20.05.19, 15:53Zdj. Facebook/Dziewuchy Dziewuchom (edytowane)

Dziewuchy Dziewuchom: Nie 'matka', ale 'osoba ciężarna'- mężczyzna też może zajść w ciążę!!!

Przyzwyczailiśmy się, że dla pewnych środowisk dziecko rozwijające się w łonie matki to nie dziecko, ale płód. "Płód" to zresztą też "suchy" termin medyczny, nie zawsze nacechowany emocjonalnie. Okazuje się jednak, że w przypadku ciąży w ogóle trzeba uważać na to, co się mówi, bo można... Niechcący kogoś wykluczyć. Na przykład nazywając "matką" kobietę, która jest w ciąży, ale nie czuje emocjonalnej więzi ze swoim dzieckiem/płodem. "Kobietą"? Zaraz, zaraz!

"Społeczna wrażliwość wymaga używania neutralnego języka i ustalania indywidualnego statusu każdego podmiotu. Dlaczego? Bo określenia tradycyjnych ról i relacji są wykluczające dla osób, które nie mieszczą się w patriarchalnych standardach"-poucza administracja facebookowej strony "Dziewuchy Dziewuchom". Jako przykład owej dyskryminacji tych "niemieszczących się w patriarchalnych standardach" feministki podają właśnie sposób, w jaki mówimy o ciąży. I tak, w ramach "społecznego savoire-vivre'u", administracja strony Dziewuchy Dziewuchom proponuje nam, aby o nowym człowieku rozwijającym się w łonie kobiety nie mówić "dziecko", ale "płód" właśnie. O kobiecie, która ów "płód" nosi, nie powiemy natomiast nie tylko "matka", ale nawet nie "kobieta", zaś... "osoba ciężarna". 

"Są przecież także mężczyźni którzy zachodzą w ciążę - dotyczy to sytuacji osób interpłciowych i transpłciowych"-podpowiadają nam twórcy omawianej tu infografiki. Żeby można mówić o "dziecku", musi istnieć "osobista więź między osobą ciężarną a płodem". 

"Nie każdy płód stanie się dzieckiem, nie każda ciąża zakończy się porodem"-poudczają "Dziewuchy Dziewuchom". 

"Matka" to natomiast "rola społeczna, o której osoba ciężarna decyduje zgodnie ze swoją wolą. Nie każda osoba w ciąży zamierza być matką i nie każda musi być kobietą". 

Zamieszczamy zresztą infografikę z opisem. Niestety, to nie żart.

 

