18.07.19, 17:06Zdj. printscreen faceapp.com, youtube

Bawisz się tą aplikacją? Zobacz, gdzie mogą trafić Twoje dane!

Od kilku dni internauci szaleją na punkcie aplikacji FaceApp. Choć ten popularny ostatnio edytor zdjęć jest dostępny na rynku od dwóch lat, to zaledwie kilka dni temu wzbudził ogromne zainteresowanie użytkowników smartfonów.

FaceApp umożliwia obróbkę zdjęć na podstawie cech charakterystycznych naszej twarzy dzięki wykorzystaniu mechanizmów sztucznej inteligencji. Aplikacja może na tej podstawie przewidzieć m.in. jak będziemy wyglądać na starość lub jak wyglądalibyśmy jako płeć przeciwna. Czy jednak ten całkiem zabawny edytor zdjęć jest na pewno bezpieczny? Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa, w tym również ministerstwo cyfryzacji, zwracają uwagę, że korzystanie z tego rodzaju oprogramowania może nieść za sobą pewne istotne zagrożenia. 

Jednym z głównych argumentów specjalistów jest fakt, że aplikacja pochodzi z Rosji. Serwery jej twórców znajdują się w Petersburgu. Również polityka prywatności FaceApp może budzić pewne zastrzeżenia. Oto, co znajdziemy w umowie licencyjnej popularnego edytora zdjęć:

„Możemy udostępniać Treści użytkownika i informacje użytkownika firmom, które prawnie są częścią tej samej grupy przedsiębiorstw, której częścią jest FaceApp, lub które stają się częścią tej grupy („Partnerzy”). Partnerzy mogą wykorzystywać te informacje, aby pomóc w dostarczaniu, zrozumieniu i ulepszaniu Usługi oraz własnych usług Partnerów”. Czy wiesz, jak mogą zostać wykorzystane Twoje zdjęcia? Jednym z kluczowych zagrożeń jest możliwość wykorzystania fotografii użytkowników lub ich dowolnego przerabiania oraz wprowadzania zmian w wizerunku. Twoje zdjęcia mogą posłużyć Rosjanom do... stworzenia armii "trolli" szerzących propagandę i dezinformację na portalach społecznościowych. Firmy zajmujące się tego typu działalnością tworzą mnóstwo fałszywych profili. Aby je uwiarygodnić, wykorzystywane są nie tylko zdjęcia. "Trollownie" tworzą pełne "profile psychologiczne" fałszywych internautów i regularnie publikują posty na różne tematy. 

Jak widać, nowoczesne urządzenia, takie jak smartfony nie tylko ułatwiają komunikację czy zapewniają zabawę i rozrywkę. Mogą również nieść ze sobą nowe zagrożenia. 

yenn/niezalezna.pl, Fronda.pl

Komentarze

Gniewko syn rybaka2019.07.18 19:09
Skoro dziś tyle miejsca na tym blogu poświęcono tematyce LGBT+ to może z tej okazji pochwalisz się swoim mężem i jego "prosperous enterprise" ? https://www.fronda.pl/a/matki-rodza-ojcowie-pracuja-norma-ale-nie-w-ue-co-za-oszolomstwo,124097.html#comment-1648903 Wszystko u niego w porządku?
z Bródna2019.07.18 18:11
How is your English asswipe?
jozef2019.07.18 18:03
Niczym się to nie różni od fb..
Gniewko syn rybaka2019.07.18 17:57
Pani Mario, wszystkie dane, każdy jeden bajt, każda jedne literka które przechodzą przez Facebook, także te z rosyjskich facebookowych "aplikacji" trafiają najpierw do tego centrum danych: https://en.wikipedia.org/wiki/Utah_Data_Center Może pani czuć się bezpieczna, Wielki Brat czuwa.
Zerr02019.07.18 18:06
Wielki brat czuwa i wspiera Sektę LGBT ciekawe dlaczego?
sct2019.07.19 0:30
Utah?? Stan Utah?? To mormoni zbierają nasze dane?Po co?