29.09.20, 14:48Fot. screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce)

Ks. prof. Kobyliński o tym, gdzie leży granica między eutanazją a uporczywą terapią

Gościem Jana Pniewskiego w programie „Ważne sprawy” na antenie radiowej Jedynki był ks. prof. Andrzej Kobyliński, który komentował wydany w tym miesiącu list Kongregacji Nauki Wiary „Dobry Samarytanin”, poruszający zagadnienia opieki nad osobami „w krytycznym i terminalnym okresie życia”. Kierownik katedry Etyki UKSW zauważa, że dokument Kongregacji jest odpowiedzią na rewolucję w obszarze nauk medycznych, jakiej jesteśmy dziś świadkami.

List Kongregacji Nauki Wiary podejmuje temat eutanazji oraz tzw. uporczywej terapii, stanowczo podkreślając, że obie te praktyki są moralnie niedopuszczalne:

- „Uporczywa terapia, nazywana także terapią daremną, jest jednym z wielkim wyzwań, które dotyczą dzisiaj umierania. Na terapię taką składają się różnego rodzaju zabiegi, procedury medyczne, których celem nie jest prowadzenie w kierunku wyleczenia pacjenta z choroby, ale jedynie chodzi w tych procedurach i zabiegach o sztuczne podtrzymywanie procesów życiowych” – wyjaśnia ks. prof. Kobyliński.

Gospodarz programu zauważa, że problem leży w nieostrości pojęcia „uporczywej terapii”. Wobec tego zdarza się, że lekarza, bojąc się posądzeń o dokonanie eutanazji, trwają przy uporczywej terapii:

- „Brakuje czasami wrażliwości moralnej, czasami brakuje wiedzy, ale często rzeczywiście trudno podjąć lekarzom czy personelowi medycznemu odpowiednie decyzje. Niestety, będą sytuacje, w których życie ludzkie jest sztucznie podtrzymywane i sztucznie opóźnia się moment śmierci. Sytuacje, w których pacjent powinien umrzeć w sposób naturalny i to, co się czyni wobec pacjenta, jest tak naprawdę naruszaniem jego godności” – zauważa duchowny.

- „Potrzebna jest z jednej strony edukacja bioetyczna, a z drugiej trzeba szukać bardzo precyzyjnych rozwiązań prawnych” – podkreśla.

Całość rozmowy Jana Pniewskiego z ks. prof. Andrzejem Kobylińskim dostępna jest na portalu Polskiego Radia.

kak/Polskie Radio

Komentarze

Kacap2020.09.29 21:17
Kobyliński - to ksiądz, z którym można i warto rozmawiać.
Natalja Siwiec2020.09.30 9:39
Jeden z nielicznych.
Po 11 ...2020.09.29 16:28
Co tu się dzieje? Relatywizm zawitał do frędzelni? To już życie nie jest święte? Już rozważamy, czy można "zabić" człowieka, odłączając go od aparatury? Jesteście żałośni, tak żałośni, że aż śmieszni.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 i spółka2020.09.29 15:42
Jak ja nienawidzę tej katolickiej Polski! Jak ja nienawidzę Kościoła, księży, Krzyża, Eucharystii, Bożego Miłosierdzia, świętych! Nie dziwcie mi się, nie oburzajcie. To mój pan, szatan, przegrany na całą wieczność anioł zła i kłamstwa, który nie chciał służyć Bogu, tak mi każe... Dzięki Kościołowi tyle dusz w Polsce unika ognia piekielnego! A ja tak się staram, by im wmówić, że piekło to fikcja… I wszystko to na nic!
Dam2020.09.29 15:35
Oj, zaraz księdza wszyscy zwolennicy "życia od poczęcia do naturalnej (jak to się ma do sztucznego podtrzymywania życia?) śmierci" zwyzywają od lewaków, Żydów i satanistów. Ci sami, co uważali, że dziecko bez mózgu ma być pod sztucznym płucem bo tak.
Ty się urodziłeś bez mózgu!2020.09.29 15:45
I żyjesz, tylko co to za życie?! Oczekiwanie na listonosza, na emeryturę.
Dam2020.09.30 8:17
Oczekiwać na listonosza to nie zdążę, bo zanim będę miał prawo do emerytury to ten system zdąży się już 2 razy załamać. Ale wg wielu tutaj wietrzenie gnijącego od środka trupa to życie, które trzeba bronić, bo lepiej się od tego poczują.