16.11.21, 07:35Fot. Kremlin.ru CC 4.0

„Za wszystkim stoi Kreml”. Ekspert o kryzysie na granicy z Białorusią

Za wszystkim stoi Kreml, Łukaszenka w pojedynkę nie zdecydowałby się grać tak ostro” – ocenił ekspert od tematyki wschodu, Nedim Useinow. Dodał, że Łukaszenka sam nie miałby odwagi aby posunąć się tak daleko, a jego ruch jest jednoznaczny z paleniem za sobą mostów.

Decyzja białoruskiego dyktatora związana jest zdaniem Useinowa z podpisaniem przez niego umów integracyjnych z Władimirem Putinem. Ekspert ocenił, że kryzys migracyjny wpisuje się w strategię Kremla, który celuje w obnażenie słabych stron Unii Europejskiej i wykorzystuje trwające spory wewnętrzne. Działa po prostu w myśl zasady divide et impera.

Useinow dodał, że widoczna jest też jednomyślność ze strony UE i NATO oraz brak otwartej krytyki czy rzucania oskarżeń. Dowodzi to jego zdaniem, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jaki jest cel Putina i Łukaszenki.

Na koniec wyraził swoje zdanie na temat możliwych działań Zachodu wobec Białorusi. Podkreślił, że konieczne są sankcje sektorowe, ponieważ tylko w tym wypadku obywatele poczują, że przez reżim Łukaszenki ich życie nie wygląda dobrze. Wskazał, że aby doszło do zmian, ludzie muszą wyjść na ulice.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

YORK2021.11.16 11:02
To jasne nawet dla srednio rozgarnietych.
Mała162021.11.16 9:02
Ale eureka. Każdy myślący człowiek wie to od dawna. Nie potrzeba ekspertów....
Anonim2021.11.16 9:01
Są sprawy wewnętrzne państw i są zewnętrzne, Białoruś musi przetrwać.
Anonim2021.11.16 8:13
Co nie znaczy, że inne siły nie zechcą wykorzystać sytuacji aby podreperować swój image, a nas bycie odpowiednikiem Izraela w rejonie z którego zrobią Bliski Wschód nie powinno interesować! Aby się rozwijać trzeba mieć pokój. A Białoruś, czy Ukraina, nie są złymi sąsiadami!
Detonator2021.11.16 7:53
To jest kryzys dla rządu, a wojska i ZOMO wysiłek. Dla nas panowie i panie nie ma żadnego kryzysu - ci cali nadchodźcy są zainteresowani Niemcami, a nie bidną Polską. Dla nas to tylko korzyść jest, bo ZOMO zostało skierowane do stania na granicy wiec nie mogą nas terroryzować pod marketami za nie noszenie symbolu ucisku na twarzy - pieluchy covidowej.
Anonim2021.11.16 8:36
Japończycy nosili maseczki nawed przed covidem - to kwestia kultury. Ale jeśli ktoś lubi żeby kaszleć w jego kierunku bez maseczki, to da się to zrobić.
Anonim2021.11.16 9:29
To teraz maseczki będą już do końca świata w użyciu? No proszę jak przez tysiące lat ludzie bez nich mogli wytrzymać. Aleś ty głupi hahaha