03.03.17, 19:10źr. zdj. Prezydent.pl, archiwum

Dorota Kania o 'litewskiej operacji'. Po co inwigilowano Lecha Kaczyńskiego?

Na antenie TVP Info dziennikarka Dorota Kania skomentowała sprawę tzw."litewskiej operacji". Niejasne zachowania niektórych zagranicznych dyplomatów wobec Ś.P. prezydenta Lecha Kaczyńskiego ujawniły "Gazeta Polska" i "Gazeta Polska Codziennie".

"GPC" pisała o prawdopodobieństwie, że przetarg na remont rządowego Tupolewa był ustawiony. Służba Kontrwywiadu Wojskowego kieruje do prokuratury zawiadomienie o nieprawidłowościach w działaniach służb w związku z przetargiem i remontem Tu-154.

Tygodnik "Gazeta Polska" pisał natomiast o zainteresowaniu ówczesnego szefa polskiej dyplomacji, Radosława Sikorskiego oraz służb specjalnych polityką zagraniczną Lecha Kaczyńskiego. Celem miało być zmarginalizowanie znaczenia i wpływu prezydenta na politykę zagraniczną. Wizyta prezydenta Kaczyńskiego w Wilnie z 8 kwietnia 2010 r. , która znalazła się pod szczególnym nadzorem, spowodowała zmianę jego planów dotyczących podróży do Smoleńska.

"Ostatecznie zdecydował się na lot samolotem, bo wcześniej musiał polecieć do Wilna na spotkanie z panią prezydent Litwy. Ale to oznaczało, że nie będzie mógł pojechać pociągiem z rodzinami katyńskimi"– wspominał w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” z lipca 2010 r. Jarosław Kaczyński
"Te dwie sprawy pokazują, jak w dalszym ciągu katastrofa smoleńska nie została wyjaśniona. Jak wiele jest okoliczności, które do tej pory nie zostały wyjaśnione."- skomentowała na antenie TVP Info Dorota Kania.

"Zespół smoleński kierowany przez Antoniego Macierewicza już wcześniej wykazywał część nieprawidłowości, jednak teraz, gdy jest dostęp do dokumentów, można mówić z pewnością, że nieprawidłowości były"- tłumaczyła dziennikarka. Następnie Kania poruszyła kwestię wizyty prezydenta Kaczyńskiego w Wilnie. Dziennikarka podkreśliła, że wizyta powinna odbywać się pod kontrolą służb, zwłaszcza po ostrzelaniu konwoju prezydenta w Gruzji.

"Gdzie były służby? Przypominam sprawę inwigilacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Po co inwigilowano prezydenta? Dlaczego sprawy zagraniczne były tak ważne? Dlaczego tak bardzo naciskano, żeby Lech Kaczyński 8 kwietnia był na Litwie? Czy dlatego, żeby poleciał do Katynia samolotem, a nie jechał pociągiem?"-pytała Dorota Kania.

yenn/niezalezna.pl, TVP Info