03.12.19, 13:36fot. Francois-Reis Salefran, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia

,,Lament proroka nad światem i nad Kościołem''

"Kardynał Robert Sarah próbuje obudzić Kościół i cały Zachód ze swoistego letargu wiary" - przekonuje ks. Tomasz Jaklewicz. Na łamach "Gościa Niedzielnego" kapłan pochyla się nad najnowszą książką gwinejskiego purpurata: "Wieczór się zbliża i dzień się już chyli".

Praca jest zapisem rozmowy z francuskim dziennikarzem Nicolasem Diatem; to trzecia tego rodzaju publikacja kardynała.

Trzecia - i zdecydowanie "najmocniejsza", bo prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów poświęcił swoje wywody problematyce kryzysu Kościoła katolickiego. Ks. Jaklewicz nazywa książkę "lamentem proroka nad światem i nad Kościołem". A pracy patronuje przecież Konferencja Episkopatu Polski; jej publikacja miała miejsce w siedzibie KEP w Warszawie. Abp Stanisław Gądecki określił książkę kardynała Saraha jako "odpowiedź na kryzys Kościoła i świata z perspektywy autentycznie katolickiej".

"Chrześcijanie drżą, chwieją się, wątpią. Chciałem, by ta książka była dla nich. Chciałem im powiedzieć: nie popadajcie w zwątpienie! Trwajcie niewzruszenie przy doktrynie! Trwajcie przy modlitwie! Chciałem, by ta książka była pokrzepieniem dla chrześcijan i dla wiernych księży" - deklaruje kardynał cytowany przez ks. Jaklewicza. Kapłan zwraca uwagę, że kardynał napomina do modlity; pisze wręcz, że kto się nie modli, ten już przestał wierzyć.

Kardynał wzywa, by w sytuacji zamieszania i zalewu grzechów nie ulegać pokusie "brania sprawy w swoje ręce". To byłby zamaskowany podział. "Pod pretekstem czynienia dobra ludzie się dzielą, krytykują, rozdzierają. A demon szyderczo się śmieje. Kościoła nie zreformujemy podziałem i nienawiścią" - pisze kard. Sarah. Hierarcha wymienia następnie cztery filary, które musimy wzmacniać, aby zachować jedność. Są to: modlitwa, doktryna katolicka, umiłowanie Piotra i wzajemna miłość.

Ks. Jaklewicz zwraca uwagę, że kard. Sarah "wielokrotnie odwołuje się do diagnozy Benedykta XVI, że sednem obecnego kryzysu Kościoła jest kryzys wiary". "Kościół po Soborze Watykańskim II zwrócił się z entuzjazmem do świata, szukając w nim sojusznika w głoszeniu Ewangelii. Dziś widać, że było to działanie naiwne. Zamiast ewangelizować z nową mocą świat, to świat zaczął przerabiać Kościół na swoje. Ten proces uległ dziś jakby przyspieszeniu, co widać np. w działaniach episkopatu niemieckiego" - pisze kapłan.
Według kapłana kard. Sarah łączy w swojej książce "afrykańską prostotę wiary z erudycją", cytuje Ojców Kościoła i najważniejszych współczesnych myślicieli, jak Ratzinger, Chantal Delsol, de Lubac czy Sołżenicyn.

Kardynał wzywa na końcu książki, pisze ks. Jaklewicz, by "nie tworzyć stronnictw w Kościele", nie "atakować czy krytykować", ale "pozostać wiernym Jezusowi Chrystusowi". "Jeśli nie można zmienić świata, to można zmienić samego siebie. Gdyby każdy pokornie podjął tę decyzję, wówczas system kłamstwa rozpadłby się samoistnie. Gdyż jedyną jego siłą jest miejsce, jakie mu robimy w sobie: płynny ateizm karmi się tylko moimi kompromisami z jego kłamstwem" - napisał kardynał.

