22.07.20, 08:15Fot. via: Facebook - Mateusz Morawiecki

Zbigniew Kuźmiuk: Media za granicą – sukces Polski, polska opozycja – porażka rządu

1. Blisko 5- dniowe negocjacje premiera Morawieckiego na szczycie w Brukseli zakończyły się sukcesem, Polska uzyskała z budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy wręcz astronomiczną sumę ponad 700 mld zł, z bardzo miękkimi zapisami o ich uzależnieniu od praworządności i po raz kolejny zgodę na indywidualną ścieżkę dochodzenia do neutralności klimatycznej wykraczającą poza rok 2050.

Opozycja w Polsce natomiast twierdzi, że uzależnienie wypłat z przyszłego unijnego budżetu jest twarde, pieniądze dla naszego kraju ich zdaniem powinny być jeszcze większe, a indywidualna ścieżka dochodzenia do tzw. zeroemisyjności to zwyczajna nieodpowiedzialność, jednym słowem Morawiecki poniósł w Brukseli klęskę.

Ponieważ opozycja w naszym kraju jest wyjątkowo wrażliwa na to co pisze się o Polsce w prasie zagranicznej, to ważne tytuły w Europie Zachodniej (Politico) W. Brytanii i w Stanach Zjednoczonych (Washington Post, New York Times) piszą wprost, że w Brukseli zwycięstwo odniosły Polska i Węgry.

2. Rzeczywiście Polska mimo tego, że skutki pandemii kornawirusa dla naszego systemu ochrony zdrowia i naszej gospodarki nie były dojmujące uzyskała ogromne środki zarówno z wieloletniego budżetu jak i Funduszu Odbudowy.

Blisko 160 mld euro (125 mld euro w postaci dotacji i ponad 34 mld euro w pożyczkach) to po obecnym kursie tej waluty kwota wynosząca co najmniej 700 mld zł, a więc blisko 2-krotność tego co wynegocjował rząd Donalda Tuska w 2013 roku podczas negocjacji budżetowych na lata 2014-2020.

Donald Tusk z tej okazji wydał spore pieniądze na nakręcenie spotów, w których wystąpił on sam, Janusz Lewandowski i Jerzy Buzek, po to tylko aby można je było wykorzystać w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Twierdzono w nich, że Polska wynegocjowała historycznie największe środki i już nigdy tego nie da się powtórzyć, w kolejnych negocjacjach budżetowych środków może być tylko mniej, a już po zdobyciu władzy przez Zjednoczoną Prawicę politycy Platformy przekonywali Polaków, że w negocjacjach budżetowych czeka nas oczywista klęska.

Ich zdaniem Zjednoczona Prawica miała być na marginesie negocjacji, bez sojuszników, okazało się że było dokładnie odwrotnie, reaktywowana Grupa Wyszehradzka odegrała w nich kluczową rolę i dzięki twardej postawie jej kraje nie tylko Polska i Węgry ale także Czechy i Słowacja uzyskały satysfakcjonujące środki finansowe.

3. Sprawa powiązania przyszłych wypłat z budżetu i Funduszu Odbudowy z tzw. praworządnością została zapisana dosyć miękko w konkluzjach z posiedzenia Rady Europejskiej w punktach 22 i 23.

Mówią one o przygotowaniu przez Komisję Europejską odpowiednich środków w tym zakresie ale muszą one być sparametryzowane (czyli mierzalne), ponadto nieprzestrzeganie praworządności musi godzić w interesy finansowe unii czyli musi powodować nieracjonalne wykorzystanie środków pochodzących z unijnego budżetu i Planu Odbudowy.

Mówiąc szczerze trudno sobie wyobrazić, żeby Komisja Europejska była w stanie przygotować propozycje w tym zakresie pokazując np. związek pomiędzy wyborem członków Krajowej Rady Sądownictwa (bo on jest często w rezolucjach PE kwestionowany), a nieracjonalnym wykorzystaniem środków unijnych przez Polskę.

Takiego związku w rzeczywistości nie ma i gdyby nawet KE chciała go stworzyć na papierze, proponując blokowanie środków dla naszego kraju, to nie uzyska ona na to zgody w Radzie Europejskiej.

4. Co więcej Polska i Węgry uzyskały zapewnienie prezydencji niemieckiej na zakończenie procedury wszczętej przeciwko tym dwom krajom z art .7 (a trwa ona już ponad 2 lata), co tylko potwierdza, że instytucje unijne, chcą zakończyć przepychanki prawne wokół tych dwóch krajów.

