14.08.14, 17:12fot. Flickr

Andrzej Talaga dla Fronda.pl: Rosja może stać się realnym mocarstwem militarnym

FRONDA.PL: Władimir Putin zapowiedział podczas wizyty na Krymie, że Rosja wyda w ciągu najbliższych lat ponad 400 mld euro na wojsko. Co to oznacza dla regionu?

Andrzej Talaga: Właściwie nie jest to żadne zaskoczenie, ponieważ wydatki zbrojeniowe Rosji wzrastają; FR wybija się do czołówki państw jeśli chodzi o kwoty bezwzględne oraz kwoty w stosunku do PKB w wydatkach na zbrojenia. Oznacza to wzmocnienie wojskowej pozycji Rosji.

Sedno jest jednak gdzie indziej. Rosyjska armia, pomimo długotrwałych reform, nadal jest zasadniczo dość zacofana. Obecnie do natychmiastowej akcji na wysokim poziomie wyszkolenia i wyposażenia jest ok. 50 tysięcy żołnierzy. To bardzo mało biorąc pod uwagę liczebność rosyjskiej armii. Celem reformy jest doprowadzenie do ok. 2020 roku do wyposażenie armii w sprzęt wojskowy według proporcji państw NATO. Proporcje te układaj się mniej więcej tak, że jest 20 – 30 proc. sprzętu najnowszej generacji , lwia część sprzętu starszej generacji, ale o wysokim standardzie – a więc jakieś 50 – 60 proc., oraz ok. 20-30 proc. sprzętu starej generacji, który uchodzi za przestarzały. W armii rosyjskiej te proporcje są nieco inne. Sprzętu najnowszej generacji jest bardzo mało, nawet około 10 proc. Sprzętu starszej generacji o dobrej jakości jest ok. 20-30 proc., a cała reszta to sprzęt dziś już źle sprawujący się na polu walki. Odwrócenie tych proporcji spowoduje, że Rosja rzeczywiście stanie się realnym mocarstwem militarnym, które będzie mogło prowadzić nie tylko jedną, ale dwie lub więcej wojen naraz. Obecnie taką zdolność posiadają wyłącznie Amerykanie.

 To poważnie zmieni sytuację w regionie za 10 czy 15 lat… o ile inne państwa nie zrobią tego samego. Przypomnę, że Polska ma taki sam cel, czyli zastąpienie dużej części starego sprzętu sprzętem znacznie nowszej generacji. Przykładowo szturmowce Su-22 albo czołgi D-72 mają zostać zastąpione przez sprzęt o poziomie Leopardów 2A4 lub 2A5.

Jeśli tak się stanie w Polsce i innych krajach NATO, to przewaga Rosji nie będzie tak miażdżąca czy niepokojąca. Jednak w Federacji widać konsekwencję. Rosjanie od wielu lat rzeczywiście reformują wojsko, wydają coraz więcej pieniędzy. Nawet procentowo budżet przeznaczany na wojsko rośnie, natomiast w krajach Unii Europejskiej i NATO bardzo się to waha. Wcześniej tendencja była kwotowo i procentowo spadkowa. To, co się dzieje teraz, ma szansę zatrzymać ten proces. Zobaczymy, co zostanie ustalone na szczycie NATO w Walii, który zaczyna się we wrześniu.

Jeśli mówi się o zbrojeniach Rosji, to trzeba pamiętać o kwotach. Czołgi czy samoloty kosztują. Nie jest tak do końca ważne ile proc. PKB przeznacza się na zbrojenia, tylko ile to jest pieniędzy. Rosja wydaje nawet mniej niż 10 proc. tego, co wydaje NATO. To pokazuje, że jednak mimo swoich starań potencjał militarny Rosji jest mocno ograniczony.

Na Ukrainę z powrotem wyruszył konwój z domniemaną pomocą humanitarną. Czemu służy ta rosyjska inicjatywa?

