01.10.15, 18:02

Czy Duży Koń wjedzie do Senatu na Borusewiczu?

Roman Giertych, senator "niezależny", poinformował na Twitterze, że... został poparty przez marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Tak, tak - choć Giertych nie wstąpił do Platformy i udaje, że jej nie popiera, to tak naprawdę formacja ta roztacza nad nim swój parasol ochronny. Zwłaszcza, że w okręgu podwarszawskim, w którym startuje Giertych... Platforma w ogóle nie wystawiła własnego kandydata. Nie musiała, bo Giertych jej wystarcza. To jej człowiek, choć - nieformalnie.

"Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz udzielił mi oficjalnego poparcia w wyborach" - napisał krótko Giertych na Twitterze.

kad

Komentarze

anonim2015.10.1 18:56
Borusowicz to żenada, foacio ledwo czyta.
anonim2015.10.1 19:55
Zdrajcy! Nie warto się nimi zajmować, tylko w niebyt posłać - polityczny
anonim2015.10.1 22:47
Krystyna80, w twoim przypadku Einstein miał absolutną rację mówiąc, że są dwie rzeczy nieskończone Wszechświat i ludzka głupota. Twoje teksty kojarzą mi się z rynsztokiem endeckiej prasy na temat Prezydenta Narutowicza. Była tak samo prostacka i uboga w słownictwo, jak twoje wpisy. Pisz na Berdyczów admiratorko mecenasa Giertycha
anonim2015.10.1 22:49
AnitaF Porównanie dosyć trafne na przykład z koniem Kaliguli, tylko Borusewicz nędzny z niego Kaligula.
anonim2015.10.2 0:19
wole Kaczora od tego głupa.
anonim2015.10.2 8:51
Nobla temu kto przepchnął Giertycha przez studia prawnicze. Zapewne wjechał na nazwisku ojca. Takiej niedorajdy polska ziemia nie nosiła już dawno.
anonim2015.10.3 1:26
@Krystyna80 Krystyna biedna i nieszczęśliwa istoto (słaba duchem i umysłem), nigdy nie klęczałem, przed żadnym człowiekiem (nawet przed św. Janem Pawłem II, ks. Tischnerem), jedynie przed Najświętszym Sakramentem. Żal mi Ciebie, czasem modlę się za takich jak Ty.