atk/Facebook, Fronda.pl

Komentarze

Hanna2019.05.20 23:09
Ta głupota poraża! I tylko bezrozumne "osoby" mogą to przyjąć za prawdę. A rozum jest niestety darem natury i tu nie ma równości niezależnie od płci.
gośka2019.05.20 22:40
za czasów Maryi fanfar nie było, gdy zaszła w ciążę....dopiero gdy się dziecko urodziło czyli Jezus
Wojtek Polak2019.05.20 20:42
dziewuchy dziewuchom- głupki głupkom
marek2019.05.20 20:17
Poplątanie z pomieszaniem!? Co za chore osobniki?
taro2019.05.20 19:21
niech te ,,kobiety zaplodnione z plodem,chodza do feministek na kontrole, a nie do ginekologa, lekarza.
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.20 17:46
No i słusznie matką może zostać dopiero po urodzeniu dziecka, otoczeniu go miłością i opieką. Dla przykładu, czy surogatka, w której brzuchu rozwija się biologiczne dziecko innej pary, jest jego matką? Nie jest i nie będzie nawet po urodzeniu, no chyba, że miałaby wychowywać to wtedy i tak nie ma znaczenia, czy jest jej biologiczne.
Agnieszkas2019.05.20 18:10
Co za idiotyzm. Surrogatka moze nie byc i nie czuc sie matka, ale kobieta ktora troszczy sie o swoje cialo by jak najlepiej rozwijalo sie w nim dziecko, nie jest juz matka? Ona juz sie nim zajmuje w jego zyciu plodowy. Odmawia sobie pewnych rzeczy z mysla o nim a nie o sobie. To ze mala garstka nie czuje sie matkami w ciazy nie mozna tego odbierac masie kobiet ktore z niecieprliwoscia wyczekuja swoje skarby. Jeszcze dodam, kobieta ktora jest w ciazy a nie planuje urodzic swojego dziecka, nie jest matka ale jest morderczynia.
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.20 19:20
Co za bzdura. Liczą się fakty, a nie emocjonalne psychologiczne odczucia. Wiele kobiet czuje się matkami w dniu zapłodnienia już rozmawiają o rowijającym się dzidziusiu już planują imię i to też nie ma żadnego znaczenia. O dziecku można mówić dopiero od pewnego etapu rozwoju ciąży (zainicjowanie działania układu nerwowego, a co za tym idzie świadomości w mózgu, odczuć psychiczno-behawioralnych), nie od razu jest dziecko po zapłodnioniu, ani nawet w pierwszym okresie ciąży. To jest etap, w którym można decydowac, czy chce się kontynuować ciąże, tak by powstało dziecko, które ma się póxniej urodzić. Jeżeli kobieta decyduje się na legalne zgodne z medycyną przerwanie ciąży na odpowiednim etapie, nie ma do czynienia z żadnym zabójstwem dziecka, człowieka, osoby, bo zwyczajnie jeszcze tego dziecka nie ma, mimo, że jest płód będący potencjałem na dziecko. Znowu - emocjonalne odczucia nie mają tu żadnego znaczenia. Te kobiety, które w ten sposób myślą o swoich jajeczkach, zygotach i wczesnych płodach one i tak przecież chcą te ciąże donosić. Tak więc nie ta sytuacja.
Agnieszkas2019.05.20 19:44
Na plakacie pokazano cialo kobiety w zaawansowanej ciazy, wiec przekaz sugeruje ze zadnej kobiety w ciazy nie powinno sie nazywac matka. Slow potencjal, ktorego sam uzyles, sugureje prawdopodobienstwo ze plod noszony przez matke moglby byc dzieckiem ale nie musi. Czyli czym moglby jeszce byc? Krolikiem na przyklad? W jakimkolwiek stadium bylby plod, nadal jest dzieckiem. Sam piszesz bzdury ktore byly ci prawdopodobnie wpajane w glowe przez lata a teraz zaklinasz sie ze to sa fakty.
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.20 23:01
Nie jest dzieckiem w jakimkolwiek stadium, bo żeby było dziecko/człowiek/osoba musi być wykształcony układ nerwowy. Zygota i wczesny płód go nie mają ergo nazywanie tego dzieckiem/człowiekiem/osobą jest indolencją z twojej strony. Brak podstawowej wiedzy o rozwoju płodu.
Agnieszkas2019.05.21 3:43
No tak, bo wszyscy naukowcy na swiecie sa zgodni do tego czy uklad nerwowy jest wyznacznikiem czlowieczenstwa plodu. Co za arogancja.
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.21 14:10
Oczywiście, że tak, każde inne podejście to filozofia i ideologia
Trebla2019.05.20 23:02