Sukces Polski na szczycie w Brukseli jest więc bezsporny i dobrze byłoby, żeby opozycja w naszym kraju także się z nim pogodziła, bo wybory dopiero za 38 miesięcy więc strategię „ulica i zagranica” trzeba zawiesić na kołku.

 

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

Prawda.2020.07.23 9:41
Hej lewaki ,opozycionisci POmyleni a moze byscie sie zabrali do jakiejs pracy. No tak ale wy nie wiecie co to jest praca,naprzyklad taka , ktora kraj wzbogaca. Wy tylko do krzykow w Sejmie glosni jestescie no i oczywiscie wywodzac sie z huliganskiej ulicy, tam takze zamet tworzycie. To sa wszystkie wasze umiejetnosci i dla tego w was diabel sie gosci.
Anonim2020.07.22 9:54
Kolejna klęska totalniactwa. Zjednoczonego totalniactwa (POKO = PO+KOnfederacja). Już nie wiedzą co pisać/mówić. Zostały im tylko wyzwiska.
Anonim2020.07.22 9:55
Ps. Wyzwiska i kłamstwa.
Czy TUSK w sprawie NOWAKA już ZABRAŁ GŁOS?2020.07.22 9:41
Zawsze ryży taki aktywny na Fb i TT, zawsze taki agresywny i niby-dowcipny. I szczurza morda mu chyba mocno zjechała w dół, bo to co nieprzyjemne, jakby coraz bliżej niego.
ala2020.07.22 9:25
Spurek i konfidenci z PO europarlamencie pochlastaja się szarym mydłem z rozpaczy!!
gość2020.07.22 9:25
TVN 24 zwrócił uwagę, że dziennikarze tej stacji nie wspomnieli nawet o tym, o czym po zakończeniu unijnego szczytu pisze europejska prasa. Chodzi o nagłówki z prasy zagranicznej, w których to Polskę i Węgry obwołano największymi zwycięzcami szczytu EU. „ Z jakiegoś powodu po tym szczycie nie widzę w TVN24 omówienia tego, co pisze prasa europejska. Proszę spojrzeć, co piszą czołowe tytuły” - mówił wiceminister Jabłoński.
Foster2020.07.22 9:10
To dokładnie tak jak PIS ocenia reformę sądownictwa. Media zagraniczne - negatywnie, media PIS owskie - pozytywnie. Jak jest każdy przyzwoity człowiek widzi.
Polak2020.07.22 8:49
Czopek Kuźmiuk udaje że San Escobar Daily to wielkie media zagraniczne, i to sytuacji w której kompromitacja pisowskich dyplomatołków jest ewidentna dla całego świata.
AAAtomek2020.07.22 8:43
I jeszcze jedno Kuźmiuk, jak inne kraje przestawią gospodarkę o 10-20 lat szybciej na tory neutralności klimatycznej to Polska zostanie w czarnej doopie!
PO - polityczny, cuchnący trup w stanie rozkładu2020.07.22 9:40
W czarnej doopie to, jak dotąd, jesteś ty.
PO - polityczny, cuchnący trup w stanie rozkładu2020.07.22 8:42
"Nasza" opozycja - brak słów: banda podjudzaczy, ignorantów, dywersantów, malkontentów. Ich hasło: "Od kompromitacji do kompromitacji". W tle jest nienawiść do Polski, wartości patriotycznych, moralnych i Kościoła. Są beznadziejnie niereformowalni. Ale w końcu wymrą. Kropka.
AAAtomek2020.07.22 8:40
Cytuję Kuźmiuka: "... z bardzo miękkimi zapisami o ich uzależnieniu od praworządności", a na stronie Frondy jest artykuł: "Premier: Nie ma uzależnienia środków europejskich od tzw. praworządności" --------> Więc kto kłamie w tej sprawie??? Kuźmiuk, że są jednak 'uzależnienia od praworządności' czy premier Morawiecki 'że nie ma'???? i po raz kolejny zgodę na indywidualną ścieżkę dochodzenia do neutralności klimatycznej wykraczającą poza rok 2050.
Marian2020.07.22 8:46
Nikt nie kłamie. Zapisy są ale zeby zablokować ich wypłatę potrzebna jest jednomyślność. Chyba Polska czy Węgry nie zagłosują przeciwko. Ale jezeli władze przejmie PO to taki scenariusz jest możliwy.
Polak2020.07.22 8:51
Nie zapomnijmy dodać, taka sama "jednomyślność" o jakiej mówiła oborowa licząc że na polecenie bratobójcy Kaczyńskiego będzie mogła zrobić cokolwiek dla zablokowania kandydatury Tuska. Tę bajeczkę już słyszeliśmy, i wiemy jak bardzo jest kłamliwa.