi osiągnięcia swego celu , do którego nas chce użyć - dotyczy zawłaszcza tego , czego człowiek nie może objąć rozumem i wiarą . Gdyż " ulec"znaczy zostać pokonanym .
Beata Anna Maria2020.01.29 20:22
Czas wejść w posłuszeństwo natchnieniom Ducha Świętego, który nawołuje przez papieża Franciszka do zmiany słów w modlitwie Ojcze Nasz i to w całym Kościele i czas teraz na Kościół w Polsce. Życzę i proszę Ducha mądrości i rozumu , rady i męstwa umiejętności , pobożności i bojażni Bożej dla Episkopatu Kościoła w Polsce do podjęcia decyzji i działania .
Beno2020.01.29 21:43
A po co? Czy przez prawie 2000 lat ludzie żle się modlili. To co wyprawiają biskupi i kapłani w krajach Europy zachodniej odnośnie liturgii, to sprawa modlitwa "Ojcze nasz" - to mały pikuś. Szkoda, że papież tymi nadużyciami się nie zajmuje, a ludzie tracą wiarę.
Beata Anna Maria2020.01.29 22:48
Jak śmiesz,, sprawę modlitwy Ojcze Nasz nazywać - to mały pikuś,, -jak śmiesz. To sprawa życia i śmierci .
Beno2020.01.30 14:25
Nie chodzi o samą modlitwę, tylko o tę zmianę. A co się wyprawia ze sprawowaniem Eucharystii na Zachodzie? Z przyjmowaniem Komunii świętej - dla wszystkich, bez spowiedzi, bez przygotowania. To dopiero zasmuca Chrystusa i Go obraża.
Bartymeusz Trzci\\305\\204ski2020.01.29 19:35
Ojcze nasz, widziany najczęściej w niebie a nawet na czubku szpileczki z wyjątkiem czubka mojego nosa święć się imię Twoje przyjdź królestwo Twoje niech będzie Twoja wola na ziemi w czyśćcu w sercach i w duszach naszych jako i w niebie Twojej miłosiernej miłości obiecanej nam w męce Twojego Syna racz nam dać dzisiaj może być teraz a nawet natychmiast niczym chleba naszego powszedniego i odpuść nam nasze winy choć my nie odpuszczamy naszym winowajcom nie podpuszczaj nas do jakiegokolwiek grzechu lecz przeźroczystych wręcz czystych jak światło poprowadź do świetlistej wieczności z Tobą a tymczasem Panie nasz nie jesteśmy godni abyś przyszedł do nas ale powiedz nam tylko Słowo a będą uzdrowione dusze Twoje bo jakże ma być cokolwiek nasze otrzymane od Ciebie ? Perthowisko Grudzień 2019r.
Pelelek2020.01.30 1:36
i odpuść nam nasze winy, jeśli my odpuścimy naszym winowajcom Tak mała zmiana, resztę akceptuję. Dobrze napisane.
ala2020.01.30 9:39
Jezu Ufam Tobie. Amen.
ot co!!!2020.01.29 19:17
Zmiany niepotrzebne - genialnie tłumaczy to ks. Węgrzyniak - artykuły dostępne w internecie wpiszcie m. in..: Najprościej o "Nie wódź nas na pokuszenie"
Ania2020.01.30 16:10
Jesus nikogo nie wodzi na pokuszenie, Należy sie modlić odwiedź nas od pokuszenia - i tak sie modlę. pozdrwiam
!!!2020.01.30 18:46
To nie modlisz się tak jak nauczył Jezus.
Chris2020.01.29 19:15
Prawidłowo to zdanie powinno brzmieć : I Dopomóż abyśmy nie ulegli pokusie ....
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.30 13:24
Prawidłowo to zdanie powinno brzmieć dokładnie tak jak brzmi: i nie wódź nas na pokuszenie. To jest idealnie proste i czytelne. Czego nie rozumiecie, że potrzebujecie błędnych tłumaczeń? Tę modlitwę zostawił nam sam PAN i niczego w niej nie wolno wam zmieniać!
a62020.01.29 19:11
co jeszcze wymysla w tym posoborowym cyrku przez waszego franciszka
BXVIII w Jezusie z Nazaretu2020.01.29 19:11
Teraz możemy już tę szóstą prośbę Ojcze nasz wyjaśnić w sposób nieco bardziej konkretny. Gdy ją odmawiamy, mówimy Bogu: „Wiem, że potrzebne mi są doświadczenia, ażeby czysta się stała moja najgłębsza istota. Jeśli te doświadczenia pozostają w Twoich rękach, jeśli – jak to było w przypadku Hioba – pozostawiasz złu trochę wolnej drogi, to pamiętaj, proszę, o moich ograniczonych możliwościach. Nie licz za bardzo na mnie. Nie przesuwaj zbyt daleko granic, w których mogę doznawać pokus, i bądź w pobliżu z Twoją opiekuńczą ręką, gdy moja miara zaczyna już dobiegać końca
BXVI2020.01.29 19:16
BXVI!
