12.08.21, 05:50Fot. Joanna Adamik via Flickr, Archidiecezja Krakowska

Abp Jędraszewski: Słowa o macierzyństwie jako udręce wszystkich nas obrażają

Słowa o tym, że przez macierzyństwo kobieta zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat abp Marek Jędraszewski nazwał obraźliwymi. Metropolita krakowski na zakończenie 41. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę podkreślił, że nauka Kościoła o małżeństwie i rodzinie płynie z Bożego objawienia, jest obecna w nauczaniu papieży Jana Pawła II i Franciszka i „trzeba ją głosić w porę i nie w porę”.

Komentując środową liturgię Słowa abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że Jezus Chrystus jest Nowym Mojżeszem, który wyprowadził ludzkość z niewoli grzechu i przyniósł nowe prawo – podwójne prawo miłości. Arcybiskup podkreślił, że Jezus był jednoznaczny w swoim nauczaniu i jednoznaczny w miłości i wierności wobec Ojca, który za tę wierność został wywyższony i zasiada do prawicy Boga.

Przykładem wierności Bożemu Słowu jest też Maryja, która sobą objawiła świętość Boga. Posłuszeństwo woli Boga i Jego prawu doprowadziło do wniebowzięcia Maryi i Jej ukoronowania na królową nieba i ziemi. W Częstochowie Maryja króluje w ikonie jasnogórskiej. – Uwieńczeniem waszych pielgrzymich trudów było to, że mogliście chociaż na moment zbliżyć się przed oblicze Matki Bożej i wpatrywać się w Jej twarz – przepiękną, dostojną, wzruszającą prawdziwą dziewicę i przejmującą wzruszeniem matkę – mówił do pielgrzymów abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski zauważył, że wielokrotnie w oblicze Czarnej Madonny wpatrywał się Prymas Tysiąclecia. Arcybiskup przypomniał, że hasłem Nowenny Archidiecezji Krakowskiej przed beatyfikacją kard. Stefana Wyszyńskiego na 11 sierpnia są słowa: „Obyście nie poddali się wygodnictwu, egoizmowi i wrogości życia!”. Echem tych słów metropolita nazwał słowa Jana Pawła II z Jasnej Góry z 1983r.: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. – Wierność Bogu i Jego prawu wymaga od każdej i każdego z nas byśmy chcieli zostać wiernymi Chrystusowej Ewangelii wbrew różnego rodzaju pokusom i fałszywym ideologiom – mówił abp Marek Jędraszewski zwracając uwagę na gotowość do wysiłku, którą także podjęli pątnicy na Jasną Górę, za co metropolita krakowski im podziękował.

Komentując dalej słowa kard. Stefana Wyszyńskiego metropolita podkreślił, że życie pochodzi od Boga, dlatego jest święte – od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Arcybiskup przypomniał, że Hitler dopuścił w okupowanej Polsce prawo do aborcji, aby biologicznie osłabić nasz naród. W 1956 r. władze komunistyczne zadekretowały aborcję na życzenie, którą traktowano jako środek antykoncepcyjny. Przeciwko temu nowemu zamachowi na życie i trwałość polskiego narodu protestował kard. Stefan Wyszyński i cały Episkopat.

Arcybiskup zaznaczył, że słowa Prymasa Tysiąclecia są aktualne także i dziś, bo Polsce pod względem demograficznym grozi załamanie, podobne do tego w krajach zachodniej Europy. Odwołał się do słów wypowiedzianych na rozpoczęcie pielgrzymki na Wawelu, gdy komentował wypowiedź Donalda Tuska o tym, że macierzyństwo to „udręka na najbliższe dwadzieścia lat życia” i że „zamienia kobiety w niewolnice”. Odnosząc się do pielgrzymów, którzy na Jasną Górę wchodzili z małymi dziećmi na rękach, arcybiskup stwierdził, że takie słowa wypowiadane przez polityka są obrazą dla wszystkich matek i ojców. – To są słowa, które obrażają moich rodziców – mówił abp Marek Jędraszewski opowiadając o trudach, ale i radościach swojej rodziny, w której rodzice wychowali czworo dzieci. – Jak można mówić o kobiecie, że przez macierzyństwo zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat? Przecież to nas wszystkich obraża – mówił.