els/gosc.pl

Komentarze

Gabriela 2019.12.4 5:56
Książka doskonała - właśnie ją czytam. Poprzednie też czytałam. Niezwykły intelekt i fenomenalna wiara. Mądry czytelnik zrozumie w czym tkwi problem Kościoła. Człowieka.
Wxyz2019.12.4 0:02
Kardynał nie zdefiniował wroga.A tym wrogiem jest przede wszystkim mamona i chciwość.Jak z tym walczyć?
anonim2019.12.3 23:08
wyparliście się działania Ducha Świętego to wiary niema
Jan2019.12.3 22:22
Umiłowanie Piotra o co chodzi ?
anonim2019.12.3 19:58
A co do podziałów, konfliktów, nieporozumień, to ich mistrzem jest szatan, Bóg łączy, ale jak?! Na podłożu prawdy! Więc nie mówmy,że Pachamama w kościele nie jest profanacją!
anonim2019.12.3 19:47
Prawdy, również o własnych błędach mogą się bać tylko ludzie króla kłamstwa. Ludzie Boga nie boją się prawdy, bo wiedzą, że tylko prawda wyzwala.
anonim2019.12.3 19:33
Papież mówi że przeprowadza nas przez Morze Czerwone, mam nieodparte wrażenie, że z wielkim impetem wprowadza nas w to morze. Przypomina mi się tylko jedno zdanie z Biblii: Czuwajcie!
anonim2019.12.3 19:28
Ciekawe podsumowanie tej książki znajdziemy również w programie Pana Miśko i Lisickiego "Wierzę". Diagnoza bardzo dobra, choć zbyt ogólnikowa(brak wskazywania sprawców kryzysu), wskazówek co do wyjścia z dramatycznej sytuacji brak!
Katolik2019.12.3 18:53
"Zło Dobrem Zwyciężaj" tzn. nie bluzgaj nie opluwaj nie popadaj w zwątpienie, ""co posiejesz to zbierzesz"". Kochaj Ludzi, Módl się wytrwale i życiem swym ewangelizuj, co dnia od nowa- Siłą Wiary, Miłości i Mocą Ducha Św.: niewiernych, błądzących, opętanych, bluźniących i upadłych ludzi, pomagaj im i rękę podawaj. To jest Ewangelia Miłości i nadstawienie drugiego policzka o którym mówi Jezus, nie zniechęcaj się, pość i módl się za nich i bądź gotów znów 77 razy im pomóc. Nie oznacza to jednak że możemy pozwolić wejść sobie na głowę, na profanacje Kościołów i Świętości, Bo To Jest Zło! My Katolicy musimy wykazać się Męstwem i Odwagą w Obronie Wiary i Kościoła- który Wszyscy Tworzymy! Nikomu nie wolno -""kimkolwiek by był"", (jak mówi św. Paweł) pozwolić dla doczesnych korzyści- na pokrętne niszczenie Kościoła Chrystusowego, przez sianie zamętu i rozłam, przez fałsz i zgorszenie, które zabija wiarę w ludziach, szczególnie w dzieciach i młodzieży! ""Takiemu lepiej by było, gdyby zawieszono mu kamień młyński u szyi i utopiono"", mówi Jezus. Baczcie, co mówicie i co czynicie, byście później nie usłyszeli "" Nie Znam Was"" Szczęść Boże
Sutener z Krakowa Marian B.2019.12.3 16:11
To ten co wskoczył na palmę na Rondzie de Gaulle"a w Warszawie i wyżarł wszystkie BANANY?!!!!!!!!
ef2019.12.3 14:38
Jeżeli kapłan się pochyla to niech uważa kto za nim stoi.
Beata Anna Maria2019.12.3 16:44
Głodnemu homoseksualiście pochylenie zawsze na myśli.
Karol2019.12.3 17:51
Biedny pachołku ty już tak upadłeś że tylko olać bo pochylać się nad tobą nie warto
Michał Pasierb 2019.12.3 13:59
"Jeśli nie można zmienić świata, to można zmienić samego siebie. Gdyby każdy pokornie podjął tę decyzję, wówczas system kłamstwa rozpadłby się samoistnie."- bardzo mądre a kardynał to "głos wołający na puszczy"; prorok naszych czasów.
7358KsiążkaBiskupaOSzatanieBoNieOFaunieAfryki2019.12.3 13:50
Beżowy goguś z czerwonymi lamówkami przeskoczył z chaty z koziego łajna do złotego pałacu. W tym pierwszym był straszony rogatymi demonami przez wioskowego szamana. Z tego drugiego - to on straszy kato-ciemnotę szatanem z kopytkami i ogonkiem.
Maria2019.12.3 14:18
Ten komentarz to jedna pogarda i nihilizm- nie ma w sobie mocy do przeciwstawienia się złu.