JaKi2020.01.29 19:08
A co to za różnica dla wierzącego katolika? Wierzymy w Boga i Jezusa a nie w zmianę kilku słów modlitwy.
a62020.01.29 19:14
dla posoborowego to wszystko jedno , na kazde sw zgodza sie chca byc postepowi jak franciszek
JaKi2020.01.29 19:27
A więc 29 listopada przestajesz wierzyć w Boga z powodu kilku słów ? I co zostaniesz ateistą z tego powodu ? XD XD
a62020.01.29 20:59
Ja w BOGA wierze , nie wierze waszego franciszka. Slowa sa bardzo wazne . przez rozne zmiany w slowach przeszlosci wybuchaly wojny
taro2020.01.29 21:00
za dwa lata jakis komunista na papieskim tronie stwierdzi, ze takie dwa slowa jak ,,Bog, Jezus,, moga byc zastapione innymi, by nie urazic jakis tam dewiantow swiatowych. Natychmiast od listopada 2022 beda wszystkie ksiazki,biblie , role na nowo drukowane, byleby tylko nikt tych dwoch wyrazow nie napotkal na swej katolickiej drodze.
Mirje2020.01.29 20:50
To zamiast "Ojcze" napiszmy "Dębie". To zmiana tylko jednego słowa, co za różnica?
JaKi2020.01.29 22:07
Dokładnie Możemy sie modlić swoim słowami,Bóg Cie zrozumie,nie musisz jak nakręcony robocik powtarzać paciorków. Dzieci często mylą słowa modlitwy,może powiedzieć "Dębie" i modlitwa nie będzie ważna dla Boga?
ASTOM2020.01.29 19:06
Chciałbym nieśmiało przypomnieć wszystkim, papieżowi Franciszkowi także, historię bogobojnego Hioba: wynika z niej niezbicie, że WSZYSTKO co nas spotyka dzieję się za zgodą Boga Ojca - "Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?" Hi 2,10. Dlatego dotychczasowe słowa "I nie wódź nas na pokuszenie" są jak najbardziej na miejscu i nie ma żadnej potrzeby dodatkowego ich tłumaczenia. I polecam wszystkim jak najdalej idącą identyfikację z postawą Hioba, bo jest ona panaceum na nasze ziemskie bolączki.
ASTOM2020.01.29 20:27
Oczywiście w żadnym wypadku nie jest tak, że Bóg zsyła na nas zło dla kaprysu! Dopuszcza mocno nieprzyjemne dla nas sytuacje tylko po to, żeby nas sprawdzić (jak jest wszystko cacy to każdy jest święty) czy potrafimy być Mu wierni, albo, jak każdy dobry ojciec, stawia przed nami zadania, żeby nas zmusić do popracowania nad sobą. Króluj nam Chryste!
BOB2020.01.30 8:26
po co sprawdza, skoro wie?
Czlek2020.01.30 10:36
Żebyśmy my się tego dowiedzieli.
BOB2020.01.30 10:52
Astom napisał: "opuszcza mocno nieprzyjemne dla nas sytuacje tylko po to, żeby nas sprawdzić"
ASTOM2020.01.31 0:21
Napisałem dopuszcza
ASTOM2020.01.31 0:24
Za chwilę zapytasz czy Bóg jest wszędzie, tzn u Kowalskiego w stodole także, a po uzyskaniu twierdzącej odpowiedzi zaśmiejesz się, że Kowalski stodoły nie ma... Baw się dalej.....
ot co!!!2020.01.29 18:57
A Pana Jezusa to kto proszę księdza biskupa na pustynię wyprowadził i W JAKIM CELU? No więc wyprowadza Bóg w pokusy czy nie?
prawda boli2020.01.29 19:57
ot co zdecyduj się ,,wyprowadza Bóg ,, czy wprowadza - pięknie ot co Bóg twoim własnym błędem pokazał że tylko i zawsze WYPROWADZA Bóg z pokus -ot co
Augustyn2020.01.30 22:56
Gdybyś zdecydował się pościć,to miałby Bóg Cię kusić ,czy ustrzec przed pokusami?
Ja 2020.01.29 18:57
Mają FIOŁA!!!!! Franek Anty papież!!! Módlmy się w domowym zaciszu, na łące i gdziekolwiek czujemy potrzebę!! CO LUDZIE ROBIĄ Z WIARĄ!!!
prawda boli2020.01.30 0:06
Ja zajmij się swoim wyrabianiem z wiarą i swoimi fiołkami i nie zbliżaj się broń Boże do kościoła - na łąkę krówkami i gdziekolwiek czujesz
Hila2020.01.30 16:08
Tylko w czasie Eucharystii przychodzi Jezus i przemienia krew w wino i a chleb czyli opłatek jest jego żywym ciałem, Obecnie całe to rozleniwione i debilne społeczeństwo zaczyna twierdzic że spotyka Jezusa na działce przy grilowaniu w niedzielę. Panie wybacz bo nie wiedzą co czynią ani co mówią.
man.of.Stagira2020.01.29 18:42
Paradoksalnie, ale wydaje się to nadzwyczaj anty-ekumeniczne biorąc pod uwagę fakt, że w teologii Marcina Lutra Bóg może co do zasady, grzeszyć - tak dalece 'wolna wola jest niczym' że u Lutra to Bóg 'grzeszy'. . ekspert potrzebny ale tak wygląda, że jest to szlaban na Lutra. (ironia niezamierzona)
anonim2020.01.30 11:20
wersja „nie wódź nas na pokuszenie” to dziś właśnie wersja protestancka - czyli tłumaczenia anglosaskie (i niestety polskie, czy włoskie). Większość katolików mówi po hiszpańsku i tu od czasów JPII jest no nos dejes caer en la tentación, „Nie opuszczaj nas w pokusach”.