Metropolita odniósł się także do wypowiedzi Donalda Tuska z wtorkowej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. – Ja nie jestem ekspertem od spraw rodziny. Nigdy nim nie byłem. Ale poprzez moje lata życia, już niemałe, miałem łaskę doświadczać piękna rodzinnego życia, ale też widziałem różne trudne sytuacje życiowe wielu rodzin i małżeństw – widziałem i niekiedy zderzam się z nimi także dzisiaj starając się, na ile można, pomagać tym, których trzeba wspierać w ich zmaganiu się o godność, o poczucie osobistej wartości, których trzeba wspomagać w ich trudzie wychowywania dzieci – mówił arcybiskup.

To, co mówię na temat małżeństwa i rodziny, to nie jest moja teoria, to jest głos Kościoła wynikający z objawienia Bożego, z tego, że Pan Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na swój obraz i swoje podobieństwo, czyli na kształt swojej miłości. To jest nauka wynikająca z wielkiej mądrości, która znalazła swój wyraz w nauczaniu św. Jana Pawła II Wielkiego, a także ojca świętego Franciszka i wiem, że jest to nauka, którą zgodnie ze słowami św. Pawła Apostoła trzeba głosić w porę i nie w porę, czy to się komuś podoba czy nie, bo prawdę trzeba głosić, bo tylko ona wyzwala – podkreślał metropolita.

W imię prawdy o człowieku, o jego godności i powołaniu, trzeba wyrazić zdecydowany protest wobec różnych prób, płynących ze środowisk brukselskich, przeciwko samorządom, które nie chcą się zgodzić, żeby na ich terytoriach wprowadzano ideologię LGBT, która uderza w godność kobiety i mężczyzny, w cały zamysł Pana Boga wobec człowieka – mówił arcybiskup. Metropolita zaznaczył, że niesłusznie oskarża się te samorządy, a także Kościół o nietolerancję i dyskryminację, o homofobię czy transfobię.

Kościół dzisiaj, jako swój najbardziej podstawowy obowiązek ma objawiać świętość Boga i nienaruszalność Jego prawa, prawa miłości, miłości autentycznej związanej z koniecznością poświęcenia na rzecz innych, ofiary z siebie, bezinteresowności – mówił abp Marek Jędraszewski.

Metropolita odnosząc się do postulatu usunięcia krzyża z przestrzeni publicznej przypomniał apel Jana Pawła II spod Wielkiej Krokwi w Zakopanem wygłoszony w 1997 r., aby „nie wstydzić się krzyża”, „podejmować” go i „bronić”. Arcybiskup zauważył, że krzyże wróciły do szkół, urzędów publicznych czy szpitali, gdy w Polsce nastała demokracja, a dziś nie można pozwolić, by na nowo z nich zniknęły.

Na zakończenie metropolita krakowski zaapelował, aby odpowiedzieć na wezwanie Maryi: „objawiaj świętość Boga, objawiaj światu Pana naszego Jezusa Chrystusa, który za nas i z miłości do nas umarł na krzyżu, głoś Go, żyj Nim, bądź Jego świadkiem, zmieniaj na lepsze swoje własne życie, życie swojego małżeństwa i swojej rodziny, całego naszego narodu, zmieniaj na lepsze świadcząc o świętości Boga, naszego Ojca, który jest w niebie”.

