26.08.20, 12:35

Jan Bodakowski: Nie tylko dziś, ale i za PRL komuniści rozbijali Kościół również od wewnątrz

Dziś kiedy jesteśmy świadkami rozbijania przez ideowych spadkobierców Kościoła katolickiego od wewnątrz, musimy pamiętać, że nie jest to nowa taktyka sił antykatolickich ale klasyczna forma komunistycznej dywersji.

Komunistyczny okupant Polski zwalczał Kościół katolicki nie tylko wprost prześladując duchownych i świeckich, rabując mienie Kościoła, szerząc antyklerykalną propagandę, czy mordując niepokornych księży, ale również od środka rozbijać jedność Kościoła i szerząc w Kościele modernistyczne posoborowe herezje.

W okupowanej przez komunistów Polsce podległa sowietom władza mogła liczyć na duchownych lojalnych wobec nowej władzy. W 1948 roku Watykan zlikwidował ordynariat polowy w (ludowym) Wojsku Polskim (podporządkowanym Armii Czerwonej i dokonującym zbrodnie na polskich patriotach). Tą decyzje zbojkotowali liczni kapelani, którzy stali się fundamentem środowiska duchownych lojalnych wobec władzy. W 1949 w ramach komunistycznej organizacji kombatanckiej Związku Bojowników o Wolność i Demokracje stworzona została organizacja duchownych lojalnych wobec komunistycznej władzy – Główna Komisja Księży przy ZBOWiD. Już w 1949 biskupi tolerowali ataki komunistów na Watykan i współprace części duchowieństwa z komunistycznymi władzami.

Konsekwencją krytykowanego nieoficjalnie przez Watykan porozumienia Episkopatu z władzami komunistycznymi w 1950 roku było powstanie Urzędu do spraw Wyznań, „który stał się głównym instrumentem administracyjnym do zwalczania Kościoła w Polsce”.

Zawarte przez Episkopat porozumienie z komunistycznym rządem dotyczyło kwestii ziem zachodnich. Watykan nie mógł do chwili zawarcia pokoju między Polską a Niemcami zalegalizować polskiej organizacji kościelnej na ziemiach zachodnich. W porozumieniu Episkopat potwierdził, że ziemie zachodnie należą się Polsce, że powinna na nich być polska organizacja kościelna. Biskupi zadeklarowali też, że będą walczyć z rewizjonizmem niemieckiego kleru na tych terenach.

Zdaniem polskich biskupów papież był niepotrzebnie krytyczny wobec porozumienia bo była to tylko deklaracja a nie umowa, a biskupi nie weszki w kompetencje Ojca Świętego. Episkopat w duchu realizmu zawarł porozumienie by umożliwić Kościołowi w Polsce na funkcjonowanie pod komunistyczną władzą.

Sowieci doskonale wykorzystali realizm polskich biskupów. Porozumienie z 1950 roku stało się wzorem dla komunistycznych reżimów z innych okupowanych przez sowietów krajów, jak wykorzystać dla swoich celów lokalne Kościoły i oddzielić je od Watykanu. Podobne umowy zawarto w Rumunii, na Węgrzech i w Czechosłowacji. Celem komunistów było rozbicie jedności Kościoła - podzielony Kościół łatwiej zniszczyć. Realizm polskich biskupów (mających na celu ochronę Kościoła w Polsce) zaszkodził Kościołowi w całym bloku sowieckim. Porozumienie z 1950 roku popierał na łamach Tygodnika Powszechnego Jerzy Turowicz.

W tym samym czasie duchowni zrzeszeni w ZBOWiD organizowali akcje zbiórki podpisów popierających żądania władz komunistycznych wobec Watykanu (stworzenia polskiej organizacji kościelnej na ziemiach zachodnich, i likwidacji polskiej organizacji kościelnej na kresach wschodnich). Księżom z ZBOWiDu nie przeszkadzało to, że komuniści nieustannie prowadzili medialną kampanie antyklerykalną.

Wraz z rozbijaniem Kościoła trwała nieustannie akcja bezpośredniej walki z Kościołem. Jedną z ofiar był biskup Czesław Kaczmarek – który został uwięziony przez komunistów (możliwe i z zemsty za ujawnienie prawdy o tym, że pogrom kielecki był dziełem władz komunistycznych). W 1953 komuna uwięziła prymasa Wyszyńskiego – Watykan ekskomunikował tych, którzy uwięzili prymasa i zorganizował akcje informacyjną o prześladowaniu katolików w PRL (terror komunistów w PRL popierali włoscy komuniści, a z katolikami solidaryzowała się włoska chadecja). W odwecie komunistyczna propaganda kontynuowała przedstawianie Watykanu jako amerykańskiej agentury, krytykowanie Piusa XII za wspieranie integracji zachodniej Europy w obliczu sowieckiego zagrożenia.

W 1952 roku roku komunistyczne władze miały już środowisko ''katolików'' (świeckich i duchownych) pozytywnie nastawionych do władz, gotowych na kolaboracje z reżimem i przeciwstawienie się biskupom i papieżowi.

