28.01.20, 19:27

Zbigniew Ziobro po spotkaniu z Jourovą: Możliwy jest kompromis

We wtorek odbyło się spotkanie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z wiceszefową Komisji Europejskiej Verą Jourovą. "W geście dobrej woli zaproponowałem p. Komisarz kompromis możliwy do przeprowadzenia w ramach wyłaniania sędziów w Polsce. Zadeklarowałem gotowość do przekonywania koleżanek i kolegów z obozu rządzącego, by zastanowić się nad wypracowaniem nowego modelu wyłaniania sędziów" - powiedział Ziobro.

 

"Przyjechałam z mocnym przesłaniem od szefowej KE - to nie były negocjacje; nie będziemy ustanawiać kompromisów, jeśli chodzi o podstawowe wartości; musimy uzgodnić, jak sprawić, by polski wymiar sprawiedliwości mógł być godzien zaufania wśród partnerów europejskich" - stwierdziłą z kolei Jourova.

"W geście dobrej woli zaproponowałem pani komisarz kompromis możliwy do przeprowadzenia w ramach wyłaniania sędziów w Polsce. Uznałem bowiem, że warto wyjść z taką inicjatywą i zadeklarowałem gotowość przekonywania kolegów i koleżanek z obozu rządzącego, by zastanowić się nad wypracowaniem nowego modelu wyłaniania sędziów" - mówił po spotkaniu Zbigniew Ziobro.

Jak wskazywał, "chodzi mianowicie o przeniesienie wprost rozwiązań znanych bardzo dobrze w systemie europejskim, bo funkcjonujących w największym państwie europejskim, mianowicie w Niemczech".

"Tam sędziów wybierają wyłącznie politycy, wyłącznie przedstawiciele Bundestagu i ministrów sprawiedliwości krajów landowych, więc jest to podział tak naprawdę pół na pół pomiędzy władzę wykonawczą a władzę parlamentarną i tylko głos dwóch tych gremiów ma znaczenie przy decydowaniu, kto jest sędzią niemieckich sądów federalnych" - podkreślił.

"Zastrzegłem jednocześnie, że nie widzę możliwości powrotu do modelu korporacyjnego w jakimkolwiek kształcie, dlatego że był on szkodliwy, dysfunkcjonalny i oceniany krytycznie przez różne środowiska polityczne wcześniej" - zaznaczył.
O sprawie wypowiedziała się też Jourova.

"Jesteśmy gotowi na dialog i rozmowę o naszych wartościach. Jest czerwona linia, której nie chcemy przekroczyć - to jest polityka wewnętrzna. To nie jest moja kompetencja i nie będę się w tej sprawie wypowiadać" - stwierdziła.

"Bardzo mocno wierzę w to, że kiedy konkretne osoby siadają i rozmawiają twarzą w twarz zawsze można pójść do przodu. Przyjechałam tutaj z mocnym przesłaniem od pani (przewodniczącej KE - PAP) Ursuli von der Leyen, która chce rozpocząć dialog z polskimi partnerami. To nie były negocjacje, chodziło bardziej o podzielenie się swoimi spojrzeniami, ocenieniem, w którym miejscu jesteśmy i w którym kierunku możemy pójść" - dodała.

" Jesteśmy gotowi do dialogu i nie będziemy próbować ustanawiać kompromisów, jeśli chodzi o podstawowe wartości. Musimy spotkać się w ocenie tego, co jest najważniejszą wartością i zasadą rządów prawa i musimy uzgodnić też, jak sprawić, by polski wymiar sprawiedliwości mógł być godzien zaufania wśród partnerów europejskich" - mówiła wiceszefowa KE.

Jak powiedziała Jourova, prosiła ministra Ziobrę o "stworzenie wspólnej platformy technicznej, na której moglibyśmy dyskutować kolejne kroki, które będziemy podejmować".