Diecezja.pl

Komentarze

Anonim2021.08.13 20:37
Co on może powiedzieć jak dzieci nie miał, co se popieprzy to jego !!!!!!!!!!!!
Grazia2021.08.13 0:55
Na zdjęciu wygląda jakby chciał powiedzieć : a ku ku .
Mama.2021.08.12 22:40
Tak, biskupie dla tysięcy kobiet udręka, krzyż. Dziecko to nie milusi dzidziuś, który śpi i je ale człowiek, które wraz z dorastaniem się zmienia i na każdym etapie daje mocno popalić i żeby takiego małego człowieka ze swoją osobowością, charakterem dobrze ukształtować czasami trzeba przejść przez udrękę.
elwira2021.08.12 13:58
ty chu....ja mozesz wiedzieć o macierzyństwie pedale
pytajnik2021.08.12 13:18
A jak tam z realizacją nauczania m.in. Księdza Arcybiskupa: „Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich.” ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ )?
Wanda2021.08.12 13:07
Dziaduś jak zwykle pitoli trzy po trzy.
XD2021.08.12 12:28
I mówi to typ który nie ma dzieci XD
To powiedział:2021.08.12 12:26
- I urodzenie dziecka, nie mówiąc już o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale jakże często to jest udręka na najbliższe 20 lat życia, nie ma wsparcia, bo mąż jest przekonany, że jest ok, kiedy żona zaiwania od rana do wieczora, a on ma wzory postępowania od samej góry począwszy - dodał polityk, mówiąc o kobietach, które samotnie wychowują dzieci. Jak dodał, należy podjąć szereg działań, "bez gwarancji natychmiastowego efektu", które pozwolą jednak kobietom odczuć, że są równoprawne, a "macierzyństwo nie zmieni je w niewolnice".
Abp Jędraszewski:2021.08.12 11:27
Słowa o macierzyństwie jako udręce wszystkich nas obrażają. /////////////// Słowa o tym, że przez macierzyństwo kobieta zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat abp Marek Jędraszewski nazwał obraźliwymi. Metropolita krakowski na zakończenie 41. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę podkreślił, że nauka Kościoła o małżeństwie i rodzinie płynie z Bożego objawienia, jest obecna w nauczaniu papieży Jana Pawła II i Franciszka i „trzeba ją głosić w porę i nie w porę”. Komentując środową liturgię Słowa abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że Jezus Chrystus jest Nowym Mojżeszem, który wyprowadził ludzkość z niewoli grzechu i przyniósł nowe prawo – podwójne prawo miłości. Arcybiskup podkreślił, że Jezus był jednoznaczny w swoim nauczaniu i jednoznaczny w miłości i wierności wobec Ojca, który za tę wierność został wywyższony i zasiada do prawicy Boga. Przykładem wierności Bożemu Słowu jest też Maryja, która sobą objawiła świętość Boga. Posłuszeństwo woli Boga i Jego prawu doprowadziło do wniebowzięcia Maryi i Jej ukoronowania na królową nieba i ziemi. W Częstochowie Maryja króluje w ikonie jasnogórskiej. – Uwieńczeniem waszych pielgrzymich trudów było to, że mogliście chociaż na moment zbliżyć się przed oblicze Matki Bożej i wpatrywać się w Jej twarz – przepiękną, dostojną, wzruszającą prawdziwą dziewicę i przejmującą wzruszeniem matkę – mówił do pielgrzymów abp Marek Jędraszewski.
cd2021.08.12 11:28
Metropolita krakowski zauważył, że wielokrotnie w oblicze Czarnej Madonny wpatrywał się Prymas Tysiąclecia. Arcybiskup przypomniał, że hasłem Nowenny Archidiecezji Krakowskiej przed beatyfikacją kard. Stefana Wyszyńskiego na 11 sierpnia są słowa: „Obyście nie poddali się wygodnictwu, egoizmowi i wrogości życia!”