W obliczu uwiezienia prymasa 17 grudnia 1953 roku biskupi w Polsce ślubowali wierność PRL. Bezpośrednie prześladowanie Kościoła przez komunistyczny reżim kontynuowane było i kolejnych latach. W 1958 przedstawiciele komunistycznych władz, milicji i prokuratury, weszli do Instytutu Prymasowskiego w klasztorze na Jasnej Górze i skonfiskowali sprzęt drukarski. W 1958 władze usunęły religię ze szkół (przywrócona prawie trzy lata wcześniej) i ponownie zablokowały budowę nowych kościołów. W 1959 roku władze komunistyczne (nie mając ku temu jakichkolwiek uprawnień) ogłosiły odsunięcie biskupa Czesława Kaczmarka do władzy biskupiej za to, że publicznie krytykował prześladowanie katolików w zniewolonych przez komunistów Chinach (chińscy komuniści prześladowanie katolików rozpoczęli w 1949 roku).

W ramach rozbijania Kościoła od wewnątrz w 1962 roku odbył się zjazd księży postępowych we Wrocławiu. Wzięli w nim udział renegaci z kół księży Caritas (organizacji ukradzionej przez komunistów), PAX, Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego, Klubów Inteligencji Katolickiej. Uczestnicy komunistycznego sabatu (potępianego przez biskupów) deklarowali poparcie dla pacyfizmu, socjalizmu, postępowego ''katolicyzmu''. W 1964 ponownie rozgorzał konflikt Episkopatu z PAX. Biskupi uznawali PAX za organizacje rozbijająca Kościół i szerząca marksizm.

Więcej informacji o tym jak komuniści w PRL od wewnątrz niszczyli Kościół katolicki, można znaleźć w wydanej nakładem Instytutu Pamięci Narodowej bardzo szczegółowej pracy „Komuniści i Watykan. Polityka komunistycznej Polski wobec Stolicy Apostolskiej 1945–1974” autorstwa Wojciecha Kucharskiego.

Jan Bodakowski

Komentarze

Apel2020.09.1 9:01
Czytelnicy Frondy! Ponieważ to antypolskie bydlę o nazwach: katolicka kretynizacja polski 🇵🇱, ladychapel, Polak Ateista Dumny Gej, Po 11..., JPIII i in. jest coraz bardziej chamski, wulgarny i bluźnierczy, a administracja portalu nie robi nic, by wpisy tego zboczonego idioty kasować proponuję, by maksymalnie dużo użytkowników dokonywało rozmaitych losowych, lapidarnych, humorystycznych wpisów korzystając z jego nicków. W ten sposób przynajmniej rozmyjemy jego szatańską działalność.
Anonim2020.08.26 22:21
Za PRL-u był Kościół autentycznie wierzących, jak Kardynał Wyszyński. Dziś już należy pytać szerzej, co gady zrobili z ludźmi?
antoni.s2020.08.26 18:31
To jest jan bodakowski?,wygląda normalnie, a teksty pisze jakby taki nie był.
Albert2020.08.26 15:43
Komuniści tak bardzo walczyli z Kościołem katolickim, że za PRL wybudowano 3,5 tysiąca nowych kościołów i przebudowano kolejne 5 tysięcy. Normalnie zwalczanie, że ja ͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏lę. Ech te katolickie kłamstwa i tworzenie alternatywnej rzeczywistości.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.26 14:11
a już całą obłudę kościoła pokazuje postać konfidenta bp kaczmarka! który przystał na współpracę, na procesie przyznał się do winy i w swoich zeznaniach obciążył wyszyńskiego a pomimo tego załgany kościół zrobił z niego męczennika i niezłomnego...
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.26 13:59
bodakowski, żałosny bezrobotny onanisto! kościół po 89 r. mógł się oczyścić z tych tzw. komunistycznych kolaborantów ale nie chciał, a dlaczego? ano dlatego że większość dzisiejszych biskupów to konfidenci współpracujący z SB! kościół polski to szambo!
Portofino2020.08.26 13:57
Lata 1944 - 1956 to były bezpośrednie rządy żydów nad Polakami. Te rządy to holokaust polskich patriotów. Ten żydowski terror niczym nie odbiegał od tego z lat wojny i o tym trzeba pamiętać.
Konfederata2020.08.26 13:15
Rasija najlepsza ja maja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ladychapel2020.08.26 13:36
I shto eto est? Poliglotu udajosh? Chmo! Konfederaci to łyse pały, które flayersy na gangole pozamieniały a glany na trzewiki a co niektórzy jak Bosak - nutrie na głowach noszą.
NarodowiecNS2020.08.26 13:14
Bodakowski jest rozsądny...
Dziś komuniści rozbijają Powiatowe Urzędy Pracy2020.08.26 13:08
od wewnątrz ale także i od zewnątrz.
Jerzy2020.08.26 13:02
A oni jak zwykle klamia. Kosciolowi nigdy nie bylo lepiej jak za PRLu. Demonizuja socjalizm, ale z nim przez caly czas kolaborowali i ukladali sie, jak mogli. Katolskie lajdactwo.
Po 11 ...2020.08.26 12:50
Za PRL kościół kolaborował z PZPR, bogacił się i budował kościoły na potęgę.
Po 11 ...2020.08.26 12:53
Najwięcej świątyń powstało w powojennej Polsce za... Jaruzelskiego. Tak, właśnie w okresie władzy autora stanu wojennego, gdy po gierkowskiej prosperity zostały tylko wspomnienia i długi w państwowej kasie, powstało 1 126 świątyń. Czyli 125 rocznie. Jak wyliczają autorzy "Architektury VII Dnia", nowy kościół otwierano więc średnio co trzy dni Więcej: https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20455549,ile-kosciolow-powstalo-w-polsce-po-1945-roku-oni-sprawdzili.html