08.05.12, 11:46

Do Euro2012 już tylko miesiąc. Czego jeszcze nie przygotowaliśmy?

Do mistrzostw Europy w piłce nożnej pozostał już tylko miesiąc. Równo za 30 dni 8 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się mecz otwierający mistrzostwa, tymczasem Polska wciąż wygląda jak jeden wielki plac budowy z zakorkowanymi drogami i koleją, która nie łączy bezpośrednio miast - organizatorów. 

 

Czego nam jeszcze brakuje jeśli chodzi o transport drogowy i kolej? Dlaczego tak się dzieje i czy jest jakakolwiek szansa, że przez te 30 dni zdołamy coś nadrobić? - o to wszystko portal Fronda.pl zapytał posła PiS Jerzego Polaczka. 

 

W sprawach prowadzonych inwestycji nie ma cudów, chociaż one były zapowiadane, jeśli sięgnąć pamięcią wstecz. Sytuacja w Polsce po ponad czterech latach rządów premiera Tuska wygląda tak, że żadne z miast – gospodarzy Euro2012 w Polsce nie jest połączone drogą ekspresową czy autostradą. Nie ma także zmodernizowanego na pełnej długości połączenia kolejowego. To jest kwintesencja tej niewątpliwej kompromitacji. Tym bardziej rażącej, jeśli uwzględnimy niebywałe zapowiedzi cudów przy jednoczesnym szkalowaniu rządów PiS.

 

Od ponad czterech lat skala wykorzystania środków europejskich przeznaczonych na inwestycje kolejowe wynosi niewiele ponad jeden (sic!) procent. Te liczby mówią same za siebie. Zwróciłbym jeszcze uwagę na taki tragikomiczny kontekst zbliżających się mistrzostw, jeśli mowa o inwestycjach kolejowych, bo 30 kwietnia bieżącego roku minister transportu ogłosił konkurs na członków zarządu Polskich Linii Kolejowych, czyli głównego beneficjenta i jednocześnie realizatora inwestycji kolejowych. Potrwa on do 26 czerwca. Co to oznacza? W środku sezonu budowlanego (zarówno w kwestii dróg, jak i inwestycji kolejowych) mamy casting na kandydatów do kontraktów menadżerskich, które zastępują efekty. To kontrakty, których sumy przekraczają niejednokrotnie 50 tys. zł miesięcznie.

 

Można żartobliwie powiedzieć, że minie Euro2012, minie olimpiada w Londynie, a konkurs na kolejnych menadżerów w branży transportu czy inwestycji kolejowych będzie dalej trwał. Symbolicznym tego przykładem jest fakt, iż od połowy grudnia ubiegłego roku w Polskich Liniach Kolejowych brak członka zarządu ds. inwestycji. Po jednej stronie medalu jest więc ten 1 proc. wykorzystania środków unijnych, a z drugiej – najdłuższy wakat w historii III RP w miejscu, w którym ma się przygotowywać i realizować cały proces inwestycyjny.

 

Gorzkie owoce podpisywania projektów za połowę ceny będziemy smakować jeszcze jesienią tego roku. Rząd Donalda Tuska dokonał w programie drogowym drastycznych cięć, mających ograniczyć skalę wydatków, czego świadectwem jest tzw. nowy program drogowy na lata 2012-2015. Zaś ilustracją dokonań rządu Tuska było średnie wykorzystanie 60 proc. jeśli chodzi o inwestycje drogowe. W inwestycjach kolejowych to jest wspomniany już 1 proc. To skandal, jeśli pamiętamy tragikomiczne i groteskowe deklaracje premiera, że absolutnym priorytetem jest kolej. Zamiast tego ministerstwo zajmuje się układaniem rozkładu jazdy pociągów, który po kilku miesiącach jest w 90 proc. nieaktualny. To, co jest rutyną w państwach europejskich, u nas realizowane jest na poziomie podmiotu ministerialnego.

 

Ostatnio coraz częściej reklamuje się też polskie lotniska, jako punkty szczególnie ważne dla przylatujących do Polski kibiców. Można jednak powiedzieć, że to rząd odleciał, nie stąpa po ziemi. To, co mamy w tej chwili, przy kontynuacji obecnej polityki, będzie świadectwem nieudolności i ciężkich porażek w sektorze transportowym. W ostatnim czasie w Polsce spadło pięć awionetek, nikt tego nie komentuje ze strony ministerstwa transportu, które jest odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotów, czołowo rozbijają się pociągi, jak w Szczekocinach. Reasumując, w obszarze transportu mamy pełniący obowiązki rząd Platformy Obywatelskiej.