. Echem tych słów metropolita nazwał słowa Jana Pawła II z Jasnej Góry z 1983r.: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. – Wierność Bogu i Jego prawu wymaga od każdej i każdego z nas byśmy chcieli zostać wiernymi Chrystusowej Ewangelii wbrew różnego rodzaju pokusom i fałszywym ideologiom – mówił abp Marek Jędraszewski zwracając uwagę na gotowość do wysiłku, którą także podjęli pątnicy na Jasną Górę, za co metropolita krakowski im podziękował. Komentując dalej słowa kard. Stefana Wyszyńskiego metropolita podkreślił, że życie pochodzi od Boga, dlatego jest święte – od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Arcybiskup przypomniał, że Hitler dopuścił w okupowanej Polsce prawo do aborcji, aby biologicznie osłabić nasz naród. W 1956 r. władze komunistyczne zadekretowały aborcję na życzenie, którą traktowano jako środek antykoncepcyjny. Przeciwko temu nowemu zamachowi na życie i trwałość polskiego narodu protestował kard. Stefan Wyszyński i cały Episkopat. Arcybiskup zaznaczył, że słowa Prymasa Tysiąclecia są aktualne także i dziś, bo Polsce pod względem demograficznym grozi załamanie, podobne do tego w krajach zachodniej Europy. Odwołał się do słów wypowiedzianych na rozpoczęcie pielgrzymki na Wawelu, gdy komentował wypowiedź Donalda Tuska o tym, że macierzyństwo to „udręka na najbliższe dwadzieścia lat życia” i że „zamienia kobiety w niewolnice”. Odnosząc się do pielgrzymów, którzy na Jasną Górę wchodzili z małymi dziećmi na rękach, arcybiskup stwierdził, że takie słowa wypowiadane przez polityka są obrazą dla wszystkich matek i ojców. – To są słowa, które obrażają moich rodziców – mówił abp Marek Jędraszewski opowiadając o trudach, ale i radościach swojej rodziny, w której rodzice wychowali czworo dzieci. – Jak można mówić o kobiecie, że przez macierzyństwo zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat? Przecież to nas wszystkich obraża – mówił.
Adrian2021.08.12 12:26
widać że masz trudności z czytaniem i interpretowaniem :)
Czytać!2021.08.12 11:08
- I urodzenie dziecka, nie mówiąc już o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale jakże często to jest udręka na najbliższe 20 lat życia, nie ma wsparcia, bo mąż jest przekonany, że jest ok, kiedy żona zaiwania od rana do wieczora, a on ma wzory postępowania od samej góry począwszy - dodał polityk, mówiąc o kobietach, które samotnie wychowują dzieci. Jak dodał, należy podjąć szereg działań, "bez gwarancji natychmiastowego efektu", które pozwolą jednak kobietom odczuć, że są równoprawne, a "macierzyństwo nie zmieni je w niewolnice".
Anonim2021.08.12 10:54
Napiszę tu . Kościołowi katolickiemu już zdrowo musi kole d...y goreć skoro pisze o przebaczaniu . Ja wam przebaczam to żeście mnie okłamywali , oszukiwali , wykorzystywali . Za mnie zemści się Bóg . Użyje swoich odpowiednich narzędzi . Ale jak mają wam wybaczyć ci wszyscy pomarli przez prawie 1700 lat ? Ich to nawet gwałciliście , mordowali . Czy to ich krew woła o pomstę do Nieba ?
Abp Jędraszewski:2021.08.12 10:33
Słowa o macierzyństwie jako udręce wszystkich nas obrażają. /////////////// Słowa o tym, że przez macierzyństwo kobieta zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat abp Marek Jędraszewski nazwał obraźliwymi. Metropolita krakowski na zakończenie 41. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę podkreślił, że nauka Kościoła o małżeństwie i rodzinie płynie z Bożego objawienia, jest obecna w nauczaniu papieży Jana Pawła II i Franciszka i „trzeba ją głosić w porę i nie w porę”. Komentując środową liturgię Słowa abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że Jezus Chrystus jest Nowym Mojżeszem, który wyprowadził ludzkość z niewoli grzechu i przyniósł nowe prawo – podwójne prawo miłości. Arcybiskup podkreślił, że Jezus był jednoznaczny w swoim nauczaniu i jednoznaczny w miłości i wierności wobec Ojca, który za tę wierność został wywyższony i zasiada do prawicy Boga. Przykładem wierności Bożemu Słowu jest też Maryja, która sobą objawiła świętość Boga. Posłuszeństwo woli Boga i Jego prawu doprowadziło do wniebowzięcia Maryi i Jej ukoronowania na królową nieba i ziemi. W Częstochowie Maryja króluje w ikonie jasnogórskiej. – Uwieńczeniem waszych pielgrzymich trudów było to, że mogliście chociaż na moment zbliżyć się przed oblicze Matki Bożej i wpatrywać się w Jej twarz – przepiękną, dostojną, wzruszającą prawdziwą dziewicę i przejmującą wzruszeniem matkę – mówił do pielgrzymów abp Marek Jędraszewski.