bsw/niezalezna, pap, fronda

Komentarze

SL2020.01.29 18:17
sprytnie. UE krytykując nowy pomysł Ziobro żeby sędziów wybierali politycy będzie krytykować system wyłaniania sędziów w Niemczech
izydor2020.01.29 17:57
K...a Ziobro nie pękaj, masz przecież moje poparcie.
katolik2020.01.29 17:05
CZy PIS się podda? Skoro tak zapowiadają , to już przegrali
Pan Da2020.01.29 15:46
O tym co jest kompromisem zdecyduje hiperprezes. Żeberko wykona wszystko, byle wymazać zdradę, kiedy to z kumplami dał w długą z PiS.
Andy Semicki Rabin2020.01.29 15:17
PiS, czyli zasrany rząd zasranych kompromisów.
robaczek 2.02020.01.29 9:53
ALE FAJNI CI WASI NIEUDACZNICY!!!!! ;] tacy..... reprezentatywni dla wyborców ;]
Anonim2020.01.29 8:56
g..... mnie obchodzi czy polski wymiar sprawiedliwości może być godzien zaufania wśród partnerów europejskich - jeśli nie ma zaufania w Polsce to nie istnieje i jest do rozgonienia.
adam2020.01.29 8:48
nie powinno być żadnych kompromisów , nie po to was wybierałem żebyście się teraz uginali przed absurdami
mir2020.01.29 8:21
ziobro jest piekne piekniejsze niz jego pieski
Toni 2020.01.29 8:11
Przyjechała jakaś Wera Pierdoła z Unijnego szamba,a sama za korupcję w czechach siedziała za kratkami i gdyby nie zmana rzadu siedziałaby tam do dzisiaj.Jesli PIS nie potrafi poradzic sobie z buntownikami w fartuszkach komunistami i ich bachorami resortowymi, to niech odda władzę w ręce wrogów z POstkomuny która przewodzi uszkodzony plemnik Gomułki, a oni Polskę oddadzą bez jednego strzału obrony Rosji i Niemcom i nastąpi taki scenariusz jak tego opozycja i te dwa państwa oczekują.Polska i polskośc zniknie z mapy Europy.Albo PIS przestanie słuchać zgniłej moralnie lewackiej Unii i rozprawi się z komunistami w sadach i na uczelniach,albo ich cofanie się doprowadzi do rozbioru Polski i zniewolenia Polaków. Albo będziemy z Bogiem, albo z sztanem, bo z tym drugim juz jest UE.
Andy Semicki Rabin2020.01.29 15:29
Do tego PiS musiałby się składać z Polaków i myśleć narodowo, a składa się głównie z żydów myślących socjaldemokratycznie i syjonistycznie, więc scenariusz zwycięstwa, jaki opisujesz nie jest możliwy. PiS będzie się nadstawiał wszystkim dookoła do kopulacji, ehm, przpepraszam: do kompromisu. A Polakom nadstawi się przy następnych wyborach. Musimy tylko ocenić, jak na tym wyjdziemy, jako naród.
skarb2020.01.29 8:07
unia gra demokracja a w rzeczywistosci to ideologiczny TWOR GRAJACY POd PRZYKRYWKA demokracji to gorsze od ruskich z ktorymi reka w reke z naszymi "demokratycznymiPOmazancami" niszcza KRAJE NARODY w imie ideologicznych celow.NAWET RZAD NIECH NIE LICZY NA KOMPROMIS bo zwykly smiertelnik wie co chce zrobic kolchoz niby demokratow HANBA CO ROBI UNIA RZAD MUSI SIE PRZYGOTOWAC NA ROZSTANIE Z UNIA BO ZNISZCZA POLSKE I POLAKOW
Urszula2020.01.29 10:52
Nie używaj słowa "demokracja" bo nie wiesz co ono oznacza. Jeśli przyklaskujesz PiSowi tzn. przyklaskujesz nie demokracji a despotyzmowi. Polska PiS ma się tak do demokracji jak NRD do RFN. Rządzi Kaczyński - zwykły poseł i to co on zarządzi to jest realizowane. A pomysły ma coraz bardziej szkodliwe dla Polski.
Andy Semicki Rabin2020.01.29 15:16
Ty weź wsadź swój postsowiecki łeb w kubeł zimnej wody, może otrzeźwiejesz?! Wszyscy wiemy, jak wy komuchy definiowaliście pojęcia demokracji i praworządności, nie musisz więc nam tutaj pierdzielić koło uszu, postsowiecka krowo.
Reytan2020.01.29 16:52
Komunisci krzycza o dyktaturze,podczas gdy zamordowali kilka milionow Polakow.
acotomadorzeczy2020.01.29 7:44
W kwestii praworządności nie ma miejsca na kompromisy.
Bronek2020.01.29 7:34
Czeska Małpa!
Maria Blaszczyk2020.01.30 2:13
Polski Dżentelmen!
klaus2020.01.29 7:00
Panie Ministrze Ziobro , przed przyjazdem nie będzie ustępstw i kompromisu , po przyjeżdzie Jurowej możliwy kompromis, coś powiem panie Min. kompromis to Pan i Rząd mozecie sobie zawrzeć i bedzie to koniec waszych rządów i prezydenta Dudy.
Onuca Putina2020.01.29 2:08
PiS rozrabia a jak na niego hukną , to w nogi. I oni mają nas uchronić przed 447? Żałośni. A ta ich debilna propaganda przeciw jedynej partii prawicowej.
Reytan2020.01.29 16:55
Konfederacja glosuje jak Zandberg i jak Putin jej zagraja,to jest partia ZDRADY Narodowej.