Zgodzę się, że liczą się fakty, a odczucia emocjonalne nie mają nic do rzeczy, ale tylko z tym. Od momentu zapłodnienia kobieta jest matką i tyle. Płód nie jest żadnym potencjałem, tylko rozwijającym się dzieckiem. Dlaczego cyt.:"O dziecku można mówić dopiero od pewnego etapu rozwoju". Skąd taka hipoteza? Od jakiego etapu rozwoju? Jak sprawdzić czy płód ma świadomość? Samo istnienie układu nerwowego nie jest dowodem (osoby trwale pozostające w śpiączce mają układ nerwowy, a świadomości nie). Skoro płód który jeszcze nie ma świadomości nie jest niby człowiekiem, to czy osoby dorosłe bez świadomości nie są już ludźmi? Czy istnienie świadomości powoduje nabycie prawa do życia? Co z ludźmi nieprzytomnymi, którzy nie mają świadomości, albo śpiącymi, w transie narkotycznym zaburzającym świadomość, ew. pozostającymi w śpiączce? Można ich zabić? Nie są ludźmi? Ponieważ jest płynność i ciągłość rozwoju człowieka, nie ma żadnego konkretnego momentu ciąży, poza momentem zapłodnienia, w którym można powiedzieć, że teraz powstał człowiek. Od kiedy zatem wiadomo, że rozwija się mały człowiek, a nie nosorożec? Od momentu zapłodnienia. Poza tym nasz rozwój trwa całe życie, właśnie od momentu poczęcia. "Przerwanie ciąży" na dowolnym etapie spowoduje, że nie urodzi się człowiek, który urodziłby się gdyby ciąży nie przerwano. Tak więc, "przerwanie ciąży" jest po prostu okrutnym morderstwem na niewinnej rozwijającej się istocie ludzkiej. Nie ma żadnego znaczenia moralnego na jakim etapie ciąża zostanie przerwana. A zgodnie z tą nienormalną terminologią zabicie emeryta pewnie jest "przerwaniem emerytury"? A zabicie człowieka leczącego się w szpitalu jest "przerwaniem hospitalizacji"? A to, że coś jest legalne, nie znaczy, że jest dobre. Hitler działał z 100% legalnie - zgodnie z ówczesnym prawem III Rzeszy. ...Cała ta dyskusja jest dla mnie nieludzka. Jakim trzeba być nielogicznym, zimnym i zdehumanizowanym żeby w ogóle się nad tym zastanawiać?
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.21 14:09
Możesz się czuć matką na dowolnym etapie nawet 5 min po seksie ze swoim facetem, ale to nic nie zmienia. Zostajesz ją dopiero po urodzeniu dziecka. Nie kompromituj sie, ludzie w śpiączce mają aktywne mózgi, często po wybudzeniu opowiadają, że byli świadomi, słyszeli czuwających obok łózka bliskich, mieli sny i przemyślenia. Płód przed aktywowanym układem nerwowym jest tylko dojrzewającą roślinką, potencjałem na wykształcenie się człowieka. Bez działającego mózgu, bez jakichkolwiek procesów myślowych i odczuwania, nie mamy do czynienia ani z osobą, ani dzieckiem, ani człowiekiem. Nie ma człowieka bez układu nerwowego.
Trebla2019.05.21 15:50
Jaki etap rozwoju układu nerwowego kwalifikuje zatem do zostania człowiekiem? Pojedyncze prekursory neuronów, cewa nerwowa czy rynienka, a może dopiero powstanie półkul? Jak sprawdzić czy człowiek jest wtedy świadomy? Co to znaczy z "aktywowanym układem nerwowym"? Którą częścią układu nerwowego? Dojrzewanie układu nerwowego jest procesem ciągłym. Nie ma jednego momentu "aktywacji". I dlaczego twierdzi Pan, że płód nic nie czuje? Kto to sprawdzi? Skoro "Nie ma człowieka bez układu nerwowego": to czy ludzie po usunięciu jednej półkuli mózgu (hemisferektomia) są pół-ludźmi? A poza tym jakie w ogóle znaczenie moralne ma fakt czy dziecko na etapie rozwojowym płodu coś czuje? Nie ma. Zabijana jest istota ludzka, więc czy coś czuje czy nie, i tak jest zabita, i tak dokonywane jest morderstwo. Dla mnie kompromitują się wszyscy którzy nie rozumieją, że aborcja to morderstwo, a funkcje dziecka które akurat zdążyły się rozwinąć nie mają żadnego znaczenia dla oceny moralnej czynu.
Jestem w Kościele2019.05.20 17:28
To są ludzie chorzy, nawiedzeni. To co mówią świadczy o tym jak bardzo nienawidzą samych siebie, aż do tego stopnia, że sprzeniewierzyli się własnemu rozumowi.
Wojciech2019.05.20 17:23
I śmiesznie, i strasznie.
Trebla2019.05.20 23:15
Dla mnie tylko straszne. Nie śmieszne w ogóle. Za tą nowomową idzie zmiana mentalności i holokaust milionów dzieci zabitych na zlecenie własnych matek. Po prostu straszne...
Cogito ergo sum2019.05.20 17:08
Głupota nie ma granic. Platforma jest cichym patronem tej głupoty.
anonim2019.05.20 17:02
Nowak poyebie, kto ciebie kartoflu biologi uczył?
hm2019.05.20 17:01
nawet nie wiem czy to kwalifikuje się do leczenia... a jak kobieta czuje że jest osłem?
Trebla2019.05.20 22:44