cd2021.08.12 10:34
Metropolita krakowski zauważył, że wielokrotnie w oblicze Czarnej Madonny wpatrywał się Prymas Tysiąclecia. Arcybiskup przypomniał, że hasłem Nowenny Archidiecezji Krakowskiej przed beatyfikacją kard. Stefana Wyszyńskiego na 11 sierpnia są słowa: „Obyście nie poddali się wygodnictwu, egoizmowi i wrogości życia!”. Echem tych słów metropolita nazwał słowa Jana Pawła II z Jasnej Góry z 1983r.: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. – Wierność Bogu i Jego prawu wymaga od każdej i każdego z nas byśmy chcieli zostać wiernymi Chrystusowej Ewangelii wbrew różnego rodzaju pokusom i fałszywym ideologiom – mówił abp Marek Jędraszewski zwracając uwagę na gotowość do wysiłku, którą także podjęli pątnicy na Jasną Górę, za co metropolita krakowski im podziękował. Komentując dalej słowa kard. Stefana Wyszyńskiego metropolita podkreślił, że życie pochodzi od Boga, dlatego jest święte – od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Arcybiskup przypomniał, że Hitler dopuścił w okupowanej Polsce prawo do aborcji, aby biologicznie osłabić nasz naród. W 1956 r. władze komunistyczne zadekretowały aborcję na życzenie, którą traktowano jako środek antykoncepcyjny. Przeciwko temu nowemu zamachowi na życie i trwałość polskiego narodu protestował kard. Stefan Wyszyński i cały Episkopat. Arcybiskup zaznaczył, że słowa Prymasa Tysiąclecia są aktualne także i dziś, bo Polsce pod względem demograficznym grozi załamanie, podobne do tego w krajach zachodniej Europy. Odwołał się do słów wypowiedzianych na rozpoczęcie pielgrzymki na Wawelu, gdy komentował wypowiedź Donalda Tuska o tym, że macierzyństwo to „udręka na najbliższe dwadzieścia lat życia” i że „zamienia kobiety w niewolnice”. Odnosząc się do pielgrzymów, którzy na Jasną Górę wchodzili z małymi dziećmi na rękach, arcybiskup stwierdził, że takie słowa wypowiadane przez polityka są obrazą dla wszystkich matek i ojców. – To są słowa, które obrażają moich rodziców – mówił abp Marek Jędraszewski opowiadając o trudach, ale i radościach swojej rodziny, w której rodzice wychowali czworo dzieci. – Jak można mówić o kobiecie, że przez macierzyństwo zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat? Przecież to nas wszystkich obraża – mówił.
cd2021.08.12 10:35
Metropolita odniósł się także do wypowiedzi Donalda Tuska z wtorkowej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. – Ja nie jestem ekspertem od spraw rodziny. Nigdy nim nie byłem. Ale poprzez moje lata życia, już niemałe, miałem łaskę doświadczać piękna rodzinnego życia, ale też widziałem różne trudne sytuacje życiowe wielu rodzin i małżeństw – widziałem i niekiedy zderzam się z nimi także dzisiaj starając się, na ile można, pomagać tym, których trzeba wspierać w ich zmaganiu się o godność, o poczucie osobistej wartości, których trzeba wspomagać w ich trudzie wychowywania dzieci – mówił arcybiskup. – To, co mówię na temat małżeństwa i rodziny, to nie jest moja teoria, to jest głos Kościoła wynikający z objawienia Bożego, z tego, że Pan Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na swój obraz i swoje podobieństwo, czyli na kształt swojej miłości. To jest nauka wynikająca z wielkiej mądrości, która znalazła swój wyraz w nauczaniu św. Jana Pawła II Wielkiego, a także ojca świętego Franciszka i wiem, że jest to nauka, którą zgodnie ze słowami św. Pawła Apostoła trzeba głosić w porę i nie w porę, czy to się komuś podoba czy nie, bo prawdę trzeba głosić, bo tylko ona wyzwala – podkreślał metropolita. – W