Sądzę, że nie jest to domniemana, ale rzeczywista pomoc humanitarna. Nie wierzę w to, że ciężarówki są wypełnione bronią czy innego typu środkami, które można przeznaczyć dla separatystów. Cel tego planu jest bardzo prosty i wyrazisty. Rosja chce udowodnić, że Ukraina jest państwem upadłym, które nie kontroluje swojego terytorium ani losów swoich obywateli, którzy cierpią wskutek katastrofy humanitarnej. W związku z tym inne kraje, które czują się w obowiązku moralnym mogą pomóc Ukraińcom bez zgody rządu ukraińskiego, bo ten stracił realną władzę. Dokładnie tak samo było w przypadku pomocy humanitarnej USA dla Somalii. Nikt nie pytał somalijskiego rządu czy chce, czy nie, żeby ta pomoc napłynęła, bo społeczność międzynarodowa zgodnie uznała, że rządz jest dysfunkcjonalny. Po pierwsze trzeba wysłać więc pomoc, a po drugie wojska, by ją osłonić. I ten casus zostanie najprawdopodobniej zastosowany na Ukrainie. Ten konwój, jeżeli dotrze i pomoc będzie rozdana pokaże, że Ukraina nie jest suwerenna. Co więcej Kijów nie ma możliwości przeciwdziałania. Nie ostrzela przecież pomocy humanitarnej. Nie może też nie wpuścić konwoju, a jeśli go wpuści, to dowodzi to tezy, którą chcą przeforsować Rosjanie – że nie jest to kraj suwerenny, bo nie kontroluje swoich terytoriów, co powoduje cierpienie obywateli. Jest to fatalne rozwiązanie dla Ukrainy.

not.pac

Komentarze

anonim2014.08.14 17:52
Rosja, Ukraina, Putin, sojusz z USA dzieci z syndromem Downa, problemy ciążowe kobiet, co to wszystko ma wspólnego z katolicyzmem, prawicą, konserwatyzmem? Nowa Fronda stała się portalem położniczo-medyczno-antyrosyjskim. Nie ma tu nic więcej, jest intelektualna, kulturowa pustka. Staliście się tak samo nudni i przewidywalni jak patriotyczno-lewicowy portal Niezależna pl. Już za czasów rządów Terlikowskiego - Adamskiego było tu ciekawiej. W jakim celu człowiek Prawicy ma wchodzić na portal medyczno-położniczo-anty-rosyjski?
anonim2014.08.14 19:07
Jaki będzie nowy herb Rosji? Amorek! Dlaczego właśnie Amorek? Ano bożek ten ma goła d...., ale za to uzbrojony jest po zęby!
anonim2014.08.14 20:14
No teraz to już Fronda wlazła w knieje absurdu na poziomie pudelka. Kto wam ludzie pisze takie teksty? A kiedy Rosja straciła stanowisko militarnego mocarstwa? Coś przespałem? Toż nawet Kolonko tu chwalony nabija się z takich baranów jak wy pokazując jak łatwo Putin bawi się słabymi umysłami. No ale skoro na ekspertów behawioralnych powołuje się na Frondzie takie autorytety jak Ryszard Makowski z OT.TO. To staje się jasne, że portal ma poważne problemy z rzetelnym... ba, logicznym dziennikarstwem.
anonim2014.08.14 22:41
No, ale co do pomocy humanitarnej A. Talaga ma słuszność. Dokładnie tak jest. Rosjanie udowodnią, że Ukraina nie jest państwem suwerennym. Gdyby bandziory w Kijowie mieli odrobinę ludzkich cech, to by dzisiaj nie mieli tego problemu. Wystarczyłoby nie ostrzeliwać dzielnic mieszkalnych i samym wysłać kilka konwojów z pomocą humanitarną.
anonim2014.08.14 22:44
Tetfo ''W jakim celu człowiek Prawicy ma wchodzić na portal medyczno-położniczo-anty-rosyjski?'' W żadnym,. Chyba, że człowiek Prawicy jest skończonym durniem, wtedy wchodzi .Ale Ciebie to nie dotyczy, prawda?Ty nie wchodzisz, człowieku Prawicy? Co innego lewactwo od Korwina.Tych XIXwiecznych, lewackich kacapów tu bez liku.
anonim2014.08.15 1:38
Niech wydają kasę na zbytki. W końcu Rosjanie się zniecierpliwią.
anonim2014.08.15 6:43
Obietnica Putina może też być próbą uspokojenia nastrojów w armii, rozwścieczonej - jak domniemywam - jego nieporadnością w sprawie Noworosji.
anonim2014.08.15 6:43
Rosja jest mocarstwem militarnym czy komuś się to podoba, czy nie. Dzicz ma dostęp do broni atomowej i to wystarczy, żeby mieć kartę przetargową z państwami tzw. Zachodu.
anonim2014.08.15 8:34
- Dawid , Golijad - powszechnie znana historia , na ówczesne czasy obaj mieli broń .
anonim2014.08.17 16:18
?