04.06.14, 17:40Joanna Kluzik Rostkowska (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

Jest list do MEN ws. znikających "ojców" i "matek"!

Artur Górski, który komentował sprawę znikających ze szkolnych formularzy „ojców” i „matek” na Fronda.pl, jest przekonany, że sytuacja ta wynika z zaniedbań MEN. I pisze w tej sprawie specjalny list intwerwencyjny do minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Poniżej publikujemy jego treść:

„Pani
Joanna Kluzik-Rostkowska
Minister Edukacji Narodowej

Szanowna Pani Minister!

Jak podaje "Gość Niedzielny" w wielu szkołach uczeń ubiegający się o przyjęcie do placówki, w rubryce „Rodzice/opiekunowie prawni”, ma wpisać dane: „pierwszego rodzica/opiekuna” a następnie „drugiego rodzica/opiekuna”. Jeszcze w ubiegłym roku byli w tym miejscu „ojciec” i „matka”. 
Jak dowiedział się "Gość Niedzielny" formularze zgłoszeniowe dla znacznej liczby placówek edukacyjnych w Polsce tworzy firma Vulcan z Wrocławia. Instytucja ta przedstawia się na swej stronie internetowej jako „firma ekspercka będąca największym polskim producentem oprogramowania do zarządzania oświatą”. To ta firma odpowiada za tę absurdalną zmianę.
Z polskiej oświaty na siłę usuwa się pojęcie "ojca" i "matki". MEN musi mieć wiedzę w tej sprawie. Urzędnicy ministerialni nie mogą umywać rąk zasłaniając się jakąś firemką, która jednak musiała wcześniej wygrać przetarg rządowy, by obsługiwać polską oświatę. I nie ma możliwości, by MEN nie miał wiedzy, jakie oprogramowanie do zarządzania oświatą i jakie formularze do szkół proponuje wrocławska firma Vulcan. 
Oznacza to, że MEN świadomie nie zadbała, by na tych formularzach były pojęcia "ojca" i "matki". W związku z powyższym zapytuję Panią Minister, czy była to inicjatywa MEN czy tej firmy i jaka była motywacja tej zmiany, w której na siłę szuka się drugiego, gorszego rodzica, stygmatyzując go. Czy MEN podejmie kroki, aby odwrócić ten trend i wymusić na firmie zmianę formularzy, w których znów pojawią się równoprawni rodzice - matka i ojciec? Będę wdzięczny za zdecydowaną reakcję w tej sprawie i jej pełne wyjaśnienie.
Z wyrazami szacunku

Warszawa, dn. 4.06.2014 r.

Artur Górski
Poseł na Sejm RP”.

Oprac. MaR

Komentarze

anonim2014.06.4 18:37
To jakiś koszmar. A dlaczego feministki nie krzyczą. Teraz zamist maki będzie rodzic 2. Rodzic drugiej kategorii?
anonim2014.06.4 18:40
A co do pani ministry to wedle znajomej która ma nieprzyjemność z nią pracować to jest wcielone zło. Pycha chamstwo pomiatanie innymi. I nienawiść do katolików.
anonim2014.06.4 18:41
Unia karze sługa musi.Kiedyś ZSRR kazało i też musieliśmy!!
anonim2014.06.4 19:40
Jedyną znikającą w tym temacie instytucją powinno być MEN.
anonim2014.06.4 22:04
fascination phoenix -a ty to pewnie za darmo robisz z siebie czerwonego przygłupa
anonim2014.06.4 22:25
Kiedyś, komentator kolarskiego Wyścigu Pokoju (z czego śmiała się cała Polska), krzyczał: "Jedzie! Jedzie Szozda: cudowne dziecko dwóch pedałów!" @Fasci też jest takim dzieckiem. Postarajcie sie zrozumieć jej położenie! Co u licha ma wpisać w rubryczki?!
anonim2014.06.4 22:39
@Solidarny, piszesz o "prawach RODZICIELSKICH". Czy mam objaśnić etymologię tego słowa? Rodzi - matka. Nie stałaby się nią, gdyby nie została zapłodniona. Przez mężczyznę, czyli ojca. Nie przez parę dwóch lesbij, czy pedalców. To proste!
anonim2014.06.5 0:19
Te formularze to realizacja postulatów genderystów, dla których płeć biologiczna nie ma większego znaczenia, skoro lansują swój potworek pojęciowy - "płeć kulturową". W tym pojęciu nie jest ważne czy ktoś jest mężczyzną lub kobietą, czyli biologicznym ojcem lub biologiczną matką, bo przecież te "role" można według nich "kulturowo" zmienić. Dla genderysty pojęcie "ojciec", to tylko pełniona "rola", a nie fakt biologiczny, więc równie dobrze ktoś, kto pełni "rolę ojca", może być kobietą. W takim przypadku wprowadzenie pojęcia "rodzic1" i "rodzic2" będzie według nich zasadne, gdyż pozwoli to oddzielić pełnioną "rolę" od płci biologicznej rodzica.
anonim2014.06.5 12:47
Dlaczego wyklucza się ojcowstwo i macierzyństwo z kwestionariuszy szkolnych tj miano Ojciec i Matka - a zastępuje się mianem Rodzic pierwszy - Rodzic drugi? Odpowiedź jest w zasadzie prosta. Ma w zasadzie wykluczyć z świadomości Umysłowej Rozumnej dzieci a także ludzi dorosłych, nie tylko że jest różnica płciowa między Ojcem a Matką a z tym związanej roli w życiu społecznym w społeczeństwie ludzkim, Ale przede wszystkim Fakt - Istnienia Boga - jako dobrego Ojca aby w ten sposób poddany indoktrynacji człowiek więcej się tak do Niego nie zwracał - ponieważ wówczas nie będzie rozumiał nie będzie kojarzył Ojcowstwa z Bogiem zarówno Bogiem Ojcem a tym bardziej z Jednorodzonym Synem Ojca który ludzi Zbawił na drzewie Krzyża św. , nie tylko nie będzie również kojarzył dobroci swojej własnej matki z Matką Syna Bożego Jezusa Chrystusa. Czyli nie będzie się polecał Jej Wstawiennictwu. Wszystkie takie zabiegi wskazują mówiąc wprost - że ludzkość stoi w obliczu najgorszych zagrożeń jakie miały być udziałem ludzi końca czasów ( nie końca świata) - kiedy syn zatracenia będzie działał już jawnie - starając się aby jak najwięcej ludzi wpadło do czeluści piekielnej. Ponieważ w czasie oczyszczenia świata w ogniu z tzw. mętów tego świata którzy pójdą za antychrystem. Ten nawet Jeden akt miłości tj- zwrócenia się umierającego do Boga Ojca, do Pana naszego Jezusa Chrystusa czy Jego Najświętszej Matki, będzie ratował zagrożonych natychmiastową śmiercią od potępienia wiecznego!! Perfidia więc, zwolenników Buddy Majtreja ujawnia się w takich oto czynach w całej pełni!!!