imię prawdy o człowieku, o jego godności i powołaniu, trzeba wyrazić zdecydowany protest wobec różnych prób, płynących ze środowisk brukselskich, przeciwko samorządom, które nie chcą się zgodzić, żeby na ich terytoriach wprowadzano ideologię LGBT, która uderza w godność kobiety i mężczyzny, w cały zamysł Pana Boga wobec człowieka – mówił arcybiskup. Metropolita zaznaczył, że niesłusznie oskarża się te samorządy, a także Kościół o nietolerancję i dyskryminację, o homofobię czy transfobię. – Kościół dzisiaj, jako swój najbardziej podstawowy obowiązek ma objawiać świętość Boga i nienaruszalność Jego prawa, prawa miłości, miłości autentycznej związanej z koniecznością poświęcenia na rzecz innych, ofiary z siebie, bezinteresowności – mówił abp Marek Jędraszewski. Metropolita odnosząc się do postulatu usunięcia krzyża z przestrzeni publicznej przypomniał apel Jana Pawła II spod Wielkiej Krokwi w Zakopanem wygłoszony w 1997 r., aby „nie wstydzić się krzyża”, „podejmować” go i „bronić”. Arcybiskup zauważył, że krzyże wróciły do szkół, urzędów publicznych czy szpitali, gdy w Polsce nastała demokracja, a dziś nie można pozwolić, by na nowo z nich zniknęły.
Krakus2021.08.12 10:28
Fajnie jest wyrwać zdanie z kontekstu i pastwić się nad autorem, nie? Pełny tekst wypowiedzi: - Kobieta siłą rzeczy musi się o wiele, wiele razy więcej zastanowić, czy chce mieć dzieci w takim krajobrazie kulturowym i politycznym. Jeśli może być bita, poniewierana, jeśli nie będzie miała pracy, jeśli nie będzie żłobków, szpitali [...] - powiedział prezes Platformy Obywatelskiej. - Kobieta musi mieć poczucie pełnej równości. Przecież tak długo, jak będzie rządziła ta ekipa Czarnków, Ziobrów, mizoginów jakichś kompletnych (...) tak długo kobieta będzie miała poczucie, że jest drugim sortem, gorszą kategorią. I nie będzie miała wiary w to, że zmieni się ten model ciągle obowiązujący w wielu domach w Polsce, że ona musi się wszystkim zajmować – powiedział Tusk. - I urodzenie dziecka, nie mówiąc już o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale jakże często to jest udręka na najbliższe 20 lat życia, nie ma wsparcia, bo mąż jest przekonany, że jest ok, kiedy żona zaiwania od rana do wieczora, a on ma wzory postępowania od samej góry począwszy - dodał polityk, mówiąc o kobietach, które samotnie wychowują dzieci. Jak dodał, należy podjąć szereg działań, "bez gwarancji natychmiastowego efektu", które pozwolą jednak kobietom odczuć, że są równoprawne, a "macierzyństwo nie zmieni je w niewolnice".
Same Plusy2021.08.12 10:12
Wiecie, co się właśnie wydarzyło w Sejmie, prawda? Wyrzyg 🤮 Dlatego proponujemy Wam odtrutkę, na kilka chwil powinna wystarczyć. Pocztówki z trasy po Warszawie! Pomachaliśmy episkopatowi, nuncjuszowi apostolskiemu, urwi biskupiej, Ordo Iuris, no i oczywiście tysiącom mieszkańców Warszawy 🙂 Tak, czytamy Wasze wiadomości i komentarze, reagujemy na liczne prośby. Dlatego planujemy pojawić się w następnych miejscowościach, prawdopodobnie jeszcze najbliższej jesieni! www.facebook.com/sameplusy.info/posts/189701363192101
Klapaucjusz2021.08.12 10:04
A kto powiedział: "Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą"?
Hhehheheh2021.08.12 9:27
Tak? To niech opowie o wspaniałym macierzyństwie w Kościele Katolickim. Co,nie da się?hhehehheheh
Anonim2021.08.12 9:18
Nie wiem, jak można obrazić tego katabasa...😁😁😁
Anonim2021.08.12 9:09
A ile razy rodził ? Krzyczał czy rodził po cichu , pod narkozą ? A może w wodzie ?
Izydor2021.08.12 8:45
Wyznawca neolitycznej mitologii ubrany w śmieszną czapkę specjalistą od macierzyństwa.
Albert2021.08.12 8:37
Od kiedy to ͏debilne w͏y͏s͏r͏y͏w͏y upośledzonego intelektualnie sekciarza i członka mafii pedofilskiej w pedalskich fatałaszkach nadają się do cytowania?
Donald Tusk2021.08.12 8:33