Artur2020.01.28 23:40
Nie życzę sobie żadnego kompromisu. Czas skończyć z tą komuno-masońską europejską śmietanką towarzyską. Polska ma prawo do samostanowienia a nie słuchania rosyjsko unijnych poleceń.
Barbara2020.01.28 23:21
Raczej sprytnie podeszli do sprawy. UE Krytykując taką reformę, poddałaby w wątpliwość wartość systemu niemieckiego.
Andy Semicki Rabin2020.01.29 15:22
Tylko, że nam to nie pomoże, bo mamy EU dwóch prędkości i dwóch systemów wartości. Dla nas został stworzony "specjalny" system oceny. Jesteśmy skazani na przegraną chyba, że wygramy. Ale żeby wygrać, to nie możemy zgadzać się na żadne śmierdzące kompromisy.
Barbara2020.01.29 16:52
Chyba,że na talmudyczne zabiegi w stylu tego, ktory zaproponował Ziobro. Chociaż przyznaję Ci rację, bo spodziewam się, że nie o sprawiedliwość tu chodzi, a o dezawuowanie działań PiS, a w konsekwencji wygrane wybory przez opozycję
Barbara2020.01.28 23:12
Odwołuję, nie pękają. Na przykład 16 sędziów Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe jest wybieranych w połowie przez Bundestag i Bundesrat. W tym drugim przypadku sędziowie są mianowani bezpośrednio większością dwóch trzecich głosów. Bundestag z kolei tworzy najpierw komisję wyborczą złożoną z 12 posłów. Ta z kolei przedkłada propozycje na sesji parlamentu. Ktokolwiek otrzyma większość dwóch trzecich głosów oddanych przez Bundestag, zostaje wybrany. Skład komisji wyborczej jest odzwierciedleniem układu sił w parlamencie. Jej posiedzenia są niejawne. W niemieckim systemie sędziowie są wykonawcami usługi - aplikują obywatelom prawo. Są zatem zatrudniani przez państwo, które deleguje zadanie codziennego zarządzania na prezesów sądów. Do obowiązków prezesów należy m.in. okresowa ocena pracy sędziów. Na podstawie ocen decyduje się, czy konkretny sędzia zasługuje na awans. Zatem pośrednio i bezpośrednio rządy landowe, które decydują, kto zostanie prezesem sądu, mają wpływ na to, którzy sędziowie są promowani, awansowani, a którzy nie" .O składzie pozostałych pięciu sądów federalnych (Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, Federalnego Sądu Administracyjnego, Federalnego Sądu Pracy, Federalnego Sądu Socjalnego, Federalnego Trybunał Finansowego) decydują komisje ds. wyboru sędziów (Richterwahlausschuss). Zgodnie z artykułem 95. konstytucji o "powołaniu sędziów tych trybunałów decyduje właściwy dla danego zakresu spraw minister federalny wraz z komisją do spraw powoływania sędziów, składającą się z właściwych dla danego zakresu spraw ministrów krajowych i członków wybieranych w równej liczbie przez Bundestag". Konkretyzując, komisje te składają się z 32 członków (16 ministrów landowych i 16 mianowanych przez Bundestag). Na ich czele stoi odpowiedni minister z rządu federalnego (np. w przypadku Federalnego Sądu Administracyjnego - szef MSW). Co prawda minister nie ma prawa głosu, ale może proponować kandydatów, organizuje przebieg wyborów i akceptuje wybór. Może tego nie zrobić, jeśli w procedurze doszło do błędów formalnych. Sędziowie sądów federalnych są mianowani przez prezydenta Niemiec."W Niemczech sędziowie nie są chronieni immunitetem" - podkreśla sędzia Thorsten Schleif. Zwraca też uwagę, że dyscyplinowaniem przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości zajmują się sądy karne i cywilne. Brak immunitetu sędziów określa niemiecka ustawa sędziowska z 1962 roku.
Saki Faki2020.01.28 22:59
No toście się już nawojowali i nareformowali:-) Ogłoście wielkie zwycięstwo i bye bye reformo:-)
Barbara2020.01.28 22:20
Znowu pękają.
Matwiej Bej2020.01.28 22:09
Czy Rząd-PiS ZDZIRA ELEKTORAT? Jakie kol wiek ustępstwo to ZDRADA.
Tomasz2020.01.28 21:33
Żadnego kompromisu ! Jeżeli teraz ustąpicie to znaczy że przegraliście ,a właściwie przegraliśmy wszyscy .Ani kroku w tył !
Realista2020.01.28 23:28
Też jesteś umoczony tak mocno jak pajace, że boisz się iż pójdziesz siedzieć?
ASTOM2020.01.29 1:16
W co umoczony, komsomolcu?
ASTOM2020.01.29 1:18
Własnie tak! Lać komucha ustawami i nie pękać bo do końca świata nie zrobimy z nimi porządku!
robaczek 2.02020.01.29 9:54
gdzie ty masz tych komuchów? ;] ales glupi ;] tak sie dac zmanipulowac ;] i jescze dumny z tego!! hahah ;] no jak was nie kochac ;]