Mirje2020.01.29 18:33
Zmieniają w modlitwie odmawianej od wieków słowa Jezusa. Stawiają się ponad NIM. Kim są? Bezbożnikami?
anonim2020.01.29 18:42
Nie zmieniają modlitwy, tylko tłumaczenie.
Mirje2020.01.29 19:20
Doznali po 2 000 lat nagłego oświecenia w sprawie tłumaczeń?
lady chapel2020.01.29 21:29
To Polska jest betonem. Inne kraje dawno pozamieniały "nie wódź" na "nie dopóśc byśmy ulegali pokusie". Język się zmienia. Czy do mamy mówisz: matulu a do sąsiada dobrodzieju czy dobrodziejko?
prawda boli2020.01.29 23:12
Mir- lepiej póżno niż wcale
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.30 13:15
Zmiana tłumaczenia zmienia modlitwę czyli na jedno wychodzi. Sens został zmieniony, Franciszek opowiada herezje, ponieważ to właśnie Jezus powiedział, że nic się nie dzieje bez woli Ojca. To dlatego Ojca prosimy, by nas nie wodził na pokuszenie. Czego tu nie rozumieć?
JaKi2020.01.29 19:09
Od wieków słowa modlitw są zmieniane setki razy,chyba z tego błachego powodu nie przestaniesz wierzyć w Boga?
ZERR02020.01.30 10:58
Raczej stracimy zaufanie do hierarchii. Ale ty jak to lewak - plujesz nienawiścią od rana do wieczora. Pies cię trącał.
Mirje2020.01.29 19:26
O ile się nie mylę to we fragmencie mszy, gdzie odmawiane jest "Ojcze nasz", wezwanie brzmi abyśmy modlili się słowami, których nas nauczył Jezus Chrystus, a nie Franciszek czy inny wolnomyśliciel.
lady chapel2020.01.29 21:30
Inne kraje dawno pozamieniały "nie wódź" na "nie dopóśc byśmy ulegali pokusie". Język się zmienia. Czy do mamy mówisz: matulu a do sąsiada dobrodzieju czy dobrodziejko?
Cierpliwy2020.01.29 23:50
Inne kraje(Episkopaty) zaakceptowały gejów w Kościele "depcząc" Stary i Nowy Testament byle dostosować się do zachcianek swoich i możnych tego świata. Czy znaczy to, że jest to obowiązującą wykładnią Pism z natchnienia Ducha Swiętego? A czy nie napisane jest tamże, że będą zmieniać Prawo i że zgorszenie musi przyjść.Przecież tłumaczenie jest z Septuaginty. Czy greka ma nową etymologię słów i pojęć po 2000 lat? A po co Bóg zakazał Adamowi zrywać jabłko z drzewa? Stworzeniu, któremu tchnął "dech żywota" z miłości do swego dzieła.To po co Pan Bóg zaprojektował i wykonał tą "niebieską kulkę" oraz napełnił życiem? Dla kaprysu? A Hiob kuszony i niszczony przez szatana za przyzwoleniem Boga? Po co? No tak, przecież to "mit". Czy aby na pewno? To po co ma przyjść zapowiadane przez Jezusa zgorszenie? Czy św.Paweł nie pisał że brał udział w zawodach? Próba trwa. "Jabłoń" dalej stoi i kusi Ewę owocem godnym poznania wiedzy.
prawda boli2020.01.29 23:24
wolnomularstwo produkuje wolnomyślicieli mirje a papież Franciszek jest człowiekiem wolnym i myślącym.
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.30 13:18
Wolnomularz to pewne. Reszta to bzdury dla debili. Ale zgadzam się z tym, że prawda cię boli.
Paweł2020.01.29 19:44
Przeczytaj Biblię.
lady chapel2020.01.29 20:34
Na Litwie w kościele katolickim od dawna brzmi to: "i nie dopóść abyśmy ulegali pokusie". Przeczytaj sobie tłumaczenia Biblii Brzeskiej, Gdańskiej czy Wujka - każda ma inne tłumaczenie i kompozycję wyrazową
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.30 13:19
Czyli źle. jest napisane jasno i wyraźnie: nie wódź nas na pokuszenie.
lady chapel2020.01.30 14:51
Zwracasz sie do sasiadki czy sasiada: dobrodziejko czy dobrodzieju? Do matki mowisz: matulu? Jezyk sie zmienia. Przeczytaj sobie pierwsze tlumaczenia Biblii.