15.06.18, 14:35fot. KPRM

Zwycięstwo Polski i Węgier. Europa zmienia myślenie

Francuska prasa nie ma wątpliwości, że skończyła się właśnie pewna era. W polityce migracyjnej ostatecznie zatriumfowała koncepcja Wiktora Orbana, podjęta najpierw przez Polskę, a teraz także przez inne kraje - w tym Włochy, Austrię i Bawarię. 

,,Przez trzy lata węgierski wyjątek ogarnął całą Europę Środkową. Warszawa, Praga i Bratysława powtarzają za Budapesztem, że religia muzułmańska nie pasuje do UE [...] Do tego kwartetu dołączyło się reprezentujące skrajną i twardą prawicę trio; wicepremier i szef włoskiego MSW Matteo Salvini, kanclerz Austrii Sebastian Kurz i przywódca bawarskiej CSU, szef MSW Niemiec Horst Seehofer tworzą nową »oś« antyimigracyjną'' - pisze na łamach ,,Le Figaro'' korespondent brukselski tego dziennika, Jean-Jacques Mevel, cytowany przez ,,Polską Agencję Prasową''.

Według francuskiego dziennikarza ,,wygląda na to, że Wiktor Orban wygrywa'', a ,,to, co było kiedyś wyjątkiem, stało się regułą''. ,,Przewidywania [Orbana] zacznają się spełniać'' - pisze Mevel, nawiązując do odesłania przez Włochy statku z setkami afrykańskich imigrantów.

Inny ekspert ds. polityki zagranicznej, politolog Patrick Martin-Genier, na anteni telewizji France24 krytykował hipokryzję Komisji Europejskiej. ,,Gdyby Komisja Europejska miała odwagę polityczną, wszczęłaby procedurę przeciw Włochom. Zrobiła tak przeciw Polsce i Węgrom. Szefowie rządów wolą jednak oszczędzić Włochy'' - powiedział.

Z kolei na łamach tygodnika ,,Valeurs Actuelles'' czytamy, że w Europie ,,odważono się mówić, co się myśli''. Imigracja, którą dotąd uznawano oficjalni za szansę, stała się teraz problemem. Węgierskie spojrzenie zatriumfowało. I jak dodaje tygodnik, mylą się ci, którzy chcą europejskiego rozwiązania sprawy imigrantów, jak choćby Emmanuel Macron. ,,Od Węgier do Polski, przez Włochy, diagnoza jest bezapelacyjna. Jedyne decyzje podjęte w celu opanowania masowej imigracji były państwowe'' - czytamy.

Wreszcie w tekście filozof Chantal Delsol na łamach ,,Le Figaro'' słyszymy, że Emmanuel Macron i inni, którzy pouczają Włochy oraz pozostałe kraje nieprzyjmująca uchodźców, są niemoralne. Oni tylko ,,moralizują'', ale moralność ,,polega wyłącznie na tym, że sami staramy się czynić dobro'', a nie pouczamy innych.

mod/pap, fronda.pl