12.05.17, 21:13zdj. zbigniewkuzmiuk.pl

Zbigniew Kuźmiuk dla Frondy: Co Platforma powie swoim wyborcom? Celebryci muszą teraz kasować tweety...

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Platforma Obywatelska nie chce przyjmowania imigrantów. Grzegorz Schetyna potwierdził to podczas briefingu prasowego w Sejmie. A pozostali politycy PO powtarzają od tamtej pory we wszystkich mediach, że właściwie to nigdy nie chcieli przyjmować uchodźców do Polski. 

Dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, europoseł PiS: Rzeczywiście, mamy do czynienia z nieprawdopodobną ofertą programową tej partii, głównie w sprawie przyjmowania imigrantów. Przypomnę tylko, że w 2015 roku pani premier Ewa Kopacz głosowała na posiedzeniu Rady za rozwiązaniem relokacyjnym, w wyniku którego do Polski miało przybyć ok. 7 tysięcy imigrantów. Później powstał rząd pani premier Szydło i Polska, wraz z innymi krajami Grupy Wyszehradzkiej, sprzeciwiała się tym rozwiązaniom. Oberwaliśmy za to na forum Unii Europejskiej, a Platforma Obywatelska niemal codziennie atakowała nas zarówno w kraju, jak i za granicą za to, że „nie realizujemy europejskiego prawa”, że „łamiemy zasady solidarności”, ponieważ nie realizujemy tego, co pani Kopacz przegłosowała. I po półtora roku mamy woltę. Dowiadujemy się od Grzegorza Schetyny, że imigrantów jednak nie trzeba przyjmować do Polski, ale pomagać im możliwie jak najbliżej ich miejsca zamieszkania. Można powiedzieć, że jest to wolta o 180 stopni i to bez mrugnięcia okiem.

Schetyna odpowiedział też na cztery pytania Prawa i Sprawiedliwości. Dwa z nich dotyczyły, jak się wydaje, sztandarowych projektów PiS. W kampanii przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i premier Beata Szydło obiecywali obniżenie wieku emerytalnego oraz program 500 Plus. Grzegorz Schetyna zapewnił, że w przypadku powrotu Platformy do władzy, wieku emerytalnego nie podwyższy, a programu 500 Plus nie tylko nie zlikwiduje, ale również rozszerzy go na pierwsze dziecko

Całkiem niedawno było przecież głosowanie w sprawie obniżenia wieku emerytalnego, podwyższonego w 2012 roku przez rząd Donalda Tuska. Platforma Obywatelska była przeciw obniżeniu. Dziś dowiadujemy się, że nie zamierza podwyższać wieku emerytalnego, więc w którą wersję mamy wierzyć? Co więcej, Grzegorz Schetyna obiecuje również trzynaste pensje, aby zachęcić Polaków do pozostania na rynku pracy jeszcze po osiągnięciu wieku emerytalnego. Takie rozwiązanie to wydatek rzędu przynajmniej 10 miliardów złotych rocznie. 500 Plus na pierwsze dziecko to znów 20 miliardów rocznie. Dwa postulaty i na dzień dobry wydatek rzędu 30 miliardów rocznie, bez żadnego uzasadnienia, skąd PO weźmie na to pieniądze. To wszystko działanie pod sondaże. Co jakiś czas powtarza się sondaż na temat poczucia bezpieczeństwa Polaków. Z najnowszego wynika, że ponad 80 procent Polaków czuje się w Polsce bezpiecznie, ponad 95 procent czuje się bezpiecznie w swoim miejscu zamieszkania, a ponad 70 procent jest przeciw przyjmowaniu do Polski imigrantów. Dlatego myślę, że zmiana stanowiska PO w sprawie imigrantów jest pochodną tego badania opinii publicznej. Skoro wręcz miażdżąca większość obywateli czuje się bezpiecznie przy tak kształtowanej polityce migracyjnej, oznacza to, że Platforma ze swoimi pomysłami została ośmieszona.

Lider Platformy potwierdził natomiast likwidację IPN i CBA i „rozbicie” ich uprawnień na inne instytucje. Obie te instytucje Platforma uważa za „upolitycznione”, wykorzystywane przez obecny obóz rządzący do walki politycznej. Czy jednak Polacy na pewno tego chcą, czy ktokolwiek mógłby zagłosować na PO tylko dla likwidacji IPN i CBA?

Centralne Biuro Antykorupcyjne niemalże codziennie ogłasza komunikaty o aresztowaniu członków kolejnej mafii paliwowej czy przemytników paliw, tytoniu i podobnych, więc „trzeba je rozwiązać”... Gdyby robił to przywódca partii, która ma raczej marginalne poparcie, to jeszcze można byłoby to zrozumieć, jednak Platforma Obywatelska w ostatnich tygodniach wywindowała się na lidera opozycji. A lider opozycji, zachowując się w ten sposób, moim zdaniem wyłącznie podważa swoją wiarygodność. Zresztą Platforma, po tej wolcie w sprawie imigrantów, jest atakowana nawet przez swoich sojuszników. Przychylne wobec niej media są dosłownie zszokowane, podobnie celebryci, którzy opowiadali się się za tą partią, pytają na portalach społecznościowych: „Co to znaczy?” Bo przecież teraz trzeba wykasować te wszystkie tweety, gdzie popierało się imigrację, trzeba próbować dostosować się do nowego stanowiska Platformy. Jak na partię, która mieni się liderem opozycji, domaga się od Prawa i Sprawiedliwości debat, jest to naprawdę zaskakujące. Miotanie się od ściany do ściany w sprawach fundamentalnych dla Polaków, pokazuje tylko, jak mało wiarygodną partią jest PO.

