06.09.13, 10:02Fot. Morgue File

Zwiększyła się liczba Anglików, którzy chodzą do spowiedzi

Uczestnicy  ankiety przeprowadzonej wśród proboszczów i wikarych pracujących w katedrach Anglii i Walii przyznają, że aby sprostać oczekiwaniom penitentów,  przychodzili do konfesjonałów w także w okresie wakacyjnym. Dla księży pracujących na Wyspach jest to raczej rzadkością. Księża przyznają, że częściej też zdarzały im się osoby, które przystępowały do spowiedzi po kilkudziesięciu latach.

Biskup południowoangielskiej diecezji Arundel i Brighton, Kieran Conry, który w episkopacie Anglii i Walii odpowiada za sprawy ewangelizacji, zauważa, że w jego społeczeństwie zmienia się podejście do spowiedzi. – Teraz dla wielu ludzi to jest o wiele bardziej znaczące, ważne, osobiste doświadczenie, a nie tylko spełnienie obowiązku przystąpienia do spowiedzi i wyznania swych grzechów – powiedział duchowny.

Co ciekawe, na Wyspach popularne staję się korzystanie z iPhonów, które pomagają w przeprowadzeniu rachunku sumienia.

ED/gosc.pl

Komentarze

anonim2013.09.6 10:44
+++ i o to chodzi , 1:0 dla Pana Boga
anonim2013.09.6 11:24
Pan Bóg jest ponad sondaże.
anonim2013.09.6 12:15
arturzeDeBest sondaż - jeśli jest rzetelny, mam przypuszczenia graniczące z pewnością - jest efektem załgania mediów i oszukania ludzi przez łajdaków. Ciekawe jest, że podobno 45% sępi szmalc. Ale czy ktoś tym prostaczkom ujawnił że państfo zabiera im do 90% dochodu? Że wszystkie te "wady" kościoła - nawet jeśli sa prawdziwe - to 1/X00 wad 3rp? Temu właśnie służą merdia i cfelebryci. Okłamywaniu szerokich mas. To tylko kwestia narracji. Zawsze bluzgają o "imperium" Rydzyka, kiedy całe to pożal sie Boże imperium to 4 liga w porównaniu z dowolnym Michnikie czy Solożem. Ale o nich nigdy sie nie pisze w ten sposób. Szybko widać, że sondaż jest kłamliwy. Bo co to znaczy "pozwala na aborcję w pewnych sytuacjach"? To nic nie znaczy. Nawet Kościół w pewnych sytuacjach "pozwala" - np przy ciąży pozamacicznej. Samo zadanie takiego pytania świadczy o intencji kłamania i oszukiwania. PS. A niby dlaczego - jeśli to prawda - jakaś "większość" ma zmuszać resztę ludzi do pałowania ich dzieci seksem w przedszkolach? Niby jakm prawem?