A jak tzw. Dziewucha nie czuje że jest osłem?
ja2019.05.20 16:48
Oczywiście że facet też zachodzi w ciążę! W y ku.rwa myślicie że jak jest? "Ty zaszłaś (fizycznie) w ciąże, a mi podaj browara?" poyeby Kato-frondo-talibowe myślenie.
Agnieszka2019.05.20 16:59
No mentalnie na pewno para jest razem w ciąży, ale to kobiecie rośnie brzuch, bolą piersi, czuje ruchy dziecka i to kobieta jest matką. Co by tam sobie feministki (które szanuje i często popieram) nie wymyślały.
Maria Blaszczyk2019.05.20 17:45
Wszystko tak, ale tu nie o to chodzi. Tylko o to, że można być w ciąży, a nie przyjąć roli matki (ciąża może nie zakończyć się porodem żywego dziecka/można być surogatką/można podjąć decyzję o oddaniu dziecka do adopcji). Chodzi po prostu o to, ze zostanie matką nie jest tu jedyną możliwością. I że np. dla kobiety, której dziecko nie przeżyło porodu, może być trudne nazywanie jej "matką". Albo jeżeli decydujesz się o oddaniu dziecka z jakichkolwiek (na ogół jednak emocjonalnie bardzo obciążających przyczyn) - możesz tego nie chcieć.
Agnieszka2019.05.20 17:58
Marysia ok, z matki-dzieciobójczyni też jest wątpliwa matka. Nie trzeba być w ciąży żeby być matką, można być w ciąży, a matką nie zostać. Co nie znaczy, że kobiety w ciąży nie można tak nazywać. Wiem, że może przemawiają przeze mnie emocje, ale tak mam. ;)
X2019.05.20 20:51
Przestańcie w końcu manipulować na chama językiem. Matka to matka. To zarówno kobieta w ciąży, jak i kobieta w związku emocjonalnym z dzieckiem, albo i dorosłym. Wy po prostu WYKLUCZACIE słowa po to aby zniszczyć ludziom emocje, aby sparaliżować zdolność do wytwarzania "nieprawomyślnych mysli", niezgodnych z bełkotem Sekty LGBT - bo przeciez wg Sekty LGBT "mężczyzna" (kobieta z zajobem) może być w ciąży. Co za orewllizm, jakby nie było to straszne byłoby komiczne. Lewactwo tak ma - najpierw podmianka znaczenia słów, jakaś śmieszna nowomowa, pozorny bełkot, drobniutkie ustępstwo, bo co to komu szkodzi, a po kilku latach budzimy się w odmiennej rzeczywistości, gdzie normalne odruchy serca, normalne myśli i normalne emocje to "faszyzm". Taktyka salami - totalitaryzm uzyskany metodą "miliona małych kroków".
Trebla2019.05.20 23:11
Najpierw trzeba zmienić terminologię, żeby do niej dopasować rzeczywistość. Tyle, że prawda jest jedna i żadne zaklinanie rzeczywistości, nowomowa ani kneblowanie ust pod pozorem mowy nienawiści niczego nie zmienią. Może zmieni jedynie wieczny los dusz tych, którzy prawdy nie akceptują...
astom2019.05.20 17:13
Niczego ci tak nie życzę jak tego, żeby kiedyś prawdziwi talibowie dorwali cię w swoje łapska: wybiją ci te twoje lewackie POglądy ze wszystkich części ciała, z główki, z doopy i co tam jeszcze wrażliwego POsiadasz, a na koniec wyrzucą przez okno z 10 piętra.
Agnieszka2019.05.20 17:17
A dlaczego mu tak życzysz? Czy on w jakiś sposób Cię zaatakował? Pisał o tym,że jak się kocha swoją kobietę, to w ciąży się jest razem. Tylko pisał w swoim piotrusiowym stylu.
Jestem w Kościele2019.05.20 17:36
Niektórzy po prostu nie wytrzymują tych głupot, tej nienawiści. Właśnie chodzi o to, żeby być ponad tym i nie dać się sprowokować.
Agnieszkas2019.05.20 18:01
Ten "pan" astom, to chyba placony troll. Propaguje ze ludzie myslacy na prawo to nazisci, szerzacy mowe nienawisci i takie inne lewackie badziewie. Takich to tylko ignorowac.
Maria Blaszczyk2019.05.20 17:47
Mężczyzna, który traktuje rodzicielstwo poważnie, zasługuje na te wszystkie rzeczy? Lepszy jest taki, który odkłada klucze na stół ze słowami "sama sobie ulęgłaś, to sama se chowaj" i wychodzi???
taro2019.05.20 19:23
chlejsz piwsko litrami i kumple w barze wmowili ci, zes jest w ciazy, bo flaki wystaja ci na metr do przodu.
anonim2019.05.20 16:42
Dziewucha: obraźliwe określenie młodej dziewczyny wychowanej na wsi lub prowincji. Kto i do kogo adresuje ten przekaz, jaki jest stosunek nadawcy przekazu do odbiorcy?
anonim2019.05.20 16:40
Osoba ciężarna: niosąca ciężar, będąca ciężarem. Czyje to oko tak to postrzega?
Michal2019.05.20 16:44
No bo nosi ciężar. - fizykalny (dziecko waży) - mentalny - finansowy - zdrowotny - prawny Można tez mówić o ciężarze odpowiedzialności.