Wracając jeszcze do kwestii pomocy uchodźcom, Grzegorz Schetyna stwierdził, że powinna być to pomoc humanitarna, w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Nie wspomniał jednak, że polski rząd już od pewnego czasu w taki sposób pomaga tym ludziom, nie dalej jak kilka tygodni temu premier Beata Szydło i ksiądz profesor Waldemar Cisło zorganizowali wspólną konferencję prasową poświęconą właśnie pomocy uchodźcom. O tym lider PO jednak nie pamiętał, przypomniał jedynie... Fejk-newsa o dziesięciu sierotach z Aleppo

Jest to zasada solidarności. Unia Europejska od początku ma problem z tą pomocą i otwartością, którą zafundowała wszystkim krajom pani kanclerz Merkel. Stanowisko PiS jednak od początku było nastawione na ochronę granic wewnętrznych, a tym, którzy są rzeczywistymi uchodźcami, którzy opuścili swój kraj w związku z prowadzonymi na jego terenie działaniami wojennymi, należy pomagać możliwie najbliżej ich miejsca zamieszkania, czyli w takich krajach, jak Turcja, Jordania, Liban, gdzie znajdują się typowe obozy dla uchodźców. Polski rząd, wspólnie z Caritasem, rzeczywiście prowadzi tego rodzaju działania humanitarne, Polska wspólnie z Niemcami buduje np. szkoły w Syrii, na terenach już wyzwolonych i bezpiecznych. Tak więc staramy się rzeczywiście realizować tę zasadę solidarności, na miarę naszych możliwości i potencjału gospodarczego. I robimy to od kilkunastu miesięcy. Tak, jak już mówiłem, byliśmy atakowani zarówno w kraju, jak i na forum unijnym. Wciąż słyszeliśmy połajanki ze strony Platformy. I nagle na PO przyszło otrzeźwienie, ale, jak rozumiem, motywowane głównie tym sondażem. Skoro Platforma odnotowała wzrost swoich sondaży na dwadzieścia parę procent, a okazuje się, że ponad 80 procent Polaków czuje się w kraju bezpiecznie, to dalsze forsowanie przyjmowania imigrantów może pociągnąć za sobą spadek tych sondaży. Dmuchają na zimne i stąd ta wolta. Nie wiem tylko, co oni powiedzą swoim wyborcom, swoim działaczom, co powiedzą celebrytom, wspierającym PO mediom. Jak to wytłumaczą? Po tych deklaracjach od dwóch dni widać ogromne zamieszanie.

Na ile realnie możemy traktować deklaracje Platformy? Pamiętamy, jak Donald Tusk w kampanii wyborczej w 2011 roku obiecywał, że wiek emerytalny nie zostanie podniesiony. Stało się inaczej, ówczesny premier przepraszał, że w ogóle coś takiego obiecał, a politycy PO tłumaczyli, że na Zachodzie ludzie pracują nawet do 70. roku życia. Czy w przypadku najnowszych obietnic Schetyny może być podobnie? 

Jeżeli chodzi o realność tych deklaracji, to najdobitniej pokazuje to sprawa wieku emerytalnego. Przypominam, że w kampanii wyborczej w 2011 roku była dociskana pytaniami o wiek emerytalny, ponieważ w kuluarach pojawiły się doniesienia, że ma zamiar go podwyższyć. Wówczas gorąco temu zaprzeczano. Zaprzeczał zarówno ówczesny premier Donald Tusk i jego najbliższe otoczenie, jak i ówczesny prezydent, Bronisław Komorowski. Wszyscy czołowi politycy PO zapewniali, że do niczego takiego nie dojdzie. Pamiętamy, co było po wyborach. Natychmiast po ukonstytuowaniu drugiego rządu Donalda Tuska prace ruszyły z kopyta, na wiosnę- mimo sprzeciwu „Solidarności” i popartego paroma milionami podpisów wniosku o referendum- została uchwalona ustawa, Bronisław Komorowski w trymiga ją podpisał i weszła w życie na jesieni 2012 roku. Wszystko to działo się przecież całkiem niedawno i dowodzi „wiarygodności” Platformy. Zapewne, gdyby nie daj Boże, doszli do władzy, ich wiarygodność będzie podobna.

Czy Platforma Obywatelska ma w ogóle jakiś program, jakieś wartości, światopogląd, czy też jedynym jej programem jest dziś „Powrót do władzy”?

Wydaje mi się, że tak można to określić. Jedynym spoiwem, które ich łączy, jest chęć powrotu do władzy. I „żeby było tak, jak było...”

Bardzo dziękuję za rozmowę.

 Aktualizacja, JJ: Dziś na antenie Radia TOK FM Grzegorz Schetyna ogłosił, że Platforma Obywatelska jednak jest za przyjmowaniem uchodźców w Polsce, ponieważ "wynika to z Konwencji Genewskiej i naszej obecności w UE".