- I urodzenie dziecka, nie mówiąc już o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale jakże często to jest udręka na najbliższe 20 lat życia, nie ma wsparcia, bo mąż jest przekonany, że jest ok, kiedy żona zaiwania od rana do wieczora, a on ma wzory postępowania od samej góry począwszy - dodał polityk, mówiąc o kobietach, które samotnie wychowują dzieci. Jak dodał, należy podjąć szereg działań, "bez gwarancji natychmiastowego efektu", które pozwolą jednak kobietom odczuć, że są równoprawne, a "macierzyństwo nie zmieni je w niewolnice".
Marek Jędraszewski2021.08.12 8:35
Sorki Donald, nie doczytałem. Tak mi Jarek mówił że to powiedziałeś. Ale i tak będę dalej na ciebie pluł. Tak lubie, bo nie chcesz dzielić się ze mną pieniędzmi jak to czyni umiłowany Jarosław.
Donald Tusk2021.08.12 8:33
- Kobieta siłą rzeczy musi się o wiele, wiele razy więcej zastanowić, czy chce mieć dzieci w takim krajobrazie kulturowym i politycznym. Jeśli może być bita, poniewierana, jeśli nie będzie miała pracy, jeśli nie będzie żłobków, szpitali [...] - powiedział prezes Platformy Obywatelskiej. - Kobieta musi mieć poczucie pełnej równości. Przecież tak długo, jak będzie rządziła ta ekipa Czarnków, Ziobrów, mizoginów jakichś kompletnych (...) tak długo kobieta będzie miała poczucie, że jest drugim sortem, gorszą kategorią. I nie będzie miała wiary w to, że zmieni się ten model ciągle obowiązujący w wielu domach w Polsce, że ona musi się wszystkim zajmować – powiedział Tusk.
Kto tego starszego pana w śmiesznej czapce2021.08.12 8:23
upoważnił do wypowiadania się w imieniu innym niż jego własne?
Anonim2021.08.12 8:00
Kieckowy dureń !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlaczego2021.08.12 7:39
1 Tm 2 donośnie kobiet jest faworyzowany przez Abp Jędraszewskiego? "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; [będą zbawione wszystkie], jeśli wytrwają w wierze i miłości, i uświęceniu - z umiarem." ................................... A o 1 Tm 3 odnośnie wymagań dla biskupów i księży jakoś nie wspomina.
Demonix2021.08.12 7:21
Co ten stary dziad wie o macierzyństwie.
Bożena2021.08.12 7:31
A co Ty wiesz o tyn "starym dziadzie"?;-)
Krakus2021.08.12 10:33
Ze zamiast dzielić sie miłością, jak Chrystus nakazywał, ten mały, śmieszny człowieczek szczuje ludzi na ludzi, dzieli, upokarza. Kraków sie go wtydzi. Jak były 2 x wiece poparcia pod Pałacem Biskupim, przyjechało kilkadziesiąt starych mocherów i dewotów z podkrakowskich gmin. Jędraszewski nie jest godnym następcą arcybiskupa Macharskiego, którego wszyscy kochali, a on kochał ludzi.
Bożena2021.08.12 7:19
Dyżurni hejterzy zaczynają pracę. Jeden złośliwy i sfrustrowany wódz, nadaje ton i wskazuje temat, a sok z buraka rozprzestrzeniony po mediach pluje jadem. Brak jakiejkolwiek choćby jednej inteligentnej wypowiedzi, czy myśli. Jedynie wulgaryzmy i kłamstwa. Emocjonalne wymiociny znudzonych pracą nieudaczników. To szaleństwo obsiadło różne media, by siać nienawiść i dokonywać spustoszenia wokół siebie. Najśmieszniejsze jest to, że wykonując tą prymitywną pracę ubożeją. Patrzę na wpisy i zastanawiam się, czy im się to opłaca. tzn. kurczyć się intelektualnie i wypisywać to, co z pewnością nie jest przynajmniej większości z nich, prawdziwe. Komentarzowy show - mający na celu obrażanie i szydzenie, staje się z czasem coraz to bardziej prymitywny i wulgarny, bo zatraca zdrowy rozsądek. Mądry i spełniony, zadowolony z życia człowiek, nie zniża się do takich zachowań. Życie jest krótkie - trzeba pracować nad sobą, zamiast się zwijać i zniekształcać. A co jeśli ci, których tak napadacie mają rację? - czy kiedykolwiek się nad tym zastanowiliście ? Czy wasze matki tak powiedziałyby, że jesteście - byliście dla nich - udręką. Donald Tusk ma powody by syczeć z nienawiści - w końcu spada w dół i to doskonale widzi. Co o nim powiedzą potomni? Czy jego dzieci i wnuki to udręka? Po co wybiera się z nimi na wakacje? Czy jest masochistą?