 

Not. eMBe

Komentarze

anonim2012.05.8 13:17
<p>@Częstochowski nie ukryjesz tego ze jesteś kryptolewakiem michnikopodobnym.</p>
anonim2012.05.8 13:19
<p>I zaś się jakiś debil podszywa pod Częstochowskiego...</p>
anonim2012.05.8 13:19
<p>odp. rządu jest jedna: http://www.youtube.com/watch?v=YtDhMzDkois KOKOKO jest spoko.</p>
anonim2012.05.8 13:20
<p>Orthodox, to nie był Częstochowski. Nie pierwszy raz się ktoś pod niego podszywa</p>
anonim2012.05.8 13:22
<p>Euro jeszcze szybciej minie, a po tej imprezie zostanie kupa dług&oacute;w, zawiedzionych nadziei.</p>
anonim2012.05.8 13:56
<p>@Piogalku- no i kto tu dzieli ?? np. na \"ciemnogr&oacute;d...\" i na tych (zdaje się) oświeconych ........no kto ....no kto ?? Czyzby to był Jarek? Be, złośliwy Jaro</p>
anonim2012.05.8 14:01
<p>Uwaga strzelam gola-gotowi? Mam pytanie: Jak to jest, że 6 lat temu pewiem człowiek &oacute;wczesnej władzy doprowadził do otworzenia stacji we Włoszczowej. Parę tygodni temu na Frondzie był na ten temat artykuł jaki to dziś okazał się sukces. To w takim razie skoro tamten rząd załatwił nam w tamtym czasie Euro to jest to ich klapa. To oni zawalili przetargi, braki autostrd, dr&oacute;g, kolei, infrastruktury, organizacji to chyba tkaże ich sprawka? Czy ONI mają tylko sukcesy a porazki inni bo na to mi wygląda.</p>
anonim2012.05.8 14:01
<p>Z doświadczenia widać, że ciemnogrodem można nazwać prędzej ateist&oacute;w niż katolik&oacute;w... ale taka gadka jest bezsensowna.</p>
anonim2012.05.8 14:04
<p>Przypomnę tylko, że popieram, uwielbiam i głosuję za Solidarną Polską. Nie jestem trollem, agentem, nikt mi za wpisy nie płaci i jestem za pluralizmem w mediach. Chodzi mi tylko o jedno niech mi ktoś w końcu rzeczowo wytłumaczy jak można popierac i słuchać Kaczyńskiego??? ( o Tuska nie pytam bo tu każdy wie co to za gn&oacute;j) . Co ten człowiek ma do zaoferowania Polakom?</p>
anonim2012.05.8 14:15
<p>Nic, ale ciekawie gada ja tam lubię go słuchać, tak jak kiedyś Leppera, fajne teksty czasami mają.</p>
anonim2012.05.8 15:53
<p>Z dedykacją dla @Piogala&nbsp;<a href=\"http://www.youtube.com/watch?v=62qZp9y9KvE\">http://www.youtube.com/watch?v=62qZp9y9KvE</a></p>
anonim2012.05.8 16:27
<p>Piogal wieje od Ciebie zacietrzewieniem.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.05.8 17:17
<p>Redakcjo, ponawiam apel. Albo Piogala nie ruszacie, albo kasujecie razem z nim wszystkie posty, kt&oacute;re są odpowiedzią dla Piogala. Jak teraz to wygląda? Cała strona \"@Piogal\", tylko że nie wiadomo o co chodzi, bo Piogala wycieliście.</p>
anonim2012.05.8 17:58
<p>Szarlej</p> <p>Wiemy że to czasami denerwujące. ale zostawiac go nie mozna - nie raz byl proszony o to by wypowiadal sie kulturalnie - moze miec inne zdanie ale zawsze przekracza granice. A z czyszczeniem odp.&nbsp; do niego to praca czasochlona:)</p>
anonim2012.05.8 18:02
<p>Polaczek dobrze m&oacute;wi, ale jakoś dziwnie nie pamięta, że on sam też niewiele zrobił, i za jego czas&oacute;w transport miał się niewiele lepiej, jeśli nie tak samo; ani PiS ani PO nie zdały egazminu ze swoich wyborczych obietnic, bo były one nierealne; a trzeba było tak: sprywatyzować PKP, uchwalić prawo regulujące szybką eksmisję i wybudować sprawnie autostrady za zaoszczędzone z prywatyzacji PKP (i redukcji agencji rządowych) pieniądze + środki UE (według mnie autostrady powinny być własnością państwa)</p>