Józef2021.08.12 7:53
Chcesz innych pouczać, to najpierw przeczytaj ze zrozumieniem co napisał Tusk. Potem dopiero pisz komentarz.
Al2021.08.12 8:23
Trochę mnie zaskczyło, że osoba mądra, pracująca nad sobą nie ma głębszej refleksji nad słowami wypowiedzianymi przez Tuska. Przecież tam nie było o dzieciach jako udręce, tylko rażącej nierówności w stosunku to oczekiwań międy kobietami i mężczyznami.
Pokręć2021.08.12 7:16
Niemniej jednak Pan Jezus potwierdził przypuszczenia Apostołów, że nie warto jest się żenić, jednak nieliczni to rozumieją. Już sam fakt, że nie obciążył brzemieniem grzechu nieposiadanie dzieci (oczywiście - przy założeniu życia w celibacie), mówi o tym, że rozmnażanie się nie jest celem życia człowieka. Owszem, wielki szacunek dla rodziców, którzy w pocie czoła wychowują dzieci, wypruwają sobie dla nich żyły i dają im cała swoja miłość. Niemniej jednak jest to droga samozaparcia. I jest to bardzo trudna droga, na którą człowiek wchodzi z własnej woli, bez przymusu. Nazywamy to "powołaniem", ale jest to raczej popęd. Łaska Boża powoduje, że jak już dzieci są, rodzice je kochają i często - nie potrafią bez nich żyć. Ale posiadanie dzieci to tez stres. Takie jest dziedzictwo grzechu pierworodnego - biologia. Zabawa w biologię jest fajna i ekscytująca jak pierwsze, darmowe działki narkotyków, potem zaczyna się ciężka droga pod górkę. Dziś, kiedy posiadanie dzieci jest BARDZO drogą zabawą, zwłaszcza, jak się chce im zapewnić coś więcej, niż jedzenie, ubranie i dach nad głową (już to ostatnie ma dziś cenę przekraczającą życiowe możliwości finansowe kilkudziesięciu procent Polaków). A potem patrzenie jak to dziecko samo się męczy w pętli kredytu hipotecznego założonego na szyję, gotowej zacisnąć się na każde skinienie banku... Jakim egoistą trzeba być, żeby dla kilku chwil uniesienia fizjologicznego wpędzić kogoś w ten obóz koncentracyjny?
rebeliant2021.08.12 12:20
W takim razie niech też człowiek nie żyje dla pracy oraz dla jedzenia, lecz dla Boga... tak jakby był, ale i nie był ten człowiek, a najlepiej aby Bóg sam był... a no tak, ale kto by wówczas pracował i mu chfałkę pieścił ?
Józef2021.08.12 6:55
Człowiek który sam nie potrafi zaparzyć herbaty doradza innym jak maja żyć.
Marcin2021.08.12 6:55
Knur chrząka
marian2021.08.12 6:43
Jędraszewski - o macierzyństwie wiesz tyle , ile wódz Hutu o promach kosmicznych.
Portofino2021.08.12 6:37
Macierzyńskość to nienormalność powiedział Polakom Hitler i Stalin. Tusk tylko przypomniał.
zorro2021.08.12 7:19
Doprawdy? Proszę o cytaty i źródło.
Portofino2021.08.12 11:17
Prawo do niczym nieograniczonej aborcji wprowadzono w rządzonej przez namiestnika Hitlera GG. Po wojnie namiestnik Stalina utrzymał to prawo w mocy.
Anonim2021.08.13 20:58
To kto miał Hitlerowi rodzić nowych żołnierzyków, Debilu !!!!!!
Polak2021.08.12 6:28
Marek, a może zamiast jak zwykle bredzić od rzeczy spróbowałbyś się czegoś dowiedzieć o małżeństwie czy wychowywaniu dzieci w obecnych warunkach?
rebeliant2021.08.12 6:25
Chcąc nie chcąc macierzyństwo jest udręką, troską i lękiem - tym większymi im więcej jest wokół nierobów wyciągających forsę z kieszeni rodziców. A już gdy mamy do czynienia z komornikami "licytacja wszystkiego, bo nie przyszła rata za wycieraczkę" lub "czyścicielami" kamienic to faktycznie macierzyństwo jest na wojennej ścieżce.
AAAtomek2021.08.12 6:22
Prymas Jędraszewski lotny nie jest, ale ma fajną czapkę. Ciekawe ile cukierków się do niej zmieści? 10kg?
kasia2021.08.12 6:03
Ruda udreka niech opuści Polske
AAAtomek2021.08.12 6:22
Jędraszewski jest rudy, nie wiedziałem?